Ciekawostki Historyczne
Druga wojna światowa

Historia rodziny Ulmów

Zbrodnia w Markowej stała się symbolem bestialstwa Niemców. Józef i Wiktoria Ulmowie wraz z sześciorgiem dzieci zostali rozstrzelani za pomoc Żydom.

Jest 24 marca 1944 roku. W Markowej, małej wsi w okolicach Rzeszowa, zaczyna świtać. Żandarm dobija się do domu sołtysa: „Wystrzelaliśmy u was Żydów” – mówi. U Ulmów na polu. Sołtys na rozkaz zwołuje ludzi do kopania grobów i kieruje się w stronę zabudowań Józefa Ulmy. Ma do przejścia około pół kilometra. Po drodze słyszy strzał. Jak się okaże, ostatni z całej serii.

W podwórzu widzi leżące na ziemi dziecko. Dziewczynkę, dwu-, może trzyletnią. Jeszcze rusza prawą rączką. Tuż obok ciała jej rodziców – Wiktorii i Józefa – oraz pięciorga rodzeństwa. Kawałek dalej zwłoki Saula Goldmana, znanego w okolicy jako Szall, jednego z ukrywających się u Ulmów Żydów z Łańcuta.  Najbliżej zabitych stoi komendant posterunku niemieckiej żandarmerii w Łańcucie, Eilert Dieken. „Podszedłem do Diekena i zapytałem go: »dlaczego zastrzeliliście dzieci?«, na co ten mi odpowiedział: »żeby gromada nie miała z nimi kłopotu«”– zezna w marcu 1958 roku sołtys Markowej, Teofil Kielar (…).

Terror

W czasie wojny na tereny okupowane przez Trzecią Rzeszę, oprócz wojska i funkcjonariuszy SS, trafia umundurowana policja porządkowa. W większych miastach to policja ochronna, na wsiach – żandarmeria. Jej funkcjonariusze na co dzień zapewniają bezpieczeństwo władzom okupacyjnym i egzekwują ustanowione przez okupanta prawa. Dokonują egzekucji, aresztowań, łapanek i pacyfikacji. Funkcjonariusze uczestniczą w szkoleniach propagandowych, na których wpajana jest im nienawiść do Żydów i Polaków.

W czasie wojny na tereny okupowane przez Trzecią Rzeszę, oprócz wojska i funkcjonariuszy SS, trafia umundurowana policja porządkowa. W większych miastach to policja ochronna, na wsiach – żandarmeria.fot.domena publiczna

W czasie wojny na tereny okupowane przez Trzecią Rzeszę, oprócz wojska i funkcjonariuszy SS, trafia umundurowana policja porządkowa. W większych miastach to policja ochronna, na wsiach – żandarmeria.

W takich zajęciach uczestniczy też Eilert Dieken. Latem 1941 roku kończy sześciotygodniowy kurs w szkole policyjnej, rok później jeszcze jeden. Od 1 stycznia 1941 roku nadzór nad Markową i pobliskimi wsiami obejmuje nowo powstały posterunek żandarmerii w Łańcucie. Na jego czele staje porucznik Eilert Dieken. Podlegają mu żandarmi: Josef Kokot, Erich Wilde, Gustav Unbehend i Michael Dziewulski. Są znani w okolicy z brutalności.

To Dieken, „Meister” – jak go nazywają – będzie dbał o przestrzeganie prawa, w tym rozporządzenia o ograniczeniach pobytu w Generalnym Gubernatorstwie. Od października 1941 roku śmierć będzie grozić nie tylko Żydom, którzy opuszczają wyznaczone im getta, ale i osobom, które ich ukrywają. Takim jak Ulmowie. W Markowej Wiktoria i Józef przyjęli pod swój dach sporą grupę Żydów. Końca wojny oczekiwali u nich: Saul Goldman z czterema synami (to ich w Łańcucie nazywano Szallami), Lea Didner z córką oraz Gienia (zwana Gołdą) Gruenfeld (…).

Zobacz również:

Za odważni byli

Ulmowie to była spokojna rodzina. Dom mieli w polach, ale tam się wielu ludzi przewijało. Ulma był takim nowoczesnym rolnikiem, chociaż on tu miał małe gospodarstwo. Przed samą wojną kupił pole na wschodzie, ale nic z tego nie wyszło – mówi Eugeniusz Szylar. Jego ojciec Franciszek stał się świadkiem zbrodni w Markowej.

