Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Pierwsza pin-up girl? Galeria zdjęć księżnej, która uwielbiała się rozbierać

Była nieprzyzwoicie bogatą arystokratką. Mogła mieć życie jak z bajki. Ale ona wolała szokować i była wręcz uzależniona od adrenaliny. Jej śmiałe fotografie krążyły po Europie początków XX wieku. Zobaczcie sami pocztówki, które udowadniają, że nie miała żadnych kompleksów…

20-letnia Clara Ward jeszcze próbowała udawać grzeczną osóbkę... W obiektywie Nadara, ok. 1895 (źródło: domena publiczna).

Dwudziestoletnia Clara Ward jeszcze próbowała udawać grzeczną osóbkę… W obiektywie Nadara, ok. 1895 (źródło: domena publiczna).

Clara Ward urodziła się w 1873 roku w Detroit jako córka bajecznie bogatego potentata żeglugi i przemysłu drzewnego. Przepiękna dziewczyna, świadoma swoich walorów i – co nie mniej ważne – posiadająca ogromny majątek, wzbudzała zainteresowanie licznych adoratorów.

Gdy o rękę poprosił ją książę Joseph de Caraman-Chimay, syn belgijskiego ministra spraw zagranicznych, długo się nie wahała. W wieku siedemnastu lat wstąpiła w związek z prawie dwukrotnie starszym od niej mężczyzną, niezbyt przystojnym i potwornie zadłużonym… za to pełnokrwistym arystokratą.

Clara Ward na fotografii z lat dziewięćdziesiątych XIX wieku (źródło: domena publiczna).

Clara Ward na fotografii z lat dziewięćdziesiątych XIX wieku (źródło: domena publiczna).

Młodziutka księżna Caraman-Chimay spędzała czas na podróżach. Dzięki własnym pieniądzom i wpływom rodziny Josepha, mogła przebywać nie tylko w licznych posiadłościach męża, ale też na belgijskim dworze, Riwierze, w Paryżu i wszędzie tam, gdzie działo się coś ciekawego.

Urodziła dwójkę dzieci. Nie skłoniło jej to jednak do oddania się spokojnemu życiu rodzinnemu. Wolała zmieniać kochanków jak rękawiczki, przy milczącym przyzwoleniu męża. Odkryła też, że życie księżnej wcale nie jest takie zabawne, a arystokratki z krwi i kości traktowały ją jak trędowatą.

Clara Ward w romantycznie-sentymentalnej pozie na pocztówce z miejscem na autograf (źródło: domena publiczna).

Clara Ward w romantycznie-sentymentalnej pozie na pocztówce z miejscem na autograf (źródło: domena publiczna).

Jak sama twierdziła, najgorzej „przysłużyło” się jej zainteresowanie samego króla Belgów Leopolda II. Oszołomiony urodą księżnej Caraman-Chimay władca zajął się nią tak bardzo, że zaniedbał innych gości. Wkrótce jej pojawienie się na sali skutkowało nagłym odwracaniem się lub pogardliwymi spojrzeniami.

Skoro w Belgii nie była mile widziana, ruszyła z mężem do Paryża, gdzie bez opamiętania rzuciła się w wir życia towarzyskiego. Wkrótce zyskała opinię najdzikszej Amerykanki po tej stronie Oceanu. A potem było jeszcze gorzej…

Rigó Jancsi i Clara Ward, odważnie go przekraczająca, na fotografii zatytułowanej "Triumf kobiety" z 1905 roku (źródło: domena publiczna).

Rigó Jancsi i Clara Ward, odważnie go przekraczająca, na fotografii zatytułowanej „Triumf kobiety” z 1905 roku (źródło: domena publiczna).

W listopadzie 1896 roku, podczas wieczorku w jednym z paryskich nocnych klubów dla elit, nieco znudzona Clara usłyszała głębokie zawodzenie skrzypiec. Wydobywał je ze swego instrumentu cygański skrzypek. Niski człowieczek o czarnych włosach i wąsach oraz błyszczących czarnych oczach zwrócił uwagę księżnej. Z wzajemnością.

Rigó Jancsi – bo tak się nazywał – już dziesięć dni później uciekł z księżną Caraman-Chimay w siną dal, wywołując olbrzymi skandal. Clara już nie wróciła do wyższych sfer, ale sława arystokratycznego nazwiska ciągnęła się za nią. Tym bardziej, że to nie był ostatni raz, gdy zagościła na nagłówkach gazet.

Ten artykuł ma więcej niż jedną stronę. Wybierz poniżej kolejną, by czytać dalej.

Czy wiesz, że ...

...walka o odkrycie bieguna południowego była prawdziwym morderczym wyścigiem dwóch podróżników? Wygrał Amundsen, który postawił na psy oraz wytrawnych narciarzy, podczas gdy jego rywal Scott zabrał na pokład... mandżurskie kucyki.

...XIX-wieczni poszukiwacze złota musieli bardzo uważać, żeby nie przepłacać? Ceny podstawowych produktów „w terenie” były trzy–cztery razy wyższe. Dotyczyło to nie tylko jedzenia: za miskę do płukania złota, która w mieście kosztowała 3-4 dolary, na terenie kopalni żądano dwa razy więcej.

... pewna bakteria była tak zjadliwa, że wystarczył łyk wody ze strumienia by się nią zarazić. Nic dziwnego, że ta choroba rozprzestrzeniała się z niesamowitą prędkością. Dziesiątkowała biedotę, ale zabijała też koronowane głowy. Kto padł jej ofiarą i czy nadal powinniśmy się jej bać?

...podczas I wojny światowej choroby weneryczne stały się najlepszym pretekstem, aby choć na chwilę uciec od koszmaru walk? Innym rozwiązaniem były samopostrzały. Karano je jednak sądem wojennym, podczas gdy syfilis dawał wojennym bohaterom i dekownikom upragnione szpitalne łóżko.

Komentarze (4)

    • Nasz publicysta | Autor publikacji |Agnieszka Wolnicka Odpowiedz

      Dziękuję Pani Elżbieto za słuszną uwagę, poprawka już została wprowadzona.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.