Gdy legiony Pompejusza walczyły z plemionami Kaukazu, rzymscy żołnierze dokonali zaskakującego odkrycia. Wśród pokonanych przeciwników znajdowały się kobiety, które walczyły równie zaciekle jak mężczyźni. Rzymianie uznali je za legendarne Amazonki. Niektóre wojowniczki miały następnie trafić do Rzymu jako jeńcy prezentowani podczas triumfalnego pochodu zwycięskiego wodza.
Rzymianie wiedzieli, że Mitrydates wyruszał do walki, mając u boku Amazonkę. Byli świadomi, że jego czarnomorskie imperium obejmowało ziemie legendarnych Amazonek, postaci z mitu i historii. Żołnierze Pompejusza widzieli rzekomo walkę z udziałem wojowniczek wspomagających zbuntowanego króla. Zarówno Plutarch, jak i Strabon, kiedy o nich pisali, opierali się na informacjach Teofanesa z Mityleny, greckiego historyka z wyspy Lesbos. Strabon powoływał się na dwóch anatolijskich historyków żyjących w czasach wojen mitrydatejskich: Metrodorosa ze Skepsis i Hypsikratesa z Pontu, znanych ekspertów od Amazonek i obszaru południowego Kaukazu.
Niestety jednak dzieła wszystkich trzech zaginęły. A miałyby nam wiele do opowiedzenia. Teofanes towarzyszył swojemu bliskiemu przyjacielowi Pompejuszowi właśnie podczas tej kampanii. Metrodoros był bliskim pontyjskim przyjacielem Mitrydatesa. A rzadko spotykane imię Hypsikrates stanowi ciekawy zbieg okoliczności, który zostanie omówiony nieco dalej.
W którymś momencie kampanii Pompejusz starł się z potężną koalicją plemion południowego Kaukazu liczącą około sześćdziesięciu tysięcy piechurów i dwunastu tysięcy jeźdźców. Ci odważni wojownicy walczyli „przeważnie w skórach dzikich zwierząt” i skórzanych buskinach (butach z wysokimi sznurowanymi cholewkami, takich jak te noszone przez Amazonki w sztuce okresu klasycznego) i byli „licho uzbrojeni” w oszczepy, jak pisał Plutarch.
fot.Sailko – Praca własna / CC BY-SA 4.0Gnaeus Pompeius Magnus, Gnejusz Pompejusz Wielki
Strabon poświęcił nieco więcej miejsca życiu tych tak różnorodnych, mówiących dwudziestoma sześcioma językami ludów. Ich kraj nadawał się do wypasu koni, miał też żyzną ziemię, twierdził pisarz, a mimo to ludzie ci ani nie orali, ani nie siali, lecz żyli z polowań z psami, zbieractwa owoców i najazdów. „Nadzwyczaj przystojni i wysocy” walczyli pieszo i konno z tarczami, spiczastymi toporami, włóczniami i łukami, a nosili przy tym napierśniki i hełmy zrobione ze skór dzikich zwierząt.
Według Plutarcha istniały rzymskie doniesienia, jakoby Amazonki z gór rzeczywiście dołączyły do plemion zwalczających Pompejusza.
Na pograniczu Iberii i Albanii (niedaleko obecnego Tbilisi w Gruzji) zastępy wrogich wojowników rzuciły się do ataku na Rzymian, po czym wycofały się na gęsto zalesione wzgórza. Podobnie jak Aleksander w potyczce z Mardami w Hyrkanii (zob. rozdział 20), Pompejusz podpalił las, żeby ich wypędzić. Jego ludzie zabili dziewięć tysięcy wojowników i wzięli wielu jeńców. Po bitwie, jak pisał Plutarch, rzymscy żołnierze, którzy zdzierali zbroje z ciał wrogów, znajdowali tarcze w kształcie księżyca, buskiny i inne „amazońskie” wyposażenie. Plutarch starał się zlekceważyć doniesienia o znalezionych na polu bitewnym ciałach kobiet.
