Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Mięsny deszcz, rok bez lata, egipskie ciemności – zwiastuny apokalipsy, które (na szczęście) się nie sprawdziły

Anomalie pogodowe często odczytywano jako zwiastuny końca świata

fot.John Martin/domena publiczna Anomalie pogodowe często odczytywano jako zwiastuny końca świata

W słoneczny dzień, 3 marca 1876 roku, pani Crouch, żona farmera z okolic Olympia Springs w Kentucky, wraz ze swoim wnukiem wyszła przed dom. Zgodnie z jej późniejszymi zeznaniami między godziną 11:00 a południem z nieba zaczęły sypać się kawałki dziwnej, białej materii. W pierwszej chwili chłopak stwierdził, że to śnieg, jednak fragmenty były za duże, poza tym nie było chmur. Bliższe zbadanie skrawków miało wykazać, że na farmę Crouchów spadł… mięsny deszcz.

Kawałki, które spadły z nieba, były różnej wielkości (największy nie przekraczał rozmiaru rozłożonej dłoni), a część z nich wyglądała na pokryte grubą warstwą tłuszczu. Sam deszcz miał trwać kilkanaście minut i objąć obszar liczący ok. 100 na 50 metrów.

Pani Crouch w pierwszej chwili przeraziła się, że kawałki mięsa to resztki, które pozostały po jakimś tragicznym wypadku, jaki spotkał pracujących w polu jej męża i syna. Gdy jednak mężczyźni pojawili się później w domu cali i zdrowi, wspólnie uznali, iż to niezwykłe wydarzenie było po prostu jednym z boskich znaków. Jednak czy na pewno?

Widzę ciemność

Anomalie w pogodzie są znane ludzkości od wieków. Kilka z nich zapisało się na kartach historii nie tylko przez swoją skalę, ale również niezwykłość.

19 maja 1780 roku poranne niebo nad Nową Anglią oraz częścią Kanady spowiła ciemność. Zaciemnienie było tak duże, że mieszkańcy miasteczka Rupert w Nowym Jorku nie mogli zobaczyć wschodu słońca, a w stanie Massachusetts w południe trzeba było palić świece, by cokolwiek zobaczyć. Ciemność odeszła dopiero następnej nocy. Za jej powstaniem stało kilka nakładających się elementów. I żaden z nich nie był znakiem od Boga, choć wielu ówczesnych tak właśnie uważało.

Słoje roczne 357-letniej sosny (Pinus ponderosa) ze śladami pięciu pożarów

fot.Chris Schnepf, University of Idaho /CC BY 3.0 us Słoje roczne 357-letniej sosny (Pinus ponderosa) ze śladami pięciu pożarów

Mieszkańcy Nowej Anglii odczytali „dzień ciemności” (jak później nazwano to zjawisko) jako symbol nadejścia rychłego Sądu Ostatecznego, jednak jego głównym powodem, wskazywanym przez dzisiejszych badaczy, był pożar dużych obszarów leśnych w prowincji Ontario. Efekt zaciemnienia został dodatkowo spotęgowany przez gęstą mgłę oraz silne zachmurzenie.

Część świadków wspominało później o powietrzu pachnącym spalenizną, jak również obecności sadzy i pyłu w deszczówkach oraz wodach okolicznych rzek i strumieni. Spore obszary stanu New Hampshire zostały zasypane prawie 15-centymetrową warstwą popiołu.

Czytaj też: Mgła, która zabija. W 1952 roku smog w Londynie spowodował śmierć nawet 12 tysięcy osób!

Rok bez lata i deszcze zwierząt

Inną znaną aberracją, która zapisała się na kartach historii, był „rok bez lata”. Tytułem tym okrzyknięto 1816 rok, gdy półkulę północną dotknął szereg gwałtownych i katastrofalnych w skutkach anomalii pogodowych. Najsilniej odczuli je mieszkańcy terenów północnych Stanów Zjednoczonych, Kanady oraz Europy. Jeszcze w czerwcu tego roku borykali się z silnymi i nagłymi opadami śniegu, a w lipcu oraz sierpniu z gwałtownymi skokami temperatur, które w ciągu kilku godzin z upalnych potrafiły spaść do 0°C.

Rolnicy okupili to ogromnymi stratami. Ceny za zboża i inne produkty poszybowały w górę, wpływając na stabilność gospodarki. Dla przykładu za buszel owsa w USA w 1815 roku płacono 12 centów, rok później już 92 centy. Marne plony i podwyżki żywności pogrążyły w kryzysie wiele społeczności, przynosząc głód, biedę oraz nasilające się akty przemocy. Jednak „rok bez lata” przyniósł pozytywne odbicie w działalności artystycznej.

Anomalie pogodowe zintensyfikowały różne zjawiska, jak wschody czy zachody słońca, zamieniając je w niezwykłe spektakle natury. Te zaś stały się inspiracją m.in. dla Williama Turnera do namalowania wielu z jego słynnych obrazów.

