Ciekawostki Historyczne
Starożytność

Czy Amazonki naprawdę obcinały sobie jedną pierś? Tak narodził się jeden z najsłynniejszych mitów starożytności

Miały usuwać prawą pierś, żeby sprawniej posługiwać się łukiem i włócznią. Historia jest makabryczna, sugestywna i powtarzana od ponad dwóch tysięcy lat. Problem w tym, że nie ma na nią przekonujących dowodów.

Artykuł jest fragmentem książki Adrienne Mayor Amazonki. Wojowniczki starożytnego świata, Znak Horyzont, 2026.

PIERSI: JEDNA CZY DWIE?

Piękna Ateńska Hetera o imieniu Fryne zasłynęła w czasach Aleksandra Wielkiego tym, że publicznie odsłoniła piersi. W micie nieodparcie urodziwa Helena Trojańska ocaliła życie, gdy nagle pokazała nagi biust, by odwrócić uwagę swojego żądnego krwi męża. W antyku rzymscy turyści odwiedzali akropol rodyjski, by zobaczyć wykonany ze srebra i złota kielich będący odlewem jednej z idealnych piersi Heleny. Kielich zaginął i popadł w zapomnienie, a sława Fryne dawno przeminęła.

Najsłynniejszymi biustami całego antyku klasycznego, do dziś wprawiającymi w osłupienie, są jednak te należące do Amazonek. Te wojownicze kobiety rzekomo usuwały jedną (zwykle prawą) pierś, by z większą łatwością naciągać łuk i rzucać oszczepem. Koncepcja ta jest tak szokująca i obrazowa, że włada zbiorową wyobraźnią już od przeszło dwóch tysięcy lat. To jedna z tych rzeczy, które wszyscy o Amazonkach „wiedzą”.

W przeciwieństwie do Heleny i Fryne Amazonki były barbarzynkami spoza świata klasycznego greckiego ideału kobiecości. Ich uroda była agresywna, dzika. Może nie powinno dziwić, że wśród starożytnych Greków zrodziło się przekonanie – w gruncie rzeczy oszczerstwo – na temat piersi Amazonek. Skąd wziął się ten nielogiczny pomysł? Każdy, kto zna się na łucznictwie i oszczepnictwie, a Grecy na pewno się znali (ostatecznie ich własna bogini łowów Artemida była dwupierśną łuczniczką), wiedziałby, że to nonsens. Stojący w miejscu łucznik zazwyczaj odciąga cięciwę w tył tuż przy policzku na wysokości nozdrzy albo ust, ciało skręciwszy bokiem względem stop. Podczas rzucania oszczepem ramię jest uniesione i nie zbliża się nawet do górnej części tułowia. Rożne wielkości i kształty łuków wymagały rożnych ustawień ciała i pozycji.

fot.Three-Line Group – User:Bibi Saint-Pol , own work, 2007-02-13

Achilles i Pentezylea. Strona A amfory z czarną figurą na poddaszu, ok. 520 p.n.e. Od Vulciego.

Większość greckich malunków wazowych i scytyjskich artefaktów ukazuje bardziej kompaktowe łuki refleksyjne używane przez stepowych koczowników. Łucznicy ci trzymają niewielki łuk przed sobą, a krótsza cięciwa, gdy jest naciągana, ledwo dosięga do tułowia, przez co jeszcze mniej zagraża piersiom (zdjęcia 34, 36, 42, 47). Scytyjscy łucznicy i Amazonki przedstawiani w sztuce podczas jazdy konnej trzymają łuki z dala od piersi i wykręcają ciało to w jedną stronę, to w drugą.

Współcześni łucznicy strzelający z replik scytyjskich łuków także trzymają je przed sobą. Strzelanie z końskiego grzbietu wymaga instynktownej techniki zwanej pływającą kotwicą, która polega na tym, że łucznik nie naciąga cięciwy do ustalonego punktu na tułowiu lub twarzy, a cięciwa nigdy nie dotyka tułowia. Żeby uniknąć uderzenia cięciwy w ramię podczas strzelania oburęcznego, wprawni łucznicy uczą się rozluźniać łokieć, zamiast go blokować (zob. rozdział 13, zdjęcia 4 i 5 na wkładce). Tak czy inaczej, łuczniczkom ani oszczepniczkom piersi zazwyczaj w żaden sposób nie przeszkadzają.

CO ZNACZY SŁOWO AMAZON ?

