Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Złapano go na kradzieży, ale był tak biedny, że sąd go uniewinnił. Zgadnijcie, kim był z zawodu?

Skrajna nędza może popchnąć do żebractwa, albo... kradzieży. Obraz Louisa Dewiesa "Stary żebrak" (źródło: domena publiczna).Żyli w skrajnej nędzy. Pogardzali nimi chłopi, nie szanowała ich szlachta. Pracowali w ciasnych, zagrzybionych pomieszczeniach, pełnych szczurów i karaluchów. Niektórzy mieszkali w stajniach, inni niemal głodowali. Uwierz nam – nie chciałbyś być XIX-wiecznym…

Jak donosi „Gazeta Warszawska Sądowa”, we wrześniu 1875 przed sądem petersburskim staje nauczyciel X. Akt oskarżenia głosi: X, wezwany do pewnego prywatnego domu, rozpoczął udzielać lekcye, a następnie (…) ukradł rozmaite przedmioty wartości przeszło stu rubl. sr.

Mimo oczywistej winy, po przesłuchaniu oskarżonego i zeznaniach świadków przysięgli zwalniają go z odpowiedzialności sądowej. Mało tego! Robią składkę i wręczają złodziejowi 150 rubli srebrnych. Publiczność obecna na procesie przeprowadza własną zbiórkę i kolejne monety lądują w kieszeni podsądnego! Po rozprawie, nauczyciel X długo siedział na ławce w korytarzu, zanim odzyskał przytomność i zdołał się zupełnie uspokoić.

Okoliczność łagodząca

Zgodnie z obowiązującym w tym czasie „Kodeksem Kar Głównych i Poprawczych”, za kradzież przedmiotów o wartości nie przekraczającej 300 rubli groziła, bagatela, kara zesłania do guberni tomskiej lub tobolskiej, chłosta w ilości od 50 do 60 razów i oddanie do aresztanckich rot na czas od roku do dwóch lat.

Zamiast srogiej kary, nauczyciel X. dostał od sądu sporo grosza. Na pewno nie spodziewał się takiego obrotu sprawy... Na ilustracji rycina Jeana-Baptiste Le Prince'a "Kara batogów" (źródło: domena publiczna).

Zamiast srogiej kary, nauczyciel X. dostał od sądu sporo grosza. Na pewno nie spodziewał się takiego obrotu sprawy… Na ilustracji rycina Jeana-Baptiste Le Prince’a „Kara batogów” (źródło: domena publiczna).

Podsądnego uratował art. 7 Kodeksu o okoliczności łagodzącej, która w tym przypadku brzmiała: popełnienie przestępstwa jedynie z powodu dotkliwej nędzy i zupełnego braku sposobu utrzymania życia i godziwego zarobku.

Pracuje od rana do wieczora, żywi się suchym chlebem

W trakcie przewodu sądowego zeznaje właścicielka domu, która wynajmuje pomieszczenia nauczycielowi i jego żonie:

Nauczyciel X. wraz z rodziną wynajmuje ode mnie mieszkanie, za które płaci 7 rubli srebrem miesięcznie. Jestem świadkiem nędzy, w jakiej znajdują się ci ludzie. Czasem przychodzę do nich i nigdy nie widzę aby jego żona gotowała jedzenie. Przypuszczam, że żywią się tylko suchym chlebem. Ta pani nigdy nigdzie nie wychodzi, bo nie ma co na siebie włożyć. Również nauczyciel X. ubiera się bardzo skromnie, gdyż nie stać go na porządniejszy strój. Dodam jeszcze, że ten człowiek pracuje całe dnie, od rana do wieczora.

Obraz nędzy nauczyciela X., wyłaniający się z zeznań świadków, wzruszył przysięgłych i publiczność procesową do łez. Na ilustracji obraz Vincenta van Gogha "Jedzący kartofle" (źródło: domena publiczna).

Obraz nędzy nauczyciela X., wyłaniający się z zeznań świadków, wzruszył przysięgłych i publiczność procesową do łez. Na ilustracji obraz Vincenta van Gogha „Jedzący kartofle” (źródło: domena publiczna).

Wersję gospodyni potwierdzają inni świadkowie i sam oskarżony. Obraz warunków życiowych podsądnego (…) do tego stopnia był rozrzewniający, że niejednemu z przysięgłych łza zakręciła się w oczach, a znaczna część licznie zgromadzonej publiczności płakała rzewnymi łzami.

