Skandal i odważna krytyka obyczajów II RP. „Piekło kobiet” Tadeusza Boya-Żeleńskiego ujawniło dramat kobiet i wywołało jedną z najgłośniejszych debat epoki.
W 1930 roku w Polsce ukazała się książka, która wstrząsnęła opinią publiczną. „Piekło kobiet” autorstwa Tadeusza Boya-Żeleńskiego było zbiorem publikowanych wcześniej w prasie esejów stanowiących ostrą krytykę prawa, obyczajów i społecznej hipokryzji dotyczącej seksualności oraz macierzyństwa. Żeleński opisywał w nich dramaty kobiet zmuszonych do rodzenia kolejnych dzieci, narażonych na niebezpieczne, nielegalne aborcje i pozostawionych bez pomocy przez państwo oraz społeczeństwo. Jak na tę publikację zareagowało?
Książkę można zamówić
Tadeusz Boy-Żeleński – człowiek renesansu
Tadeusz Boy-Żeleński był niewątpliwie niezwykłą postacią. Miał szlachecko-inteligenckie korzenie. Jego ojciec był kompozytorem, matka pisarką, a kuzynem zaś Kazimierz Przerwa-Tetmajer. Z wykształcenia był lekarzem, jednak serce ciągnęło go ku sztuce, kulturze oraz działalności społecznej. I ostatecznie też w tę stronę podążył. Po zakończeniu I wojny światowej porzucił praktykę medyczną i poświęcił się działalności literackiej oraz publicystycznej.
fot.Polona / domena publicznaTadeusz Żeleński z wykształcenia był lekarzem, jednak serce ciągnęło go ku kulturze oraz działalności społecznej
Zakochany w literaturze francuskiej podjął się zadania przetłumaczenia jej kanonu. Dzięki jego pracy polscy czytelnicy mogli poznać dzieła takich autorów jak Honoré de Balzac, Molière czy Marcel Proust. Był także znany z działalności w krakowskim środowisku artystycznym związanym z kabaretem Zielony Balonik. Z czasem jednak jego felietony zaczęły coraz częściej dotyczyć spraw społecznych i obyczajowych. A te leżały mu na sercu od początku kariery zawodowej. To właśnie Żeleński był jednym z głównych inicjatorów słynnej akcji „Kropla mleka”, mającej na celu walkę z wysoką śmiertelnością niemowląt poprzez edukację matek oraz rozdawnictwo higienicznego mleka i tranów dla ubogich rodzin.
Gdy zaś narodziła się II Rzeczpospolita, Boy-Żeleński stał się w niej jednym z głosów otwarcie krytykujących hipokryzję obyczajową i wpływ religii na polskie prawo. Szczególnie leżała mu tutaj na sercu kwestia praw kobiet, zdominowanych przez konserwatywne poglądy. Skąd pojawiła się u niego taka postawa?
Lekarz, który widział piekło kobiet
Do zainteresowania Boya-Żeleńskiego problemem praw kobiet przyczyniły się jego doświadczenia lekarskie. W trakcie swojej praktyki widział skutki nielegalnych zabiegów aborcyjnych oraz dramatyczne konsekwencje braku edukacji seksualnej, w tym wiedzy o ówczesnych metodach antykoncepcji.
Nie posiadając lub nie znając innych możliwości, kobiety – szczególnie z ubogich środowisk – często były zmuszane do rodzenia kolejnych dzieci mimo skrajnej biedy. To zaś tworzyło niebezpieczne dla nich sytuacje, gdyż wiele z nich w wyniku niechcianych ciąż decydowało się na zabiegi wykonywane w konspiracji, nierzadko przez niewykwalifikowane osoby i w warunkach skrajnie niehigienicznych. Bo oczywiście aborcja – czy to za czasów zaborów, czy po odzyskaniu niepodległości – była nielegalna. I choć wielu historyków zaznacza, że podejście do jej karania w II RP było o łagodniejsze niż w innych krajach, to wciąż zabieg był nielegalny. Natomiast złe warunki ekonomiczno-gospodarcze wielu rodzin, jak również wszechobecna przemoc seksualna i stygma posiadania nieślubnych dzieci prowadziły do szerokiej działalności podziemia aborcyjnego, które stanowiło tajemnicę poliszynela.
fot.NAC / domena publicznaŻeleński był jednym z głównych inicjatorów słynnej akcji „Kropla mleka”, mającej na celu walkę z wysoką śmiertelnością niemowląt
Kobiety zamożniejsze mogły liczyć na dyskretne usługi w gabinetach prywatnych lekarzy. Reszta korzystała z pomocy źle wykwalifikowanych szarlatanów, których działania mogły skończyć się w najlżejszym wypadku traumą, bolesnymi ranami czy bezpłodnością, a w najgorszym – śmiercią. I był to problem dobrze znany.
