Małgorzata Andegaweńska chciała „tylko” zostać regentką. Ale ciągle ktoś stawał na drodze jej planów. A sytuacja w Anglii zaczynała wymykać się spod kontroli…
Naszą opowieść rozpoczynamy w roku 1453. Królowa Małgorzata Andegaweńska spodziewała się wtedy dziecka. Aby podziękować Bogu, wyjechała do sanktuarium maryjnego w Walsingham. Przekazała tam „dar w postaci złotej tacy z wizerunkiem anioła, inkrustowany szafirami, rubinami i perłami, do użytku podczas mszy”. I dar zapewne został przyjęty, ponieważ ciąża przebiegała prawidłowo, a królowa tryskała zdrowiem. Tego samego nie można było powiedzieć o królu Henryku VI, którego siły podczas bitwy pod Castillon zostały 17 lipca rozgromione w zaledwie kilka godzin. Gaskonia wpadła w ręce Francji.
Jak napisała Helen Castor w książce „Wilczyce. Królowe, które rządziły Anglią przed Elżbietą I”:
„Król Henryk zawsze miał słabą psychikę, lecz teraz całkiem się załamał. »Zmogła go choroba, a rozum i dowcip go opuściły« – jak odnotował jeden z ówczesnych kronikarzy. Dowcip i rozum nigdy nie należały do najmocniejszych stron Henryka, lecz teraz nie sposób było tego ukryć, ponieważ król zdawał się nieobecny duchem: nie reagował na nic, nie rozpoznawał nikogo, niczego nie rozumiał, nie był w stanie mówić, a nawet nie mógł jeść czy pić bez pomocy służących, którzy opiekowali się nim w dzień i w nocy”.
Królowa? Nie, dziękujemy
Z katatonii nie wyrwały go nawet narodziny syna, które miały miejsce 13 października. Przyszedł on na świat w dniu św. Edwarda Wyznawcy i otrzymał też imię Edward. Powicie zaś następcy tronu znacznie zmieniało pozycję polityczną królowej. Małgorzata dość szybko przystąpiła do działania. Jeszcze w styczniu 1454 roku, chcąc przejąć władzę jako regentka w imieniu tak męża, jak i syna, wydała ustawę, na której mocy miałaby otrzymać władzę nad królestwem. Angielska arystokracja była co prawda świadoma kondycji króla, ale nie kwapiła się z powierzeniem królowej steru rządów.
fot.William Henry Mote / domena publicznaAngielska arystokracja była co prawda świadoma kondycji króla, ale nie kwapiła się z powierzeniem królowej steru rządów
Problemem było też jej francuskie pochodzenie. Wszakże Anglia niedawno utraciła na rzecz tego państwa sporą część terytoriów po drugiej stronie kanału La Manche. Ostało się jedynie Calais. Jako zaś królowa matka nie była jeszcze w umysłach Anglików wystarczająco „ugruntowana”, aczkolwiek w międzyczasie mały Edward otrzymał już tytuł księcia Walii.
Angielscy możni na zarządzającego sprawami królestwa wybrali ówczesnego księcia Yorku, który pełnił już wcześniej funkcję protektora. W więzieniu z jego rozkazu i w wyniku wcześniejszego konfliktu przebywał zaś książę Somerset, którego prywatnie Małgorzata niezmiernie wysoko ceniła.
Polityczny rollercoaster
W Boże Narodzenie roku 1454 sytuacja zaczęła się jednak zmieniać. Król po 15 miesiącach zaczął wracać do zdrowia. Księcia Somerset uwolniono, a książę Yorku stracił na znaczeniu. Nie zamierzał się jednak z tym pogodzić. 22 maja następnego roku pomiędzy nim i jego sojusznikami w St. Albans doszło do regularnej bitwy z siłami wiernymi królowi. W kilkugodzinnej bitwie książę Somerset zginął, a król został lekko ranny – strzała drasnęła go w szyję. Po bitwie i wybłaganiu wybaczenia książę Yorku wraz z władcą powrócili do Londynu, z którego wcześniej do Tower z synem wycofała się Małgorzata. Księcia Yorku szczerze nie znosiła.
W końcu dołączyła jednak do męża i we trójkę wyjechali do Windsoru, a potem do Hertford. Tymczasem w Londynie za masakrę w St. Albans obwiniono księcia Somerset, a książę Yorku ponownie zaczął umacniać swoją pozycję. Próbowano nawet ponownie obsadzić go na stanowisku protektora, jednak po pewnych niepowodzeniach zrezygnował z tego stanowiska.
W tym samym czasie akcje Małgorzaty również zaczęły iść w górę. W październiku 1456 roku w Coventry książę Yorku musiał nawet złożyć jej przysięgę wierności, a gdy wyjeżdżała z Coventry po drugim spotkaniu wielkiej rady, przed jej koniem kroczyli burmistrz i szeryfowie miasta, niosący insygnia władzy „jak to zwykle czynili, idąc przed królem”.
