Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Najciekawsza książka tygodnia. Gdy człowiek zjadał człowieka

Wielki głód na Ukrainie (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Wielki głód na Ukrainie (fot. domena publiczna)

Na zachodzie Europy, czy w Ameryce, mało kto o nim słyszał, a ludzi, którzy chcieli obnaży prawdę wyśmiewano, bo innym nie mieściła się w głowach skala tragedii. Poza tym Stalin przecież powtarzał, że wszystko jest dobrze. Tymczasem na Ukrainie w dobie Wielkiego Głodu nic nie było w porządku.

W swojej najnowszej książce Anne Applebaum obnaża straszliwą tragedię sztucznie wywołanego na Ukrainie głodu. Jej książkę czyta się z fascynacją i przerażeniem jednocześnie.

Oprócz opowieści o tragedii przedwojennej Ukrainy poznamy także biografie dwóch wielkich ludzi, którzy w dużym stopniu swoimi decyzjami ukształtowali rzeczywistość, w jakiej dzisiaj żyjemy. Przyjrzymy się biografii Churchilla i Willsona. Spojrzymy też na literacką opowieść o polskich uchodźcach w Kanadzie.

A. Applebaum, Czerwony głód (Agora)

„Czerwony głód” to jedna z najbardziej wstrząsających książek, jakie czytałam. Anne Applebaum metodycznie analizuje bieg wydarzeń, jakie doprowadziły do przerażającej katastrofy humanitarnej, która zyskała miano Wielkiego Głodu. Dzięki swej doskonałej znajomości rosyjskiej i radzieckiej historii i mentalności, autorka pokazuje proces zapadania kolejnych brzemiennych w skutki decyzji i to, co popychało rządzących do ich popychania. W książce znajdziemy prawdziwe studium ludobójstwa, jakiego Sowieci dopuścili się na Ukrainie oraz metod, jakimi posłużyli się by zamęczyć i zagłodzić 6 milionów ludzi.

Wreszcie trzeba podkreślić, że Applebaum operuje nie tylko na suchych liczbach i danych, ale też sięga po historie zwyczajnych ludzi. Nie ucieka także od najtrudniejszej tematyki, czyli tego, od czego byli zdolni wygłodniali ludzie. Kolejne przytaczane przez nią opowieści prawdziwie mrożą krew w żyłach i zmuszają do zastanowienia się, co tak naprawdę różni nas od zwierząt i gdzie leży granica człowieczeństwa.

A. Scott Berg, Wilson (Napoleon V)

Dwudziesty ósmy prezydent Stanów Zjednoczonych Thomas Woodrow Wilson to postać nietuzinkowa. Rok po tym, jak objął urząd, wybuchła I wojna światowa i to na jego barkach w pierwszej i drugiej kadencji spoczęło przeprowadzenie Ameryki przez ten konflikt.

Jego biografię postanowił napisać zdobywca Nagrody Pulitzera, który poświęcił temu dziesięć lat pracy. Dzięki jego wnikliwym poszukiwaniom dostajemy książkę krwistą i nieoczywistą.

T. Kielinger, Winston Churchill. Późny bohater (Bellona)

Winston Churchill pozostaje niezmiennie od dekad jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci historycznych. Thomas Kielinger pisząc jego biografię zdecydował, że nie uczyni z drugiej wojny światowej epicentrum zdarzeń.

Śledząc losy Churchilla od najmłodszych lat, sporo miejsca poświęcił jego karierze zanim został po raz pierwszy premierem. To duży pozytyw, bowiem pozwala przyjrzeć się temu, co uczyniło go takim, a nie innym człowiekiem.

A. Cousture, Dzieci stamtąd (Wydawnictwo WAM)

Współczesny świat pogrążony jest w kryzysie uchodźczym. Ludzie głośno krzyczący, że nie chcą u siebie „obcych” zapomnieli, że jeszcze niedawno to z Europy, w której szerzył się chaos drugiej wojny światowej ludzie uciekali chcąc ocalić życie.

Kubeł zimnej wody wylewa nam na głowę kanadyjska pisarka pisząca o polskich uchodźcach, którzy przedostali się przez ocean pełni nadziei i musieli odnaleźć się w zupełnie nowej i nieznanej dla siebie rzeczywistości.

Komentarze (4)

    • :) Odpowiedz

      Ta kobieta zrobiła więcej dla Polski niż niejeden prawicowy krzykacz. To ona napisała książki o obozach Gułagu ( min: o „polskiej akcji NKWD”, pakcie Ribbentrop-Mołotow, zbrodni katyńskiej itp) czy o zawłaszczeniu połowy Europy przez ZSRR. Poza tym nie porównuj Ukraińców ze wschodu z ich banderowskimi odpowiednikami…

      • Członek redakcji | Anna Dziadzio Odpowiedz

        Drogi komentatorze, dziękujemy za odpowiedź, a raczej komentarz na poprzedni wpis. Dobrze, że mamy Czytelników, którzy zachowują spokój i próbują patrzyć na sprawy obiektywnie. Pozdrawiamy.

  1. abc Odpowiedz

    Porównywanie Polaków zapatrzonych w Zachód do ultrakonserwatywnych muzułmanów, którzy Zachodu i liberalizmu otwarcie nienawidzą i dają temu wyraz mordując i gwałcąc jest po prostu haniebne.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.