Przeczytaj także: Cztery miliony skrobanek. Cała prawda o aborcji w przedwojennej Polsce
Podziemie aborcyjne
Statystyki pokazują, że liczba przyjęć w szpitalach z rozpoznaniem „sztucznych poronień” gwałtownie rosła z roku na rok. W 1922 wynosiła ona 256 313, a w 1937 już 513 237. Na podstawie tych obserwacji wskaźnik poronień wynosił 58–59 na 100 porodów. Należy zaś pamiętać, że są to liczby oficjalne, nieobejmujące pacjentek niezgłaszających się do szpitali. Statystyki nie uwzględniają także znacznej części kobiet, które zmarły po nielegalnych aborcjach. Wiele z powodów tych zgonów było również tuszowanych, by nie sprowadzać na nielegalnych specjalistów uwagi wymiaru sprawiedliwości.
Problem aborcyjnego podziemia II RP z roku na rok narastał. I wszyscy zdawali sobie z tego sprawę, ale jakoś rządząca większość nie bardzo się tym przejmowała. To zachęciło Boya-Żeleńskiego do potrzeby nagłośnienia tematu, a w swoim zadaniu nie był osamotniony.
fot.NAC / domena publicznaIrena Krzywicka propagowała ideę świadomego macierzyństwa, edukacji seksualnej i prawa kobiet do decydowania o własnym ciele
Istotny wpływ na jego poglądy miała znajomość z Ireną Krzywicką – pisarką i jedną z najbardziej znanych działaczek feministycznych II Rzeczypospolitej. Propagowała ona ideę świadomego macierzyństwa, edukacji seksualnej i prawa kobiet do decydowania o własnym ciele. Wspólnie z Tadeuszem zaczęła prowadzić szeroką kampanię publicystyczną dotyczącą reformy prawa obyczajowego.
Ich artykuły publikowane w gazetach wywoływały ogromne kontrowersje. Konserwatywna prasa określała ich działalność jako „propagandę rozwiązłości”, podczas gdy środowiska postępowe widziały w nich pionierów nowoczesnej debaty o seksualności. Najbardziej zaś kontrowersyjnym momentem stało się wydanie „Piekła kobiet”.
Przeczytaj także: Dziecko z ankiety. Kim byli najmłodsi pracownicy II RP?
Piekło kobiet i inne dzieła
„Piekło kobiet” zostało wydane w 1930 roku i wstrząsnęło opinią publiczną. Nie była to jednak pierwsza kontrowersyjna publikacja Żeleńskiego. Rok wcześniej, chociażby wydał „Dziewice Konsystorskie”, w których otwarcie krytykował bigoterię, obłudę kleru oraz zacofanie społeczne, a bronił racjonalizmu i wolności obyczajowej. Zresztą w 1932 roku ponownie zabrał się za krytykę wpływu Kościoła katolickiego w „Naszych okupantach”. „Piekłem kobiet” jednak wyróżnił się szczególnie, przyciągając uwagę i krytykę wielu. Dlaczego?
Już sam tytuł zbioru miał oddawać dramatyczną sytuację kobiet w II RP. Żeleński pisał wprost, iż „cała ta sprawa jest jednym wielkim piekłem kobiet – piekłem cichym, ukrytym, o którym się nie mówi”. A jednak wszyscy o nim wiedzą. W felietonach nie opierał się o statystyki, lecz o prawdziwe historie kobiecych dramatów. I to właśnie nimi przyciągnął uwagę czytelników.