Co ich zgubiło? – mówi patrząc przed siebie. – Może za odważni byli? Mieli jakieś ostrzeżenia prawdopodobnie, bo ludzie przywozili do nich skóry do wyprawiania, a Żydzi często pomagali w pracach na polu. Inaczej niż u nas. U nas to żaden z tych, których przechowywaliśmy, nie pokazywał się w dzień – wspomina pan Eugeniusz. Jego rodzina także ukrywała w czasie wojny Żydów.

Czytaj też: Hermann Voss. Herold Holokaustu

Pierwsze strzały

Najpierw do domu Ulmów udają się jedynie żandarmi i granatowi policjanci. Po kilku minutach padają pierwsze strzały. Giną wtedy trzy śpiące na strychu osoby. Potem furmani są wołani bliżej, a młody chłopak, Nawojski, staje się bezpośrednim świadkiem tamtych wydarzeń. „Kokot (…) w trakcie rozstrzeliwania (…) mówił do nas furmanów: »patrzcie, jak polskie świnie giną, które przechowują Żydów«” – zezna kilkanaście lat później.

Na oczach świadków mordowani są kolejno wyprowadzani na zewnątrz Żydzi. Potem żandarmi strzelają do Józefa Ulmy i jego żony Wiktorii, wśród krzyku i płaczu dzieci. Zastanawiają się, co z nimi zrobić (…).

Czytaj też: Wilhelm Koppe – „Mały Himmler”

 „Widać było główkę i piersi dziecka”

Żydów przebywających u Ulmów najprawdopodobniej wydaje granatowy policjant, Włodzimierz Leś. Kilka dni wcześniej miał przyjechać do Józefa Ulmy, pod pretekstem zrobienia sobie zdjęcia. Mógł wtedy sprawdzić, czy Goldmanowie ukrywają się w Markowej. 24 marca 1944 jest na miejscu zbrodni.

(…) Przybyli z sołtysem mężczyźni dostają polecenie wykopania dwóch dołów dla szesnastu zamordowanych. W czasie, gdy chłopi z Markowej zakopują ofiary, Dieken udaje się na tamtejszy posterunek policji granatowej. Krzyczy na komendanta, że pod jego nosem ukrywają mu się Żydzi, a on nic o tym nie wie.

Rodzina Ulmów została rozstrzelana za pomaganie Żydomfot.Józef Ulma/domena publiczna

Rodzina Ulmów została rozstrzelana za pomaganie Żydom

Kiedy jest już po wszystkim, na miejscu zbrodni żandarmi i granatowi wypijają trzy litry wódki, którą wcześniej kazano przynieść sołtysowi. Furmani muszą wypić przynajmniej po jednym kieliszku. „Nie śmie nikt we wsi wiedzieć, ile zostało zastrzelonych ludzi, tylko wiecie wy i ja” – mówi im żandarm Kokot. Kilka dni później, pomimo zakazu, nocą, kilku mężczyzn z Markowej odkopuje zwłoki Ulmów i wkłada je do prowizorycznych trumien.

„Kładąc do trumny zwłoki Wiktorii Ulma stwierdziłem, że była ona w ciąży. Twierdzenie swoje opieram na tym, że z jej narządów rodnych było widać główkę i piersi dziecka” – zezna Franciszek Szylar.

Czytaj też: Polska pomoc dla Żydów. Jak powstała i czym była Żegota?

Proces

Rzeszów, rok 1958. Na sali rozpraw sądu wojewódzkiego zeznaje oskarżony, były żandarm posterunku w Łańcucie Josef Kokot, wydany Polsce przez władze komunistycznej Czechosłowacji. Zapewnia, że jeśli kogoś mordował, to zawsze z wyraźnego rozkazu Diekena. Bowiem ślepe posłuszeństwo, nienawiść do Polaków i Żydów wszczepiano mu co tydzień na szkoleniach. „Diabeł z Łańcuta”, jak piszą o nim „Nowiny Rzeszowskie”, zostaje skazany na dożywocie. Umiera w polskim więzieniu w wieku 59 lat.

Ani Eilert Dieken, ani pozostali stacjonujący w Łańcucie żandarmi – Michael Dziewulski, Gustav Unbehend i Erich Wilde – nie zostaną nigdy ukarani. Za zbrodnię odpowie jeszcze tylko granatowy policjant, Włodzimierz Leś. W kilka miesięcy po mordzie w Markowej polskie podziemie wykona na nim wyrok śmierci.