Błędne twierdzenie, jakoby Amazonki zostały tak nazwane z powodu swojej jednopierśności, było szeroko rozpowszechniane przez pisarzy greckich i rzymskich, a późniejsi autorzy byli zmuszeni mierzyć się z tym absurdalnym wizerunkiem. Za wszystkim zaś stoi zmyślona historia z V wieku p.n.e. Ten fałszywy „fakt” zaistniał co najmniej dwa stulecia po tym, jak Grecy zaczęli używać plemiennej nazwy Amazones w odniesieniu do etnicznej grupy mężczyzn i kobiet (zob. rozdział 1). Historyk Hellanikos z Lesbos (ur. ok. 490 r. p.n.e.) nazywał Amazonkami „zastępy władających złotymi tarczami i srebrnymi siekierami kobiet, które kochały mężczyzn, a zabijały chłopców”. Hellanikos próbował nadać obcej nazwie Amazones greckie znaczenie. Grecy bardzo lubili takie etymologiczne zabawy związane z przypisywaniem greckiego sensu słowom zapożyczonym z innych języków na podstawie podobieństwa ich brzmienia do greckich wyrazów. Silna skłonność starożytnych pisarzy do tworzenia i akceptowania „całkowicie absurdalnych” derywacji jest powszechnie znana. W tym przypadku Hellanikos uznał, że Amazones musi oznaczać „bezpierśne” albo „pozbawione piersi”, gdyż przedrostek aoznaczał w grece „bez”, a mazos brzmiało w greckich uszach trochę jak oznaczające „piersi” mastos. Inna ludowa etymologia sugerowała, że nazwa ta oznacza „bez ziarna”, ponieważ greckie maza to jęczmień.

Scytyjscy koczownicy rzeczywiście byli mięsożercami, a nie wegetarianami, ale ta związana z jadłospisem etykietka zbyt była nijaka, by moc konkurować z drastycznym wyobrażeniem kobiet, które poświęcały swoje piersi, by stać się wojowniczkami. Fałszywa etymologia Hellanikosa domagała się opowieści, która wyjaśniłaby brak piersi u Amazonek. Pojawiły się najróżniejsze koszmarne scenariusze prezentujące metody tego rzekomego samookaleczania, a ich źródłem była wyłącznie zwodnicza gra słów.

O powietrzu, wodach i miejscach, traktat przypisywany lekarzowi Hipokratesowi (V–IV w. p.n.e.) zawierał stwierdzenie, że kobiety sarmackie za pomocą rozgrzanego do czerwoności narzędzia z brązu wypalały malutkim dziewczynkom prawą pierś, by w ten sposób wzmocnić ich prawą rękę. Zamysł, który się za tym krył, był taki, że siła, która nie trafiła do piersi, miała się rozejść po ramieniu. Fizjologicznym faktem jest, że prawo- lub leworęczność często idzie w parze z nieco większą dłonią i stopą po dominującej stronie, a regularne ćwiczenia jednej z kończyn czy dłoni może doprowadzić do rozwoju potężniejszych kości i mięśni. (Jak wspomniano w poprzednim rozdziale, bioarcheologiczne oznaki praworęczności i mocniejsze kości palców typowe dla łuczników zaobserwowano u szkieletów wojowników obu płci na miejscach pochowków w całej Scytii).

Hellanikos i Hipokrates żyli w tych samych czasach co Herodot będący naszym najwcześniejszym i najdokładniejszym greckim źródłem szczegółowych informacji o Sarmatach, Scytach i Amazonkach. Dziejopisarz pozyskiwał je dzięki naocznym obserwacjom i wywiadom prowadzonym na wybrzeżu Morza Czarnego w V wieku p.n.e.

fot. Copy after original by Phidias. Head is a copy from Polyclitus’ original. – User:Tetraktys / CC BY-SA 3.0

Amazonka, rzymska kopia greckiej rzeźby Fidiasza, V wiek p.n.e., Palazzo Nuovo, Rzym

Co jednak znamienne, chociaż Herodot opisuje wiele makabrycznych i zdumiewających scytyjskich zwyczajów, to ani słowem nie wspomina o samookaleczaniu piersi. Mimo to wizja się przyjęła. Diodor Sycylijski, Strabon, Pomponiusz Mela, Justynus i Orozjusz powtarzali opowieść o Amazonkach korzystających z żelaznego narzędzia, którym w niemowlęctwie albo przed okresem dojrzewania wypalały dziewczynkom piersi, żeby nie przeszkadzały im w używaniu łuku i włóczni. Pomponiusz Mela twierdził, że dzięki takiemu zabiegowi „prawa ręka lepiej jest przystosowana do walki, a pierś staje się jakby męska”. Według Apollodora i Kwintusa Kurcjusza Rufusa Amazonki „ściskały” sobie prawą pierś, ale oszczędzały lewą, by moc karmić dzieci. Arrian opisał Amazonki, które spotkały Aleksandra Wielkiego podczas jego kampanii w Persji (330 r. p.n.e.), ich odsłonięte prawe piersi wydawały mu się mniejsze niż zakryte lewe (zob. rozdział 20).

