Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Operacja berlińska, czyli jak Stalin wyrolował Eisenhowera, a Żukow z Koniewem zaorali Niemców w 14 dni

Operacja berlińska doprowadziła do zakończenia II wojny w Europie

Operacja berlińska doprowadziła do zakończenia II wojny w Europie

W środku nocy zrobiło się jasno jak w dzień, a ziemia zatrzęsła się od wystrzałów ośmiu tysięcy dział. W ten sposób 16 kwietnia 1945 r. marszałek Gieorgij Żukow oznajmił, że rozpoczyna „Operację berlińską” – akt końcowy III Rzeszy. Niemcy nie byli w stanie zatrzymać nacierającej na zachód Armii Czerwonej. Mogli ją jedynie spowolnić i zadać ogromne straty. Upadek Hitlera, Berlina i Niemiec był nieunikniony.

Zdobycie Berlina i pokonanie Niemiec w maju 1945 r. było wydarzeniem bez precedensu w historii. Związek Radziecki osiągnął szczyt swojej potęgi i zajął pół „cywilizowanego świata”, a zatknięty wtedy nad wschodnią Europą czerwony sztandar powiewał aż do 1989 roku. Przenieśmy się 80 lat wstecz, by poznać przebieg działań, które doprowadziły do upadku III Rzeszy.

Rokossowski wyrównuje front

W styczniu i lutym 1945 r., w wyniku błyskotliwej operacji wiślańsko-odrzańskiej, Armia Czerwona zaorała Niemców w trzy tygodnie i osiągnęła linię Odry.

Dalsze natarcie na zachód było niemożliwe, chociaż je rozważano. Okazało się jednak, że linie zaopatrzeniowe są za bardzo wydłużone, a Niemcy ciągle stawiają zażarty opór w Prusach Wschodnich i na Pomorzu. Trzeba było najpierw poczekać aż posuwające się wolniej wojska 2. Frontu Białoruskiego marszałka Konstantego Rokossowskiego dogonią wojska 1. Frontu Białoruskiego (marsz. Gieorgij Żukow) i 1. Frontu Ukraińskiego (marsz. Iwan Koniew) i wyrównają linię frontu. Zajęło to Rokossowskiemu cały marzec, ale wreszcie – pod koniec miesiąca – jego wojska zajęły Pomorze i także dotarły do Odry.

Transport kolejowy radzieckich czołgów IS 2 w drodze na front zimą 1944 roku

Transport kolejowy radzieckich czołgów IS-2 w drodze na front zimą 1944 roku

Najważniejszą, centralną, część frontu odrzańskiego zajmował 1. Front Białoruski, który obsadził prawie 100 kilometrowy odcinek nad Odrą. Wojskom Żukowa udało się zdobyć kilka przyczółków za rzeką, m.in. w okolicach Kostrzyna. Wykorzystano je potem jako „platformę startową” do ataku na Berlin, do którego było stąd zaledwie 80 kilometrów.

Warto pamiętać, że południowej flance frontu ciągle bronił się Wrocław, okrążony od 13 lutego. Walki o Wrocław i inne pomniejsze bitwy nie przeszkadzały jednak Stalinowi i Stawce w planowaniu „ostatniej ofensywy”. Wkrótce znad Odry i Nysy miało ruszyć wielkie natarcie, którego głównym celem był Berlin. W ramach tej operacji Armia Czerwona miała też dotrzeć do Łaby, gdzie znajdowała się linia rozgraniczenia frontów radzieckiego i amerykańsko-brytyjskiego. Takie ustalenia przyjęto wcześniej, na konferencji trzech mocarstw w Jałcie.

Eisenhower daje się zwieść

Stalin przywiązywał wielką wagę do zdobycia Berlina. Jego zdaniem zajęcie stolicy Niemiec – wielkiego ośrodka gospodarczego, kulturalnego i przemysłowego, miało znaczenie symboliczne, propagandowe i strategiczne. Spodziewał się tam również obfitych łupów, w tym zdobycia dokumentacji dotyczącej prac nad niemiecką bronią atomową. Jednak w rozmowach z aliantami zachodnimi mówił co innego. Zapewniał, że Berlin go nie interesuje, że miasto straciło znaczenie geopolityczne, a kluczowym celem Armii Czerwonej jest pobicie Niemców w środkowych Niemczech. Zapowiedział też, że front ruszy znad Odry dopiero w połowie maja.

Po stronie zachodniej marszu na Berlin domagał się premier Wielkiej Brytanii Winston Churchill i marszałek Bernard Montgomery, a także generałowie i żołnierze amerykańscy. Jednak na najwyższym szczeblu, w Waszyngtonie, zapadła decyzja, że Amerykanie na Berlin nie pójdą. Brytyjczycy byli wściekli.

Czołgi 3. Gwardyjskiej Armii Pancernej 1. Frontu Ukraińskiego podczas ofensywy w kierunku Niemiec w 1945 roku

Czołgi 3. Gwardyjskiej Armii Pancernej 1. Frontu Ukraińskiego podczas ofensywy w kierunku Niemiec w 1945 roku

Powodem miały być wielkie straty, jakie wojska angloamerykańskie poniosą w walkach o miasto. Dodatkowo głównodowodzący na zachodzie generał Dwight „Ike” Eisenhower uwierzył w słowa Stalina i niepotwierdzone informacje wywiadu, że Niemcy planują wycofać nienaruszone jednostki w Alpy, gdzie jakoby zbudowali „twierdzę narodową”, w której będą się bronić nawet przez kilka lat. Amerykanie żałowali „odpuszczenia” Berlina przez następne półwiecze. Sowieci znowu rozdali karty.

Stalin, stale wietrzący spiski i zdradę, długo nie wierzył, że Amerykanie dali się wkręcić. Jednak niezależnie od prowadzenia politycznych gierek i siania dezinformacji, wolał przypieczętować swoje plany lufami dział. Dlatego już 1 kwietnia zwołał w Moskwie naradę najwyższego sztabu, nakazał zaplanowanie ofensywy i rozpoczęcie jej 16 kwietnia. Armie dostały dwa tygodnie na dojście do Berlina.

Żukow rusza pierwszy

Operację berlińską miały zrealizować trzy fronty: 1. i 2. Białoruski oraz 1. Ukraiński. Liczyły łącznie około 2,5 mln żołnierzy, 41 tys. dział i moździerzy, 6,2 tys. czołgów i dział samobieżnych oraz 7,5 tys. samolotów. Jako pierwsze, jeszcze przed świtem 16 kwietnia, do ataku ruszyły wojska Żukowa. Natarcie wspierało lotnictwo bombowe oraz 143 potężne reflektory lotnicze, które – skierowane na wprost – miały oślepić Niemców i oświetlić teren natarcia.

Żukow był pewien, że dwugodzinna nawała artyleryjska z 8 tysięcy dział i katiusz zniszczy umocnienia i wybije Niemców do nogi. Ale po drugiej stronie miał doświadczonego przeciwnika. Niemcami dowodził w tym rejonie gen. Gotthard Heinrici, specjalista od walk obronnych. Zastosował swój sprawdzony manewr i we właściwym momencie po prostu wycofał żołnierzy na drugą linię. Bomby, rakiety i pociski przeorały co prawda w tę i we tę umocnienia, ale ich obrońcy ocaleli.

Oprócz zaciekle broniących się Niemców Sowieci musieli jeszcze pokonać Wzgórza Seelow, położone kilka kilometrów za Odrą. Heinrici obsadził je nielicznymi, ale doświadczonymi oddziałami m.in. 9. Dywizją Strzelców Spadochronowych. Na wzgórzach stały też setki doskonałych przeciwlotniczych dział „Acht koma Acht”, ustawionych do strzelania na wprost. Szybko okazało się, że nie sprawdził się pomysł z zastosowaniem reflektorów przeciwlotniczych. Efekt był odwrotny do zamierzonego. Kurz, wzniecony przez bombardowania, uniósł się w powietrze, a światło nie mogło go przebić. Oślepiało i oświetlało nacierających, którzy stali się łatwym celem. Ginęli setkami pod ogniem dział i karabinów maszynowych, ale to nie miało znaczenia, bo Żukow ciągle rozkazywał: naprzód, naprzód, naprzód!

gen. Gotthard Heinrici

gen. Gotthard Heinrici

Na Wzgórzach Seelow mieści się ciekawe muzeum poświęcone bitwie z 1945 r. Warto je odwiedzić przy okazji wycieczki do Berlina. Przy muzeum znajduje się pomnik i mały cmentarzyk, na którym pogrzebano poległych w bitwie radzieckich oficerów i żołnierzy. Odwiedzając cmentarz łatwo uzmysłowić sobie, jak trudne było zdobycie wzgórz. Z ich szczytu rozpościera się daleki widok na okolicę, przede wszystkim na płaskie tereny zalewowe Odry, przez które nacierali Rosjanie. W 1945 r. zostały one celowo zalane, przez co czołgi i ludzie grzęźli w błocie.