Pomnik w Markowej poświęcony ofiarom zbrodnifot.Jarosław Góralczyk /CC BY-SA 4.0

Pomnik w Markowej poświęcony ofiarom zbrodni

Mateusz Szpytma ustali później, że przed wojną Goldmanowie utrzymywali dobre kontakty z Lesiem. W zamian za pomoc w ukrywaniu się mieli u niego zostawić część majątku. Leś, obawiając się jego utraty, najprawdopodobniej miał ich zdradzić. – Pasierbica Lesia wiedziała, że brał udział w morderstwie Ulmów. Jednak, jej zdaniem, był on tak dobrym człowiekiem, że nie mógł donieść. Parę lat po spotkaniu z nią dostałem list podpisany przez „krewnych Lesia”. Napisano tam m.in. że słyszą moje wypowiedzi o nim i proszą, by brać pod uwagę, że informację wyjawił przez przypadek – mówi nam dr Szpytma.

Prawdę o tym, jak doszło do zbrodni, oprócz żandarmów i Lesia znał tylko sołtys Teofil Kielar. Nie zdradził jej jednak nawet na rozkaz podziemia. Tajemnicę zabrał do grobu (…).

Za późno

Eilert Dieken nie odpowie nigdy za zbrodnię w Markowej. Ani za inne, za które odpowiadał jako dowódca posterunku żandarmerii. Centrala Badania Zbrodni Narodowosocjalistycznych w Ludwigsburgu zainteresuje się nim dopiero na początku lat 60., a prokuratura w Dortmundzie otworzy w latach 70. dwa postępowania przeciwko niemu i innym policjantom pełniącym służbę w okręgu jarosławskim. Ostatnie postępowanie prokuratorzy rozpoczną jeszcze w 1990 roku.

Chodzi o mordowanie dziesiątek Żydów i Polaków, akcje pacyfikacyjne w Łańcucie i okolicy, terror siany na co dzień. Na ukaranie szefa posterunku będzie już za późno. Eilert Dieken umiera we wrześniu 1960 roku, w dzień swoich 62. urodzin. I minie jeszcze ćwierć wieku, zanim niemiecka policja zacznie badać swoją przeszłość, a jej działalność w Trzeciej Rzeszy stanie się stałym punktem programu nauczania w szkołach policyjnych.

Źródło:

Tekst stanowi fragment zbioru reportaży i wywiadów „Zbrodnia bez kary” (Wydawnictwo M, 2022).

KOMENTARZE (37)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Marta

Fakt, iż Żydzi wiedząc że narażają na śmierć Polaków i ich małe dzieci, nie mieli żadnych skrupułów żeby u nich się chować jak szczury. Dla mnie to jest po prostu ohydne.

    Muchor

    Oczywiście, taka Marta by na ich miejscu sama się zabiła byleby nie narażać nikogo innego.

    Uwaga – to może być troll.

    nazwa

    chyba cie do reszty poj

    Roma

    Jak ci się udało przez tyle lat przeżyć bez mózgu i serca….dla mnie to co piszesz, jest po prostu ohydne.

    mkmkmk

    A co Ty zrobiłabyś na ich (Żydów) miejscu ? Proszę zauważyć, że dla Pani punktem ciężkości analizy tamtych wydarzeń (co bije z Pani komentarza) jest szukanie nienawiści zamiast skupianie się na Chrześcijańskim miłosierdziu bohaterskiej rodziny Ulmanów.

    Joanna

    Ciekawe co ty byś zrobiła na ich miejscu?Poszłabyś ze swoim dzieckiem w mroźną noc umrzeć na pastwisku?😕

    Maria

    Nie jesteś katoliczką trzeba miłować bliźniego swego jak siebie samego a cóż naród żydowski zawinił ze się urodzili Żydami a ty ? Polaków też mordowali to jest okrutne co piszesz kobieto

    Aga

    Ohydna to ty (spejalnie male T) jestes. Mam nadzieje, ze nie przemyslalas swojego komentarza, jesli tak, to mam nadzieje ze w przyszlosci nie bedziesz musiala sie jak szczur ukrywac. Z twoimi pogladami – nazistko, wspolczuje.