Czytaj także: Izabela kontra Edward II: królowa, faworyt i upadek tyranii
Chwilowa odwilż
Po drodze jednak przynajmniej chwilowo, zwyciężyła koncepcja zbiorowego zarządzania państwem – sprawdzona w kontekście mobilizacji przed ewentualną inwazją Francji. 25 marca 1458 roku miał się nawet stać wielkim dniem pojednania. Zebrali się wszyscy możni. Za królem podążali nawet ramię w ramię Małgorzata i książę Yorku. Ten ostatni został nawet zmuszony do wzięcia odpowiedzialności za masakrę w St Albans. Jednak przy podpisywaniu ugody podziały wciąż były aż nadto widoczne.
fot.domena publiczna25 marca 1458 roku miał się nawet stać wielkim dniem pojednania
Królowa powróciła z Coventry do stolicy, by przejąć stery rządów. Po drodze musiała się pozbyć stronnika księcia Yorku, hrabiego Warwick oraz dowódcy garnizonu w Calais, który po potyczce na dworze w listopadzie 1458 roku ledwo uszedł z życiem i podobnie jak wcześniej książę Yorku opuścił Londyn. Kiedy zaś obaj nie pojawili się na zwołanej do Coventry przez królową radzie (miasto to było jej bastionem), oskarżono ich o zdradę. W końcu obie strony zaczęły gromadzić armię i wojna domowa stała się faktem. Szala przechylała się na stronę Małgorzaty. Jej oponenci zostali uznani za zdrajców, a posiadłości księcia Yorku splądrowano.
Zwyciężyła, ale Londyn jej nie wpuścił
Pomiędzy siłami obu stron doszło do kilku bitew. Przez cały ten czas króla jedynie przewożono z miejsca na miejsce. Czasami asystował jedynie przy starciach. Stał się tak naprawdę marionetką. Po klęsce sił wiernych królowej pod Northampton znalazł się nawet w rękach stronników księcia Yorku. Na domiar złego, kiedy ten ostatni wjechał do Londynu, niesiono przed nim miecz – jak przed władcą. Później zaś księcia Yorku, jako kuzyna króla, obwołano następcą Henryka VI!
Małgorzata nie zamierzała się jednak poddawać. Wybrała się nawet do Szkocji, by wynegocjować wsparcie militarne dla swoich działań. W Anglii jej sojusznicy też zaczęli zbierać siły. Książę Yorku chciał zapobiec ich konsolidacji i w szybkim tempie wyruszył na północ. Jednak w okolicy Wakefield w Yorkshire napotkał znacznie silniejsze siły i przegrał. Poległ w tej bitwie, a jego wojsko zostało rozgromione. Jego głowę zaś przyozdobiono papierową koroną.
Królowa tryumfalnie ruszyła na południe, ale Londyn bram przed nią nie otworzył z obawy przed splądrowaniem – o ten czarny PR zadbał hrabia Warwick. Faktem jednak jest, że w poszukiwaniu zaopatrzenia jej siły dopuszczały się rabunków na terenie kraju.
Czytaj także: Matylda. Władczyni, której nie wolno było rządzić jak król
Rzeź, zdrada sojuszników i emigracja
Tymczasem na scenie pojawił się nowy książę Yorku – 18-letni syn zabitego we wspomnianej bitwie, który w towarzystwie hrabiego Warwick tryumfalnie wkroczył do Londynu. Uroczyście paradował tam w królewskich szatach, by w końcu wyruszyć na czele swej armii na północ. Pod Towton doszło do potężnej konfrontacji. Obie strony nie okazywały litości, tysiące zginęły. A siły Małgorzaty zostały rozgromione. Na północ po bitwie uciekły zaś trzy osoby: „kobieta o ponurej twarzy, zadziwiony mężczyzna i przerażony siedmioletni chłopiec. Nie była to już angielska rodzina królewska, lecz ścigani uciekinierzy”. Tak podsumowała to Helen Castor w książce „Wilczyce. Królowe, które rządziły Anglią przed Elżbietą I”.
Edward, książę Yorku, namaszczony został na króla. Małgorzata tymczasem udała się do Francji, by na drakońskich warunkach finansowych zawrzeć porozumienie z Ludwikiem XI. Parlament angielski zaś uznał ją i jej syna za zdrajców.
Zebrane przez Małgorzatę siły szkockie i francuskie nie spełniły też pokładanych w nich nadziei. Oba te państwa dodatkowo zaczęły dogadywać się z yorkistami. Małgorzata zaś w latach 60. ulokowała się z synem w Koeur, około 240 km od Paryża. Król Henryk VI przebywał w tym czasie w Szkocji, ale w 1465 roku został pojmany i odtransportowany do Londynu.
