Ciekawostki Historyczne

Brazylijski nauczyciel akademicki i projektant, Átila Soares da Costa Filho, opracował przybliżony portret Maryi, matki Jezusa.

W trakcie czteromiesięcznych prac artysta wykorzystał badania Raya Downinga, który w 2010 roku odtworzył fizjonomię mężczyzny z Całunu Turyńskiego, ocenianej zresztą do dziś za najlepszą w historii. Kolejnymi ważnymi narzędziami były: zaawansowana metoda obrazowania oraz sztuczna inteligencja. Átila Soares da Costa Filho w wywiadzie dla aleteia.org:

– Opierając się na twarzy z Całunu, wykonałem wiele eksperymentów przy użyciu sztucznej inteligencji i zaawansowanej technologii konwolucyjnych sieci neuronowych do… zmiany płci. Następnie użyłem innych programów, aby wprowadzić pewne korekty twarzy. Na koniec dokonałem ręcznych artystycznych poprawek, by trafniej podkreślić etniczną i antropologiczną fizjonomię kobiety z Palestyny sprzed 2000 lat.

Efekt, który uzyskał da Costa Filho jest zaskakujący.

Czytaj też: Liderka grupy apostołów, nawrócona nierządnica, a może żona Jezusa? Kim naprawdę była Maria Magdalena?

Dwie twarze Maryi

Brazylijczyk przygotował dwie wersje portretu. Na obu twarz Maryi odbiega od tych znanych dotychczas, a według samego badacza, charakteryzuje ją plastyczne piękno i emanująca godność. Pierwsza z nich przedstawia matkę Jezusa, kobietę mającą 25 do 30 lat. Poważną i skupioną.

fot.Átila Soares da Costa Filho/twitter.com

Dorosła Maria z Nazaretu

– „Moja” Maryja wygląda na 25-30 lat. Posiada silne, ale i wzniosłe oblicze; oblicze kobiety w dramatyczny sposób związanej z misją i ofiarą Zbawiciela… Jej Syna. Maryja jest chwałą, ale też i bólem, całkowitym oddaniem.

Na drugiej z nich Maryja wygląda młodo. Jest uśmiechnięta.

fot.Átila Soares da Costa Filho/twitter.com

Nastoletnia Maria z Nazaretu

– Jej młoda twarz to świeżość młodzieńczego blasku, ucieleśnienie radości i oczekiwań, obietnic i nadziei wobec życia, które dopiero się zaczyna… Tym bardziej, że Maryja odkrywa, iż ma być matką Mesjasza – opisuje badacz.

Czytaj też: Jezus nie był Żydem. Był Aryjczykiem!

Co dalej?

Átila Soares da Costa Filho planuje dalsze prace przy portrecie Maryi. Chce oddać odbiorcom jak najwierniejszy obraz matki Jezusa. Zapytany przez dziennikarzy o pracę nad rekonstrukcją twarzy św. Józefa odpowiada:

– Św. Józef w żadnym stopniu nie miał udziału w biologicznej, cielesnej stronie osoby Jezusa. Nie istnieją też żadne archeologiczne pozostałości po nim. Reasumując: taki eksperyment zupełnie nie miałby sensu. To smutne, choć bardzo prawdopodobne, że nigdy nie poznamy wyglądu twarzy św. Józefa, nawet w formie logicznej hipotezy.

Ciekawostki to kwintesencja naszego portalu. Krótkie materiały poświęcone interesującym anegdotom, zaskakującym detalom z przeszłości, dziwnym wiadomościom z dawnej i obecnej prasy. Lektura, która zajmie ci nie więcej niż 3 minuty.

Źródło:

  1. Aleteia.pl

KOMENTARZE (4)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Anonim

Zabawny tekst. „Św. Józef w żadnym stopniu nie miał udziału w biologicznej, cielesnej stronie Jezusa. Nie istnieją także, żadne archeologiczne pozostałości po nim. Reasumując : taki eksperyment zupełnie nie miał by sensu.” A jakie pozostałości archeologiczne po Maryi odnalazł ten brazylijski nauczyciel ? Żadnych. Po prostu komputerowo „przerobił” twarz postaci z całunu i nic po za tym. Problem w tym do kogo należy ta komputerowo wytworzona twarz bo na pewno nie do matki Jezusa, tylko do jakiejś Arabskiej kobiety. Zresztą twarz z całunu też ma należeć do osoby w „typie żydów safardyjskich, albo szlachetnie urodzonych Arabów”. Ale pozostaje problemem czy to twarz Jezusa ? Jak na razie nie można tego ani udowodnić, ani temu zaprzeczyć. Natomiast twarz którą sobie wymyślił ten Brazylijczyk to tylko wyraz jego fantazji, bo dziecko wcale nie musi być podobne do matki. Natomiast do tego, żeby stworzyć czyjeś oblicze jest potrzebna czaszka, bo nawet wizerunek tej osoby na płótnie lub w kamieniu może być daleki od prawdy, na przykład upiększony. A tej czaszki zarówno Maryi jak i Jezusa do dziś nikt nie znalazł. Najlepiej ten typ twórczości charakteryzują słowa samego Brazylijczyka – „Moja” Maryja. A już śmiech budzi użycie programu stosowanego przy …… zmianie płci. To tak jakby z tego dziwaka – Conchity Wurst – stworzyć kobietę. Czy to będzie prawdziwa KOBIETA, czy tylko wyrób kobiecopodobny ?