    Aga

    Powinnas siegnac po dwie lektury, Folwark Zwierzecy i 1984 Georga Orwella. Nie wspominajac w ogole o Baczynskim, Nalkowskiej itd. Czy ty w ogole rozmiesz totalitaryzm, holocaust, nazizm? Moja prababcia ukrywala Zyda – przyjaciela. Wiesz ze dla przyjaciol to nie ma znaczenia czy ktos jest Katolikiem, Chrzescijanem, Zydem czy Muzulumanem (kolor skory czy orientacja seksualna, takze!!!!!!).

    Poznańczyk

    To dzieci Żydów były gorsze? Szczury? Ludzie skazani na zagładę do końca byli źli bo walczyli o życie? Boże jak chciałbym splunąć na twój plugawy ryj suko,

    Obiektywny

    Niestety w kwestii żydów Pani Marta ma rację iż świadomie narażali Polaków i ich rodziny. Za powstanie Warszawskie z powodu powstania żydów w gettcie warszswskim, Niemcy łapali i zabijali Polaków w całej Warszawie. To jest fakt historyczny.
    Każdy z rodziny żydowskiej mógł emigrować do innych krajów, gdzie za ukrywanie ich nie groziła kara śmierci. Dlaczego zatem tego nie robili?
    Brakiem mózgu wykazała się Pani, Pani Romo. A co do serca, to każdy najpierw kocha i chroni swoich bliskich, a potem dopiero obcych. Więc sory, że jest Pani żydówką, która tego nie rozumie. 2000 lat antysemityzmu nie wzięło się z niczego, tylko przez żydowski egoizm i obłudę. Najpierw żydzi witają Jezusa palmami i honorami, a tydzień później skazują go na śmierć. Walka 2 rabinów od której Piłat umył ręce i przez którą znienawidził żydów cały świat. Nie lubią żydów muzułmanie i chrześcijanie. A 2 wojna Światowa to był wynik tego dlugowiecznego antysemityzmu. Trochę więcej wiedzy Pani by się przydało. Każdy człowiek sam decydował czy może uchronić żyda, mając na względzie rodzinę i konsekwencje. Jeżeli Pani Marta straciła kogoś bo ukrywał żydów, to nie dziwi fakt że dla niej zachowanie żydów było ochydne i nie ma w tym nic antyżydowskiego. To Państwo wykazaliście się prymitywizmem i zachowaniem antypolskim, wieszając na Pani Marcie psy za szczerość (w tym głównie Pani Agnieszka i Poznańczyk). PANI Marta nie powiedziała ani że żydzi byli gorsi, ani żeby ich nienawidzić. Teraz widać jakimi wy jesteście katolikami o jak Wy byście chronili żydów, skoro tyle w was nienawiści o jedną wypowiedź Pano Marty.

      Aga

      Mogli emigrowac do innego kraju? O czym Pan pisze, a propos Ohyda nie ochyda. Moge sobie przypisac ateizm. Wiekszosc wojen jest z powodu religii. Religia nas dzieli. Dla mnie wszyscy ludzie sa rowni.
      Powstanie w Gettcie…..czy Ty czekalbys na smierc czy poszedl walczyc – ja to drugie.
      To byl dobrowolny wybor ukrywac kogos albo nie, majac na uwadze swoja rodzine, bliskich i ryzyko z tym zwiazane.
      Nie napisalam nic na temat tego ze ktos Zydow nienawidzi albo, ze sa gorsi. Bo nie sa! Nie jestem pewna czy jest Pan obiektywny. Ale, szczerze nie intersuje mnie to. A pani Marta jest antysemitka, mnie to brzydzi.