Przebiegły plan Ludwika XI i ostateczna rozgrywka
Yorkistowski monolit – o ile kiedykolwiek nim był – zaczynał jednak pękać. Pojawiły się rozdźwięki pomiędzy hrabią Warwick a młodym księciem Yorku. W tle znalazły się też sojusze zagraniczne: hrabia Warwick optował za Francją, podczas gdy Edward popierał Burgundię. W tym też czasie Ludwik XI wpadł na pomysł, by Warwick i Małgorzata połączyli siły i odsunęli od władzy Edwarda. Zanim jednak doszło do zawarcia tego egzotycznego sojuszu, Warwick w czerwcu 1469 roku spróbował wciągnąć księcia Yorku w pułapkę, kiedy ten ruszył na północ, myśląc, że musi zmierzyć się z niewielkim chłopskim buntem. Hrabia dopiął swego: książę wpadł w jego ręce. Ostatecznie jednak, ze względu na sytuację w kraju, zmuszony był go wypuścić.
fot.domena publicznaHrabia Warwick optował za Francją, podczas gdy Edward popierał Burgundię
W końcu Warwick pojawił się we Francji i wtedy tamtejszy król postanowił wcielić w życie swój plan. Hrabia odnowił przysięgę i oddał synowi Małgorzaty swoją młodszą córkę za żonę. Sojusz przypieczętowano. Jesienią 1469 roku siły Warwicka wylądowały w Anglii i książę Yorku musiał ratować się ucieczką. Henryk VI formalnie odzyskał władzę. Kiedy zaś hrabia spełnił obietnicę i wysłał siły przeciwko Burgundii, do Anglii wyruszyła Małgorzata z synem. W tym czasie powrócił do kraju jednak i książę Yorku. Zdołał zebrać też armię. Pomiędzy jego wojskiem a siłami Warwicka doszło do bitwy, którą ten ostatni przegrał i przypłacił życiem.
Dla Małgorzaty i księcia Yorku rozpoczął się wyścig z czasem. Królowa musiała dotrzeć do swoich posiłków, co jej się jednak nie udało. Pod Tewkesbury skromne siły dowodzone przez 17-letniego księcia Edwarda starły się ze znacznie silniejszą armią księcia Yorku i poniosły sromotną klęskę. Następca tronu poległ. Małgorzatę pojmano po trzech dniach poszukiwań.
Dzień zaś po dotarciu zwycięzców wraz z królową do Londynu z Tower przywiezione zostało ciało Henryka VI, który miał umrzeć ze złości i melancholii po śmierci syna. Małgorzata przez cztery lata była więziona, aż do 1475 roku. Wtedy to, na mocy traktatu pomiędzy Edwardem a Ludwikiem XI, musiała wyrzec wszelkich angielskich praw i pozwolono jej zamieszkać w Andegawenii. Zmarła po chorobie 25 sierpnia 1482 roku. Jej marzenia o władzy nad Anglią umarły jednak znacznie wcześniej.

Bibliografia
- M. Olbryś, R. Mierzejewski, Aktorzy w czasie wojny i Powstania [w:] Artyści z czasów Powstania Warszawskiego, Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych, Warszawa 2022.
- D. Falkowska, Mieczysław Pawlikowski: w młodości grywał amantów. Serca widzów podbił rolą Onufrego Zagłoby, https://viva.pl/ludzie/niezwykle-historie/mieczyslaw-pawlikowski-biografia-droga-do-aktorstwa-zagloba-pan-wolodyjowski-zycie-prywatne-142265-r1/, dostęp: 23.01.2026.
- G. Korcz, W. Zmyślony, Mieczysław Pawlikowski, https://www.polishairforce.pl/pawlikowskim.html, dostęp: 23.01.2026.
- W. Król, Zarys działań polskiego lotnictwa w Wielkiej Brytanii, Wydawnictwa Komunikacji i Łączności, Warszawa 1990.
- Mieczysław Pawlikowski, https://encyklopediateatru.pl/osoby/2375/pawlikowski-mieczyslaw, dostęp: 23.01.2026.
- Mieczysław Pawlikowski. Jak Zagłoba walczył na niebie Anglii, https://polskieradio24.pl/artykul/1001856,mieczyslaw-pawlikowski-jak-zagloba-walczyl-na-niebie-anglii, dostęp: 23.01.2026.
- Świetny lotnik, doskonały literat, „Wieczór Warszawy”, nr 26/1946.
- Urodził się Mieczysław Pawlikowski – żołnierz i aktor, https://muzhp.pl/kalendarium/urodzil-sie-mieczyslaw-pawlikowski-zolnierz-i-aktor, dostęp: 23.01.2026.
KOMENTARZE
W tym momencie nie ma komentrzy.