Czy księgi Nowego Testamentu od początku tworzyły jeden, zamknięty zbiór? Historia ich wyboru i uznania za święte pokazuje, że był to długi i złożony proces, który odegrał kluczową rolę w rozwoju chrześcijaństwa.
Pierwsze pisma chrześcijańskie
Proces formowania się chrześcijańskiego kanonu Nowego Testamentu (tzn. pism o wyraźnie chrześcijańskim pochodzeniu) nie różni się wcale od tego, dzięki któremu ukształtował się kanon pism hebrajskich.
W początkach chrześcijaństwa nie było oczywiście świętych pism stworzonych przez chrześcijan. „Pismem” dla pierwszych chrześcijan było to, co później zaczną oni nazywać Starym Testamentem. Jest też mało prawdopodobne, że pierwsze chrześcijańskie pisma były komponowane jako święta księga. Kiedy jednak pisma chrześcijańskie zaczęły być postrzegane jako święte, pojawiła się potrzeba, by odróżnić je od starszych pism kanonicznych. Określenia Stary Testament i Nowy Testament zostały wprowadzone w II w.
Początkowo odnosiły się one odpowiednio do przymierzy, które Bóg zawarł z ludem Izraela przez Mojżesza i z Kościołem przez Jezusa. Stosowane do pism chrześcijańskich, nazwy te wskazywały, że były to księgi należące do starego lub nowego przymierza, a nie, że same księgi były przymierzami. Później oczywiście określenia te zaczęły odnosić się do samych ksiąg, tak jak na stronie tytułowej Biblii króla Jakuba: „Biblia Święta zawierająca Stary i Nowy Testament”.
W jaki sposób wybór wczesnych tekstów chrześcijańskich został uznany za autorytatywny dla Kościoła? Cele wybranych ksiąg są różne. Listy św. Pawła to okazjonalne wiadomości do wspólnot basenu Morza Śródziemnego (lub wyjątkowo do pojedynczej osoby, jak List do Filemona) poruszające konkretne zagadnienia wiary i moralności. W pewnym sensie zastępowały one jego obecność, doradzały, upominały, przekonywały, ostrzegały, karciły. Były sposobem sprawowania władzy przez św. Pawła i prawdopodobnie miały być odczytywane na zgromadzeniach wiernych.
Od początku rościły sobie miano autorytetu apostolskiego i odgrywały rolę w kulcie we wspólnotach, do których były adresowane. Niektóre z pozostałych listów, zwłaszcza tzw. listy powszechne (List św. Jakuba, 1 i 2 List św. Piotra, 1– 3 List św. Jana), mogły być przeznaczone dla szerszych kręgów odbiorców, tak jak było w przypadku Objawienia św. Jana, choć pod względem gatunkowym jest to apokalipsa (relacja z wizji i objawień), a nie list.
fot.El Greco – https://www.slam.org/collection/objects/33854/ domena publicznaPaweł z Tarsu, obraz pędzla El Greca (1598–1600)
Trudniej określić, jakie były cele napisania Ewangelii. Niektórzy uważają, że podobnie jak listy św. Pawła stworzono je, by odnieść się do konkretnych problemów poszczególnych wspólnot. Wskazywano, że Ewangelia św. Mateusza została napisana w następstwie zniszczenia Świątyni, by legitymizować pozycję chrześcijan narodowości żydowskiej w relacji do dominującej grupy Żydów będących spadkobiercami tradycji faryzeuszy. Dlatego też Jezus jest przedstawiony jako nauczyciel, który wypełnia Prawo i Proroków (Mt 5,17), a faryzeusze są atakowani jako ślepi przewodnicy (Mt 15,14).
Z drugiej strony, nie możemy przeoczyć oczywistości, czyli tego, że ewangeliści przede wszystkim spisywali opowieść o życiu, śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa. Zapisywali to dla potomności oraz, co istotne, prezentowali swoje spojrzenie na wydarzenia, które stanowiły centrum ich wiary. Mało prawdopodobne, by podjęli taki trud tak po prostu, dla małej wspólnoty w jednej konkretnej miejscowości.
Oczywiście takie dzieła szybko wchodziły do szerszego obiegu i wkrótce krążyło ich więcej niż te cztery, które dzisiaj znamy z Nowego Testamentu. Ponieważ rosła liczba pism chrześcijańskich, które krążyły w obiegu w kościołach rozrzuconych wokół Morza Śródziemnego, konieczne stało się sporządzenie uzgodnionej listy autorytatywnych tekstów, do których można by się odwołać w kwestiach nauczania i moralności. Dowody tego procesu są rozproszone i często pośrednie. Uczeni badają użycie różnych ksiąg chrześcijańskich przez teologów w okresie od II do V w., a także orzeczenia kościelne dotyczące stwierdzenia autorytatywności lub ortodoksji poszczególnych ksiąg.
Powstawanie kanonu Nowego Testamentu
Pierwszym etapem formowania się kanonu było stworzenie zbioru pism chrześcijańskich. Listy św. Pawła zostały zebrane jako pierwsze na początku II w. Najwcześniejszy zbiór zawiera dziesięć listów (1 i 2 List do Koryntian, List do Rzymian, List do Efezjan, 1 i 2 List do Tesaloniczan, List do Galatów, List do Filipian, List do Kolosan, List do Filemona). W późniejszych wersjach zostały dodane tzw. listy pasterskie: 1 i 2 List do Tymoteusza oraz List do Tytusa. Wreszcie dołączono również List do Hebrajczyków, chociaż, w przeciwieństwie do pozostałych, nie zawiera on otwierającego adresu Pawła do odbiorców. Przed końcem II w. zbiór ten cieszył się ogólnym szacunkiem i powszechnie korzystano z niego w Kościele, mimo (lub z powodu?) faktu, że był on głównym źródłem doktryny Marcjona, jednego z pierwszych „heretyków”.