        Obiektywny

        Otóż mieli możliwość emigracji, gdyż 10 mln zydow emigrowalo głównie do USA, a oprócz tego inni do Izraela. Mieli na to czas od 1 wojny światowej, bo ruchy antysemickie nasilały się od 18w, a po 1 wojnie zaczęto odbierać stanowiska i majatki żydom. Polska była chyba jedynym krajem gdzie za pomoc żydom karano śmiercią. Więc trzeba mieć trochę wiedzy historycznej, której Pani mie ma. A po prześledzeniu 2000 lat antysemityzmu wyjaśnia parę kwestii co do 2 wojny światowej, Getta, oznaczanie żydów, karykatury zyda, badanie pochodzenia do 8 pokolenia wstecz a ni tylkp do 4go jak za Hitlera, obozy koncentracyjne, masowe eksterminacje zagłady żydów, rasa żydowska, rugowanie z waznych urzędów, odbieranie majątków – to nie były wymysly nazistów. To cała historia od 38r ne, aż do teraz a 2 wojna była kumulacją wszystkiego. Wszystko to wykorzystali naziści. Dopiero z tej perspektywy można oceniać 2 wojnę, holokaust i wypowiedź pani Marty. Niestety wojny na tle religijnym zawsze były i nigdy nie powinny mieć miejsca. Tak czy inaczej tak jak Pani ma prawo oceniać Panią Martę jako antysemitkę, tak samo ona miała prawo wyrazić co czuje po przeczytaniu artykułu i nikogo przy tym nie obraziła. Chyba miała więcej uczuć niż ludzie którzy ją oczerniali.
        Proszę sobie popatrzeć na swoje komentarze pod jej adresem jakich wyzwisk Pani używa. Pani Babcia ukrywała żydów i jest diametralnie inną kobietą od Pani.
        Przykro, że niczego się Pani od niej nie nauczyła. ONA WIDZIAŁA W ŻYDZIE uważanym za zło całego świata CZŁOWIEKA, A PANI OD RAZU WYZYWA OD NAZISTÓW, ANTYSEMITÓW TYLKO DLATEGO ŻE KTOŚ MA INNE ZDANIE NIŻ PANI.
        Językowo „szczury” były metaforą do zachowania żydów, a nie nazywaniem ich szczurami. Pani Marta skrytykowała pewne zachowanie, tak jak się mówi „oddać komuś niedźwiedzią przysługę”. Więc wiecej pokory i więcej wiedzy życzę.

        Mat

        Większość wojen a zwłaszcza te największe, które pochłonęły największą liczbę ofiar były wywołane przez ideologię ateistyczne, mające u podstawy nienawiść do chrześcijaństwa… hmm pierwsze z brzegu – komunizm i nazizm ;⁠)

      zakie

      gdyby to było takie proste i polegało jedynie na wyjeździe do innego kraju, to pewnie by to zrobili zamiast chować się po strychach i drżeć o każdy dzień życia, co za bełkot.

      Zibby

      Jak ktoś z taką wiedzą o historii może używać nicku Obiektywny, chyba, że ten nick należy czytać à rebours.
      Pomijam tu komentarz Marty, ponieważ brak mi słów, żeby skomentować taki sposób myślenia. Zastanawiam się tylko, czy Marta podobnie myśli o Powstańcach Warszawskich, którzy wywołując powstanie, spowodowali śmierć ok. 150 000 cywilnych mieszkańców Warszawy, a to trochę więcej niż 8 osób z rodziny Ulmów.
      Poza tym Józef i Wiktoria Ulmowie zdawali sobie sprawę z tego że ryzykują życiem własnych dzieci i w tym tkwi właśnie tkwi ich bohaterstwo.
      Czy Marta również ich potępi? Ale to jest Jej problem.
      Natomiast „Obiektywny” twierdzi, że Żydzi mogli wyemigrować. Czy tak samo myślisz o wszystkich Polakach, od I Rozbioru Polski do upadku komunizmu?
      Zgodnie z Twoją logiką, zamiast ginąć w powstaniach Styczniowym, Listopadowym, Warszawskim itd.
      Zamiast dać się zsyłać na Sybir, powinni emigrować, ponieważ również wiedzieli na co się narażają.
      A propos Twojej wiedzy Historycznej, skoro innym zarzucasz brak wiedzy. Polacy nie ginęli z powodu powstania w Getcie. Jeśli ginęli to za pomoc Żydom.
      Powstanie w Getcie to nie to samo co Powstanie Warszawskie.
      Piszesz, że nie lubią Żydów Chrześcijanie, a Żyda wybrali sobie na Boga. Ale Bóg chrześcijan na „naród wybrany” wybrał sobie Żydów.
      Piszesz również „W ŻYDZIE uważanym za zło całego świata”, uważanym przez kogo, bo nie przeze mnie i pewnie również nie przez Żydów i przynajmniej obecnie nie przez większość cywilizowanego świata, więc przez kogo?
      Może przez antysemitów?
      Do pozostałych Twoich twierdzeń nie chcę się odnosić, bo to już jest ponad moją cierpliwość…