Brud, smród i ubóstwo, czyli XIX-wieczna oświata

Czy sędziowie i publiczność dali się nabrać sprytnemu oszustowi? Może gospodyni przesadzała? Nic z tych rzeczy. Sytuacja nauczyciela X nie była wyjątkowa. Jego koledzy po fachu w Imperium Rosyjskim, w tym w Kongresówce, a także na polskich ziemiach w zaborze austriackim i pruskim, też nie mieli co do garnka włożyć.

Czy wiesz, że ...

...w lipcu 1918 roku bolszewicy stracili nie tylko najbliższą rodzinę cara Mikołaja II? W nieczynnej kopalni pod Ałapajewskiem kolejnej nocy zostało zatłuczonych na śmierć pięciu krewnych władcy oraz wdowa po jego stryju.

...Zofia Glavani była bohaterką najbardziej spektakularnego awansu społecznego w historii Polski? Od kochanki polskiego posła w Stambule przez ślub z komendantem Józefem Wittem aż po związek z arcybogatym arystokratą i targowiczaninem Stanisławem Szczęsnym Potockim.

Joseph Conrad oświadczył się swojej przyszłej żonie w bardzo niekonwencjonalny sposób? Oznajmił jej między inymi, że pewnie długo nie pożyje i nie chce mieć dzieci!

...polski podróżnik Stefan Szolc-Rogoziński omal nie pokrzyżował imperialnych planów kanclerza Bismarcka? W trakcie swojej wyprawy do Afryki wyprzedził  on Niemców i w porozumieniu z lokalnymi wodzami, przekazał górzyste tereny Kamerunu pod angielskie władanie. Ostatecznie jednak w wyniku międzynarodowej konferencji przypadły one II Rzeszy.

Komentarze (5)

  1. maniek Odpowiedz

    bieda bieda bieda ale weźmy kalkulator, funt (450g) mięsa 6-8 kopiejek, chleb 2kopiejki, więc po opłaceniu 7 rubli za mieszkanie za pozostałe 18 rubli mógł sobie pozwolić na 100-135 kg mięsa albo na 900 bochenków chleba!!! nie wiem ile waży wiadro ziemniaków ale lekko można założyć że co najmniej 5kg więc po opłaceniu mieszkania stać go było na 1 tonę ziemniaków! może ubrania były drogie bo nie było automatyzacji kombajnów i krosna ale chyba nikt nie zakłada że co miesiąc kupował sobie taki pełen komplet ubrań (choć po opłaceniu czynszu było by go stać), wymienianie mydła w zestawieniu to nieporozumienie widać był to towar luksusowy na dzisiejsze standardy by kosztowało ponad 50zł, niezła wegetacja policzcie ile obecnie za minimalną krajową można po opłaceniu czynszu i rachunków kupić mięsa i bochenków chleba, na obecne standardy zarabiał ok 3.000zł a to tylko za pracę nauczyciela nie doliczając jakiejś pracy dodatkowej, jeśli to była ówczesna nędza to można sobie wyobrazić jak bardzo cofnęliśmy się w standardach, wszystko opisane z punktu widzenia ówczesnej elity która w restauracji zostawiała 1.000zł za ośmiorniczki a inni musieli za to żyć cały miesiąc

    • Piotr Ryttel Odpowiedz

      Zgadzam się, można liczyć na wszystkie strony i wychodzi, że nędzy nie było, w dodatku nie ukradł chleb, tylko drogie precjoza, w artykule nie zmieściła się informacja, że żona nauczyciela mogła na raty kupić maszynę do szycia i dorabiać szyciem. Porównanie do wiejskich nauczycieli pokazuje, że sami byli mało wykształceni i często przypadkowi, a zamiłowania do czystości nie mieli na pewno. Ponadto często szkoły były zadbane a nauczyciele dostawali ogród przy mieszkaniu, a miejscowy dziedzic otaczał szkołę opieką. To nie zmieściło się w artykule.

      • Misiek Odpowiedz

        Coś pamiętam z opowieści ile zarabiał nauczyciel przed wojną na wsi. Za pensje krowę mógł kupić – to zależało też, w jakim regionie kraju. Krowa kosztowała jak opowiadano; od 100 do 120 – 150 nawet złotych. Ponadto pan nauczyciel otrzymywał opał z lasu. I Polska przedwojenna fakt była biedna, ale nie wszędzie, a ponadto jak dzieci było w domu jak królików… to i poziom życia przecież nie mógł być odpowiedni – prawda?

  2. Piotr2104 Odpowiedz

    Sąg drewna w typ przypadku oznacza prawdopodobnie standardowy sążeń 108 stopowy czyli ok. 2,9 metra przestrzennego drewna (tyle że autor nie zaznaczył jakiego drewna, opał już wtedy dzielono na kategorie)

Odpowiedz na „MisiekAnuluj pisanie odpowiedzi

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.