Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Najciekawsza książka tygodnia. Poznaj sekrety życia w średniowiecznym mieście

Mury miejskie Poznania (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Mury miejskie Poznania (fot. domena publiczna)

Gdybyśmy wsiedli do wehikułu czasu i tajemniczym sposobem przenieśli się do średniowiecznego miasta pierwszym, co by nas uderzyło byłby bez wątpienia zapach. Uderzająco innych od tego, do czego przywykliśmy. A poza tym… cała reszta niezwykłości.

Począwszy od budynków, przez ludzi, dźwięki i środki transportu – wszystko byłoby dziwne i nieznane. Nic dziwnego. W ciągu kilku ostatnich stuleci zmieniło się niemal wszystko. A jak sprawy wyglądały wcześniej opisują Frances i Joseph Gies w swojej najnowszej książce.

Oprócz tego poznamy historię charyzmatycznego niemieckiego piłkarza i trenera. Prześledzimy historię kobiety, która zginęła w Katyniu. Zabawimy się w tropicieli skamielin, sprawdzając, ile groźnych dinozaurów chodziło po ziemiach naszego kraju oraz wsiądziemy na statek pod czarną banderą.

Gies F., Gies J., Życie w średniowiecznym mieście (Znak Horyzont)

Rytm dnia mieszkańców średniowiecznego miasta wyznaczały kolejne uderzenia kościelnych dzwonów. Ich dźwięk pozwalał zorientować się, ile czasu zostało do zmroku oraz trafić na właściwą godzinę na nabożeństwa.

Gdy średniowieczna gospodyni budziła się o świcie, musiała szybko zaplanować swój pełen pracy dzień. Zaczynała od wyruszenia na targ i zakupu produktów spożywczych, wszak nie miała ani lodówki, ani własnego dużego ogrodu warzywnego, o większej hodowli zwierząt nie wspominając. Na każdym rogu czyhali na nią nieuczciwi sprzedawcy, farbujący skrzela nieświeżych ryb na różowo świńską krwią, czy oszukujący na chlebie.

Przynajmniej w tym ostatnim przypadku mogła zgłosić sprawę odpowiednim urzędnikom i piekarz-krętach zostawał zakuty w dyby z podrabianym bochenkiem uwieszonym na szyi. Gdy potrzebowała butów, udawała się w okolicę opanowaną przez cech szewców, nowe naczynia kuchenne nabywała u garncarza. A wszystko to pod skrzydłami suwerena, który nie przepuszczał żadnej okazji do wzbogacenia się.

Honigstein R., Jurgen Klopp. Robimy hałas (Znak Horyzont)

O Jurgenie Kloppie nie da się powiedzieć, że to stateczny człowiek. Ten wulkan energii wprost nie jest w stanie usiedzieć na miejscu i najchętniej natychmiast przekroczyłby linię boczną boiska, by grać razem z chłopakami z drużyny, którą prowadzi.

Swoją własną piłkarską ścieżkę zawodową zaczął od roli odnoszącego sukcesy zawodnika. Grał niemal do ostatniej chwili i… trzy dni po swoim ostatnim osobistym starciu na murawie został trenerem, a później piął się tylko w górę, trenując najważniejsze europejskie zespoły.

Nurowska M., Pamiętnik znaleziony w Katyniu (Prószyński i S-ka)

Zbrodnia Katyńska, przez lata przymusowo wypchnięta na margines i przemilczana, jest jedną z największych i najbardziej bezsensownych tragedii, jaka spotkała Polaków. Zapomina się także, że wśród wielu mężczyzn, którzy zostali tam zamordowani znalazła się jedna kobieta, podporucznik Janina Lewandowska, pilotka.

Obawiając się szykan w zeznaniach zmieniała swój wiek i imię ojca, by ukryć, że jest córką polskiego generała. Ta sama kobieta, która jako pierwsza w Europie odważyła się wykonać skok spadochronowy z wysokości 5 kilometrów, dzielnie stawiała czoła prześladowaniom obozowym, a współosadzeni byli pod wrażeniem. Maria Nurowska wybrała do swojej powieści doskonałą bohaterkę.

Brusatte S., Era dinozaurów – od narodzin do upadku. Nowe odkrycia i fakty o zaginionym świecie (Znak Horyzont)

W szkole na lekcjach poświęconych historii ziemi cierpliwie wkuwaliśmy po kolei terminy trias, jura, kreda, perm, karbon i tak dalej, nie do końca wiedząc co się z nimi wiąże.

Warto odświeżyć sobie nieco wiedzę na temat tego, jak wyglądała Ziemia, gdy była jeszcze młoda, oraz jakie istoty wędrowały po jej powierzchni.

Dzięki tej książce możemy poznać dzieje majestatycznych jaszczurów, które miały świat  we władaniu, zanim Matka Natura w ogóle pomyślała o stworzeniu człekokształtnych ssaków

Rosner A.M., Silver Stag (Wydawnictwo Magnus)

Początek XVIII wieku to złota era piractwa. Po morzach i oceanach pływały wówczas okręty, których załogi marzyły o tym by napada, rabować i bogacić się. Jednocześnie Anglia i Hiszpania wciąż rzucały się sobie do gardeł, co sprawiało, że pływanie pod złowrogą czarną banderą było jeszcze łatwiejsze.

Powieść Rosnera przenosi nas w rok 1715, wplątując bohatera w sam środek intrygi i tajemnicy, a czytelnikowi serwując opowieść pełną abordaży, pojedynków, napadów i ucieczek, czyli wszystkiego tego, bez czego historia o piratach nie mogłaby się obyć.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.