        Obiektywny

        Jezus był żydem, powstał konflikt między oficjalnym rabinem żydów, a żydami słuchającymi nauk Jezusa. Śmierć Jezusa była podziałem między żydami na żydów i chrzescijan. Sposób rozstrzygnięcia sporu między rabinami odbił się echem po całym tamtejszym świecie i zaowocował nienawiścią do żydów nie tylko egipcjan, ale i rzymian, muzułmanów oraz innych krajow i wyznawców innych religii. Od 38r ne najpierw obie nacje byly prześladowanie, bo nie potrafiono ich rozróżnić. Potem prześladowano tylko żydów. Czasem mniej, czasem bardziej. Niekiedy w Kościół ich chronił, potem mordował w całym kraju. Żydzi mieli ograniczane prawa, nie mogli kupić ziemi, osiedlac się, byli naznaczani, uważani za podgatunek. Pierwsze getta powstały w 13w, pierwsze doszukiwanie się geanologii do 8 pokolenia w 14 w. w Hiszpanii.
        Jeżeli przesledzimy całe 2000lat to zrozumiemy skąd się wziął holokaust.
        JEDNO ZDANIE PANI MARTY ZRODZIŁO TYLE WŚCIEKŁOŚCI, BO PRZYJMUJECIE TYLKO 1 WERSJĘ HISTORII, A PRAWDA JEST TAKA ŻE ILE NARODÓW TYLE PUNKTÓW WIDZENIA. Szkoda, że na tak ciekawej stronie tyle jadu zamiast wzajemnych konstruktywnych rozważań. Starałem się zwrócić uwagę na sposob odnoszenia się
        Niektórych osob i na szersze spojrzenie niż tylko polskie podworko i 2 wojnę światową, bo tylko tak można zrozumieć fakt tak wielkiego pogromu. Chociaz Polska przez 123 lata znikła z mapy to wystarczy prześledzić losy żydów w w prusach i zaborze rosyjskim. Ponadto we Francji i Anglii od 18w. Nastepuje systematyczny wzrost antysemityzmu, a po 1 wojnie światowej masowe mordy, odbierania majątków, stanowisk i praw. 1 obozy koncentracyjne powstały w 1 wojnie światowej w Anglii dla jeńców, ale nie w takiej postaci jaką znamy z 2 wojny.
        Przez cały ten czas żydzi uciekają z Europy do USA i do powstałego Izraela
        Dlatego mówię więcej wiedzy historycznej.
        Co do państw totalitarnych, żydzi byli w nich traktowani jak osobny gatunek, rugowani z urzędów, pozbawiani wszystkiego. Mało się o tym mówi, bo teoretycznie nie traktowano ich jak ludzi, dlatego mówimy o prześladowaniu chrześcijan a nie obu wyznań.
        Jeżeli nie potrafimy normalnie rozmawiać, to jak mówiła królowa Saba w swojej przepowiedni: Im więcej będziemy mówić o pokoju, tym szybciej wybuchnie 3 wojna Światowa.
        Dlatego kończę temat nie stając po żadnej ze stron. Więcej kultury życzę.

      Maciek

      obiektywny ha,ha polaczek głupi

    zakie

    Każdy chce przeżyć i każdy ma nadzieję, że się uda – jedni i drudzy mają do tego prawo i chwała Ulmom za to, że nie wydali na śmierć tych ośmiu osób. Nie osądzajmy pochopnie.

    Dziadek

    Płacili złotem. Chcieli przeżyć. W razie wykrycia ginęli sami czy z kimś. Nie było to ich największym zmartwieniem.

Janusz I

Własne dzieci i żonę skazał na śmierć.

powidzanie

Międzynarodowe grupy przestępcze zajmują mieszkania, domy przy zakonach żeńskich i męskich.

Kolega

Kolego bardzo fajny tekst pozdrawiam

Maciek

kto i kiedy w końcu pojedzie do dzieci i wnuków Eilert Diekena I ich „posprząta”jak on rodzinę Ulmow ?!!! ząb za ząb I oko za oko….

Maciek

kto i kiedy w końcu pojedzie do dzieci i wnuków Eilert Diekena I ich „posprząta”jak on rodzinę Ulmow ?!!! ząb za ząb I oko za oko….

