Damy - empik

Śpicie w jednym łóżku, we wspólnej sypialni? Już możesz spisać wasz związek na straty

Autor: | 31 maja 2015 | 20,947 odsłon

Zdaniem wielu przedwojennych postępowców nie mogło być mowy o wspólnej sypialni. Na ilustracji obraz Henriego de Toulouse-Lautreca pt. "W łóżku" (źródło: domena publiczna).Jaki powinien być mężczyzna w łóżku? Autorzy postępowych, przedwojennych poradników odpowiadali na to pytanie jednym głosem: przede wszystkim w ogóle nie powinno go tam być.

Już w 1906 roku Auguste Forel postulował w artykule opublikowanym przez czasopismo „Czystość”: „Mąż powinien być dla żony czymś więcej aniżeli ziewającą i nudną figurą w szlafroku i pantoflach”. Redakcja czasopisma „Kosmetyka” patrzyła na sprawę z drugiej strony: „Nie mówcie mi, że każdy szczegół i moment płciowego życia kobiety jest dla jej małżonka równie piękny i miły. (…) Czyż wyobrażacie sobie stosunek Romea i Julii (…) we wspólnej sypialni dzisiejszego małżeństwa mieszczańskiego?!”. Oczywiście takiej wizji nie była w stanie sprostać nawet najbujniejsza fantazja.

Zwolennicy postępu i propagatorzy rodzącej się rewolucji seksualnej stanowczo występowali przeciwko wspólnym sypialniom małżeńskim. Widzieli w nich relikt obmierzłych, XIX-wiecznych obyczajów.

Nowoczesne międzywojenne małżeństwo miało opierać się  na ciągłym uroku odkrywania intymności. A wspólna sypialnia kompletnie to uniemożliwiała (źródło: domena publiczna).

Nowoczesne międzywojenne małżeństwo miało opierać się na ciągłym uroku odkrywania intymności. A wspólna sypialnia kompletnie to uniemożliwiała (źródło: domena publiczna).

Małżeństwo nowoczesne – a więc zawarte z miłości i kładące nacisk na zmysłową stronę związku – opierało się ich zdaniem na ciągłym uroku odkrywania intymności. Czymś, co wydawało się niemożliwie, jeśli para stale przebywała w jednym pomieszczeniu.

Trumna małżeńska

Wyjątkowo wiele uwagi poświęcił temu tematowi Paweł Klinger, autor głośnego poradnika Vita sexualis. Prawda o życiu płciowym człowieka. Walczył o podział sypialni z zapałem godnym zeloty. „O ile dysharmonia seksualna jest grobem małżeństwa, to wspólna sypialnia jest trumną, w której małżeństwo do grobu się układa!” – przestrzegał w 1930 roku.

Przedwojenny pan od seksu był głęboko przekonany, że niemal nic tak nie poniża małżonków we własnych oczach, jak „ciągłe obnażanie się przed sobą”. Większą degradacją pożycia mogło być wyłącznie spanie w jednym łóżku. Klinger ze zgrozą stwierdzał, że nawet to wciąż się zdarza pomimo postępów reformy seksualnej. W 1930 roku niezmiennie istnieli ludzie żądający, jak ich ojcowie i dziadkowie, „wspólnego łoża, gdyż twierdzą, że szpara między łóżkami może być przepaścią nie do przebycia”.

W latach 30. byli nawet tacy, którzy wieszczyli, że za kilkadziesiąt lat wspólna sypialnia będzie reliktem przeszłości (źródło: domena publiczna).

W latach 30. byli nawet tacy, którzy wieszczyli, że za kilkadziesiąt lat wspólna sypialnia będzie reliktem przeszłości (źródło: domena publiczna).

Kaszlące, sapiące i chrapiące towarzystwo

Autor wydanego rok później poradnika Miłość małżeńska w świetle nauki wyrażał głębokie przekonanie, że ten prymitywny, wprost barbarzyński obyczaj będzie musiał zniknąć wraz z rozwojem cywilizacji.

