Ciekawostki Historyczne
Starożytność

Odzyskane irańskie cegły

Po czterech dekadach poszukiwań, przerwanych przez wojnę i międzynarodową batalię prawną, w Irańskim Muzeum Narodowym wystawiono zdobione, glazurowane cegły sprzed prawie 3 tysięcy lat. Ich historia jest niezwykła.

Cegły zdobią lwy i uskrzydlone krowy z ludzkimi głowami, konie i byki z kozim rogiem, klęczący mężczyźni i kobiety oraz inne mitologiczne postacie. Dzieła te zostały stworzone przez Mannejczyków, którzy żyli w północno-zachodnim Iranie w pierwszym tysiącleciu przed naszą erą.

Na 51 kwadratowych cegłach namalowano szkliwioną powłokę na czarnym, brązowym, jasnoniebieskim, żółtym lub białym tle. Według archeologa Youssefa Hassanzadeha ich odkrycie i późniejsza historia jest „serią niesamowitych przygód”. Warto zaznaczyć, że po znalezieniu zabytki trafiły na zachód.

Czytaj też: Kraj, w którym miłość może być przestępstwem. Jakie tajemnice skrywają irańskie kobiety?

Znalezione przez rolnika

Po rewolucji islamskiej w 1979 roku, w trakcie pracy rolnik Mirza Ali odkrył malowane, ceramiczne cegły. Były one używane do dekoracji świątyni w pobliżu jego wioski, w prowincji Azerbejdżan Zachodni.

– Ludzie plądrowali i sprzedawali glazurowane cegły, korzystając z braku kontroli rządowej – tak ich dalszy los opisuje wspomniany Hassanzadeh.

Sześć lat później, podczas wojny z Irakiem, władze irańskie dowiedziały się o znalezisku i wysłały do wioski grupę archeologów chronionych przez żołnierzy. Ci zaczęli kopać i zdążyli zarekwirować kilka cegieł. Na zabranie pozostałych zabrakło im czasu.

fot.Ondřej Žváček/CC BY 2.5

W Irańskim Muzeum Narodowym wystawiono zdobione, glazurowane cegły sprzed prawie 3 tysięcy lat.

Skradzione antyki, poprzez przemytników, trafiły do prywatnych kolekcji i muzeów. I tu historia mogłaby się zakończyć, gdyby nie wydarzenia z 1991 roku.

Wtedy to British Museum dowiedziało się, że pewna irańska rodzina zaoferowała sprzedaż zestawu glazurowanych cegieł w Chiasso, na granicy włosko-szwajcarskiej. Muzeum wysłało swojego kuratora Johna Curtisa, aby zakupił kolekcję.

Curtis zorientował się jednak, że cegły pochodzą z Azerbejdżanu Zachodniego i doradził Muzeum Brytyjskiemu i innym muzeom europejskim, by nie kupowały kolekcji, ponieważ jest ona unikatowa Zaznaczył też, że nie wolno jej dzielić i powinna wrócić do kraju pochodzenia – doprecyzował Hassanzadeh.

Właściciele cegieł byli innego zdania. Ich postawa, a także późniejsze działania przedstawicieli Irańskiego Muzeum Narodowego sprawiły, że spór o własność musiał rozstrzygnąć sąd.

W 2008 roku szwajcarska policja, do czasu wyjaśnienia, zarekwirowała przedmioty. Francuski archeolog Remy Boucharlat, który prowadził wykopaliska w Iranie, potwierdził „tożsamość” kolekcji. Do gry włączyli się nawet irańscy dyplomaci, których naciski miały pomóc w powrocie antyków do kraju.

 – W końcu, 20 grudnia 2020 roku, kolekcja wróciła do nas – powiedział Jebrael Nokandeh, kurator Muzeum Narodowego.

Czytaj też: W pogoni za chlebem i lepszym życiem. Niezwykła historia kobiety, która pomogła stworzyć Muzeum Auschwitz-Birkenau

Inne, odzyskane pamiątki

Zdobione cegły to nie jedyne irańskie zabytki, które najpierw wywieziono lub sprzedano, a później zwrócono. Inna ciągnąca się saga prawna zakończyła się w październiku 2019 roku, kiedy Muzeum Narodowe otworzyło wystawę około 300 glinianych tabliczek z pismem klinowym, zwróconych ze Stanów Zjednoczonych. Wiele innych artefaktów również powróciło, ale z dużo mniejszą liczbą komplikacji.

fot.Atta Kenare/AFP

Artefakty znajdowały się w szwajcarskim banku od dziesięcioleci, ale teraz, po bitwie prawnej wróciły do ​​Teheranu

Wspomniany wcześniej Nokandeh, który jest również archeologiem, zdradził też, że pewien potomek Francuza, który mieszkał w Iranie podczas II wojny światowej, zwrócił się w zeszłym roku do irańskiego doradcy ds. kultury w Paryżu, mówiąc, że „ma kolekcję irańskich antyków”.

Nie znamy szczegółów i nie wiemy, w jakich obszarach ów mężczyzna pracował, jak je zbierał i w jakich warunkach je przechowywał – dodaje.

Wiadomo, że członek jego rodziny – inżynier i iranolog Goblot – mieszkał w Iranie podczas II wojny światowej i był przedstawicielem rządu Wolnej Francji.

Prawdopodobnie odwiedzał irańskie stanowiska archeologiczne i zbierał przedmioty, aby zabrać je do swojej ojczyzny – mówi Nokandeh.

Te 29 eksponatów, pochodzących z epoki brązu jest obecnie wystawionych w muzeum. Irańczycy nadal prowadzą poszukiwania, rozrzuconych po świecie przedmiotów i dzieł swoich przodków.

Czytaj też: Nie tylko Polacy kłócą się o muzea. Gdzie jeszcze pamięć stała się sprawą polityczną?

Źródła:

  1. https://phys.org/news/2022-04-iran-recover-stolen-antiquities.html [dostęp 20.04.2022 r.]
  2. https://www.voanews.com/a/iran-fights-to-recover-stolen-antiquities/6535803.html [dostęp 20.04.2022 r.]
  3. https://irannationalmuseum.ir/

 

 

 

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W tym momencie nie ma komentrzy.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Najciekawsze historie wprost na Twoim mailu!

Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.