Zdziwiony

O ile mi wiadomo z ostatniego kazania w jednej z krakowskich parafii, Józef Ulm był żydem który przeszedł na chrześcijaństwo biorąc ślub ze swoją katolicką żoną. Dlatego nie dziwi mnie fakt ratowania znajomych żydów kosztem własnej rodziny.
Jednak uważam, że był skrajnie nieodpowiedzialnym ojcem,a nie wzorem do naśladowania. Zabił własną rodzinę i za to Kościół chce go beatyfikować?
Dla mnie bardziej należałoby beatyfikować Oskara Schindlera właściciela krakowskiej „Emalii”, który całą wojnę wykorzystując swoje kontakty w SS, ostrzegał i chronił pracujących u niego żydów przed łapankami. Dzień w dzień narazał siebie, swoją żonę by chronić nawet żydowskie dzieci ktore również zatrudniał i przy produkcji wadliwej amunicji. Celowo wadliwej, by żaden pocisk nie zabijał. Wywiózł cały pociąg żydów za wszystkie swoje pieniądze, za co żona go opuściła i nikt go nie beatyfikuje, bo żaden żyd nawet mu nie podziękował i umarł Oskar w biedzie i zapomnieniu.
Sory, ale dla mnie ta beatyfikacja Ulmów to jest polityka kościoła katolickiego i żydowskiego w celu zjednania wiary. Jedna wielka szopka.

    Agnes

    A do tego wszystkiego granatowy policjant Wlodzimierz Les, ktory poczatkowo ukrywal ich „odplatnie” i przechowywal ich majatek? Goldmanowie sie odezwali zbyt wczesnie w tej sprawie wiec prawdopodobnie wydał ich z tego powodu?

    Lili

    Przecież Oskar Schindler dostał tytuł SPRAWIEDLIWY WŚRÓD NARODÓW ŚWIATA

    Zibby

    Czyli wg. Ciebie Oskar Schindler, który narażał żonę, był dużo lepszy od Józefa Ulma, który narażał żonę.
    Godna podziwu logika. Teraz to ja jestem zdziwiony.

    Bartt

    Prawda zgadzam się w 1000%

Omen

Ale beton…….od razu widać, że czoło ma myślą nie zmącone…dno i wodorosty.
I onucem pachnie na odległość

    Zdziwiony

    No cóż skoro tak mówisz do kogoś co w gruncie myślisz o sobie, to nic nie poradzę.
    Jak ciężko Ci zobaczyć że można ocalić 8 żydów i narazić swoją wielodzietnią rodzinę i się jest beatyfikowanym, a za ocalenie całego pociągu żydów po śmierci tylko ktoś da tytuł sprawiedliwy wśród narodów to uważasz że cokolwiek zrozumiałeś? Wątpię. TWOJE epitety świadczą wyraźnie o Twoim niskim poziomie inteligencji. Nie rozumiesz podstwowej stoty rzeczy, rangi bycia beatyfikowanym, a byciem odznaczonym jakimś świeckim tytułem. Dlatego dziwię się, że Kościół beatyfikował akurat Józefa, bo nie mam wątpliwości co do beatyfikacji reszty jego rodziny, ktora była ofiarami jego decyzji.

      Maja

      Beatyfikuje się osoby wierzące, ktore dokonały czynów molosierdzia z wiary w Jezusa. Schindler o ile mi wiadomo praktykującym chrześcijaninem nie był, i nikt z rodziny o beatyfikacje nie zabiegal

leszekm4

Pomijam motywy którymi kierowała się rodzina Ulmów ponieważ mam zbyt mało danych ażeby lansować w tym przedmiocie opinię ale rodzą się pytania:
1. Czym żywiono, karmiono, tych 8 chowających się Żydów.
2. Kto za to płacił.
3. Jak była utrzymywana higiena.
Znając realia nietrudno się domyśleć, że ośmioosobowa rodzina Ulmów sama musiała przymierać głodem.
Są to pytania na które zapewne nikt nie udzieli mi odpowiedzi.

    zabo

    prawdopodobnie zbyt duże zakupy, które robiła Wiktoria oraz klienci, którzy odwiedzali dom Ulmów (garbowanie skór, zdjęcia), choć mieszkali z dala od innych gospodarstw, jak również to, że Żydzi pomagali w gospodarstwie i wychodzili na zewnątrz spowodowało, że ktoś ich w końcu wsypał

