Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Seksualne życie służących – ofiary gwałtów czy wyrachowane prowokatorki?

fot.Książka „Służące do wszystkiego” Służące do wszystkiego?

Z początkiem XX wieku młodzieńcy z tzw. dobrych domów odbywali pierwsze stosunki seksualne głównie ze służącymi. Jak sami chłopcy twierdzili, służące nie dały się długo prosić. W tym samym czasie nauki kościoła jednoznacznie wskazywały przyczynę aktów seksualnych pomiędzy panem domu czy paniczem a służką – nieobyczajność w stroju czy zachowaniu młodych dziewczyn.

Seksualne wykorzystywanie służących, do których dochodziło w zaciszu domowym pracodawcy, powodowały, że poszkodowanym ciężko było dowieść prawdy przed obliczem sądu. Wiele przypadków nie było zgłaszanych organom ścigania, ze względu na obawę, że są bez szans w sporze z bogatszymi i wpływowymi ludźmi, co doprowadziło do tego, że nigdy nie poznamy prawdziwych rozmiarów tych aktów przemocy.

fot.Biblioteka Narodowa Szkoła Służących im. S-tej Kingi, Marszałkowska No 81a

Gwałt w pokoju obok

Maj 1929 roku, trzynastoletnia Stanisława L. pracująca u rodziny gajowego Antoniego C., została zgwałcona przez swojego pracodawcę, w chwili gdy w sąsiednim pomieszczeniu przebywali pozostali domownicy.
Jak wynika z zeznań poszkodowanej:

[Antoni C.] podszedł do niej, obalił ją przemocą na łóżko i pomimo iż Leszczyńska opierała mu się i wzywała pomocy, dokonał z nią wbrew jej woli stosunku płciowego.

W wyniku dokonanej obdukcji, lekarz sądowy stwierdził:

Naddarcie błony dziewiczej nastąpiło przed pół rokiem przez wprowadzenie do pochwy organów płciowych członka męskiego.

Mimo zgodności pomiędzy słowami ofiary a badaniami lekarskimi, sąd uznał, że Antoni C. nie mógł dopuścić się gwałtu na nieletniej, ponieważ w bezpośrednio sąsiadującej kuchni znajdowała się m.in. żona oskarżonego…

Dobre imię gospodarza

Podobna sytuacja miała miejsce w Częstochowie w styczniu 1918 roku. Osiemnastoletnia Szajndla Moneta oskarżyła Abrama Gotlieba o to, że:

Abram Dawid G. i położywszy się do łóżka Szajndli Monety, zatkawszy jej usta, żeby nie krzyczała, rozerwał jej nogi i zgwałcił, przy czem groził jej oskarżony biciem na wypadek, gdyby krzyczała. Przestraszona tem Szajndla Moneta przeleżała spokojnie do rana i dopiero nazajutrz zawiadomiła swych rodziców o zgwałceniu jej przez oskarżonego.

Ekspertyza biegłego potwierdziła słowa poszkodowanej, mimo tego Abram G. nie miał zamiaru do winy się przyznać. Twierdził, że w czasie wskazanym przez Szajndlę Monetę przebywał w Oświęcimiu oraz starał się udowodnić, że dziewczyna prowadziła się nieobyczajnie. W tym celu zmobilizował kilku świadków, wśród których była sklepikarka Bajla Wierzbicka oraz… sama żona G.

Sklepikarka jednoznacznie określiła Gotlieba jako osobę pobożną i prawą, a Szajndlę Monetę rozwiązłą:

Przychodziła nieraz do sklepu, gdy tylko tam byli mężczyźni, bez bluzki, aż niemiło było patrzeć z tego względu, że widać było dużo gołego ciała. Pewnego razu jeden młody człowiek u mnie w sklepie pytał się jej, czy będzie czekać u niego w sieni.

Zdaniem Gotliebowej mąż nie mógł dopuścić się gwałtu, ponieważ kuchnia, w której śpi służąca znajduje się obok pokoju, który ona zajmuje z dziećmi, a sam Abram G. przebywał wówczas w Oświęcimiu. Poinformowała również sąd, że:

Ze służby wygoniłam ją [Szajndlę], bo się źle prowadziła. Jak gdzie wychodziłam, musiałam ją zamykać na klucz, bo wychodziła na ulicę za chłopakami.

Sąd dał wiarę świadkom i oczyścił z zarzutów Gotlieba.

fot.Biblioteka Narodowa Okładka pisma „Służba domowa”, Wydawnictwo Bluszcz

Czy wiesz, że ...

...w dwudziestoleciu międzywojennym żartowano, że "najbezpieczniejszym miejscem dla komunisty polskiego jest polskie więzienie"? Nienawidzący Komunistycznej Partii Polski Stalin postanowił ją zlikwidować, w wyniku czego zginęli wszyscy czołowi jej przywódcy.

...niewiele brakowało, by Włodzimierz Lenin został aresztowany tuż przed wybuchem rewolucji październikowej? Gdy szedł do Instytutu Smolnego,  by być bliżej centrum wydarzeń, dwójka młodych oficerów zapytała go o dokumenty. Wymknął się im tylko dzięki pomysłowemu koledze, który zaczął… udawać pijanego

...jednym ze sposobów na przeżycie w gułagu było samookaleczanie? W ten sposób można było uniknąć pracy ponad siły. Można było symulować chorobę przez wsypywanie do oczu pyłku z ołówka albo wstrzykiwanie ropy naftowej pod skórę, a pewna kobieta przebiła sobie palec u nogi na wylot wielkim gwoździem.

Komentarze (5)

    • Prawda historyczna Odpowiedz

      Dlatego teraz co drugi Cebulak chwali się tym ze jest z hrabiowskiego rodu, tylko tyle ze mu babka do końca nie odpowiedziała historii swego życja. Kobiety jak i ponad 90% społeczeństwa to dopiero wyzwolił tak dziś opluwany PRL

  1. Andgie Odpowiedz

    A czy sa sprawozdania sadowe, gdzie skazano pracodawce za gwalt na sluzacej? Skoro nie znamy prawdziwej skali tego zjawiska, moze czesto zalatwiano sprawe jak w „Moralnosci Pani Dulskiej” I dziewczyna dostawala jakies odszkodowanie.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.