Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Czy Achilles był nekrofilem? [18+]

Czy jeden z najsłynniejszych antycznych herosów miał nie tylko heteroseksualne, ale i nekrofilskie skłonności? Na ilustracji fragment dziewiętnastowiecznego obrazu François-Léon Benouville'a przedstawiającego Achillesa.

fot.domena publiczna Czy jeden z najsłynniejszych antycznych herosów miał nie tylko heteroseksualne, ale i nekrofilskie skłonności? Na ilustracji fragment dziewiętnastowiecznego obrazu François-Léon Benouville’a przedstawiającego Achillesa.

Jeśli w historii Achillesa kryje się choć ziarno prawdy, to za życia należało go odizolować od społeczeństwa. Dzisiaj z kolei wypadałoby go wymazać ze szkolnych podręczników. Obcował przecież ze zwłokami. A jednego z wrogów… zgwałcił na śmierć.

Idealizujemy Achillesa przede wszystkim na podstawie tych strzępów dzieł Homera, które pozostały w naszych głowach ze szkolnych czasów. Kiedy jednak baczniej przyjrzymy się opowieściom o greckim wojowniku i skonfrontujemy strofy poety z dziełami późniejszych starożytnych autorów, okazuje się, że grany przez Brada Pitta heros nie przypomina rzeczywistego Achillesa.

I nie chodzi o urodę aktora, znacznie starszego od bohatera „Iliady”. Mityczny wojownik był prawdopodobnie człowiekiem o zaburzonej seksualnej tożsamości.

Uwodziciel pod przykrywką

Wedle przepowiedni wojenna chwała miała kosztować Achillesa życie. Nic dziwnego, że matka postanowiła uchronić chłopaka przed tym losem. Ukryła go na dworze króla wyspy Skyros i to – dla pewności – w przebraniu dziewczyny. Niby nic wielkiego. To przecież klasyczny motyw wielu antycznych opowieści. Achilles zresztą chyba nie narzekał – damski strój nie przeszkodził mu bowiem w miłosnych podbojach.

Achilles na Skyros. Właśnie tu, wedle legendy, Odyseusz znalazł przebranego za dziewczynę przyszłego herosa. Jednak żeńskie ubrania nie przeszkadzały młodemu wojownikowi w podbijaniu tak kobiecych, jak i męskich serc.

fot.autor nieznany/ domena publiczna Achilles na Skyros. Właśnie tu, wedle legendy, Odyseusz znalazł przebranego za dziewczynę przyszłego herosa. Jednak żeńskie ubrania nie przeszkadzały młodemu wojownikowi w podbijaniu tak kobiecych, jak i męskich serc.

Zanim młodziana odnalazł i zidentyfikował przemyślny Odyseusz, chłopak zdążył już pofiglować z jedną z córek swego gospodarza. I to tak aktywnie, że doczekał się z nią syna. Wojna jednak najwyraźniej pociągała Achillesa bardziej niż życie rodzinne, dlatego ruszył on z Odyseuszem pod Troję. Z dzisiejszego punktu widzenia trudno byłoby uznać taką decyzję za odpowiedzialną, jednak starożytni bezlitośnie wyśmialiby nasze obiekcje.

Młody tata, spragniony jednak bardziej sławy niż domowych pieleszy, niebawem dowiedział się, że planowany jest jego związek z inną kobietą. Ponoć naczelny wódz Greków – Agamemnon – zamierzał go ożenić ze swoją córką Ifigenią. Okazało się to jednak podstępem, którym Agamemnon zwabił dziewczynę, aby złożyć ją w ofierze bogom. Po to tylko, by w spokoju ducha móc ruszyć ze swymi okrętami pod Troję! Co tam kobiety, co tam dzieci – dla prawdziwych mężczyzn liczyła się wojna.

Śmierć Patroklosa wstrząsnęła Achillesem. Jednak ciało przyjaciela nie zachwyciło go tak, jak Pentezylei, królowej Amazonek, którą wojownik pokonał. Podczas gdy za męskim towarzyszem tylko wzdychał, jej ciało po śmierci ponoć pohańbił. Na ilustracji obraz Nikolai Ge "Achilles lamentujący nad śmiercią Patroklosa" (1855).

fot.domena publiczna Śmierć Patroklosa wstrząsnęła Achillesem. Jednak ciało przyjaciela nie zachwyciło go tak, jak Pentezylei, królowej Amazonek, którą wojownik pokonał. Podczas gdy za męskim towarzyszem tylko wzdychał, jej ciało po śmierci ponoć pohańbił. Na ilustracji obraz Nikolai Ge „Achilles lamentujący nad śmiercią Patroklosa” (1855).