Anomalie pogodowe zintensyfikowały różne zjawiska, jak wschody czy zachody słońca, zamieniając je w niezwykłe spektakle natury. Te zaś stały się inspiracją m.in. dla Williama Turnera

fot.William Turner/domena publiczna fot.William Turner/domena publiczna Anomalie pogodowe zintensyfikowały różne zjawiska, jak wschody czy zachody słońca, zamieniając je w niezwykłe spektakle natury. Te zaś stały się inspiracją m.in. dla Williama Turnera

Ponure, zimne dni lata 1816 roku zachęciły również grupę przyjaciół spędzających czas nad jeziorem Genewskim do puszczenia wodzów fantazji. W wyniku ich wspólnych spotkań, rozważań i zabaw literackich, którymi umilali sobie czas, powstała powieść „Frankenstein” autorstwa Mary Shelley.

Od starożytności znane są również tak zwane „deszcze zwierząt”. Spadające z nieba ryby, żaby, kijanki, pająki, meduzy czy nawet robaki wbrew pozorom nie są tak rzadkim zjawiskiem. Ostatni „kapuśniaczek” z żab padał w 2011 roku w Urugwaju, a rybny w 2017 roku na Sri Lance. Anomalie te głównie są powodowane działaniem trąb wodnych lub powietrznych. Jednak, jak uważa wielu naukowców, za mięsnym deszczem w Kentucky stała zupełnie inna przyczyna.

Czytaj też: Powrót Quetzalcoatla, czyli apokalipsa Azteków

Co się wydarzyło w Olimpia Springs?

Mięsny deszcz w Kentucky wzbudził spore zainteresowanie – nie tylko wśród lokalnej ludności, ale również krajowej prasy, w tym tej naukowej. Materiał opadowy został zebrany i przewieziony do analizy.

Wiele do powiedzenia na temat tego, co spadło z nieba na Olympia Springs, mieli również okoliczni mieszkańcy. Co odważniejsi zdecydowali się nawet na degustację mięsa, w celu zidentyfikowania jego rodzaju. Uważali, że była to jagnięcina, wołowina, konina lub mięso niedźwiedzia.

Ostatecznie analiza przeprowadzona przez dr. Allana McLane Hamiltona z Newark Scientific Association wskazała, iż jego próbka mięsnego opadu była tkanką płucną pochodzącą albo od konia, albo… niemowlaka. Teza ta wynikała z dużego podobieństwa ich obu w budowie strukturalnej. Została później potwierdzona przez dalsze badania i uzupełniona o materiały z innych próbek, zidentyfikowanych jako mięśnie i chrząstki.

Co zatem się wydarzyło w Olympia Springs w Kentucky 3 marca 1876 roku? Naukowcy po bliskim zbadaniu całej sprawy stwierdzili, iż mięsny deszcz nie był wynikiem żadnej anomalii pogodowej, a przykładem mechanizmu obronnego żyjących w niedalekiej okolicy sępów. W momentach zagrożenia, by zmniejszyć masę ciała i przyspieszyć ucieczkę, zwracają one niestrawioną treść żołądka.

Bibliografia

  1. Mahnke, Lore Ep. 74 “All Fall Down”, Lore Podcast (dostęp: 19.06.2021).
  2. Stommel, Volcano Weather: The Story of 1816, the Year without a Summer, Seven Seas Press, 1983.
  3. Dennis, It’s raining frogs and fishes: four seasons of natural phenomena and oddities of the sky, HarperCollins, 1992.
  4. Strauss, Ten Notable Apocalypses That (Obviously) Didn’t Happen, Smithsonianmag.com (dostęp: 19.06.2021).

Czy wiesz, że ...

...jedyna polska cichociemna generał Elżbieta Zawacka będąc dzieckiem nie umiała powiedzieć ani słowa po polsku? Było to bezpośrednim tego, że mieszkała na ziemiach zaboru pruskiego, gdzie jej rodzinę poddawano germanizacji.

...podczas egzekucji przez powieszenie zdarzały się poważne błędy? Jeśli kat użył za krótkiego sznura, śmierć nie przychodziła dostatecznie szybko, gdy za długiego – skazaniec często kończył bez głowy, bo ta urywała się pod jego ciężarem.

...podczas I wojny światowej choroby weneryczne stały się najlepszym pretekstem, aby choć na chwilę uciec od koszmaru walk? Innym rozwiązaniem były samopostrzały. Karano je jednak sądem wojennym, podczas gdy syfilis dawał wojennym bohaterom i dekownikom upragnione szpitalne łóżko.

...pewna amerykańska dziennikarka postanowiła sprawdzić, czy rzeczywiście da się objechać świat w 80 dni, jak to opisał w swej powieści Juliusz Verne. I... poprawiła ten wynik, okrążając glob w zaledwie 72 dni.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.