„Za jakieś lat pięćdziesiąt wyda się naszym potomkom kwestią podziwu godną, iż ludzie mogli się przyzwyczaić do podobnego jarzma” – wieszczył.  Bo oczywiście Polacy żyjący w roku 1981 mieli już doskonale rozumieć korzyści, jakie odosobnienie przynosi małżeństwu.

Artykuł powstał w oparciu o książkę "Epoka hipokryzji. Seks i erotyka w przedwojennej Polsce".

Artykuł powstał w oparciu o książkę Kamila Janickiego pt. „Epoka hipokryzji. Seks i erotyka w przedwojennej Polsce”. Pozycja ta jest pierwszą publikacją książkową pod marką „Ciekawostek historycznych”.

Nie ma bowiem nic bardziej niewygodnego, niż spać i próbować wypocząć w towarzystwie innej istoty, posiadającej zgoła odmienne przyzwyczajenia, rozkładającej się na całą szerokość łoża, wiercącej się, mruczącej, kaszlącej, sapiącej i chrapiącej, wstającej kiedy tobie się chce jeszcze leżeć, śpiącej pod trzema kołdrami, podczas gdy ty możesz spać tylko pod jedną (…) i nieznoszącej snu przy otwartym oknie, choć jest to niezbędne dla Twoich płuc.

Na tym etapie już właściwie nikt nie bronił wspólnego spędzania nocy. Przeciwko łożom małżeńskim wypowiadali się nawet najbardziej nieufni wobec życia płciowego konserwatyści. I tylko powody podawali zupełnie inne od postępowców.

Czynniki podniecające

Bali się, że mężowi i żonie, którzy ciągle przebywają obok siebie… mogą puścić hamulce. I bez zastanowienia lub nawet wbrew własnej woli zaczną uprawiać seks.

Max Exner doradzał w Hygienie miodowych miesięcy: „Ponieważ kobieta jest czynnikiem podniecającym mężczyznę, a on dla kobiety – jeśli podnieta obojgu nadmiernie się udziela, małżonkowie powinni sypiać każde w oddzielnym pokoju”.

Przeciwko wspólnym łożom małżeńskim wypowiadali się nawet konserwatyści, Tylko ich argumentacja opierała się na tym, że Bali się, że mężowi i żonie, którzy ciągle przebywają obok siebie… mogą puścić hamulce (źródło: domena publiczna).

Przeciwko wspólnym łożom małżeńskim wypowiadali się nawet konserwatyści, Tylko ich argumentacja opierała się na tym, że Bali się, że mężowi i żonie, którzy ciągle przebywają obok siebie… mogą puścić hamulce (źródło: domena publiczna).

A czy wy stosujecie się do porad przedwojennych seksuologów? A może raczej beztrosko układacie się do snu we wspólnej… „trumnie małżeńskiej”?

Książki szukaj w księgarniach Matras i na matras.pl!

Książki szukaj w księgarniach Matras i na matras.pl!

***

Powyższy artykuł to tylko krótki wycinek fascynującego tematu, jakim jest podejście naszych pradziadków do seksu i intymności. W pierwszych dekadach XX wieku przez Europę przetoczyła się zapomniana już dzisiaj pierwsza rewolucja seksualna. Nauka odkryła kobiecy orgazm, a upowszechnienie nowoczesnej antykoncepcji pozwoliło myśleć o seksie bez ciągłego strachu. O tym wszystkim i nie tylko przeczytasz ze szczegółami w najnowszej książce Kamila Janickiego: „Epoka hipokryzji. Seks i erotyka w przedwojennej Polsce”.

Źródła:

Artykuł powstał w oparciu o literaturę i materiały zebrane przez autora podczas prac nad książką pt. Epoka hipokryzji. Seks i erotyka w przedwojennej Polsce. Pozycja ta ukazała się jako pierwsza książka pod marką „Ciekawostek historycznych”. Jako nasz czytelnik możesz kupić ją aż 30% taniej!

