Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Najciekawsza książka tygodnia. Snajperki – najbardziej wystrzałowe dziewczyny drugiej wojny światowej

Taja Kisielowa, Muza Bułatowa, Bella Morozowa - radzieckie snajperki (fot. materiały prasowe wydawnictwa Znak Horyzont)

fot.materiały prasowe wydawnictwa Znak Horyzont Taja Kisielowa, Muza Bułatowa, Bella Morozowa – radzieckie snajperki (fot. materiały prasowe wydawnictwa Znak Horyzont)

Zapomnijcie o bohaterach-mężczyznach, którzy dumnie prężą pierś pełną orderów na paradach rocznicowych. Oni już zostali docenieni. Teraz pora na bohaterki, które zbijały więcej wrogów niż niejeden weteran. Drobne dziewczęta z karabinami snajperskimi były prawdziwym postrachem Niemców. Najwyższy czas przywrócić im pamięć.

Tego zadania, rozmawiając z ostatnimi żyjącymi świadkami i śledząc losy poszczególnych żołnierek, podejmuje się Luba Winogradowa. Oprócz historii naprawdę wystrzałowych dziewcząt, poznamy też zagmatwane losy pewnej miłości, która rozwijała się w cieniu swastyki, wyruszymy w podróż z odważnymi kobietami oraz będziemy się kręcić po zaułkach osiemnastowiecznego Nowego Jorku.

Winogradowa L., Snajperki (Znak Horyzont)

Dziewczęta walczące w drugiej wojnie światowej nie miały łatwego życia. W wioskach i miastach były wychowywane do innych zadań niż dzierżenie karabinu. Miały rodzić dzieci, sprzątać, gotować i pracować, dokładając się do domowego budżetu i wychowywać kolejne pokolenie ludzi radzieckich. Tymczasem wojna zapukała do ich drzwi. Mężowie, bracia, ojcowie, bliscy ginęli na froncie. Kolejne miasta padały ofiarami ostrzałów i były zajmowane przez sunącą na wschód niemiecką armię.

W końcu Stalin sięgnął po ogromny niewykorzystany potencjał drzemiący w kobietach, którym wreszcie pozwolono walczyć. Na Niemców zaczęły zrzucać bomby słynne nocne wiedźmy, czyli radzieckie pilotki. W szeregach piechoty walczyły dziewczyny, ruszające na wroga z bagnetem na karabinie. Wreszcie rozpoczęto szkolenie snajperek. Dziewczęta zaciągały się jako ochotniczki i otrzymywały powołania. Wszystko by zabijać wroga.

Mierzyły się z lekceważeniem, otwartym napastowaniem, nawet przez własnych dowódców, i innymi trudami życia frontowego, jednak się nie poddawały. Jak Roza Szanina, przedszkolanka o łagodnej twarzy i jasnych włosach, która stała się najprawdziwszą maszyną do zabijania, i wiele jej koleżanek, o których przypomina nam Winogradowa.

Adamczyk P., Ferma blond, (Agora SA)

Opowieść zaczyna się od młodzieńczej miłości w Trzeciej Rzeszy. Dorastający chłopak, młodziutka śliczna dziewczyna. Później pojawia się on, starszy przystojny malarz, człowiek z kręgu Hitlera, który uwikłał się w trójkąt miłosny z führerem i jego siostrzenicą Geli Raubal.

Chłopak dorasta i zaczyna służbę w wywiadzie, a jego młodzieńcza miłość zostaje kochanką malarza. W tle mamy hitlerowskie Niemcy, które szykują się do wojny, nadużycia władzy, kradzieże obrazów i Niemca z czasów współczesnych, który odkrywa, że w jego rodzinie nic nie było takie, jak się wydawało.

Dziewit-Meller A., Damy, Dziewuchy, Dziewczyny. Podróże w spódnicy (Znak Emotikon)

Wsiąść do pociągu byle jakiego… Współcześnie, aby wyruszyć w podróż potrzeba naprawdę niewiele. Dawniej ludzie, a już w szczególności kobiety, wybierając się w świat musieli pokonać wiele przeciwności.

Oto książka która opowiada o tym, jak panie w dawnych wiekach podążały za marzeniami i podbijały świat i kosmos, docierając w najdalsze, najwyższe i najbardziej niebezpieczne miejsca na świecie. To prawdziwe pionierki i nieustraszone kobiety, które są doskonałym wzorem dla dziewczynek.

Spufford P., Golden Hill (Wydawnictwo Poznańskie)

Ta książka jest niczym najprawdziwszy wehikuł czasu, który przenosi czytelnika do osiemnastowiecznego Nowego Jorku. Po uliczkach miasta, a właściwie miasteczka (ma wówczas 7000 mieszkańców) kręcimy się wraz z niejakim Richardem Smithem, który ma w kieszeni weksel opiewający na niebotyczną jak na tamte czasy sumę 1000 funtów.

Kim jest główny bohater, który właśnie przypłynął do Ameryki z Londynu? Czy wypełnia tajne zadania szpiegowskie? Być może jest oszustem?

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.