Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Anglicy już podczas II wojny światowej byli ekspertami od Exitów. Weź z nich przykład!

Oto typowy Anglik w konfrontacji z niewolą? Kadr z filmu "Jak rozpętałem drugą wojnę światową".

Oto typowy Anglik w konfrontacji z niewolą? Kadr z filmu „Jak rozpętałem drugą wojnę światową”.

Jeżeli właśnie dostałeś się do niewoli, to wcale nie oznacza, że wojna dla Ciebie się skończyła, nie będzie Twojego nazwiska w książkach, czy w Wikipedii. Pamiętaj tylko o kilku zasadach. Wyczekuj bomb i dżdżystych dni, nie zaniedbuj gimnastyki i… zachowaj angielską flegmę!

Wyobraź sobie, że jesteś angielskim dżentelmenem i oficerem wojsk Imperium Brytyjskiego, walczącego przeciw Państwom Osi na trzech kontynentach i trzech oceanach. Z pewnością oczekiwałeś solidnej dawki przygód. I jakaś głupia niewola nie odbierze Ci tego!

Weźmy na przykład gen. por. Adriana Cartona de Wiarta. Ten sześćdziesięciolatek, a zarazem bohater kilku wojen został wzięty do niewoli przez Włochów w kwietniu 1941 roku. Do zdarzenia doszło w Afryce Północnej. I warto wykorzystać doświadczenia generała.

1. Szukaj okazji, jeszcze nim znajdziesz się w obozie

Czekałem, kiedy bomba trafi wreszcie w nasz statek, co dawałoby jakieś szanse na ucieczkę w powstałym zamieszaniu. Statek w końcu zapełnił się jeńcami i wypłynęliśmy do Neapolu, mając nadzieję, że po drodze zatopi go jeden z naszych okrętów podwodnych. Niestety żaden się nie pojawił – narzekał brytyjski generał w swych wspomnieniach zatytułowanych „Moja Odyseja”.

Ty jednak myśl pozytywnie – skoro nie udało Ci się uciec od razu, to może jednak ta sztuka uda się nieco później. W końcu Włochy to nie Syberia, a i z Syberii udawało się uciec.

De Wiart marzył, by zbombardowali wiozący go statek piloci RAF. Niestety, nic takiego się nie stało. Za to Włosi - jak widać na tym zdjęciu - zbombardowali Maltę. Zdjęcie pochodzi z książki „Moja Odyseja” (Bellona 2016).

De Wiart marzył, by zbombardowali wiozący go statek piloci RAF. Niestety, nic takiego się nie stało. Za to Włosi – jak widać na tym zdjęciu – zbombardowali Maltę. Zdjęcie pochodzi z książki „Moja Odyseja” (Bellona 2016).

2. Zorientuj się, na czym stoisz

Dopiero zamknięty w przestrzeni ciasnego pokoiku, poczułem, że znalazłem się w potrzasku, i uświadomiłem sobie, że jestem jeńcem. (…) Byłem o krok od rozpaczy – wspominał gen. de Wiart. Ale generalnie nie jest źle. Chronią Cię przepisy międzynarodowe – konwencje genewskie z 29 lipca 1929 roku, które uczyniły los jeńców bardziej humanitarnym. Niemcy i później Japończycy prawo to często łamali, więc tym bardziej ciesz się, że trafiłeś w ręce Włochów.

Będą Cię karmić, będziesz dostawał paczki żywnościowe z kraju za pośrednictwem Międzynarodowego Czerwonego Krzyża. W obozie będziesz miał wielu kolegów, a nawet ordynansa! Da się wyżyć.

Czy wiesz, że ...

...niechlubną praktyką niemieckich okrętów podwodnych podczas II wojny światowej było ostrzeliwanie z dział i broni maszynowej ewakuujących się ze storpedowanych statków rozbitków? Ofiarą takiego postępowania była załoga brytyjskiego transportowca „Severn Leigh”. Z 43 członków załogi ocalało jedynie 10.

...jedna z najważniejszych radzieckich snajperek w przeciwieństwie do większości ochotniczek, które zgłaszały się do Armii Czerwonej nie była młoda, a jednak stała się śmiertelnie skuteczna. Zdążyła zabić ponad 100 Niemców i wyszkolić setki następczyń.

...w jednym z domów w Oszmianie czerwonoarmiści w 1939 roku spożyli właścicielce cały zapas kremu Nivea? Smarowali nim chleb, sądząc być może, że był to smalec ze specjalnymi dodatkami smakowymi.

...chcąc zwrócić na siebie uwagę i skłonić Hitlera do małżeństwa z nią, Ewa Braun dwukrotnie próbowała popełnić samobójstwo, w 1932 i 1935 roku. Mimo to Hitler pozostawał niewzruszony na jej wołanie o uwagę i nie zamierzał wchodzić z nią w formalny związek.

Komentarze (1)

  1. asdfg Odpowiedz

    Pochwalasz tych nieudaczników, czy mi się tylko wydaje? Z tych zdrajców mamy brać przykład? Masz c… wiedzę o historii II WŚ.

Odpowiedz na „asdfgAnuluj pisanie odpowiedzi

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.