Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Krzysztof Kamil Baczyński i Barbara Drapczyńska. Najtragiczniejsza historia miłosna powstania warszawskiego

Krzysztof Kamil Baczyński w maju 1939 roku dopiero zdał maturę.

fot.domena publiczna Krzysztof Kamil Baczyński w maju 1939 roku dopiero zdał maturę.

Miłość od pierwszego wejrzenia, przeciwni związkowi rodzice, a w tle wojna – ta historia do złudzenia przypomina „Romea i Julię”. I niestety kończy się równie tragicznie, choć uczucia, które połączyło Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i jego żonę Barbarę Drapczyńską, nie zdołała pokonać nawet śmierć.

Wszędzie pojawiali się w duecie – tam, gdzie ona, musiał być i on. Nie widzieli poza sobą świata, ale też (przynajmniej z początku) nie byli szczególnie zainteresowani szarą, wojenną rzeczywistością. Owocem ich miłości są jedne z najpiękniejszych erotyków w historii polskiej poezji. Krzysztof Kamil Baczyński pisał je dla żony, nie mogąc wyobrazić sobie życia bez niej. Agnieszka Cubała w książce Miłość ’44 tak charakteryzuje ich relację:

Basia i Krzysztof stanowili dowód na to, że teoria o dwóch połówkach pomarańczy jest prawdziwa. Przyszli na świat po to, by się spotkać. A kiedy już to nastąpiło, żyli tylko dla siebie, we własnym świecie, niespecjalnie zwracając uwagę na to, co myślą inni.

Tymczasem inni przyglądali się im uważnie – bo i było na co patrzeć.

Zwykły on, zwykła ona…

Już na pierwszy rzut oka było widać, że są dobraną parą. On – niewysoki (miał sto sześćdziesiąt pięć centymetrów wzrostu), zdaniem wielu kobiet „zgrabny, foremny, wrażliwy i nad wiek poważny”, a dla niektórych wręcz „swojski”. Ona – szczupła, drobna, z lekko skośnymi oczami, zadartym nosem i brązowymi włosami, skromna „szara myszka”.

Jak podkreśla w książce Miłość ’44 Agnieszka Cubała: „Krzysztofa zafascynowały przede wszystkim jej inteligencja i żywe usposobienie. A także fakt, że potrafiła dotrzymać mu kroku w dyskusji, zwłaszcza na temat poezji i literatury”. Tymczasem Barbara, wręcz ślepo zapatrzona w poetę, była najwierniejszą fanką jego twórczości.

Krzysztof i Barbara poznali się już podczas wojny, w okupowanej przez Niemców Warszawie.

fot.domena publiczna Krzysztof i Barbara poznali się już podczas wojny, w okupowanej przez Niemców Warszawie.

Poznali się właściwie przypadkiem, 1 grudnia 1941 roku podczas tajnych kompletów. On miał 20 lat, ona dwa tygodnie wcześniej skończyła 19. Kiedy wokół trwała gorąca dyskusja na temat literatury (a może logiki), w nich rodziło się uczucie, które miało okazać się silniejsze niż wojna i śmierć. To była miłość od pierwszego wejrzenia.

Czy wiesz, że ...

...as pancerny w szeregach 1. Brygady Pancernej im. Bohaterów Westerplatte, podporucznik Mark Weissenberg, zginął w bardzo niefortunnym wypadku? Podczas nocnego natarcia na Bydgoszcz usiadł na błotniku, aby pomagać w kierowaniu czołgiem. Zmęczony zasnął i osunął się pod gąsienice.

...polscy oficerowie zamordowani w Katyniu do końca nie wiedzieli co ich czeka? Świadczą o tym ich spisane tuż przed śmiercią notatki, które odnaleziono podczas ekshumacji. 

...Alfred Rosenberg, jeden z twórców zbrodniczej ideologii III Rzeszy, twierdził, że nie miał pojęcia o tym, co działo się w obozach koncentracyjnych. Gdy miał okazję odwiedzić Dachau, zrezygnował "ze względów estetycznych".

...amerykański noblista chciał na własną rękę walczyć z U-Bootami? Liczył na to, że niemieckie okręty podpłyną do jego łodzi, by kupić wodę lub ryby, i zamierzał atakować je między innymi z wykorzystaniem bomb naramiennych.

Komentarze (3)

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.