    Obiektywny

    Pewnie było ze wszystkim krucho. Nawet zakładając, że mógł utrzymać ich z własnej produkcji rolnej i tego co mogli przekazać ukrywający się, to lekarz, liczniej i różnorodniej kupowane lekarstwa musiały być opłacone i zauważone, szczególnie w okresie gdy same dzieci były zdrowe. Do tego ubrania też trzeba kupić.
    Jeżeli nawet pomagali im ludzie z zewnątrz, to też mogli przyczynić się do ściągnięcia tzw. ogona.
    Mając na względzie wiek dzieci, możliwe że któreś coś samo powiedziało.
    Dzieci miały pewnie koleżanki i kolegów które ich odwiedzały więc to również zmniejszało szansę powodzenia dyskrecji.
    Matematycznie prawdopodobieństwo, że się uda do końca wojny bezpiecznie przechować ludzi bez zagłady własnej rodziny wynosiły niemal zero.
    Dlatego dziwi mnie fakt podjęcia decyzji ukrywania żydów przez Józefa Ulmę – człowieka wykształcenego na tyle, że był prekursorem w rolnictwie i potrafił wdrażać zdobycze techniki w życie. Próbował ocalić 8 osób, a w sumie stracił 15 i swoje.
    Jako ojciec zastanowiłbym się nad taką decyzją przy 1 dziecku, a nie tylu.
    Jako uchodźca, nie ukrywałbym się u kogoś kto ma własne dzieci (szczególnie w takiej ilości) aby ich nie narażać.

Wujek gadzet

Jak mogli narazac wlasne dzieci na pewna smierc chcieli sie dorobic niepatrzac na konsekwencje i z nich robi sie bohaterow to nie jest normalne

Zobacz również

Druga wojna światowa

Przetrwał piekło niemieckiej okupacji dzięki pomocy... oficera Wehrmachtu. Prawdziwa historia „Pianisty”

Naziści zamordowali jego najbliższych.  Jego samego ocalił jeden z wrogów. Świat poznał tragiczną historię Władysława Szpilmana dzięki oscarowemu „Pianiście”.

4 kwietnia 2024 | Autorzy: Herbert Gnaś

Druga wojna światowa

Dobry nazista. Ten żołnierz Wehrmachtu uratował dziesiątki Polaków i Żydów – m.in. słynnego „Pianistę”

Wilm Hosenfeld stał się znany dzięki filmowi „Pianista” i pomocy, jakiej udzielił Władysławowi Szpilmanowi. Nie był on jedynym, którego Hosenfeld ocalił.

6 marca 2024 | Autorzy: Soraya Kuklińska

Druga wojna światowa

„Wpadał jak furiat i strzelał na prawo i lewo”. Brutalny kat krakowskiego getta uniknął kary za swoje zbrodnie

Świadkowie zeznawali, że Horst Pilarzik był jednym z najkrwawszych oprawców w Krakowie pod niemiecką okupacją. Nigdy nie odpowiedział za swoje zbrodnie.

28 listopada 2022 | Autorzy: Maria Procner

Druga wojna światowa

Był odpowiedzialny za śmierć setek tysięcy osób. Po wojnie został... szefem fabryki czekolady

„Na ulicach Krakowa należy rozstrzeliwać codziennie 50 Polaków” – nawoływał Wilhelm Koppe, szef SS i policji w okupowanej Polsce. Nigdy nie został ukarany.

18 listopada 2022 | Autorzy: Maria Procner

Druga wojna światowa

„Jestem zadowolony ze śmierci każdego Polaka”. Hermann Voss chciał wytępić cały polski naród

„Polski naród musi zostać wypleniony” – pisał Hermann Voss.  Ten profesor anatomii na długo przed wojną nawoływał do zagłady Polaków i Żydów.

8 listopada 2022 | Autorzy: Aneta Wawrzyńczak

Druga wojna światowa

To była prywatna zemsta Petera Mentena. W Podhorodcach zabito około 40 osób. Niektóre ofiary grzebano żywcem

Nie mieli litości. Mordowali wszystkich, bez względu na wiek, płeć czy pochodzenie. W Podhorodcach SS-mani, dowodzeni przez Petera Mentena, zabili blisko 40 osób. Po wszystkim...

29 października 2022 | Autorzy: Magdalena Ogórek

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Najciekawsze historie wprost na Twoim mailu!

Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.