W bitwie o Seelow, która była przecież tylko epizodem w operacji berlińskiej, Rosjanie stracili ponad 33 tys. żołnierzy i 700 czołgów (25 proc. stanu). Trwała cztery dni i przez ten czas armie pancerne stały w miejscu. W Moskwie Stalin szalał z wściekłości i nieustanie dzwonił do Żukowa, pytając, dlaczego natarcie nie postępuje.

Koniew rusza do przodu

Armie I Frontu Ukraińskiego ruszyły do natarcia 16 kwietnia o godz. 4.55 rano po 40 minutowej nawale artyleryjskiej. Koniew miał nawet trudniejsze niż Żukow, bo wschodni brzeg Nysy był płaski, a zachodni – wysoki i zalesiony. Atak przeprowadzano w 150 miejscach, by zlokalizować rejony gorzej umocnione lub słabiej bronione. W pierwszym dniu ofensywy wojska Koniewa wdarły się głębiej niż Żukowa. Zdobyły… 13 km terenu i dotarły do pierwszej linii niemieckiej obrony. To w bitwie o Berlin było naprawdę dużo.

Drugiego dnia ofensywy wojska Koniewa poszły za ciosem, przełamały drugą linię obrony i włamały się w głąb obrony na kolejne 20 km. Kolejną przeszkodą była Sprewa i trzecia linia obrony. I tutaj Koniewowi wiodło się lepiej, bo szybciej otworzył sobie drogę do stolicy Niemiec.

Stalin postanowił wykorzystać postępy Koniewa do zmobilizowania Żukowa. Rozpoczęła się śmiertelna rywalizacja. Obaj marszałkowie mieli jak najszybciej nacierać na Berlin. Stalin narysował jedynie linię rozgraniczenia frontów by wojska nie wchodziły sobie w paradę. Wieczna sława i zaszczyty miały spłynąć na tego, który wedrze się do miasta i zdobędzie je jako pierwszy. Dla Stalina i rywalizujących marszałków straty ludzkie nie miały żadnego znaczenia.

Dzieci, kobiety i samobójcy

Niemcy za wszelką cenę chcieli zatrzymać ofensywę. Bój nie toczył się przecież o jakieś wioski w stepie na Ukrainie czy miasta we Włoszech lub Francji, ale o ich własne domy. Linie obronne biegły przez środek niemieckich wiosek, a przedmieścia Berlina zaczynały się kilkanaście kilometrów za trzecią linią obrony. Do zatrzymania „Iwanów” rzucili wszystko co mieli.

Do boju wysłano przede wszystkim całe dostępne „mięso armatnie”, czyli piechotę. Front odrzański obsadziły ostatnie zdolne do walki oddziały Wehrmachtu i SS, ale także, sformowane w ostatnich tygodniach, jednostki Volkssturmu złożone z nastolatków i dojrzałych mężczyzn. Sowietów próbowały zatrzymać nawet kobiety, którym – jak dotąd – Hitler nie pozwalał walczyć. Jeden kobiecy batalion bronił odcinka frontu nad Odrą, a w samym Berlinie kobiety-ochotniczki szkolono, uzbrojono i przygotowano do walki… z czołgami.

Sięgnięto po najnowsze zdobycze techniki militarnej, tzw. cudowne bronie Hitlera. Chociaż brakowało już paliwa lotniczego udało się np. wysłać w powietrze dziwaczne samoloty w układzie Mistel (niem. jemioła). Były to samoloty myśliwskie Messerschmitt Bf-109 i Focke Wulf Fw 190 połączone konstrukcją kratownicową z bombowcem Junkers Ju 88.

Pilot tego „ustrojstwa” siedział w kabinie myśliwca zamontowanego na grzbiecie bombowca. W kadłubie znajdował się potężny ładunek wybuchowy, ważący nawet 4 tony. Zadaniem pilota było skierowanie bombowca na cel i oderwanie się w ostatnim możliwym momencie od pikującej w dół samoloto-bomby. Misteli użyto do niszczenia mostów na Odrze, gdyż niemieckie dowództwo wierzyło, że odcięcie dostaw, pozwoli zatrzymać sowieckie natarcie. 25 kwietnia pięć Misteli zaatakowało most w Kostrzynie. Atak był co prawda udany, ale most naprawiono w kilka godzin. Inny most zniszczono cudem niemieckiej techniki – zdalnie sterowaną bombą HS 293.

W desperacji próbowano także atakować mosty i przeprawy na rzece samolotami „kamikaze”. 36 ataków w drugiej połowie kwietnia wykonała eskadra pilotów-samobójców startujących z Jüterbogu w Brandenburgii. Jednak, chociaż piloci deklarowali, że chętnie umrą za Hitlera, to wielu z nich wracało do bazy z powodu „defektów” lub „niewykrycia” celu.

Żołnierz Volkssturmu na pozycji bojowej w okolicach Berlina, uzbrojony w Panzerschrecka, w kwietniu 1945 roku

Żołnierz Volkssturmu na pozycji bojowej w okolicach Berlina, uzbrojony w Panzerschrecka, w kwietniu 1945 roku

Jeszcze innym pomysłem na niszczenie mostów na Odrze było użycie min pływających puszczanych z nurtem rzeki oraz płetwonurków Kriegsmarine. Niestety dla Niemców wszystkie te akcje miały mizerne skutki. Kilka mostów zniszczono, a kilkanaście uszkodzono, podczas gdy Rosjanie zbudowali na Odrze i Nysie ponad 100 przepraw! Poza tym uszkodzone mosty były naprawiane w kilka godzin, a zniszczone w jeden do dwóch dni.

Steiner odmawia Hitlerowi

Tymczasem radziecki walec pancerny rozpędzał się. Żukow otworzył sobie wreszcie drogę na Berlin, przed którym nie było już poważniejszych przeszkód naturalnych, ani większych jednostek niemieckich. Dla odmiany teraz Koniew miał „pod górkę”, bo drogę przegradzały mu liczne kanały, rzeczki i jeziora, a flanki jego frontu były ciągle zagrożone przez zaprawione w bojach jednostki niemieckie, wycofujące się znad Odry na zachód – do Amerykanów.

Jednostki 1. Frontu Białoruskiego osiągnęły przedmieścia Berlina 20 kwietnia i rozpoczęły okrążanie miasta od północy. Gen. Heinrici usiłował stworzyć nową linię obrony wzdłuż znanej nam wszystkim autostrady Berliner Ring, ale nie miał już wojsk do jej obsadzenia. Tego dnia Hitler obchodził 56. urodziny. Nie wiedział, że Berlin jest już pod ostrzałem artylerii radzieckiej, która jednak nie sięga jeszcze centrum miasta. „Bombowy prezent” dla Fuhrera zrzuciło za to, również w śródmieściu, 299 amerykańskich Latających Fortec Boeing B-17.

Wódz III Rzeszy, który już całkowicie stracił kontakt z rzeczywistością, snuł jeszcze wizje użycia tajemniczych cudownych broni, rozłamu w obozie aliantów i odsieczy dla Berlina, z którą miały nadejść armie gen. Felixa Steinera i gen. Helmuta Weidlinga. Przedstawiona w filmie „Upadek” scena narady, podczas której Hitler dowiaduje się, że Steiner nie nadejdzie, zyskała status ikonicznej. Jest powielana w dziesiątkach video-memów, przeróbek i twórczych nawiązań. Steiner kalkulował na zimno. Zrobił wszystko by nie iść do Berlina, gdzie – w walkach w mieście – jego armie czekała pewna zagłada. Wolał zaprowadzić je do amerykańskiej niż sowieckiej niewoli. Odmówił wykonania rozkazu Hitlera, przebił się na zachód i 3 maja oddał w ręce Amerykanów.

Berlin w okrążeniu

Tymczasem wokół Berlina zaciskały się kleszcze. Armie 1. FB zamknęły okrążenie od wschodu i północy, armie 1. FA domknęły pętlę od południa i zachodu. Spotkanie frontów nastąpiło 25 kwietnia w pobliżu Kietzin. W ostatnich godzinach do miasta zdążyła jeszcze się przemknąć jednostka… zmobilizowanych marynarzy Kriegsmarine, których wysłał Doenitz oraz niedobitki francuskiej dywizji SS Charlemange. Tak naprawdę, zamiast potężnego garnizonu doświadczonych wojsk, Berlina broniła prawdziwa zbieranina: utworzone kilka tygodni temu dywizje pancerne bez czołgów, jednostki cudzoziemskie – skandynawskie, francuskie, przemieszane z przestraszonymi dziećmi z Hitlerjugend, personelem naziemnym Luftwaffe i robotnikami z Reichsarbeitsdienst (Służba Pracy Rzeszy). Łączne siły obrońców liczyły około 45 tys. żołnierzy jednostek wojsk regularnych i drugie tyle dziadków i dzieci z Volkssturmu.