Kliknij, żeby rozwinąć wybraną bibliografię.
  1. G.J. Bruk [Grigorij Bruk], Ku zdrowemu życiu płciowemu. Praktyczne rady i wskazówki, Księgarnia Popularna, Warszawa 1935.
  2. M. Eksner [Max Exner], Hygiena miodowych miesięcy czyli Etyka stosunków płciowych. Poradnik dla młodych małżeństw, Wiedza Współczesna, Warszawa 1936.
  3. Auguste Forel, Myśli utopijne o idealnym małżeństwie przyszłości, „Czystość” 1906, nr 5.
  4. N.J. Safonow, Mężczyzna i kobieta w życiu płciowem. Przewodnik dla doskonałych małżeństw, Księgarnia Popularna, Warszawa 1935.
  5. Jaf i Saldo [Jean Fauconney], Miłość małżeńska w świetle nauki, Księgarnia Popularna, Warszawa 1931.
  6. Paweł Klinger, Vita sexualis. Prawda o życiu płciowem człowieka, Księgarnia Karola Neumillera, Łódź 1930.
  7. Kwestie drażliwe w oświetleniu etycznym. Cz. IV. Z estetyki pożycia małżeńskiego, „Kosmetyka” 1908, nr 11.

Poznaj erotyczne oblicze przedwojennej Polski:

Polecamy:

Powiedz innym co myślisz:

Kamil JanickiKamil Janicki - Redaktor naczelny "Ciekawostek historycznych". Historyk, publicysta i pisarz. Autor książek wydanych w łącznym nakładzie prawie 150 000 egzemplarzy, w tym bestsellerowych “Pierwszych dam II Rzeczpospolitej”, “Upadłych dam II Rzeczpospolitej”, "Dam złotego wieku" i "Epoki hipokryzji". W listopadzie 2015 roku ukazała się jego najnowsza książka: "Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę" (Więcej informacji o autorze, Inne artykuły tego autora).

Okupacja
Komentarze do artykułu (7)
  1. W rzeczy samej, muszę przyznać, że nie wytrzymałbym choćby uchylonego okna w nocy! BRRR! ŹŹŹŹ!… x-[[[ O rozpychaniu się, skopywaniu nakrycia i rozmaitych hałaśliwych odgłosach nie wspomnę.

    Z drugiej strony to współczuję osobom żyjącym parzyście: metraż ich mieszkań jest najczęściej niewystarczający do urządzenia dwu osobnych sypialni. O ile w ogóle ktoś ma dodatkowy pokój, to zazwyczaj przeznaczony jest dla dzieci, nierzadko też mieszka w nim starsza osoba. Tak to już mają Polacy (większość) i lepiej nie będą mieli. Dlatego łoże małżeńskie ma przed sobą na tym terenie jeszcze dłuuuuugą i świetlaną przyszłość! :>

  2. a ja nie wyobrażam sobie zasypiania bez Lubego, bynajmniej nie chodzi o „puszczanie hamulców”, tylko zwyczajne ułożenie się w przytuleniu, objęciu – już takie przyzwyczajenie, że gdy tego braknie, pojawiają się problemy z zasypianiem…

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Nixon2
…postać Imperatora w „Gwiezdnych Wojnach” wzorowana była na prezydencie USA Richardzie Nixonie? To nie jedyna inspiracja czasami wojny wietnamskiej. Imperium symbolizowało Stany Zjednoczone, a Ewokowie reprezentowali Wietkong.


…kpt. Piotrowski, jeden z zabójców Jerzego Popiełuszki, miał kontakty z oficerami KGB? To nie jedyny trop wskazujący na to, że zlecenie zamordowania księdza wyszło z Łubianki.

estrees
…renesansowe francuskie dwórki wiedziały, jak się zabawić? Podczas jednej z inspekcji w komnatach dam dworu znaleziono ogromne sztuczne fallusy. Wiele na pozornie cnotliwych panien prowadziło też bujne życie seksualne bez udziału mężczyzn.