Kiedy tylko Niemcy zakończyli podbój Francji, zajęli także kilka leżących u jej wybrzeży, choć należących do Wielkiej Brytanii Wysp Normandzkich. Nie miały one żadnego znaczenia wojskowego, ale ich okupacją dostarczyła doskonałej pożywki dla propagandy Goebbelsa. W ręce nazistów wpadł pierwszy (i jedyny) fragment brytyjskiego terytorium. Teraz wystarczyło udowodnić światu, że wyspiarze przyjęli hitlerowców z otwartymi ramionami!

Z pozoru nie było to łatwym zadaniem. Mieszkańcy wysp na Kanale La Manche panicznie bali się Niemców, a tysiące z nich uciekły zawczasu do Anglii. Ci, którzy zostali na miejscu starali się biernie znosić uciążliwą okupację, ale początkowo mało kto myślał o współpracy z przybyłymi z kontynentu „nadludźmi”. Aby nie marnować czasu niemieckie władze okupacyjne już kilka dni po przybyciu na Wyspy postanowiły uciec się do fortelu.

A to i wyspa Guernsey w pełnej okazałości.
Niejaki Fred Hockey zdołał przedostać się z wyspy Guernsey do Anglii, gdzie opowiedział reporterowi Daily Herald następującą historię:
Komendant wygłosił krótkie przemówienie, a następnie polecił, by wszyscy mający obywatelstwo francuskie podnieśli w górę lewą rękę. Takich osób była tylko garstka. Potem polecił, by wszyscy mający brytyjskie obywatelstwo podnieśli prawą rękę, tak więc wszyscy podnieśliśmy dłonie wysoko w górę.
Już wtedy wydawało nam się to trochę dziwne, ale dopiero później dowiedzieliśmy się o co chodziło. Kiedy unieśliśmy ręce fotograf zrobił zdjęcie. Później tę fotografię opublikowano w niemieckich gazetach jako obraz mieszkańców Guernsey „wykonujących nazistowski salut i pozdrawiających Hitlera!” Powiedziano mi, że to już stara sztuczka i że to samo Niemcy zrobili wcześniej w Paryżu.

Niemieccy żołnierze maszerują po głównej ulicy miasta St Peter Port na wyspie Guernsey. Już Już niedługo tamtejsi mieszkańcy zostaną „wiernymi nazistami”.
Pogratulować pomysłowości! Niestety do samej fotografii nie udało się dotrzeć ani mnie, ani autorowi książki z której zaczerpnąłem powyższy cytat (Barry Turner, Outpost of Occupation). Niewykluczone, że jako wstydliwa dla Brytyjczyków pamiątka z czasów okupacji nie przetrwała ona wojny, albo została zakopana głęboko w archiwach.
Źródło:
Barry Turner, Outpost of Occupation. How the Channel Islands Survived Nazi Rule 1940-1945, Aurum 2010, s. 105.
KOMENTARZE (11)
Muszę przyznać, że to było z ich strony sprytne zagranie :)
Komentarze z naszego profilu na Facebooku:
Joanna Köhler: SKANDAL !!! ale to jest do dzis
Łukasz Męczykowski: Oj tam oj tam, dziś też fotoreporterzy zrobią niejedno, by mieć dobre zdjęcie ;)
[Komentarz usunięty – agresywny, nieodnoszący się do treści artykułu ani poprzednich komentarzy]
Drogi przedpiśco, obiektywnie rzecz ujmując piszesz od rzeczy, w dodatku piszesz używając agresywnej stylistyki i bez pojęcia o zasadach ortografii naszego pięknego języka.
W związku z powyższym uważam, że nie powinieneś mieć prawa do komentowania czegokolwiek.
Wybrane komentarze do artykułu z serwisu Wykop.pl (http://www.wykop.pl/link/842529/jak-w-3-minuty-przemienic-podbitych-brytyjczykow-w-wiernych-nazistow/):
mitchumi
Brytyjczycy to naród, który powinien zostać wyszydzony za tchórzostwo i zdradę swoich sojuszników, którzy za nich przelewali krew. Myślę że wiecie o kim mówię.
Zamiast tego są khólewską hodziną szanowaną na całym świecie.
Uiopas
Wyszydzony za to, że nie porwał się z motyką na słońce, i nie usiłował walczyć w pojedynkę z kolosem militarnym u szczytu potęgi, żeby ocalić średnio silne państwo we wschodniej Europie? Radzę poczytać trochę o Brytyjskich walkach w płn. Afryce podczas II WŚ, albo pomyśleć, jak wielki udział miał RAF w walce powietrznej z III rzeszą.
MrGrandma
Tak mi się przypomniało… Polacy też potrafili Niemiaszków w wała zrobić. Zamku Liw nie byłoby dzisiaj gdyby nie to, że przed przystąpieniem do wyburzania Polacy nie przekonali Niemców, że ten zamek postawili Krzyżacy :)
haha, propaganda niezla a ci co wczesniej uciekli to chyba okazali sie francuzami…. :)
a gdzie ta fotografia więc z tym „salutem”
Strasznie krótki ten artykuł :(
Znając Brytyjczyków zdjęcie utajnili na 50 lat i po 50 latach na kolejne 50 tak jak materiały dotyczące zamachu koło Gibraltaru na naszego generała Sikorskiego. Jak nietrudno się domyślić w porozumieniu ze Stalinem sami pomogli mu się przedostać na tamten świat.
pleciesz bzdury. Pod Gibraltarem nie było żadnego zamachu.
z tych wysp jest inna historia o deportacji żydów ,kilka rodzin tam żyło, której dokonali sami brytyjczycy na polecenie niemców,zgineli chyba w KLA.