Miasto nie było przygotowane do obrony. Jedynymi silnymi ośrodkami oporu były potężne wieże przeciwlotnicze ZOO Flaktürm, Humboldthain i Friedrichshain, położone w trzech punktach miasta.

Silnie umocniona była również strefa centralna, obejmująca solidne budynki rządowe, dowództwa i ministerstwa. Natarcie utrudniały liczne rzeczki i kanały, na których mosty były pod ostrzałem lub zostały wysadzone. Na ulicach zbudowano barykady z podkładów kolejowych i wagonów tramwajowych.

Radziecka artyleria ostrzeliwuje pozycje niemieckie podczas walk o wzgórza Seelow

Radziecka artyleria ostrzeliwuje pozycje niemieckie podczas walk o wzgórza Seelow

Na kluczowych skrzyżowaniach tkwiły wkopane w ziemię i obłożone brukiem czołgi w roli stacjonarnych punktów oporu. W berlińskich fabrykach jeszcze w ostatnich dniach kwietnia produkowano czołgi i inne pojazdy bojowe, które od razu z taśmy produkcyjnej ruszały do boju. Na radzieckie T-34 i IS-2 polowali w wąskich ulicach „łowcy czołgów” uzbrojeni w pancerfausty i panzerschrecki. Niemcy użyli też w Berlinie supernowoczesnej i tajnej broni o nazwie „fliegerfaust”.

Jednak niemiecka obrona rozsypała się jak domek z kart pod lawiną żelaza z setek czołgów, bombardowaniem z powietrza i ostrzałem z tysięcy dział i moździerzy, w tym najcięższych haubic B4 kaliber 203 mm strzelających na wprost w ściany budynków. W Berlinie walczyła nawet radziecka flota! Na rzeczkach i kanałach pojawiły się jednostki Flotylli Dunajskiej, którą do Berlina przerzucono rzekami i na platformach kolejowych. W tej wielkiej bitwie zabrakło chyba tylko okrętów podwodnych…

Szeregi obrońców szybko topniały. W czasie Operacji berlińskiej zginęło około 100 tys. Niemców. Ogromne straty ponieśli także atakujący: jednostki radzieckie oraz wspierające je oddziały Wojska Polskiego. Ocenia się je na prawie 80 tys. zabitych i ponad 270 tys. rannych! Rosjanie stracili też prawie 2 tysiące czołgów i 900 samolotów! Wszystko po to, by zdobyć Berlin – który jak wcześniej zapewniał Stalin – stracił znaczenie geopolityczne.

30 kwietnia, gdy radzieckie oddziały zbliżyły się na odległość 400 metrów do ogrodów Kancelarii Rzeszy, pod którymi znajdował się bunkier Fuhrera, Hitler popełnił samobójstwo. Razem z nim truciznę połknęła Ewa Braun, świeżo poślubiona małżonka wodza. 1 maja samobójstwo popełnił Goebbels i jego żona, która otruła również sześcioro swoich dzieci. W ślady wodza poszło ponad 6 tysięcy cywilnych mieszkańców Berlina, którzy woleli zginąć niż oglądać triumf Sowietów. Około 20 tysięcy berlińczyków zmarło na zawał w ostatnich godzinach walk lub po ich zakończeniu.

Czerwonoarmiści wywieszający flagę ZSRR na dachu Reichstagu. Zdjęcie wykonał Jewgienij Chałdiej.

Czerwonoarmiści wywieszający flagę ZSRR na dachu Reichstagu. Zdjęcie wykonał Jewgienij Chałdiej.

Krwawy wyścig marszałków wygrał ostatecznie Żukow. 2 maja Berlin skapitulował, a na dachu Reichstagu zawisła czerwona flaga z sierpem i młotem. Inscenizowane zdjęcie z zawieszania sztandaru, które stało się ikoną kultury wizualnej, zrobił fotoreporter wojskowy Jewgienij Chałdiej. Cenzura wyretuszowała jeden z dwóch zegarków na nadgarstku żołnierza z flagą, by nie sugerować, że Armia Czerwona kradła i gwałciła na zajmowanych terytoriach…

W operacji berlińskiej wzięły udział m.in. jednostki radzieckiej kawalerii. Po krwawej bitwie ulicami Berlina toczyły się działa i wozy taborowe ciągnięte przez zakurzone i wychudłe konie oraz… wielbłądy. Wśród nich były słynne astrachańskie wielbłądy Misza i Masza oraz mniej znany wielbłąd o imieniu Pasikonik. Radzieccy żołnierze zaprowadzili Pasikonika na schody Reichstagu, na które wielbłąd splunął.

Bibliografia:

  1. A. Beevor, Berlin 1945. Upadek, Znak Horyzont
  2. W. Tieke, Pomiędzy Odrą a Łabą. Bitwa o Berlin 1945, Wydawnictwo: Napoleon V
  3. P. Antill, Berlin 1945. Koniec Tysiącletniej Rzeszy, Osprey Publishing
  4. T. Le Tissier, Race for the Reichstag: The 1945 Battle for Berlin, Pen & Sword Books
  5. T. Le Tissier, Żukow na linii Odry, Wydawnictwo Dolnośląskie

Czy wiesz, że ...

...kiedy Armia Andersa przebywała w Palestynie, dezercje żołnierzy pochodzenia żydowskiego odbywały się… za wiedzą i aprobatą polskiego dowództwa? Zdarzały się nawet takie przypadki, że przyszły „dezerter” przed ucieczką przechodził dodatkowe przeszkolenie dywersyjno-sabotażowe.

...we wrześniu 1939 roku w jednostkach frontowych pojawiło się co najmniej 270 duchowych? Ich losy w większości były tragiczne. Wbrew konwencji genewskiej Niemcy wysyłali schwytanych księży nie do obozów jenieckich z resztą żołnierzy, lecz do obozów koncentracyjnych.

…uciekinier przyłapany na próbie ucieczki z obozu koncentracyjnego był brutalnie bity i ośmieszany. Częstą praktyką było przebieranie go w groteskowy strój błazna. Dawano mu też tabliczkę z kpiącym napisem: „Hurra, hurra ich bin wieder da!” czyli „Hurra, znowu tu jestem!”. 

…grupy dezerterów z amerykańskiej armii były postrachem ludności cywilnej w zachodniej Europie? Złą sławą okrył się m.in. zorganizowany przez nich gang, który współpracował z korsykańską mafią i zarabiał na nielegalnym handlu.

Komentarze (65)

  1. Mm Odpowiedz

    Niemcy walczyli jak bohaterzy z czerwoną hołota część ich pamięci. Gdyby wygrali świat byłby dziś lepsi a my bylibyśmy Panami a nie marionetkami Amerykanów

    • Jakub Odpowiedz

      Jeszcze nie w lesie z tortem z pryncypalkami?
      Gdyby Niemcy wygrali wojnę to byłbyś raczej niewolnikiem jako słowiański untermensch.
      Nikt nie gloryfikuje czerwonoarmistow ale w sumie nie wiemy co byłoby lepsze. To taki dylemat jak umrzeć na cholerę czy dzume.

      • BM Odpowiedz

        Gdyby Niemcy wygrali to by się nie urodził, bo niemieccy lekarze pracowali nad sposobem na masową sterylizację tych, których uważali za podludzi, czyli między innymi nas.

        A leśna akcja z „nazistami” to był fejk wyprodukowany przez TVN, no ale oni też są proniemieccy, więc na jedno wychodzi właściwie ;)

        PS: Komuchy to takie samo zło jak naziści, a pod niektórymi względami większe, choćby to że naziści nas gnębili przez 6 lat, a komuniści przez ponad 40.

        Jedni i drudzy – wara od Polski.

    • bercik Odpowiedz

      Przerażająca wypowiedź z podtekstem autodestrukcyjnym lub po prostu kiepska prowokacja. Dziecko ofiary żałuje ze rodzice nie byli mocniej bici i przeżyli bo gdyby umarli to oprawca adoptował by dziecko i uczynił je swoim sukcesorem… I ludzie którzy tak myślą są wśród nas.

      Polska przegrała wojnę sromotnie. Zostaliśmy bardziej poszkodowani niż Niemcy. Nasza okupacja skończyła się w 1989 roku i była daleko bardziej destrukcyjna niż okupacja Niemców. Niestety do dzisiaj dominuje w śród Polaków przekonanie ze wojnę wygraliśmy. Tak samo jak to że Powstanie Warszawskie miało sens. Zostaliśmy przeorani przez Niemców i Rosjan.