Nekrofil zdemaskowany

Chociaż, jak pokazały późniejsze wydarzenia, nie do końca tak było. Już pod Troją Achilles zaczął wykłócać się z Agamemnonem o piękną uprowadzoną Trojankę, Bryzeidę. Rzecz jasna branek achajscy wojownicy nie potrzebowali do pogawędek. Bryzeida była po prostu seksualną niewolnicą Achillesa – oto okrutna proza wojny.

Musiała bardzo przypaść mu do gustu, skoro nie mógł pogodzić się z utratą dziewczyny i z jej powodu demonstracyjnie opuścił swoich towarzyszy walki. Zamiast Achillesa do boju ruszył Patroklos. Przyjaciel, z którym dzielił nie tylko trudy walk. Wedle dramaturga Ajschylosa, po śmierci Patroklosa Achilles wzdychał za jego udami.

Niniejszy artykuł powstał podczas podczas pracy Autora nad jego najnowszą książką pt. "Wieki bezwstydu. Seks i erotyka w starożytności" (CiekawostkiHistoryczne.pl 2018). O seksie w starożytności nikt nie pisał jeszcze z taką swadą i dociekliwością.

Niniejszy artykuł powstał podczas pracy autora nad książką pt. „Wieki bezwstydu. Seks i erotyka w starożytności” (CiekawostkiHistoryczne.pl 2018). Kup z rabatem na empik.com.

Heros biseksualistą? Tak pewnie byśmy go dzisiaj określili. Jednak psychoseksualny świat Achillesa był dużo bardziej skomplikowany. Pięknego trojańskiego księcia Troilosa pojmał i zgwałcił – na śmierć. A po pokonaniu królowej Amazonek Pentezylei, wielki wojownik… niemal od pierwszego wejrzenia zakochał się w jej uderzająco pięknym ciele.

Zdaniem niektórych antycznych autorów nie była to miłość platoniczna: Achilles, nie mogąc pohamować nagłej żądzy, zgwałcił jej – ponoć wciąż olśniewające – zwłokiGdy jeden z towarzyszy walki go po tym akcie wyśmiał, heros jednym ciosem wybił mu wszystkie zęby, a następnie wysłał na tamten świat.

Od Homera, żyjącego w VIII wieku p.n.e., do Kwintusa Smyrneusa – który w IV wieku n.e. rozszerzył wątek Achillesa i Amazonek o szokujące dywagacje na temat uwielbienia zwłok – minęło ponad tysiąc lat. Po kolejnych ośmiu stuleciach dwunastowieczny pisarz bizantyjski Eustatios napiętnował antycznego herosa za wykorzystanie trupa, a po następnych ośmiu – angielski badacz mitologii, Robert Graves, wprost nazwał Achillesa nekrofilem.

Czy gwałt na martwym ciele królowej Amazonek mógł być spowodowany jej wojowniczym charakterem? A może Achilles wcale nie miał nekrofilskich skłonności, a wszystko to tylko mity? Odpowiedź wciąż pozostaje tajemnicą.

fot.Jastrow/ CC BY-SA 2.5 Czy gwałt na martwym ciele królowej Amazonek mógł być spowodowany jej wojowniczym charakterem? A może Achilles wcale nie miał nekrofilskich skłonności, a wszystko to tylko mity? Odpowiedź wciąż pozostaje tajemnicą.

Można się zżymać, że takie drążenie mitów nie ma sensu i nie można ich traktować dosłownie, ponieważ pełne są symboli i odwołań – po wiekach już zniekształconych, niejasnych, albo zrozumiałych tylko dla fachowców. Tym niemniej przykład Achillesa pokazuje, jak wybiórczo potrafimy czerpać z tradycji antycznej i jak filtrujemy niewygodne dla nas treści…

Bibliografia:

  1. Robert Graves, Mity greckie, przeł. Henryk Krzeczkowski, PIW 1967.
  2. Calum A. Maciver, Quintus Smyrnaeus’ Posthomerica: Engaging Homer in Late Antiquity, BRILL 2012.
  3. Pantelis Michelakis, Achilles in Greek Tragedy, Cambridge University Press 2007.
  4. Julie Peakman, The Pleasure’s All Mine: A History of Perverse Sex, Reaktion Books 2013.
  5. John G. Younger, Sex in the Ancient World from A to Z, Routledge 2005.

