Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Pilecki bardziej prywatny. Zapomniany dorobek bohaterskiego rotmistrza

Witold Pilecki z żoną Marią i synkiem Andrzejem. Zdjęcie z 1933 roku (źródło: archiwum prywatne Andrzeja Pileckiego; koloryzacja: RK).

Witold Pilecki z żoną Marią i synkiem Andrzejem. Zdjęcie z 1933 roku (źródło: archiwum prywatne Andrzeja Pileckiego; koloryzacja: RK).

Przykładny ziemianin, organizator życia społecznego i kulturalnego. Człowiek, który wprowadzał na Kresach niespotykane tam wcześniej metody gospodarowania. Któż to taki? Oczywiście Witold Pilecki. Przedstawiamy nieznaną twarz rotmistrza.

Należący do Pileckich majątek Sukurcze był położony około 100 kilometrów na południe od Wilna. Znajdował się w rękach rodziny od XIX wieku, jednak od czasów powstania styczniowego systematycznie popadał w ruinę. Wszystko uległo diametralnej zmianie, gdy za jego ratowanie zabrał się Witold Pilecki.

Przyszły „ochotnik do Auschwitz” już u progu dorosłego życia zapisał chwalebną kartę w trakcie wojny polsko-bolszewickiej, czego najlepszym dowodem jest nadany mu dwukrotnie Krzyż Walecznych. Po demobilizacji zdał maturę i podjął studia na Wydziale Sztuk Pięknych Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie. W obliczu coraz czarniejszych chmur gromadzących się nad rodzinnymi włościami postanowił jednak przerwać naukę i wrócić do domu.

reklama

Ciężką pracą ludzie się bogacą

Był to już ostatni dzwonek, ponieważ jego ojciec Julian zupełnie nie radził sobie z zarządzaniem majątkiem. Jeszcze w pierwszej połowie lat 20. oddał go w dzierżawę dosłownie za bezcen. Mimo to nasz bohater nie dawał łatwo za wygraną. W 1926 roku, po długiej sądowej batalii, udało mu się w końcu anulować niekorzystną umowę. Teraz Witold mógł pokazać, na co go stać.

Witold Pilecki w wieku dwudziestu trzech lat ( (źródło: archiwum prywatne Andrzeja Pileckiego).

Witold Pilecki w wieku dwudziestu trzech lat ( (źródło: archiwum prywatne Andrzeja Pileckiego).

Jak wspomina jego syn Andrzej w książce „Pilecki. Śladami mojego taty”:

Gdy ojciec przejmował majątek, wśród okolicznej ludności panował całkowity marazm. Ciężką pracą doprowadził to zniszczone gospodarstwo do stanu, w którym można by je nazwać perełką. Wypieścił te nasze Sukurcze. Nie dlatego, że był synem właściciela i miał taką wiedzę.

Zdając sobie sprawę z tego, że nie posiada odpowiedniego wykształcenia, podjął korespondencyjnie studia na Wydziale Rolniczo-Leśnym Uniwersytetu Poznańskiego. Jego domowa biblioteczka z miesiąca na miesiąc powiększała się o coraz to nowe książki dotyczące nowoczesnej uprawy roli. Szybko zaprocentowało to znacznym zwiększeniem plonów.

reklama

Czy wiesz, że ...

...ten polski magnat postanowił podarować cały swój majątek... Hitlerowi? Führer jednak prezentu od księcia Radziwiłła nie przyjął, stwierdzając, że "przecież nie można przyjąć czegoś, co i tak zostało skonfiskowane".

... w Legionach Piłsudskiego służyło 648 Żydów oraz osób o żydowskim pochodzeniu? W trakcie wojny zginęło koło 80 spośród nich, a 190 otrzymało po wojnie różne odznaczenia.

...w latach międzywojennych w warszawskim Mirowie było tak niebezpiecznie, że do dzielnicy przylgnęła nazwa Dzikiego Zachodu? Utrzymała się ona zresztą jeszcze długo po wojnie.

Komentarze (5)

  1. Milena Odpowiedz

    Witold Pilecki ożenił się z Marią Ostrowską, mieszkanką mojego rodzinnego miasta Ostrowi Mazowieckiej. W miejscowym kościele wzięli ślub, tam też mieszkali z rodziną. Do dziś w Ostrowi stoi ich dom.

  2. Nasz publicysta |Redakcja Odpowiedz

    Wybrane komentarze do artykułu z naszego facebookowego profilu
    https://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1150445274984130

    Jacek S.:
    cała rodzina fajna na tym zdjęciu!! Tylko ten cień tego co nastąpi sic!!

    Czarosław S.:
    Wspaniala bezkompromisowa postać,zapomniana bo niewygodna.Na szczęście znaleźli się tacy którzy nie pozwalają na to.

    Grzesiek W.:
    Jaka żonka ładna
    Na Receptę:
    A dzieciaczek jeszcze ładniejszy !

    Alicja S.
    :
    Pułkownika Pileckiego*
    Irena S. B.:
    Pułkowników mamy wielu, takiego Rotmistrza – tylko jednego. „Awans” w tym przypadku miał inny cel jak sądzę…
    Robert J.:
    Irena S. B. w sercach pozostanie Rotmistrzem

    Maciej K.:
    wspaniały Człowiek.

    Dariusz S.:
    wielki Polak prawdziwy bohater

    Robert K.:
    Wielki Czlowiek … Wybitny

    Paulo K.:

    nie można zapomnieć ..BOHATER

Odpowiedz na „RedakcjaAnuluj pisanie odpowiedzi

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.