Wśród jeńców musiały być jednak wojowniczki, gdyż pisarz zauważył, że podczas wspaniałej parady zwycięstwa w Rzymie (61 r. p.n.e.) Pompejusz zaprezentował wziętych do niewoli walczących barbarzyńców z tego regionu, w tym „scytyjskie kobiety” Kolejny kluczowy dowód pochodzi z Wojen z Mitrydatesem Appiana, według którego żołnierze Pompejusza na polu bitwy i wśród jeńców znaleźli „wiele kobiet”. Co więcej, kobiety te „odniosły niemniejsze rany aniżeli mężczyźni”, co pokazywało, że walczyły tak samo zaciekle i odważnie.
Rzymianie uznali te wojowniczki za Amazonki, jak zanotował Appian, choć można się było tylko domyślać, „czy są jakimś ludem sąsiadującym” z owymi mężczyznami i walczącym u ich boku. (Appian opisał też Brakarów, „hiszpański lud wielce waleczny”, którego kobiety i mężczyźni razem walczyli przeciwko Rzymianom). Bizantyński historyk Prokopiusz, który powoływał się na Strabona i innych autorów, pisząc o autentyczności Amazonek, poczynił uwagę, że w jego czasach (VI w. n.e.) rzymscy żołnierze znajdowali ciała kobiet wojowniczek wśród potężnych koczowników ze Scytii, którzy zawędrowali na zachód, a możliwe, że sąsiadowali W rozdziale 4 była mowa, że najwcześniejsze znane groby wojowniczek pochowanych z włóczniami, toporami, strzałami i noszących poważne rany wojenne zostały odkryte przez archeologów w tym samym regionie (w pobliżu Tbilisi), w którym Pompejusz walczył z kobietami z Xiongnu z Azji Wewnętrznej. Podobne odkrycia wojowniczek były opisywane wśród Awarów, związku plemion scytyjskich z kaukaskich stepów oblegającego w 626 roku n.e. Konstantynopol.
fot.Aison (Hahland); być może Shuvalov Painter (Diepolder) – Użytkownik: Bibi Saint-Pol , praca własna, 2007-02-13Amazonka w stroju scytyjskim , wazon na poddaszu , ok. 420 p.n.e.
W czasach nowożytnych miejscowi, którzy znaleźli w tym miejscu liczne miecze z brązu, uznali, że broń ta należała do walczących z Pompejuszem Amazonek (zdjęcie 39). Dalej na wschód w stronę Morza Kaspijskiego, w regionie Gobustanu w Azerbejdżanie, gdzie znajdują się tysiące starożytnych petroglifów ukazujących mężczyzn i kobiety z – jak się zdaje – łukami i tatuażami, archeolodzy odkryli napisy na ścianach pozostawione przez rzymskich żołnierzy kilka lat po tym, jak przebywali tam Pompejusz i jego ludzie.
Rzymianie byli bardzo przejęci zaskakującym odkryciem wojujących barbarzynek ubranych i wyposażonych dokładnie tak jak Amazonki przedstawiane w greckiej sztuce i w mitach. Pompejuszowi, zaznajomionemu ze starymi greckimi opowieściami, świadomemu obecności Amazonki u boku Mitrydatesa i romansu Aleksandra z Talestris, bardzo zależało, żeby popisać się żywymi dzikimi Amazonkami podczas parady w Rzymie.
Pojmane przez niego wojowniczki – nazywane przez Plutarcha i Appiana scytyjskimi kobietami – znalazły się wśród trzysta dwadzieściorga czworga znamienitych jeńców zaprezentowanych w pełnym przepychu triumfalnym pochodzie takich rozmiarów, że przejście przez Rzym zajęło mu dwa dni. Za wozami, na których piętrzyły się fantastyczne skarby zrabowane w królestwie Mitrydatesa, szli członkowie królewskiej rodziny i jego barbarzyńscy sprzymierzeńcy, wszyscy „ubrani w stroje ojczyste” – wszyscy też podpisani na niesionych tablicach i zapisani w rzymskich archiwach. „Amazonki” pojmane przez Pompejusza w 66 roku p.n.e. zostały opisane jako „królowe Scytów”.

KOMENTARZE
W tym momencie nie ma komentrzy.