Nie ograniczał się jednak wyłącznie do moralnych apeli. Podawał konkretne metody działania, opierające się na wprowadzeniu edukacji seksualnej, legalizacji antykoncepcji, reformie prawa dotyczącego przerywania ciąży i większej odpowiedzialności mężczyzn za skutki relacji seksualnych.
Jego zdaniem społeczeństwo wymagało głębokiej reformy obyczajowej, a prawo dotyczące życia kobiet nie powinno być zatwierdzane przez grupę konserwatywnie myślących mężczyzn pracujących za zamkniętymi drzwiami.
Apostołowie rozwiązłości
Oczywiście, jak można się domyślić, publikacja książki wywołała prawdziwy skandal. W wielu gazetach rozpoczęła się ostra polemika z poglądami Boya-Żeleńskiego. Konserwatywna prasa zarzucała mu propagowanie niemoralności, atak na religię, demoralizację młodzieży i podważanie wartości instytucji rodziny.
Żeleński stał się jednym z najbardziej kontrowersyjnych autorów epoki. Pojawiały się nawet żądania cenzurowania jego tekstów. Jego zaś współpracę z Ireną Krzywicką prawicowe środowiska określały ironicznie mianem działalności „apostołów rozwiązłości”.
fot.NAC / domena publicznaW felietonach nie opierał się o statystyki, lecz o prawdziwe historie kobiecych dramatów. I to właśnie nimi przyciągnął uwagę czytelników
Niestety nie kończyło się wyłącznie na publicystycznej polemice. Tadeusz oraz Irena otrzymywali pogróżki. Były one na tyle poważne i szeroko zakrojone, iż Zofia Żeleńska, żona publicysty, z którą pozostawał w otwartej relacji, zaczęła sypiać z bronią pod poduszką w obawie przed możliwością ataku w domu.
„Piekło kobiet” nie spotkało się oczywiście wyłącznie z krytyką. Ta raczej była odpowiedzią na ogromną popularność książki oraz fakt, iż rozpoczęła szeroką dyskusję nie tylko na łamach prasy, ale również w środowiskach akademickich i literackich. Dla sporej części inteligencji Tadeusz Boy-Żeleński stał się symbolem walki o nowoczesność oraz racjonalizm w życiu społecznym. Jednocześnie dał on również kobietom prawo głosu – i wiele z nich z niego skorzystało.
W redakcjach gazet zaczęły pojawiać się listy od czytelniczek opisujących własne doświadczenia związane z niechcianą ciążą, ubóstwem i brakiem wsparcia społecznego. Wiadomości te dodatkowo utwierdzały Żeleńskiego w przekonaniu, że podjął temat problemu realnie istniejącego w społeczeństwie polskim. Na jego bazie wydał w 1932 roku książkę „Jak skończyć z piekłem kobiet?”, która poruszała temat świadomego macierzyństwa.
Ciekawym pozostaje fakt, iż choć od publikacji minęło niemal sto lat, to „Piekło kobiet” wciąż porusza wiele kwestii do dziś pozostających aktualnymi.
Przeczytaj także: Już 6 marca premiera serialu HBO Max „Piekło kobiet” – dramatyczna opowieść o walce o prawa i godność
Bibliografia
- Śliwińska M., Książę. Biografia Tadeusza Boya-Żeleńskiego, Wydawnictwo Literackie, 2024.
- Boy-Żeleński T., Piekło kobiet, Alfa, 1930.
- Janicki K., Epoka hipokryzji. Seks i erotyka w przedwojennej Polsce, Znak Horyzont, 2015.
- Janicki K., Epoka milczenia: przedwojenna Polska, o której wstydzimy się mówić, Znak Horyzont, 2018.
- Grzywacz M., Piekło kobiet. O aborcji w II Rzeczpospolitej, newsweek.pl, 12.04.2018 / dostęp: 04.03.2026.
- Barańska J., „Kilku panów w sile wieku rozstrzygnęło o losach milionów kobiet”. Jak Boy-Żeleński pisał o aborcji, kultura.onet.pl, 08.11.2021 / dostęp: 04.03.2026.
- Sobańda A., Tadeusz Boy-Żeleński o aborcji w przedwojennej Polsce, kultura.dziennik.pl, 17.04.2013 / dostęp: 04.03.2026.
KOMENTARZE
W tym momencie nie ma komentrzy.