Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Najbardziej kuriozalne wynalazki przedwojennej Polski

"Zbuduj własny telewizor". Okładka czasopisma "Science and Invention", 1928 (źródło: domena publiczna).

„Zbuduj własny telewizor”. Okładka czasopisma „Science and Invention”, 1928 (źródło: domena publiczna).

Któż nie chciałby zostać wielkim wynalazcą? Wymyślić coś nowego, rewolucyjnego, co zmieni świat. Jeśli chodzi o koło, samochód czy samolot, delikwenci z zagranicy zdążyli nas ubiec. Ale to żadna strata. Naprawdę NAJBARDZIEJ pomysłowe idee zrodziły się w Polsce.

Tylko w latach 1918-1934 w Rzeczypospolitej zgłoszono ponad 45 tysięcy wynalazków. Jesienią 1933 roku w Łodzi powstało nawet Polskie Stowarzyszenie Popierania Wynalazków. Sporą część pomysłów opatentowano.

Zwykle były one usprawnieniami funkcjonujących już przedmiotów, często udoskonalały przemysł metalowy, maszynowy, chemiczny, górniczy, hutniczy czy włókienniczy. Ówcześni racjonalizatorzy swoimi drobnymi adaptacjami posuwali postęp techniczny do przodu. Nawet jeśli tylko o centymetry…

Nie brakowało jednak pomysłodawców działających w świecie swoistej abstrakcji. Mieli tylko ogólną wizję albo sprawiali wrażenie, jakby byli w prostej linii potomkami średniowiecznych alchemików zamieniających metale w złoto lub produkujących kamień filozoficzny. O niektórych z ich dziwacznych pomysłów pisze Remigiusz Piotrowski w książce „Absurdy i kurioza przedwojennej Polski”.

Międzywojnie było okresem, w którym z pasją fantazjowano na temat przyszłości. Na ilustracji rysunek niemieckiego inżyniera A. Benza przedstawiający transoceaniczny ekspres w roku 2000. Polscy odkrywcy mieli podobne fantazje (źródło: Bundesarchiv, Bild 102-11217, licencja: CC-BY-SA 3.0).

Międzywojnie było okresem, w którym z pasją fantazjowano na temat przyszłości. Na ilustracji rysunek niemieckiego inżyniera A. Benza przedstawiający transoceaniczny ekspres w roku 2000. Polscy odkrywcy mieli podobne fantazje (źródło: Bundesarchiv, Bild 102-11217, licencja: CC-BY-SA 3.0).

Deski niezwykle postępowe

Hurraoptymistyczni wynalazcy szukali wsparcia medialnego w redakcjach lokalnych gazet. Pragnęli rozreklamować swoje okrycia i często przy okazji siebie samych. Piotrowski podaje, z przymrużeniem oka:

Przed takim lepiej nie uciekać, takiego lepiej nie zbywać opryskliwym słowem, a już w żadnym razie nie należy z niego szydzić, bo gotów nie dać nam spokoju do końca życia. Poznają ich państwo po błędnym wzroku i trzymanej pod pachą paczuszce zawiniętej w  gazetę.

W  jej wnętrzu – dziwy nad dziwami: maszynka do temperowania ołówków zrobiona z kawałka szkła, która służy jednocześnie jako brzytwa i kalejdoskop, zegarek napędzany parą czy wreszcie aparat różdżkarski składający się ze szklanki od piwa, korka, nitki z  igłą i  trzech metalowych kulek, a służący do wskazywania podziemnych źródeł wody, nieodkrytych złóż węgla i innych skarbów.

Artykuł powstał między innymi na podstawie książki Remigiusza Piotrowskiego pt. "Absurdy i kurioza przedwojennej Polski" (PWN 2016).

Artykuł powstał między innymi na podstawie książki Remigiusza Piotrowskiego pt. „Absurdy i kurioza przedwojennej Polski” (PWN 2016).

Nie brakowało jeszcze bardziej kuriozalnych produktów. Do dzisiaj może zadziwiać wymyślony wówczas:

podręczny sliping”, który – jak twierdził autor owego cuda – okaże się w  niedalekiej przyszłości niezbędnym akcesorium każdego podróżującego koleją. Podręczny sliping składał się z heblowanej deski zakończonej uchwytami, którą należało zaczepić o znajdującą się nad głową półkę na bagaże. Dzięki temu, jak zapewniał wynalazca, człowiek może wygodnie oprzeć głowę i uciąć sobie przyjemną drzemkę (cyt. za: „Absurdy i kurioza przedwojennej Polski”).

Przyjemną na desce, akurat! Bardziej zaawansowana technologicznie była idea Targusia, czyli automaciku niewielkich rozmiarów, który miał być używany – jak sama nazwa sugerowała – do targowania się w sklepach i na jarmarkach w imieniu swojego właściciela. Oczywiście, było ryzyko, że i sprzedawca nabyłby takiego Targusia i wówczas obie maszyny zatargowałyby się na amen.

Czy wiesz, że ...

...Niemcy już wiosną 1919 roku planowali inwazję na Polskę? Operacja nosiła nazwę „Wiosenne słońce” i przewidywała „uderzenie, wyprowadzone z Pomorza Zachodniego, Śląska i Prus Wschodnich, koncentrycznie skierowane w stronę Warszawy”.

...podczas I wojny światowej choroby weneryczne stały się najlepszym pretekstem, aby choć na chwilę uciec od koszmaru walk? Innym rozwiązaniem były samopostrzały. Karano je jednak sądem wojennym, podczas gdy syfilis dawał wojennym bohaterom i dekownikom upragnione szpitalne łóżko.

...nazistowska ustawa o przymusowej sterylizacji osób genetycznie chorób, ułomnych oraz "społecznie zbędnych" z 1933 roku była wzorowana na prawie amerykańskim? Do 1957 roku wprowadziło je aż 21 stanów, a zabiegów dokonywano niekiedy bez zgody, a nawet wiedzy samych pacjentów.

...Adolf Hitler w każdą podróż zabierał szczoteczkę do pielęgnacji swojego charakterystycznego zarostu. Był przekonany, że jego ikoniczny wąsik stanie się ostatnim krzykiem mody. Do pewnego stopnia miał rację – "na Hitlera" goliła się nie tylko partyjna wierchuszka, ale i zwyczajni Niemcy.

Komentarze (4)

  1. Anna Odpowiedz

    Automat-pocieszyciel istnieje naprawdę, tylko że nie gada… Znany także, nmiędzy innymi, jako „turystyczny aprat do masażu”

  2. maciejmakro Odpowiedz

    Wszystko OK tylko czemu akurat pt,ywołuje się międzywojenną Polskę skoro równie kuriozalne pomysły pojawiały się i pojawiają na całym świecie?!
    Cd „pedagogiki wstydu”?!

    • Mateusz Drożdż Odpowiedz

      Kuriozalnych pomysłów na świecie pojawia i pojawiało się tak dużo, że trzeba było zawęzić obszar opisywania do jednego kraju i jednego miejsca – stąd został wybrany okres II Rzeczypospolitej. Być może jednak będę miał kiedyś okazję do eksploracji tematu kuriozów i absurdalnych pomysłów z innych krajów lub z innych okresów dziejów Polski. Z pewnością byłoby to interesujące, bo pomysłowość ludzka jest w stanie naprawdę zaskoczyć. :)

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.