Następny zbiór, który się wyłonił, to poczwórna Ewangelia, co było bardziej sporne. Wszystkie cztery Ewangelie kanoniczne zostały prawdopodobnie napisane przed końcem I w., ale w żadnym razie nie był to koniec pisania Ewangelii. Ta nadprodukcja tekstu „dobrej nowiny” powodowała problemy dla zwykłego czytelnika, który z łatwością mógł odczuwać zagubienie w związku z taką różnorodnością w fundamentalnych kwestiach wiary. W 170 r. Tacjan Syryjczyk bez powodzenia próbował znaleźć rozwiązanie, komponując pojedynczą opowieść z Ewangelii św. Mateusza, św. Marka i św. Łukasza razem z dodatkowym materiałem ustnym. Przed końcem II w. „poczwórna Ewangelia” została zaakceptowana. Zawierała ona cztery księgi, z których każda opowiadała „tę” ewangelię zgodnie z perspektywą konkretnego ewangelisty.
fot.Augustyński – Praca własna / CC BY-SA 4.0Grota św. Pawła w Rabacie na Malcie
Taka akceptacja dla różnorodności jest godna podziwu i stoi na straży swego rodzaju kompromisu w samym sercu chrześcijańskiego kanonu: żaden z kandydatów, nawet hybryda, nie zdołał zdobyć przytłaczającego poparcia. Za tym kompromisem stoi szersze zrozumienie, że żadna relacja nie zdołała wystarczająco wyrazić tej jedynej ewangelii, którą poświadczają wszyscy czterej autorzy. To zrozumienie zostało odzwierciedlone w tytułach nadanych Ewangeliom: „Ewangelia według św. Mateusza” itd. Ewangelie mogą być postrzegane jako próby wyrażenia z różnych punktów widzenia tajemnicy objawionej Kościołowi.
Spory i ostateczne ustalenie kanonu
Podczas gdy dwa wyżej wymienione zbiory zostały ustalone przed końcem II w., nie było pełnej zgody odnośnie do zawartości trzeciej, dużej części włączonej do kanonu Nowego Testamentu, tzn. Listów powszechnych. Były to listy, co do których utrzymywano, że zostały napisane raczej dla wszystkich gmin niż dla pojedynczej wspólnoty. Za kanoniczne ogólnie, choć nie powszechnie, uznano w II i III w. 1 List św. Piotra i 1 List św. Jana. Inne pisma zostały zaakceptowane później: List św. Jakuba, 2 List św. Piotra (późne dzieło), 2 i 3 List św. Jana (pisma bardzo polemiczne, między innymi zabraniające wiernym nawet pozdrawiać tych, którzy odstąpili od wspólnoty) i List św. Judy miały dużo mniej poparcia. Na niektórych obszarach Wschodu aż do VI w. nie akceptowano 2 i 3 Listu św. Jana.
fot.Ten plik został udostępniony przez British Library i pochodzi z jej cyfrowych zasobów. It is also made available on a British Library website. Wpis w katalogu: Royal MS 1 D viii / domena publicznaFragment Ewangelii Łukasza w Kodeksie Aleksandryjskim z V wieku
Wydaje się, że proces uznawania za kanoniczne pism chrześcijańskich przez gminy przebiegał stopniowo i był mocno powiązany z formowaniem takich zbiorów. W IV w. zostały stworzone pewne listy pism kanonicznych, które w różnym stopniu zawierają wiele z tego, co jest w dzisiejszym kanonie i pewną ilość tego, czego w nim nie ma. Istnieją też istotne warianty, szczególnie w odniesieniu do 2 Listu św. Piotra, 2 i 3 Listu św. Jana, Listu do Hebrajczyków i Objawienia św. Jana, które na niektórych listach zostały pominięte.
Ten długi proces został wreszcie zakończony poprzez serię decyzji zgromadzeń zwierzchników kościelnych (synodów i soborów), chociaż żadne z nich nie było soborem powszechnym (ekumenicznym). Mimo to nadal nie osiągnięto całkowitej zgody. Synod w Laodycei (363 r.) pominął Objawienie św. Jana. Synody w Hipponie (393 r.) i Kartaginie (397 r.) zadecydowały o obecnej liście dwudziestu siedmiu ksiąg. Ogólna zasada była taka, że włączono księgi, które uznano za napisane przez jednego z apostołów, jako skierowane do Kościoła w całości (spełniające kryterium powszechności), jako pochodzące z dawnych czasów oraz takie, które rozpoznano jako ortodoksyjne.
Kryteria te stosowano jednak elastycznie: istniały wątpliwości co do apostolskiego autorstwa Listu do Hebrajczyków; Pawłowe listy nie były w całości powszechne; List św. Judy i 2 List św. Piotra nie mogły pochwalić się długą tradycją użytkowania. Apokalipsę św. Jana kwestionowano między innymi dlatego, że była popularna pośród grup heretyckich (np. wśród montanistów), ale również dlatego, że byli i tacy, którzy twierdzili, że obietnice tej księgi będą wypełnione podczas ziemskiego panowania Chrystusa, co stanowiło pogląd z łatwością wiązany z niepokojem społecznym i działalnością wywrotową. Jej apostolskie autorstwo było podważane i odrzucane na Wschodzie do X/XI w.
Tekst jest fragmentem książki Biblia autorstwa Johna Richesa, wydanej przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego w serii Krótkie Wprowadzenie. Przekładu na język polski dokonał Wiktor Pskit.

KOMENTARZE
W tym momencie nie ma komentrzy.