Wiemy, że co najmniej trzech późniejszych pisarzy nie zgadzało się z koncepcją jednopierśności. Jan Tzetzes, bizantyński twórca komentarzy do Hellanikosa, zauważył, że ta etymologia nie może być zgodna z rzeczywistością, gdyż obcięcie piersi zakończyłoby się śmiertelnym w skutkach krwawieniem. Inny autor, Filostrat (III w. n.e.), odrzucił tezę Hellanikosa i przedstawił bardziej logiczne – i bardziej ludzkie – wyjaśnienie, zgodnie z którym amazon oznaczało tak naprawdę „niekarmiące piersią”. Filostrat twierdził, że prawdziwe Amazonki kochają swoje dzieci, ale ich nie karmią, bo tak chowane potomstwo jest później rozpieszczone, piersi matek zaczynają obwisać, a żadna z tych cech nie jest pożądana w ich wojowniczej kulturze. Jeźdźczynie koczowniczki karmiły swoje niemowlęta kobylim mlekiem, miodem i rosą. Tryfiodor, grecki poeta z V wieku n.e., także zdefiniował Amazonki jako „te, z ktorych nie ssano”. Koncept ten był bardzo odległy od założeń greckiej kultury, gdzie matki tkwiły w domach i karmiły piersią, ale wydawał się sensowny w odniesieniu do polujących i wojujących koczowniczek. Podobny zwyczaj pojawia się w pochodzącym z VI wieku n.e. rzymskim opisie koczowniczego plemienia z północy zwanego Skridfinami (będącego prawdopodobnie jednym z ludów Saami z zachodniej Arktyki), w którym kobiety polowały wspólnie z mężczyznami. Według Prokopiusza z Cezarei ich niemowlęta były karmione nie kobiecym mlekiem, lecz szpikiem. Rodzice opatulali je i wkładali w drewniane nosidła, które wieszali na drzewach, by moc ruszyć w pościg za zwierzyną Pierwotne znaczenie nazwy Amazonek pozostaje niepewne, lecz jasne jest, że słowo to nie pochodzi z greki i nie ma nic wspólnego z piersiami. Fikcyjne znaczenie, które przylgnęło do pozagreckiego etnonimu Amazon jak za sprawą supermocnego kleju, „uzmysławia, jak język był wykorzystywany do uzupełnienia obrazu Amazonek” funkcjonującego u Greków, zauważa Josine Blok.

Zhellenizowana nazwa Amazones mogła mieć liczne źródła w językach eurazjatyckich. Jedna ze współczesnych teorii zakłada, że wyraz ten pochodził od starożytnego irańskiego ha-mazon oznaczającego wojowników. Lingwista specjalizujący się w językach indoeuropejskich sugeruje, że nazwa ta oznaczała bezmężne. Innym potencjalnym źródłem mogło być czerkieskie słowo o podobnym brzmieniu a-mez-a-ne, „matka las” (albo „matka księżyc”). Imię Amezan nosiła dosiadająca konia bohaterska wojownicza królowa z sag nartyjskich, czyli ustnych podań z regionu Kaukazu łączących starożytne mity indoeuropejskie z folklorem kaukaskim (zob. rozdziały 1 i 22). Jeszcze inną sugestią padającą w uczonych gronach jest ta, że nazwa pochodzi od wyrażenia ama-zonais, czyli „noszące (bojowe) pasy”.

Niezależnie od źródła czy też źródeł pochodzenia to obce słowo w swoich licznych formach najwyraźniej wniknęło do greki wraz z pierwszymi opowieściami o bohaterskich, walecznych kobietach ze Scytii, przebywszy drogę z kolonii handlowych nad Morzem Czarnym, gdzie w użyciu były języki kaukaskie, irańskie i wczesne indoeuropejskie. Chronologia się zgadza: kobiety wojowniczki pojawiły się w sztuce greckiej w VIII wieku p.n.e., a podstawą stworzenia ich postaci były ustne podania, pierwszą zaś wzmianką o Amazones w literaturze była ta w Iliadzie Homera. Kiedy już sensacyjny „faktoid” posiadania jednej piersi zakotwiczył się w katalogu cech Amazonek, każdy kolejny pisarz automatycznie włączał go do swojego opisu wojowniczek. Być może koncept ten wydawał się właściwy, gdyż Amazonki stanowiły przeciwieństwo greckich żon i matek, a ich „przerażająca asymetria” wskazywała na barbarzyńskie pochodzenie.

fot.Jerónimo Roure Pérez / CC BY-SA 4.0

Amazonki walczące z greckimi żołnierzami.