Przemko z Sianowa

Artykuł z serii „amazing”, z historią niemający nic wspólnego ot, sieczka dla głupków.
Jedyne co mnie zainteresowało – skąd ta Maryjka wzięła kredkę do ust golden rose.

KAzua

Po pierwsze: tytuł clickbait typowy – żadna rekonstrukcja tylko wizja artystyczna jakiegoś kolesia na podstawie wątpliwych źródeł;
Dwa: autentyczność całunu turyńskiego nie jest w żaden sposób potwierdzona, więc nie można go podawać jako „źródło” (może być autentyczny, ale może mieć też wartość „cudu” z Magangue, gdzie ludzie widzieli Jezusa na drzewie);
Trzy: Sztuczna inteligencja – w tym przypadku pewnie ok, ale ogólnie uznawana przez katolików za „dzieło szatana” – więc jakie źródło?;
Cztery: „…wykonałem wiele eksperymentów przy użyciu sztucznej inteligencji i zaawansowanej technologii konwolucyjnych sieci neuronowych do… zmiany płci. Następnie użyłem innych programów, aby wprowadzić pewne korekty twarzy…” – jw + zmiana płci, „inne programy” do zrobienia korekt twarzy… No jakich i dlaczego? Nie podobał się wynik i trzeba było robić korekty?
Podsumowanie: Równie dobrze mógł wrzucić randomowe zdjęcie jakieś pornogwiazdki i opisać to podobnie, a część wierzących zaczęłaby sobie wieszać te wizerunek na ścianie (i zapewne tak będzie). Wiara opiera się na wierze, a nie na próbach DURNEGO szukania faktów ze świata, który już nie istnieje.

Tomek Niewierny

Każdy ma w podświadomości własny obraz ideału kobiecego piękną. Autor tych obrazków też i próbuje je nam pokazać Trudno mi sobie wyobrazić je jako święte ikony zdobiące ołtarze polskiego (nie tylko) katolicyzmu. Zbyt silnie wpojono nam przez wieki inną ikonografikę. No i… Nie uwierzę, że przed naszą erą kosmetycy, styliści , stomatolodzy, fryzjery dorównywali nam współczesnym.

Zobacz również

Średniowiecze

Nowy Kaligula, czyli rozpustny Jan XII

Karty historii pełne są opisów bujnego życia erotycznego papieży, nepotyzmu i pychy. Wszystkie one bledną w zestawieniu z tym, czego dopuszczał się Jan XII.

27 stycznia 2022 | Autorzy: Piotr Dróżdż

Zimna wojna

Co Sowieci zrobili z bajecznym skarbem...

W sierpniu 1945 roku ostatni chiński cesarz Puyi trafił do radzieckiej niewoli. Miał ze sobą walizki pełne skarbów. Duża ich część rozpłynęła się w powietrzu.

26 stycznia 2022 | Autorzy: Violetta Wiernicka

Historia sernika

Sernik był ciastem stosowanym do rytuałów religijnych, a także pokarmem przeznczonym dla uczestników igrzysk olimpijskich.

25 stycznia 2022 | Autorzy: Paweł Czarnecki

Dwudziestolecie międzywojenne

Höckert, Noji, Zamperini, Ray i Murakoso...

Musiało upłynąć kilka lat, by dostrzeżono niezwykłość tego olimpijskiego finału. W 1936 roku w Berlinie, na oczach Adolfa Hitlera, w szranki stanęli przyszli: żołnierz armii...

25 stycznia 2022 | Autorzy: Tomek Sowa

Starożytność

Święty seks, czyli zbereźno-religijny Babilon

Mezopotamska stolica uważana była za najbardziej rozpasany ośrodek ówczesnego świata. Jednak w Babilonie seks był ściśle powiązany z... religią.

24 stycznia 2022 | Autorzy: Marcin Moneta

Nowożytność

Helikopter, spadochron, czołg, czyli jak Leonardo...

Leonardo da Vinci uchodzi za archetyp człowieka renesansu. Malował, rzeźbił, pisał, liczył, odkrywał i grał na instrumentach muzycznych. Sławę zyskał dzięki obrazom „Mona Lisa” i...

23 stycznia 2022 | Autorzy: Tomek Sowa

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Najciekawsze historie wprost na Twoim mailu!

Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.