      Z perspektywy historycznej i ekonomicznej bycie „marionetkami UE i USA” to najlepsze co nam się przytrafiło od około 300 lat. Nigdy nasz karaj nie rozwijał się tak szybko i nie był tak zasobny. Ale żeby to ocenić prawidłowo trzeba mieć odpowiednią perspektywę czasową, najlepiej popartą własnymi doświadczeniami z czasów PRL.

    • M. Odpowiedz

      Każdy jest bohaterem dla siebie, Niemcy wydali wojnę.Ruszyli na Wschód, a Rosjanie pognali Ich,ze swojego terenu. Za karę, jeszcze dalej!! Rosjanie -nie są hołotą. Są narodem, jak każdy inny.

    • Czytacz Odpowiedz

      Chory człowieku jeśli Niemcy by wygrali to byś się nie urodził! Twoi przodkowie użyźnialiby glebę Generalnej Guberni. Piszesz jakbyś przeszedł lobotomię.

    • Hieronim Odpowiedz

      Niemcy nie mieli szans podbić świata, tak samo jak ZSRR. Nie mieli zdolności okupacyjnej. Spójrzcie jak ZSRR wykrwawił się na Afganistanie, a także dlaczego nie zaatakował Chin w konflikcie w 1969 r. Przykład Japonii, która okupacyjnie „zapchała się” Chinami jest pouczający. Nie wystarczy mieć zwycięską armię, trzeba jeszcze mieć potencjał okupacyjny – patrz: Irak i USA.
      Poza tym przypominam, że połączone PKB państw Osi wynosiło ok 40% PKB USA z okresu początku wojny. Gospodarczo nie mieli szans na zwycięską rywalizację. I przypominam, że „pokojowy” ZSRR przed wojną miał więcej czołgów, niż reszta świata razem wzięta (plan przewidywał ok 30tys w 1943 r.) – to nie była armia pokoju :-) Stalin szukał pretekstu by zająć uprzemysłowioną Europę, by przejąć fabryki i nowoczesne technologie. Hitler spadł mu jak z nieba – w marcu ’39 rozpoczęły się umizgi, zakończone paktem Hitler-Stalin. Stalin widział to tak, że Hitler, wspierany sowieckimi dostawami i neutralnością ZSRR, rozpęta piekło w Europie, wykrwawi siebie i Francję i Wielką Brytanię, a osłabieni kapitaliści będą łatwym łupem dla Stalina, tak ok 1942-1943 r. Przeliczył się. Bez „zielonego światła” od Stalina, Hitler nie zaatakowałby Polski. To Stalin odpowiada za zainicjowanie II Wojny Światowej.

  2. Prawda historyczna Odpowiedz

    WSPANIAŁA CUDOWNA WYZWOLEŃCZA ARMIA CZERWONA. DZIĘKUJĘ WAM KOCHANE KOMUCHY ŻE ŻYJE, MY PRAWDZIWI POLACY WIEMY DOSKONALE KTO NAS URATOWAŁ. KAŻDY PRZYWOITY CZŁOWIEK BĘDZIE Z POKOLENIA NA POKOLENIE PRZEKAZYWAŁ TĄ WIELKĄ PRAWDE O NAJWIEKSZYM ZWYCIĘSTWIE W HISTORII LUDZKOŚĆ GDYBY NIE WY BOHATEROWIE Z ARMII CZERWONEJ I NAJWIĘKSZY MĄŻ STANU W HISTORII JÓZEF STALIN ŚWIAT BY SIĘ DZIELIŁ NA RASĘ PANÓW I RASĘ PSÓW, NATOMIAST MY POLACY BYLIBYŚMY TYLKO POPIOŁEM I DYMEM Z KOMINA. DLATEGO MIMO WSZECHOGARNIAJĄCEJ PROPAGANDY NAZISTOWSKO-KAPITALISTYCZNEJ PRZYSIĘGAM ŻE JAK TYLKO BĘDĘ MÓGŁ BĘDĘ BRONIŁ WASZEGO DOBREGO IMIENIA NAWET KOSZTEM ZABRANIA MI WOLNOŚCI BO TO SIĘ WAM PO PROSTU NALEŻY ZA URATOWANIE ŻYCIA I DANIE WOLNOŚCI.!!!

    • jjerzy Odpowiedz

      osoba pod nickiem prawda historyczna winna przede wszystkim zapoznać się z historią. Rosjanie nie mieli innej drogi atakując Niemców.
      Im było wszystko jedno którą drogą idą. Oni nas nie wyzwalali, nie dawali wolności. Oni się przetaczali przez ziemie polskie gwałcąc,
      rabując i mordując. Gdyby nam nieśli wolność,, to po wojnie pozwoli by utworzyć własny rząd i ustrój.
      Tak się nie stało. Zainstalowali PKWN rekrutujący się z Żydów, którzy wcześniej uciekli do Związku Radzieckiego.
      Możemy dyskutować, spierać się, ale musimy być wierni faktom historycznym,

      • Prawda historyczna Odpowiedz

        Fakty to są takie że jesteś CZUBEM powtarzającym Goebbelsowską propagandę, jak czytam takich CZUBKÓW to żałuję że Stalin nie zatrzymał się na Bugu.

        • Czerwona furia

          Ty jeste czubem powtarzajacym stalinowską propagandę. Prawda jest taka że jedni i drudzy nas mordowali i nikt tu nikogo nie wyzwalał a jedynie brał w posiadanie. Z zachodu przyszedł morderczy fanatyzm, ze wschodu mordercza dzicz.

        • Prawda historyczna

          Ty TURBOCZUBIE o pseudo Czerwona furią j widzę że jesteś jeszcze większym Świrem niż ten Czubek wcześniej. Czyli twierdzisz że uratowanie od zagłady całego narodu Polskiego i umożliwienie mu perspektyw takiego rozwoju w którym przez 45lat Polski naród prawie podwoił liczbę ludności to to samo co wasz totalitarny ustrój nazistowski zmierzający do zagłady nas Polaków. Powiedz lepiej kto ci tak nasrał do tej pustej makówki

    • prawa historyczna bierze w dupe Odpowiedz

      Co za jebana komunistyczna gnida. Jak to jest mozliwe zeby ktos tak tepy wogole przezyl na tym swiecie? Jakim prawem taka padliwa jak ty wogole zyje

      • Prawda historyczna Odpowiedz

        Następnemu Poyebowi nasrali do pustego łba. Widzę że jesteś takim Kretynem że obiektywny fakt o uratowaniu Polaków wzbudza w tobie furię, której nie powstydził by się nawet eSeSman z Auschwitz. Czy ktoś wam podaje jakieś narkotyki czy chodzicie cały czas nawaleni, nie wierzę, aby ktoś o IQ większe od kury byłaz tak jebniety i kwestionował oczywiste Fakty. Musicie być płatnymi Trolami nie ma Chuja we wsi.

    • rk Odpowiedz

      Jak widać, nasz drogi Wania z Olgino, powszechnie znany rosyjski troll używający nicka „Prawda historyczna” nie ustaje w opiewaniu największego europejskiego ludobójcy, psychopaty i zwyrodnialca Stalina. Nie wiem ile Ci płacą Wania i w czym (tradycyjnie samogonem, machorką, czy słoniną), ale wyraźnie przepłacają.

      • Prawda historyczna Odpowiedz

        I debil o ksywie rk czyli renagat kiblowy się odezwał. Ty to nawet trolem nie jesteś tylko inne trole ci mózg wyprały nawet tak ci nasrali do orzeszka ze żałujesz że NAJWIEKSZY MĄŻ STANU W HISTORII LUDZKOŚĆ JÓZEF STALIN zabijał nazistów. Zastanów się lepiej nad sobą jakim jesteś marnym robakiem plującym na swego WYBAWCĘ WIELKIEGO STALINA, czy plujesz za kasę czy za darmo to i tak świadczy o twoim moralnym dnie Spójrz lepiej w lustro i się zastanów czy jesteś zwykłą medą za parę groszy, czy już totalną szmatą

        • rk

          Drogi Wania, bardzo mi Ciebie żal. Wyjaśnię Ci na czym polega różnica między moja kulturą europejską i polską (ogólnie moją cywilizacją) a Twoim rosyjsko-bolszewickim brakiem kultury (ogólnie Twoim barbarzyństwem). Mimo, że nazwałeś mnie w jednym poście: „renegatem kiblowym”, człowiekiem o „wypranym mózgu”, człowiekiem któremu „nasrali do orzeszka”, „marnym robakiem”, człowiekiem z „moralnym dnem”, „mendą”, „totalną szmatą” – nie odpowiem Ci drogi Wania tym samym. I nie ważne jak bardzo będziesz wychwalał zbrodniarza, ludobójcę, pospolitego bandytę, agenta Ochrany, psychopatę Stalina – będzie nim. Pogódź się Wania z oczywistą prawdą.
          Na koniec pytanie do administracji Ciekawostek historycznych. Jak długo mają Państwo zamiar tolerować osoby o kulturze osoby z nickiem „Prawda historyczna”? Nie sądzą Państwo, że podobne osoby zwyczajnie szkodzą Państwa przedsięwzięciu?

