Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Czy za Władysława Jagiełły garnki rosły w ziemi?

Popielnica kultury łużycka. To właśnie o naczyniach tego typu pisał Długosz (fot. Dariusz Cierpiał, lic. CC BY-SA 3.0).

Popielnica kultury łużycka. To właśnie o naczyniach tego typu pisał Długosz (fot. Dariusz Cierpiał, lic. CC BY-SA 3.0).

Odpowiedź na to pytanie brzmi… oczywiście, że tak! Niezwykłe naczynia widział nasz słynny kronikarz Jan Długosz, który miał nawet okazję przyjrzeć się im z bliska. To co zobaczył, dokładnie opisał w „Rocznikach czyli kronikach sławnego Królestwa Polskiego”.

W księdze pierwszej odnajdziemy następujący passus:

Dwie osobliwości są w krainie polskiej cudowne, zadziwiające (…). Jedna, że na polach wsi Nochowa w pobliżu miasta Śremu w diecezji poznańskiej, a także we wsi Kozielsko w pobliżu miasteczka Łekna w powiecie pałuckim rodzą się w łonie ziemi garnki, same z siebie, wyłącznie sztuką przyrody, bez jakiegokolwiek dopomagania ludzkiego, wszelkiego rodzaju i różnych kształtów, do tych podobne, których używają ludzie, delikatne wprawdzie i miękkie, gdy tkwią jeszcze w rodzinnym swym gruncie w ziemi, przecie gdy się je wyjmuje [stają się] szczelne i stwardniałe na słońcu i wietrze.

Władysław Jagiełło archeologiem!

Informacje o samorodnych naczyniach szybko wykroczyły poza granice kraju, lecz nie wszyscy byli skłonni w nie uwierzyć. Książę Styrii, Karyntii i Krainy, Ernest Żelazny, postanowił przysłać posła, aby ten naocznie przekonał się o ich prawdziwości.

Książę Styrii, Karyntii i Krainy, Ernest Żelazny za nic nie chciał uwierzyć w historię o ziemi rodzącej garnki, ciekawe jaką miał minę, gdy jego posłowie przywieźli mu efekty "wykopalisk" zarządzonych przez Jagiełłę?

Książę Styrii, Karyntii i Krainy, Ernest Żelazny za nic nie chciał uwierzyć w historię o ziemi rodzącej garnki, ciekawe jaką miał minę, gdy jego posłowie przywieźli mu efekty „wykopalisk” zarządzonych przez Jagiełłę?

Z inicjatywy króla Władysława Jagiełły, w obecności austriackiego posła, we wsi Nochów 7 lipca 1416 r. przeprowadzono wykopaliska. W ich wyniku odkryto wiele garnków o różnorodnych kształtach i wielkości. Kilka spośród znalezionych naczyń król podarował niedowiarkowi – księciu Ernestowi. Dziś wiadomo, że w trakcie tych prac odkryto cmentarzysko ciałopalne kultury łużyckiej.

Zastanawiać może tylko fakt, że wykształcony kronikarz nie dostrzegł związku pomiędzy znalezionymi popielnicami, a obrzędami pogrzebowymi pogańskich sąsiadów Rzeczpospolitej – Prusów i Litwinów. Informacje o nich niewątpliwie posiadał!

Również Jagiełło powinien się domyślać czym są w rzeczywistości „samorodne garnki”. Czemu obaj przemilczeli tę kwestię? Prawdopodobnie powodem były oskarżenia ze strony Zakonu Krzyżackiego o praktyki pogańskie polskiego króla.

Na językach

Artykuł porusza następujące tematy:

Czas akcji:

Miejsce akcji:

Czy wiesz, że ...

...w średniowiecznej Anglii używano niezwykłej metody, by dowieść swojej niewinności? Oskarżony musiał połknąć grudę złożoną z przaśnego, jęczmiennego wypieku oraz owczego sera wytworzonego w maju. Jeśli podczas mszy świętej zdołał pochłonąć całość, uznawano go za wolnego od zarzutów.

...by dostać się do zakonu joannitów, trzeba było udowodnić wielowiekową przynależność do stanu szlacheckiego? Od francuskich rycerzy wymagano 8-pokoleniowego rodowodu, a od niemiecki - nawet 16-pokoleniowego! A to wszystko trzeba było udowodnić podczas procesu.

...Zawisza Czarny sporą część kariery wojskowej spędził pod obcymi sztandarami? Zaczynał w oddziałach margrabiego Prokopa Luksemburskiego, a potem zaciągnął się na służbę u węgierskiego króla Zygmunta Luksemburskiego.

...święta Jadwiga śląska znalazła nietypowe zastosowanie dla wody, w której obmywały nogi mniszki? Mianowicie polewała nią swoją twarz i głowę, a w dodatku urządzała w niej kąpiel dla... swoich wnucząt!

Komentarze (4)

  1. Krzysztof Odpowiedz

    Te gary to pozostałość zagłębia przemysłowego datowanego na ok I-II w.n.e. Już wtedy nas było stać na takie dokonania. Okolice Nowej Huty dostarczyły w trakcie jej budowy wielu takich sensacji.

      • Piast Odpowiedz

        Polacy to jednak mieszanka Słowian, Celtów, Germanów i czegoś tam jeszcze. Ci, którzy mieszkali pod Krakowem to byli polscy Celtowie tylko, że oni jeszcze o tym nie wiedzieli.

    • Blasius Odpowiedz

      Chyba największe zagłębie starożytnego przemysłu na terenie dzisiejszej Polski to była Ziemia Świętokrzyska.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.