Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Wygraliśmy? Napiszemy historię od nowa po swojemu! Tak już przecież bywało…

Plakat z roku 1968 przedstawiający ZSRR i USA jako Supermenów autorstwa czołowego polskiego grafika Romana Cieślewicza.

Plakat z roku 1968 przedstawiający ZSRR i USA jako Supermenów autorstwa czołowego polskiego grafika Romana Cieślewicza.

W drugiej wojnie światowej strony były dwie – źli Niemcy i wspaniali alianci, którzy wyzwolili Europę niczym rycerze na białych koniach. Skąd to wiemy? Z tego, co zwycięzcy nam opowiedzieli. Rozbici w proch naziści i ich sojusznicy nie mieli w kwestii spisywania tej historii wiele do gadania.

Trudno się zatem dziwić, że w podręcznikach raczej nie wspomina się na przykład o tym, że niemieccy zbrodniarze wojenni ukrywali się na terytorium USA i wiedli spokojne życie. Albo o tym, że zachodni alianci tak jak krasnoarmiejcy urządzali obławy na kobiety, które potem brutalnie gwałcili.

Wspólnie z serwisem Deser.pl zapraszamy na film oparty na topce autorstwa Agnieszki Wolnickiej „Historię piszą zwycięzcy. 9 faktów z II wojny światowej, których alianci powinni się wstydzić”. Pełną, tekstową wersję materiału znajdziecie TUTAJ. Zapraszamy też do odwiedzenia strony Deseru.pl i zapoznania się z dyskusją pod filmem.

Artykuł porusza następujące tematy:

    Czas akcji:

    Miejsce akcji:

    Komentarze (1)

    1. Takijeden Odpowiedz

      Nic co by było w czasie wojny nienormalne. Studiowałem w Chorwacji i wiem że wojna każdemu w głowie męki. Dzieci nie chodzą z rodzicami na spacery, dorośli żyją w ciągłym stresie przez lata. Młodzi co trafiają na front tylko mogą się modlić o jeszcze jeden dzień. Od swoich rówieśników (w 2000 roku mieli po 20 lat) słyszałem opowieści o ucieczka h przez lasy i o tym że jak słychać świat bomby to znaczy że w nas nie udeży bo ta co ma udeżyć leci tak że jej nie słyszymy. Młodzi jurni mężczyźni oderwanie od swych dziewczyn lub żon przeżywają ogromny brak. Chcę powiedzieć źe w czasie wojny nie da się być etycznym dobrym człowiekiem, a przynajmniej większość społeczeństwa by tego nie potrafiła, dla tego kiedy jest wojna, dochodzi do rużnych patologii i to z każdej strony. Wiem że Amerykanie karali tego typu wybryki ale jak zawsze musiało do pewnej liczby tych patologi dojść. Problemem ruskich i Niemców było to że wielu ich generałów zachęcała swoich żołnierzy do tych wybryki. Nawoływano do gwałcenia i mordów.Amerykanie też się dopuszczać wielu występków ale z powodu głupoty i stresu u poszczególnych żołnierzy a nie za odgòrną zgodą.

    Dodaj komentarz

    Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

    Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.