        • Prawda historyczna

          Muszę przyznać Adolf że masz talent kabaretowy, nieźle się uśmiałem hahahaha 😀

        • rk

          … i jak widać, biednemu Wani zabrakło i słówek i rozumku. Tak to jest drogi Wania. Jak nie wyzywasz, nie bluzgasz nie masz nic do powiedzenia.

        • Prawda historyczna

          O czym Adolf mam gadać z fanatykiem, który jak mantrę potrafi powtarzać tylko zasłyszane Rusofobskie brednie

        • rk

          Drogiemu Wani jak widać logika jest całkowicie obca i objawów braku rozumku ciąg dalszy. Sadzi nasz drogi Wania, że ktoś z nim rozmawia – biedactwo nasze kochane.
          A powiedz nam drogi Wania, kto zamordował w Katyniu ponad 21 tys Polaków? Niemcy? A może wiesz drogi Wania jak się nazywał przewodniczący Biura Politycznego Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Partii Komunistycznej, który to organ podjął uchwałę o wspomnianej zbrodni? Zaczniesz wyzywać, czy stać Cię będzie na coś więcej?

        • Prawda historyczna

          Po pierwsze Adolf to w Katyniu zginęło 4400 a nie 21tys.Do liczby zabitych oficerów dopisano rozszczelanych Bandytów z UPA na zachodniej Ukrainie. Po drugie już dawno grafolodzy udowodnili ze dokumenty jakie KGB przekazało w 1990 Polsce były sfałszowane, chodziło o dobicie ZSRR w którym to zdrajcy z KGB wiedli prym po3 wasz Goebbels twierdził że to wilk wykopał ciała w zimie z głębokości 2 metrów. 4 do sierpnia 41r w ZSRR wszystkim wojennoplennym zabierano medale, odznaczenia itp. do sejfu a w Katyniu było pełno fantów 5 w Polsce są łuski po nabojach z Katynia, których to Polska strona nie chce udostępnić a to są łuski, które były produkowane w 41r tylko przez Niemców i wyprodukowali ich mało gdyż miały specyficzny defekt. 6 w 2011r 1000km od Miednoje obok Włodzimierza Wolynskiego na zaprzyjaźnionej Ukrainie w czasie ekschumaci przeprowadzanej przez Polaków i Ukraińców odkopano ciała 2 polskich oficerów zabitych rzekomo przez NKWD groby z ich nazwiskami są w Miednoje a ciała jakoś w Włodzimierzu jednoznacznie wskazują na Einsatzgruppen. Dlaczego przyjaciele z Polskiego i Ukraińskiego IPN przestali dalej kopać? Mogli nawet wezwać świra Antoniego on to uwielbia itp. Itd znakow zapytania a właściwie dowodów ze to sprawka Niemców jest o wiele więcej, ale nie chce mi się pisać bo już mnie palec boli od klawiatury. Jedyne co wasza kapitalistyczno-nazistowsko-watykanska propaganda ma w miarę pewnego na Stalina to Katyń i to z dopiskami bo inne brednie to rozszyfruje nawet laik historii i tym Katyniem się tak zasłaniacie od dziesięcioleci. Jednak Prawda wcześniej czy później wyjdzie na jaw tak jak inne kłamstwa na temat tego NAJWSPANIALSZEGO PRZYWÓDCY W HISTORII LUDZKOSCI.

        • Prawda historyczna

          Zapomniałem Adolf dopisać nazwiska tych oficerów, że byś nie opowiadał ze zmyślam są to mianowicie Ludwik Małowiejski i Józef Kulikowski

        • rk

          Drogi Wania, żałosny rosyjsko-bolszewicki trollu z Olgino. Słabo Cię nauczyli języka polskiego. Po raz kolejny objawiasz w swoich wypowiedziach błędy językowe typowe dla osób posługujących się na co dzień językiem rosyjskim. Otóż uświadamiam Ci drogi Wania, ze w języku polskim nie ma słowa „rozszczelanych” – to typowy twój rusycyzm – jeden z wielu po którym się Was poznaje – rosyjskich płatnych trolli. Poprawna forma to „rozstrzelanych”. Nie wiem kto Was uczy języka polskiego, ale wyraźnie się nie spisał. A może po prostu brak Ci odpowiednich kwalifikacji umysłowych by nauczyć się poprawnego języka polskiego i zawsze będziesz wtrącał rusycyzmy? Twój problem drogi Wania. Płacą Ci za zfuszerowane udawanie Polaka, Wasza Rosjan sprawa,
          A teraz do rzeczy. Jak widać nie potrafisz trzymać się tematu i udzielić odpowiedzi. Nie tylko z pisaniem po polsku masz kłopoty, ale nawet bierna znajomość języka polskiego przekracza Twoje możliwości. Zapytam raz jeszcze, tym razem postaraj się zrozumieć. Pytanie brzmiało. Kto przewodniczył i podpisał się pod uchwałą Biura Politycznego Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików) z dnia 5 marca 1940 roku i czego dotyczyła wspomniana ustawa. Tylko tyle drogi Wania.

        • Prawda historyczna

          Sam Adolf robisz osobiste wycieczki o pisaniu itp. Już Ci Adolf odpowiedziałem ze najprawdopodobniej te dokumenty są sfałszowane a ty dalej wierzysz tylko w jedną wersję propagandową, widocznie twój ciasny móżdżek nie potrafi wyjść z ciasnej makówki wypranej przez twego idola Goebbelsa, ale cóż Naziści już tak mają i jedyne zadanie to być wiernym jak pies i słuchać rozkazów.

        • rk

          Doprawdy drogi Wania? Robię błędy? Wskaż je proszę. Obawiam się bowiem, że masz omamy. Czy, Wy, płatne rosyjskie trolle zawsze (wzorem swojego idola, zwyrodnialca, bandyty, zbrodniarza i ludobójcy Stalina) stawiacie zarzuty bez dowodów, czy to tylko Twoja osobista przypadłość? Ja Twój błąd wskazałem i powtórzę raz jeszcze: piszesz „rozszczelany” zamiast „rozstrzelany”. To nie moje pierwsze wskazanie Ci używania rusycyzmów na Ciekawostkach historycznych.

          I znowu do rzeczy drogi Wania. Jak widać, ciągle nie potrafisz podać odpowiedzi na proste pytanie. I jak zwykle, nie mając żadnych merytorycznych argumentów zaczynasz wyzywać. Powiedz mi Wania – tak Was szkolą, czy po prostu nie potrafisz inaczej? Ostatnie pytanie przy okazji. Ciągle czekam na odpowiedź na pytanie zasadnicze. Napisałeś już trzy posty, a w żadnym nie podałeś odpowiedzi. Zbyt trudne pytanie czy po prostu go nie rozumiesz?

        • Prawda historyczna

          Uuuuuuu widzę Adolf że już zaczynasz przyjmować narkotyki, napisałem że robisz osobiste wycieczki na temat mojej pisowni a nie ze ty popełniasz błędy vo mnie to nie obchodzi ponieważ to jest portal historyczny dlatego ty nic ciekawego oprucz Rusofobi nie masz do powiedzenia zapisz się na portal polonistów to tam może będziesz błyszczał bo tu akurat reprezentujesz dno nawet gorsze od Wikipedii. Poza tym uważasz się za wielkiego intelektualistę a jesteś zwykłym Nziolem, dzielisz ludzi niby na dobrych Polaków i złych Ruskich jesteś po prostu Prymitywem a twe błędy językowe pewnie korektuje komputer a ty tu palisz głupa jaki jesteś elokwentny bo inaczej byś co post tego mi nie wypomonał. Dla mnie to to możesz i wyzywać mnie od Ruskow choć to dla mnie nie wyzwisko mogę być i Rosjaninem taki sam człowiek jak i inni gdyż ludzie nie dzielą się na Polaków, Rosjan itp tylko na dobrych i złych. Widocznie dla ciebie to że jesteś Niemcem czy może i Polakiem ma jakieś znaczenie dla mnie to sprawa drugorzędna natomiast twoje Rusofobskie teksty świadczą jednoznacznie że jesteś Nazistowskim prymitywem ze stadionu. Jesteś taki mądry to sam obal moje wątpliwości i sugestie a nie zaciołes płytę i powielasz tylko opinie jednej strony, która akurat jest teraz silniejsza historia to nie jest nauka lizania Rowa tym akurat co rządzą tylko poszukiwaniem prawdy i docieraniem do faktów nawet poprzez krytyczne podejście i ja jestem amatorem ale się tego trzymam a ty idziesz jak ten Baran za kapustą.