***

Tekst powstał podczas pracy Autora nad jego najnowszą książką pt. „Wieki bezwstydu. Seks i erotyka w starożytności”. Kliknij i kup z rabatem na empik.com.

Naga prawda o tym, jak kochali się ludzie antyku. Epoki pozbawionej wstydu:

Czy wiesz, że ...

... w bitwie pod Kannami po przegranej stronie poległo aż 47 tysięcy żołnierzy piechoty i 2,7 tysiąca kawalerzystów? Kolejne 19 tysięcy ludzi dostało się do niewoli. Życie stracił nawet jeden z rzymskich konsulów, Paulus. Przy tej skali klęski straty Kartaginy – 8 tysięcy dusz – wydają się niewielkie.

...za rekordzistę walk gladiatorskich uważa się Publiusza Ostoriusa z Pompejów? Podobno stoczył on na arenie aż 51 pojedynków!

Komentarze (10)

  1. Anonim Odpowiedz

    Szanowny Panie Adamie.
    Szanowna Redakcjo.
    Przeglądając jak co wieczór Ciekawostki Historyczne natrafiłem właśnie na artykuł o Achillesie.
    Ten bohater ,, Iliady” Homera w swoim czasie wzbudzał we mnie swoją postawą i postępowaniem szczery podziw.
    Właśnie tak wyobrażałem sobie starożytnego wojownika.
    Szaleńczo odważnego w bitwie , nie znającego litości dla wrogów.
    Jak zawsze gdy znajdę coś interesującego dla siebie w Ciekawostkach czytam od deski do deski.
    Wychodzę z założenia, że lepiej znać prawdę, choćby była nie wiem jak odarta z całej świetlnej otoczki , niż w dalszym ciągu przyjmować za pewnik to co już się wie i udawać, że nie mogłoby być inaczej.
    Oczywiście Pański punkt widzenia też nie jest dla mnie , proszę mi wybaczyć, osią dookoła której kręci się nasza planeta.
    Rozumiem dociekania historyków, bo temat , który Pan poruszył jest arcyciekawy.
    Do tego wszystkie za i przeciw świadczą o tym , że niestety dla mojego ideału, może mieć Pan rację.
    Patrząc na problem mojego bohatera-idola nie sposób wspomnieć na jego obronę innych przykładów z historii rodzaju ludzkiego.
    Pierwszy jaki mi od razu przychodzi do głowy to Aleksander Macedoński i jego wierny przyjaciel Hefajstion.
    Niezbyt wiele trzeba przeczytać o tym wspaniałym , starożytnym zdobywcy , żeby zauważyć nie tylko normalną przyjaźń między dwoma mężczyznami, ale i ukryty ich związek.
    Nie szukając daleko , ojciec Aleksandra też miał skłonności homoseksualne , co zresztą przeczytałem w którymś z Waszych artykułów.
    Grzebiąc w przeszłości można znaleźć wiele przykładów dla nas żyjących w dobie cywilizacji ludzkich zachowań, które dziś moglibyśmy nazwać nawet jako ohydne.
    Oczywiście podany przykład Achillesa , jako nekrofila , bije z powodzeniem inne na głowę.
    Naprawdę bardzo dziękuję za coś nowego, czego dowiedziałem się o Achillesie.
    Szkoda tylko że ta prawdopodobna prawda zdołała oskubać mojego bohatera z jego białych piór, ale jak już napisałem o tym wcześniej jestem człowiekiem otwartym na różne teorie , szczególnie gdy pisze o nich autor książki. Pozdrawiam serdecznie.

    • Krzysztof Wosik Odpowiedz

      W moim komentarzu powyżej nastąpił błąd logowania do mojego konta .Nie mam najmniejszego zamiaru ukrywać się pod nazwą anonim.Moje dane to Krzysztof Wosik.