Niektórzy współcześni uczeni sugerują, że celowe usunięcie jednej piersi miało symbolizować u Amazonek dobrowolną destrukcję własnej kobiecości, które to wytłumaczenie przemawiało do Greków czujących lęk przed kobietami zachowującymi się jak mężczyźni. W oczach Greczynek usunięcie piersi mogło oznaczać koszmarną ofiarę ponoszoną przez Amazonki, które chciały być bardziej jak mężczyźni. Dla innych uczonych „jednopierśność” oznaczała uwolnienie Amazonek od konieczności karmienia piersią i matczynych więzi: Amazonki „nie potrzebują piersi, bo nigdy nie będą wychowywały dzieci”. Wiele starożytnych greckich tekstów opisywało jednak amazońskie matki, a niektóre wspominały nawet o karmieniu piersią (co potwierdzają także archeologiczne znaleziska szczątków wojowniczek pochowanych z dziećmi – rozdział 4).

Według innej teorii „bezpierśność” Amazonek symbolizowała „seksualną niedojrzałość ponętnej dorastającej” greckiej panny. Część uczonych zauważa, że Grecy utożsamiali prawą stronę ciała z męskością, a lewą z kobiecością. Większość pisarzy klasycznych pisała o usuniętej prawej piersi i odsłoniętej lewej, ale niektórzy zamieniali strony. Greccy malarze i rzeźbiarze zaś w scenach bitewnych z Amazonkami nie zachowywali konsekwencji w kwestii tego, która pierś powinna zostać odsłonięta.

Skoro brak jednej piersi był dla Greków tak ważnym i symbolicznym atrybutem Amazonek, to nie sposób nie zadać sobie pytania, dlaczego żadna z nich jako jednopierśna nie pojawia się w klasycznej sztuce.

Artykuł jest fragmentem książki Adrienne Mayor Amazonki. Wojowniczki starożytnego świata, Znak Horyzont, 2026.

Zobacz również

Starożytność

Fu Hao – wojownicza królowa starożytnych Chin

Fu Hao była jedną z pierwszych znanych dowódczyń wojskowych. Jako żona władcy dynastii Shang dowodziła armią i uczestniczyła w kampaniach wojennych. Jej grobowiec ukazał niezwykłą...

26 września 2026 | Autorzy: Anna Baron-Jaworska

Starożytność

Amazonki. Wojowniczki starożytnego świata

Pierwsza kompletna biografia Amazonek – mit, który okazał się prawdą.

23 września 2026 | Autorzy: Redakcja

Starożytność

Rzymskie gladiatorki – niewolniczki i… arystokratki?

Zdecydowanie nie powinniśmy tego słowa utożsamiać jedynie z rodzajem obuwia. A to dlatego, że na rzymskich arenach walczyli nie tylko gladiatorzy, lecz także gladiatorki, chociaż...

12 marca 2026 | Autorzy: Herbert Gnaś

Starożytność

Safona z Lesbos – dziesiąta muza

Żyła ponad 2600 lat temu, a mimo to jej słowa o miłości, tęsknocie i pożądaniu do dziś znajdują odbiorców. Safona z Lesbos była nauczycielką oraz...

9 lutego 2026 | Autorzy: Anna Baron-Jaworska

Średniowiecze

Matylda. Władczyni, której nie wolno było rządzić jak król

Po śmierci króla Henryka I w 1135 roku Anglia pogrążyła się w wojnie domowej o tron, znanej jako Anarchia. Gdy w latach 1141–1142 jego córka...

30 stycznia 2026 | Autorzy: Helen Castor

Starożytność

Amazonki Scytów. Wojownicze kobiety ze stepów Eurazji

Skalpowali wrogów, wdychali opary konopi, a ich kobiety walczyły jak mężczyźni. Scytowie i Amazonki – gdzie kończy się mit, a zaczyna historia?

28 stycznia 2026 | Autorzy: Daisy Dunn

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W tym momencie nie ma komentrzy.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Przeglądaj książki historyczne w najlepszych cenach

Odkryj najciekawsze książki historyczne w atrakcyjnych cenach. Sekcja powstała we współpracy z Lubimyczytac.pl, największą społecznością miłośników literatury w Polsce – dzięki temu możesz wybierać spośród tytułów najwyżej ocenianych przez czytelników.