        • rk

          Mój biedny Wania, robisz coraz więcej błędów. I znowu cześć z nich jest rusycyzmami. Naprawdę drogi Wania, przestań może wreszcie udawać Polaka, bo nikt się już na podobne kłamstwa nie nabierze.
          1. Nie piszemy „oprucz”, tylko „oprócz”. Rozumiem, że jesteś członkiem współczesnej rosyjskiej opryczniny, ale drogi Wania, to nie to samo.
          2. Rusofobia nie jest nazwą własną, piszemy mała literą.
          3. „Rusofobskie” – nie ma takiego słowo w języku polskim. Poprawna forma to „rusofobiczne”
          4. Powyższe słowo, jako przymiotnik nie będący na początku zdania również piszemy małą literą.

          I jak zwykle drogi Wania, znowu kłamiesz. Nigdy nie nazwałem Cię Ruskiem. Wysoko cenię Twój rosyjski naród, ponieważ potraficie być naprawdę wielkimi. Świat zna wielu wspaniałych Rosjan, Twoich rodaków, ale niestety nie macie szczęścia do władców. Po ludobójcy Leninie (utopijnym syfilityku ogarniętym zbrodniczą manią, człowieku ideowym, choć idea była zwyrodniała), los dał Wam Rosjanom Stalina, który nie tylko służył zwyrodniałej idei, ale sam był do cna zwyrodniały. Jakby tego było mało, Twoim krajem rządzi teraz bandyta Putin. Niezależnie jednak od wspaniałych zwykłych Rosjan i zdegenerowanych rządzących (Stalin był najbardziej zdegenerowanym), każdy naród (my Polacy również), ma pewien procent populacji podobnych Tobie. Bez wykształcenia, zaślepionych propagandą, z wyzwiskami na ustach gdy brak argumentów. I dlatego cały cywilizowany świat Wami (tą barbarzyńską częścią Rosjan), zwyczajnie gardzi. Ty sam zaś drogi Wania, ze swoimi zachowaniem, ze swoimi wyzwiskami – nie zasługujesz nawet na pogardę

        • Prawda historyczna

          Dalej w kółko to samo Adolfie zmień płytę bo ci się zacięła. Posiadasz ZERO wiedzy historycznej potrafisz opowiadać dylko o złych ruskich uroionych agentach jak jakąś Geobelsowska katarynka, masz po prostu kompleksy i to świadczy o twych NAZISTOWSKICH skłonnościach do wywyższania się. Propagandę to akurat ty stosujesz i cały czas opowiadasz wazeliniarskie ogólnie przyjęte przez Nazistów i Kapitalistów hasełko o złym Stalinie czy leninie, moie posty są akurat przeciwne, chyba że to twoja kolejna schiza i twierdzisz że w Polsce dobrze mówi się o Stalinie czy Leninie. Tak na marginesie skąd ty Adolfie miłośniku Nazistowsko-kapitalistycznych ludobójców i ich propagandy tak dobrze znasz się na rusycyzmach? Sam pewnie jesteś jakim uSSraelskim okupacyjnym agentem szkolonym na rynek Rosyjski, trochę się nie dziwię sam IPN okrada Polaków na 500 mil rocznie to takim Trolom jak ty pewnie nieźle płaci i może jeszcze wasi Panowie z CIA coś dorzucają. Dlatoge jesteś z historii taki cienki Bolek gdyż to nie jest twoje zainteresowanie robisz to tylko dla kasy i powtarzasz w kółko te same prymitywne rusofobskie hasełka co inne trole.

        • rk

          Drogi Wania, kolejna porcja Twoich błędów językowych.
          1. Nie ma w języku polskim słowa „uroionych”. Jest „urojonych”
          2. „Goebbelsowska| to przymiotnik. Piszemy małą literą.
          3. Nie „twych” ale „twoich”
          4. Zaimki drugiej osoby liczby pojedynczej piszemy wielką literą
          5. „Nazistów” nie jest nazwą własną ale rodzajową, piszemy małą literą
          6. „Kapitalistów” jak wyżej
          7. „o leninie” odwrotnie – piszemy wielką literą czyli powinno być „o Leninie”
          8. Nie „rynek Rosyjski”, ale „rynek rosyjski”. W tym wypadku „rosyjski” to przymiotnik a nie rzeczownik
          9. „rusofobskie” – nie ma takiego słowa w języku polskim, jest „rusofobiczne”
          10. W Polsce nie piszemy „trol”, ale „troll” – przez dwa L. Zapożyczenie skandynawskie, nieposiadające semantycznego odpowiednika w języku polskim.
          Jak już pisałem, nikogo nie nabierzesz na udawania Polaka..

          I drogi Wania – powiesz mi wreszcie kto przewodniczył i podpisał się pod uchwałą Biura Politycznego Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików) z dnia 5 marca 1940 roku i czego dotyczyła wspomniana uchwała? Czy może Twoja wiedza historyczna jest zbyt uboga i znowu zaczniesz wyzywać?. I jak zwykle, nie zniżę się do Twojego poziomu, i na Twoje wyzwiska nie odpowiem wyzwiskami.

        • Prawda historyczna

          Już Ci Adolf odpowiedziałem jaka jest moja i nie tylko moja teoria na temat tych dokumentów. Ty natomiast wielki znafffca nie odpowiedziałeś mi na moich 6 punktów, które przedstawiłem wcześnie gdyż jesteś pewnie takim Cienkim Bolkiem i o tym nawet nie słyszałeś. Już ci Adolf pisałem chcesz błyszczeć z polskiego to się udzielaj na portalach literackich, choć i tak twierdzę że komputer cię koryguje dlatego się tym tak chwalisz Dlaczego to niby ty mnie egzaminujesz z propagandy o podpisie Stalina to każdy wie jakia jest wersja Nazistowsko-kapitalistyczna. To pewnie wasza trolowsko ipnowska zagrywka aby cały czas atakować a ja odbijam piłeczkę i się pytam. Odpowiedz mi Adolf choć na jedno z 6 moich tez postawionych wcześnie. np co robiły ciała i nieśmiertelniki 2 polskich oficerów Policji zamordowanych 1000 kilometrów od Miednoje we Włodzimierzu Wołyńskim przez Niemców a ich tabliczki są nadal w Miednoje? i dlaczego wycofano się z dalszych prac na Ukrainie? Dlaczego jeśli w Miednoje odkryto 340 ciał Polaków to Polacy dalej twierdzą że zabito tam 6300 osób? Swoją drogą może po ostatnich atakach na Bohaterów Radzieckich kapitalistę Putina ruszy sumienia i Rosjanie przestaną dalej chować głowę w piasek jak w latech 90 gdy ich atakowano a oni dla świętego spokoju siedzieli cicho i nie przewidzieli tego że choroba Rusofobiczna przerodzi się w paranoje, i wypier.. Te tabliczki w piz.. u. Przyznaje się od razu że popełniłem jakieś 12 tysięcy błędów to mi nie wypominaj pisowni, tylko odpowiedź na pytanie?

        • rk

          Powiedz drogi Wania, wszystkie dokumenty Biura Politycznego KC WKP(b) z podpisem ludobójcy i zwyrodnialca Stalina są sfałszowane, czy tylko te które Ci nie pasują? Bo skoro cześć dokumentów jest sfałszowana, to może fałszywe są również dokumenty mówiące o Waszym pokonaniu Niemców? Może to Armia Czukczów zdobyła Berlin, a nie Twoja Armia Czerwona? I wszystkie przekazy są równie fałszywe jak Twoim zdaniem uchwała z 5 marca 1940?

          Teraz inne pytanie drogi Wania. W czyim imieniu 23 sierpnia 1939 ministrowie spraw zagranicznych ZSRR i III Rzeszy podpisali pakt o nieagresji i o czym mówił tajny protokół dodatkowy? Podpowiem Ci Wania, że ów pakt umożliwił ludobójcy i zbrodniarzowi mniejszemu tylko od Stalina, Adolfowi Hitlerowi rozpoczęcie ataku na Polskę, do spółki z Armią Czerwoną pod wodzą Stalina.