      • Nasz publicysta | Anna Dziadzio Odpowiedz

        Drogi Panie Krzysztofie, piękni dziękuję za podzielenie się z Nami swoim zdaniem i refleksją po przeczytaniu tekstu. Dołączam się zdecydowanie do porady Autora – w „Wiekach bezwstydu” znajdzie Pan ogromną ilość ciekawych i zaskakujących historii, które niekiedy rozbawią, a niekiedy przerażą. Pozdrawiam serdecznie :)

    • Autor Odpowiedz

      Szanowny Panie,
      Cieszę się, że artykuł Pana zainteresował i nie potraktował go Pan jako okrutny zamach na bohatera z dzieciństwa. Achilles jest także moim idolem z lat dziecięcych. Sęk w tym, że pod względem mentalności i wartości wiele dzieli nas od antycznych Greków. Im lepiej to sobie uświadomimy, tym więcej dowiemy się o starożytnych, a ich czasy przestaną być dla nas czysto „baśniowe” (nawet jeśli Achilles jest postacią czysto literacką). Mam nadzieję, że jeśli zajrzy Pan do książki „Wieki bezwstydu”, to znajdzie Pan tam więcej takich zaskakujących historii.
      Pozdrawiam,
      Adam Węgłowski

      • SS Odpowiedz

        Myślę, że możesz spać spokojnie. Mit o Pentezylei nie jest częścią oryginalnej Iliady. W tej formie w jakiej go znamy został wykreowany później i bazuje na zaginionym poemacie aethiopis, co w tym artykule jedynie mimochodem zostało wspomniane. Jego interpretacji jest także znacznie więcej niż tylko ta najbardziej chwytliwa, a przedstawiona przez redakcję, więc możesz jak sądzę bez żalu odrzucić enuncjacje Gravesa w tym temacie. Tak po prawdzie nie ma nawet jednoznacznych dowodów na rzekomy homoseksualizm Achilla, a wnioskuje się o nim na podstawie takich właśnie alegorycznych wtrętów o udach Patroklosa jak powyżej, które w oryginale być może miały oznaczać coś zupełnie odmiennego niż w zamyśle autora tego artykułu. Mówiąc wprost w środowisku badaczy antycznej literatury greckiej dopuszcza się interpretację Iliady, wg której Miłość ich łącząca miała być platoniczna.

        Jeżeli ktoś pragnąłby się zapoznać z bardziej rzeczową relacją na temat kwestii omawianej w powyższym artykule, to polecałbym pozycję „The Amazons: Lives and Legends of Warrior Women across the Ancient World” od strony 302 wzwyż. Można znaleźć w Google Books.

        • A

          Generalnie stanowiska historyków przy takich interpretacjach nie są jednoznaczne i nigdy nie będą. Na pewno możemy wystrzegać się oceniania preferencji antycznych bohaterów jako po prostu hetero-
          czy homoseksualnych, bo takich terminów w epoce nie znano, a relacje męsko-męskie definiowano według odmiennych od nas kryteriów.

  2. dcn Odpowiedz

    naprawde to straszne że miał „heteroseksualne” skłonności….Ps. Niektórym powinni odcinać palce, żeby nie pisali głupot.

  3. Bartosz W. Odpowiedz

    Dobrze, że jeśli już mamy pisać o jakiś wyjątkowych kontrowersjach to przynajmniej na temat postaci fikcyjnych. To dużo lepsze niż doszukiwać się na upartego jakiś szczególnych uchybień u faktycznie istniejących ludzi (a zwłaszcza stosować teraźniejsze normy etyczne w stosunku do ludzi sprzed kilkuset, a nawet kilku tysięcy lat). I żeby nie było, jeśli ktoś naprawdę był szaleńcem/okrutnikiem/zboczeńcem itd., i mamy to dobrze udokumentowane, to oczywiście nie należy tego ukrywać i trzeba pisać o tym otwarcie. Po prostu znajmy proporcje i nie popadajmy w przesadę.

    A co do starożytnej Grecji to tam „inklinacje” homoseksualne były na porządku dziennym u mężczyzn. Stanowiły wręcz istotny element kulturalny. Co niby wyrabiał chociażby Platon ze swoimi uczniami? A tebański „Święty Zasęp”? Ok. 300 elitarnych hoplitów, być może właśnie utrzymujących między sobą stosunki homoseksualne dla ściślejszego zacieśnienia więzi między towarzyszami broni. Do tego Filip Macedoński i jego syn Aleksander Wielki (obydwu, a zwłaszcza Filipa cieszącego się sławą człowieka lubiącego sobie pofolgować, nie możemy zakwalifikować jako homo, bo bez wątpienia utrzymywali stosunki intymne z kobietami i raczej nie wzbraniali się przed nimi), o którzy również mamy dwuznaczne przekazy.

    • A Odpowiedz

      I właśnie m.in. o takich zagadnieniach traktuje książka „Wieki bezwstydu”. Myślę, że Pana zainteresuje, a czasem nawet zdziwi. Pozdrawiam, A. Węgłowski

Odpowiedz na „Bartosz W.Anuluj pisanie odpowiedzi

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.