        • Prawda historyczna

          Co ty tam Adolf znów wymyślasz to że jakie dokumenty w 45 r dostaliście baty od ARMI CZERWONEJ to oczywista oczywistość widziały to miliardy i dlatego teraz tak fałszujecie historie i chcecie zrównać wasz zbrodniczy Nazism z ZSRR aby rozmyć odpowiedzialność. Oczywiście że tzw. Tajny protokół do umowy o nieagresi z 23 sierpnia 39r został sfałszowany to akurat jest na 100% już udowodnione bowiem błędów jest mnóstwo nawet debile podpis Mołotowa zrobili po łacinie. Jaki napad na Polskę? Jesteś jakimś fantastą? Jak można napaść na już nie istniejący kraj Niemcy już bowiem pod lwowem byli już 11tego to o czym ty mówisz Polska 17 września to była już rozrzucona na kawałki jak gnój po polu. Lepiej mi odpowiedź dlaczego polska od 34r współpracowała z Hitlerem i odrzucał wszystkie prośby Stalina o wspólną interwencję przeciwko 3 Rzeszy i nie dość że nie chciała przepuścić wojsk ZSRR na pomoc Czechosłowacji to nawet nie przepuścili samolotów i sam Beck osobiście pojechał do Adolfa meldować swemu Panu jak się wspaniale spisał w Rumunii i ich też namówił do nieprzepuszcznia tych samolotów. Odpowiedz Adolf dlaczego tzw. Zachód odrzucił prośby Stalina, który konkretnie proponował pakt przeciw Hitlerowi dawał nawet konkretnie120 dywizji 10tys armat 10tys czołgów i 5 tys samolotów. Odpowiedź Adolf kiedy to było Monachium i kiedy to Polska od tylca napadła na Czechosłowacjie. Ten pakt z 23 sierpnia 39r to był pakt obronny Stalina gdyż zachodni zwyrodnialcy poświęcili nawet Polske nie mówiąc o Czechosłowacji aby swego pupila Adolka skierować na ZSRR jednak Stalin się w pore zorientował że chcą go wpuścić na minę i dlatego musiał się bronić choć to mu się udało tylko na 2 lata i tak zyskał trochę czasu aby się wzmocnić poza tym to nie były tereny polskie a tereny przez Polskę okupowane po tym jak Piłsudski napadł od tylca na Rosję Radziecka w 1919, kiedy to Bohaterska Armia Czerwona walczyła jednocześnie z 18toma armiami interwentów burżuazyjnych i białych morderców

        • rk

          A powiedz Wania, Ziemia jest płaska czy okrągła? Elvisa też czasem widujesz wraz z Leninem wiecznie żywym? UFO-ki widujesz codziennie czy tylko jak nie weźmiesz lekarstwa?

        • Prawda historyczna

          Widzę Adolf że cię zakasowałem i jesteś sfrustrowany. Wiem że narazie ci pęka ten orzeszek od nadmiaru Prawdziwych informacji i narazie jesteś zdezorientowany jak małpa, która dostała ogień gdyż nagle po latach dowiedziałeś się że 2+2 to 4 a nie 5..moze choć te kilka oczywistych faktów zmusi cię Adolf do samodzielnego myślenia.

        • rk

          A słyszałeś może Wania o Rządzie Londyńskim z którym Stalin podpisywał różne układy? Logika drogi Wania, odrobina logiki. Może byś się Wania zdecydował? Było państwo polskie czy nie było?
          Polski nie było drogi Wania 17 września? To kto walczył do 2 października 1939? Ufoki?
          Nie było ataku? A z kim Walczyła Twoim zdaniem drogi Wania SGO Polesie 28-29 września?
          Biedny Wania z mózgiem wypranym sowiecką propagandą.

          Na koniec Wania, cytat z Ciebie „Polska 17 września to była już rozrzucona na kawałki jak gnój po polu”. I to zdanie drogi Wania, kończy dalszą rozmowę z Tobą

        • Prawda historyczna

          Nie udawaj Adolf głupszego niż jesteś i nie mieszaj pojęć co ma wspólnego parę małych oddziałów do tego że państwo Polskie było już unicestwione całkowicie przez Niemców stwierdzili to nawet na konferencji w Abelvil sojusznicy Polski W Brytania i Francja już 12 września. To o polskim rządzie Londyńskim ze co niby ten rząd to co miał jakąś władze w Polsce czy co? Widzę że tonący brzytwy się chwyta

  3. gprp. Odpowiedz

    Jak z wpisu wyzej , po hitlerowskiej zarazie pozostalo troche robactwa , ktore w postaci gnid przetrwalo do teraz .
    Snisz czy majaczysz ? A sio poszlo ty z Polski do swoich . Przekonasz sie ze dla nich jestes tylko gnida .
    A ty przeciez PANEM chcesz byc . Co moze sie z gnidy wypoczfarzyc ?

  4. Atanazy Pustelnik Odpowiedz

    Stalin szczerze nienawidził nas Polaków za szczególnie 1920 r., i skrajnie nie wierzył (stąd tak dużo sowieckich dowódców w polskich oddziałach) w lojalność naszego wojska.
    Pamiętał jak pod Lenino niektóre polskie oddziały poddawały się bez walki…
    Chciał więc abyśmy to my głównie zdobywali wzgórza Seelow, i przy tym maksymalnie się wykrwawili.(…)
    Tym bardziej, że dość sporą część uzupełnień w 1 armii stanowili powstańcy warszawscy.
    Polskich żołnierzy pod Seelow było naprawdę dużo, praktycznie tyle samo (80 kilka tysięcy ze wszystkich oddziałów) co niemieckich obrońców (ok. 90 tys.).
    Warto zauważyć, że to – tj. te nasze „wykrwawianie”, mu – Stalinowi, się nieźle udało. Polaków zginęło bowiem co najmniej 5 tys. …
    Bardzo niechętnie i w ostatniej chwili zgodził się też sowiecki autokrata na udział 1 dywizji i kilku innych polskich oddziałów, w szturmie Berlina.
    I te wytypowane do zdobywania Berlina odziały trzeba powiedzieć spisywały się tutaj ZNAKOMICIE. Stąd były przerzucane często na trudne do zdobycia odcinki – wręcz nie do zdobycia przez nie mające doświadczenia w zdobywaniu miast – walkach ulicznych, oddziały sowieckie.
    A dla nas to jest o tyle ważne, że paradoksalnie gdyby nie udało się zdobyć szybko wzgórz Seelow, a Berlin zdobyli zachodni alianci, to my nawet jako państwo komunistyczne, satelickie, mielibyśmy znacznie więcej do powiedzenia przy ustalaniu granic – szczególnie wschodnich. Komunistyczny satrapa mógłby tutaj w tej sytuacji solidnie spuścić z tonu.

  5. Anonim Odpowiedz

    Przy mega zbrodniarzu Stalinie ,Hitler był początkującym uczniem…..nieco inną kwestią jest kwestia przrśladowania Żydów.

  6. ciong pong Odpowiedz

    W akrtykule jest ciekawa uwaga na temat niemieckich inżynierów. Swiat zachwyca się rozwojem niemieckiej inżynierii czasów wojny ale nie wspomina o porażkach i nietrafionych projektach a było ich daleko wiecej niż udanych. Przykład przeciwników ( Rosja i USA) wskazuje że lepiej było postawić na prostą sprawdzoną broń niż w pośpiechu pracować nad cudami techniki marnujac przy tym zasoby i czas. W konsekwencji wynalazki nazistowskich inżynierów przejęte orzez aliantów faktycznie odegrały ważną rolę w rozwju świata ale nie w służbie nazistów.

  7. M. Odpowiedz

    Można zaorać i Niemców, chociaż do różnych cwanych podstępów, są dobrzy. Należy znać dobrze historię, która mówi o ich „numerach”, charakterze wrodzonym narodowościowym, posiadać właściwą do tych spraw, inteligencję. Zawsze przewidywać i na nich „czekać”. Być przed nimi-na miejscu zaplanowanej przez nich akcji. I od razu-witam, a Wy dokąd!!!!!! I to zaskoczy-Niemców./……./.

  8. M. Odpowiedz

    Osobie komentującej, pod podpisem Mm,chcę zwrócić uwagę, że Rosjanie nie są czerwoną hołotą. To jest naród, tak samo jak Niemcy,który ma swoje cechy genetyczne narodowościowe, swoją kulturę, swoje narodowościowe potrzeby,itd. Naród Niemiecki, ma swoje Państwo i tam może żyć jak Pan.Kto Niemcom zabrania,żyć jak Pan na swoim terenie. I tam należy udać się, żeby żyć, jak Pan. Moja uwaga,nie musi podobać się innym, ale powinna być wzięta pod uwagę. Każdy na swoim terenie–Panem!!!!!

  9. Rob Odpowiedz

    Dlaczego każdy artykuł o Ruskich walczących z Niemcami jest tak nie sprawiedliwy dla nich? Przecież Alianci siedzieli cichutko bojąc się Niemców i weszli do Europy dopiero gdy tamte tereny były bezbronne bo niemiecka armia została rozbita na wschodzie przez Ruskich i Hitler słał tam nawet dzieci z braku żołnierzy. W Normandii zostały niedokończone bunkry obronne a w nich dzieci i staruszkowie, którzy prawie pokonali lądujących Aliantów. To Ruscy pokonali Niemców a bez nich nie byłoby dzisiaj Polski ani nawet Wielkiej Brytanii tylko Wielka Rzesza. Ruscy oczywiście parli na zachód zdobywając miasto za miastem aż do kapitulacji Niemiec. Wcale nie mieli złych zamiarów względem Zachodu czy Amerykanów. Zaprosili nawet alianckie armie do Berlina na defiladę zwycięstwa ale Alianci zdradziecko nie chcieli później opuścić Berlina i tak powstał berliński mur i „zimna wojna” skierowana przeciw Ruskim przez Zachód. Dzisiaj wszystko odwraca się kota ogonem i nawet twierdzi że to Ruscy rozpętali II wojnę. Co za kłam i bzdury a raczej parszywa propaganda.

    • Prawda historyczna Odpowiedz

      To było raczej spacialne działanie uSSrael i Brytole mogli tzw. Drugi Front otworzyć już w 42r obiecali to nawet Stalinowi, jednak to była zagrywka taktyczna grubego Sztajmesa Churchilla.Degeneraci zachodni specjalnie chcieli osłabić ZSRR, aby się jak najbardziej wykrwawił w tej wojnie wycofali im nawet swe marne dostawy wojskowe i wznowili dopiero w 43 gdy losy wojny były już przesądzone. To jednoznacznie świadczy o tym że mieli nas w dupie,gdyż same specjalne przedłużenie wojny, która mogła się skończyć już w 43r czyli 2 lata wcześniej pochłonęło ponad 2 miliony zabitych Polaków. To samo po wojnie ci zachodni „przyjaciele” stawali na głowie aby nie przyznać nam ziem zachodnich. To co prezentują w swej większości na temat ZSRR obecni pseudohistorycy to typowa Goebbelsowską propaganda czyli Kłamstwo powtarzane sto razy staje się prawdą.

      • Prawda historyczna Odpowiedz

        Najprawdopodobniej degeneraci kapitalistyczni chcieli po wygranej Niemiec z ZSRR zawrzeć pokój, wtedy nas Słowian czekała by całkowita zagładą. Po roku 89 ponownie kapitalisci tym razem w białych rękawiczkach eksterminują Słowian

  10. Prawda historyczna Odpowiedz

    Autorowi chciałem przypomnieć że ustalenia stref okupacyjnych na terenie Niemiec zostało podjęte już w Teheranie. To Gruba spasiona pijacka Świnia Churchuj chciał złamać te postanowienia, dlatego STALIN zwołał naradę aby przyspieszyć działania gdyż ten Burżuazyjny wieprz chciał spijać śmietankę. Należy tylko podziękować Stalinowi że się nie dał wyruchać tej Świni bo najprawdopodobniej pijacka Świnia Churchill zabrał by nam ziemię zachodnie, świadczy o tym jego zachowanie nawet gdy te ziemię były już polskie ta kapitalistyczna Świnia mówiła że nie będzie napychał polskiej gęsi kosztem Niemiec.

    • Atanazy Pustelnik Odpowiedz

      Do 22 czerwca 1941 Churchill wręcz sam walczył (często wbrew nawet swoim współpracownikom chcącym pokoju za wszelką cenę, opozycji i narodom UK oraz izolacjonistycznej USA) z Mussolinim, Hitlerem i jego najbliższym sojusznikiem Stalinem (nawet chciał wypowiedzieć wojnę sowietom po ich ataku na Finlandię).
      Ci dwaj najwięksi i najokrutniejsi zbrodniarze czasów nowożytnych, Hitler i Stalin, do czerwca 1941, przez blisko dwa i pół roku, ramię w ramię dzielili Europę, wymieniali się doświadczeniami na temat najefektywniejszych, najbardziej okrutnych narzędzi zagłady, organizacji obozów koncentracyjnych…
      Dostawy sowieckie niezwykle obfite szczególnie żywności i metali, pozwoliły Niemcom nie tylko prowadzić wojnę na wielu frontach z UK i jego bałkańskimi sojusznikami, ale utrzymywać poziom życia cywili jeszcze 1,5 roku po rozpoczęciu inwazji Hitlera na sowietów!
      …a gdyby nie to, że Hitler spał do godz. 11. w dniu inwazji w Normandii, to jeszcze w połowie 1944 ta inwazja mogła skończyć się totalną klęską! Operacja D-day to nie był „spacerek”.
      Żądanie przez Stalina inwazji aliantów zachodnich we Francji w 1943 roku to chwyt czysto propagandowy chwyt sowiecki.

      • Prawda historyczna Odpowiedz

        Brytyjscy zbrodniarze i ludobójcy walczyli niby samotnie z Niemcami choć przy wielkiej pomocy USA tylko dlatego że wielokrotnie odrzucali prośby Stalina o wspólną interwencję przeciwko 3 Rzeszy ponieważ ich perfidny plan skierowania swego pupila Adolka na ZSRR się nie powiódł tak jak wcześniej sprzedanie Czechosłowacji i ludobójcze sprzedanie Polski, myśleli że Stalin jest tak głupi jak Beck i też go zniszczą rękoma swego przyjaciela Hitlera jednak to im się nie udało w 39.Zwyrodnialec I ludobójca Churchill największy ludobójca zaraz po Adolfie a może i większy niż Adolf gdyż działał bardziej świadomie i perfidnie mógł rozpocząć inwazie tuż po Ataku Hitlera na ZSRR gdyż posiadał ogromną przewagę nad Niemcami 40 dywizji przeciwko 38 dywizją Niemców z czego tylko 10 wykazywało wartość bojową posiadał też miażdżącą przewagę w lotnictwie i marynarce. Natomiast przewagę jaką uzyskali tzw alianci już latem 42r była gigantyczną bowiem po przegranej Japonia w bitwie o Midway było pewne że Japonia się nie podniesie. Jednak ludobójcza świnia Churchill specjalnie namawiał Rusvelta aby tego nie robić gdyż jego głównym celem było jak największe wy krwawienie Rosji a najprawdopodobniej i przegrana

        • Sołżenicynowy

          @Prawda historyczna, z Ciebie prawda jak sowiecka gazeta „Prawda” :-) Przypomnij sobie USA i dostawy Lend Lease . Bez Lend Lease ZSRR załamałby się najpóźniej w 1943. Znaczenie dla ZSRR dostaw z USA obrazuje ich udział w procentach całkowitego zużycia przez ZSRR:
          80% konserw mięsnych
          92% lokomotyw, szyn i maszyn do ich układania.
          57% benzyny lotniczej
          53% materiałów wybuchowych
          74% całego taboru samochodowego
          88% sprzętu radiowego
          53% miedzi
          56% aluminium.
          60+% paliwa samochodowego
          74% opon samochodowych (USA zbudowały tam fabrykę)
          12% pojazdów opancerzonych
          14% samolotów bojowych
          Do tego wysoki procent stali jakosciowej, kabli komunikacyjnych, materiałów sanitarnych, prawie wszystkie nowoczesne obrabiarki używane przez Sowietów + Know how, 9 (inne źródła podają 15) mln par butów, żywności w sumie było chyba tyle, że można było wyżywić 12 mln armię przez całą wojnę.
          Bez dostaw z USA Stalin by padł. To USA wygrały wojnę, częściowo wykarmionymi i wyposażonymi przez siebie rękami żołnierzy Stalina. Taka jest prawda historyczna.

  11. Anonim Odpowiedz

    „Cenzura wyretuszowała jeden z dwóch zegarków na nadgarstku żołnierza z flagą, by nie sugerować, że Armia Czerwona kradła i gwałciła na zajmowanych terytoriach…” To że żołnierz miał dwa zdobycznie zegarki, dowodzi że był gwałcicielem. Złośliwe.

  12. Tadeusz Odpowiedz

    Niech autor dalej posługuje się opracowaniami zachodnich kłamców , to na pewno napisze jeszcze wiele „ciekawych” artykułów opartych na fikcji i pobożnych życzeniach.

  13. M.J Odpowiedz

    Każdy, broni siebie i swoich korzeni.

    nazizm – słownik języka polskiego i poradnia językowa …
    dobryslownik.pl › slowo › nazizm
    nazizm to skrajna, niemiecka odmiana faszyzmu, ideologia NSDAP (potem też system państwowy) opierająca się na rasizmie (a zwłaszcza antysemityzmie) …

    Skrajna postać nacjonalizmu jest nazywana szowinizmem.

    Co to właściwie jest nacjonalizm? – blog Paweł Kasprowski
    http://www.salon24.pl › historiakolemsietoczy › 911280,co-t…
    15 lis 2018 – Oto więc krótki słowniczek poziomów „nacjonalizmu”: Zerowy poziom to „obywatel świata” albo „globalista”, który w ogóle nie poczuwa się do …

    Dlaczego nacjonalizm jest złem – Liberté!
    liberte.pl › dlaczego-nacjonalizm-jest-zlem
    12 sty 2013 – Wspólny zbiór z nacjonalizmem jest jednak pusty lub niemalże pusty. Nacjonalizm odwołuje się bowiem, u podstaw swoich najbardziej …

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.