Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

5 najodważniejszych kobiet powstania warszawskiego

W powstaniu warszawskim wzięło udział około 11 tysięcy kobiet.

fot.Eugeniusz Lokajski/domena publiczna W powstaniu warszawskim wzięło udział około 11 tysięcy kobiet.

Walczyły, kochały i umierały. Kobiety stanowiły nawet 30 procent uczestników powstania warszawskiego. Sanitariuszki, łączniczki, kucharki, peżetki, ale także snajperki czy minerki – to w dużej mierze dzięki ich odwadze powstańcy wytrzymali tak długo. Którym należy się wyjątkowe miejsce w powstańczym panteonie?

„Pączek”

Wanda Traczyk, pseudonim „Pączek” w sierpniu 1944 miała zaledwie 17 lat, a za sobą – działalność w Małym Sabotażu, Szarych Szeregach i akcji N. Dostarczała hitlerowskim konfidentom listy ostrzegające przed wyrokiem śmierci. Co pchnęło ją do walki? Jak sama wspomina:

Bomba uderzyła w sąsiedni dom po przeciwległej stronie ulicy (…) Zobaczyłam kobietę wybiegającą z tych gruzów budynku z niemowlęciem na ręku, które było w poduszce, w takim beciku. Widziałam, jak Niemcy strzelali do tej kobiety, celując w to niemowlę. Widziałam jak rozpadało się to dziecko. (…) tam nie było nic, tylko miazga. To był wrzesień, jakiś szesnasty, siedemnasty września. Potem już mój stosunek do Niemców był jednoznaczny.

W powstaniu – z bronią w ręku!– trafiła do oddziału dyspozycyjnego Antoniego Chruściela „Montera”. Na przełomie sierpnia i września 44′ przebijali się z północnego Śródmieścia do Starówki. Walka była bardzo zacięta. Niemcy nie pozwolili nawet na zabieranie z ulicy rannych sanitariuszek.

„Czerwony krzyż nic ich nie interesował. Te dziewczyny umierały trzy dni, bo nie można było dojść –  opowiadała po latach Wanda. „Najwspanialsze, najodważniejsze to były sanitariuszki (…) szły bez broni i jeszcze musiały dźwigać, nie mogły biec, musiały zebrać rannego, włożyć na nosze”.

We wrześniu 1944 roku dziewczyna walczyła między innymi na Nowym Świecie. W jej wspomnieniach pozostała twarz śmiertelnie rannego chłopca, którego z narażeniem życia wydostała spod kul:

(…) dostał w brzuch, jelita mu wypłynęły na jezdnię, barykada była już częściowo rozbita. (…) W jakimś momencie udało mi się te jelita włożyć temu chłopcu na brzuch i przywiązać nogi (…). I go ściągnęłam w ten sposób, że oni mnie ciągnęli. (…) I kiedy już on był na Chmielnej, to trzymałam go w ramionach. Jemu płynęły łzy po twarzy, ale on już umierał. To był niezwykle piękny chłopak, o takich niebieskich oczach, z takimi długimi rzęsami. 

Gdy wybuchło powstanie warszawskie, Wanda Traczyk miała 17 lat.

fot.Adrian Grycuk/CC BY-SA 3.0 pl Gdy wybuchło powstanie warszawskie, Wanda Traczyk miała 17 lat.

Po upadku powstania „Pączek” trafiła do stalagu. W 1947 roku wróciła do Polski. Ukończyła psychologię na Uniwersytecie Warszawskim. W późniejszych latach angażowała się między innymi w poszukiwania mogił powstańczych. Od 2017 jest honorową obywatelką Warszawy.

“Baśka – Bomba”

20 sierpnia 1944 roku. Godzina 2 w nocy. Bok budynku przy ulicy Zielnej 39 rozświetla błysk wybuchów. Słychać strzały, a miotacz ognia z motopompy strażackiej posyła w głąb płomienie. Trwa akcja odbicia PASTY (Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej). Niemcy w charakterystycznym, warszawskim wieżowcu bronią się zaciekle. Snajperzy z góry zbierają krwawe żniwo.

Pierwszym akordem operacji był wyłom, przez który powstańcy weszli do środka. To zadanie dostała zaledwie 21-letnia minerka, Barbara Matys o pseudonimie „Baśka – Bomba”, oraz jej dwie koleżanki: „Iza” – Wanda Maciejowska i „Hanka” – Irena Grabowska. Patrol minerski pod dowództwem kapitana Jerzego Skupieńskiego „Jotesa” około północy dostał się do oficyny sąsiedniej kamienicy. Ładunek umieścili na trzecim piętrze. Detonacji osobiście dokonywał „Jotes”. „Baśka” wspominała później:

Czy wiesz, że ...

...angielski historyk wojskowości Lawrence Freedman uważa, że Blitzkrieg wcale nie był tak skuteczny, jak nam się wydaje? "Blitzkrieg w Europie Zachodniej miał w dużej mierze improwizowany charakter" - podkreśla.

...Wołyń w oczach decydentów z AK był krainą lojalną i niestanowiącą problemu, o czym wspominał generał Grot-Rowecki jeszcze pod koniec maja 1942 roku? M.in. dlatego Państwo Podziemne nie od razu zareagowało na doniesienia o zbrodniach Ukraińców na Polakach.

…uciekinier przyłapany na próbie ucieczki z obozu koncentracyjnego był brutalnie bity i ośmieszany. Częstą praktyką było przebieranie go w groteskowy strój błazna. Dawano mu też tabliczkę z kpiącym napisem: „Hurra, hurra ich bin wieder da!” czyli „Hurra, znowu tu jestem!”. 

...wielu brytyjskich pilotów służących z Polakami podczas II wojny światowej twierdziło, że dotrzymanie naszym lotnikom kroku w piciu było pewnego rodzaju nobilitacją? Gdy Johnny Kent, dowódca Dywizjonu 303, wytrzymał nocną imprezę i jeszcze odprowadził jednego z Polaków do łóżka, znacząco wzrosła jego reputacja.

Komentarze (7)

  1. Prawda historyczna Odpowiedz

    Kolejne pseudonarodowe sodomasochityczne pierdolamento, te kobiety do końca życia powinny napierniczać głową w mur że były takie głupie i dały się zwieść kryminalistą z Londynu. Polska istnieje tylko dzięki WIELKIEJ NIEZWYCIĘŻONEJ ARMII CZERWONEJ i to im się należy cześć bo bo to żołnierze z pod znaku sierpa i młota uratowali nas Polaków od Pieca

    • neo Odpowiedz

      Żołnierze Armii Czerwonej sprowadzili na ten kraj 50 lat swojego bagna, gów.nianego upodlenia, w którym żyli sami i które kolportowali po Europie. Ich „wyzwolenie’ cofnęło nas społecznie i cywilizacyjnie do ich chamskiego, nędznego standardu, zdegenerowało na pół wieku. Do dziś wychodzimy z tego sowieckiego łajna. Jak widać po powyższym wpisie, kał bolszewickiej propagandy ciągle pływa u niektórych w miejsce mózgu

      • ola22 Odpowiedz

        Panie Neo, gdyby nie ACz to pańska rodzina wyleciałaby kominem w Brzezince…pana zdaniem wyzwolili nas Amerykanie, Angole czy może Francuzi? No?

        • Felix

          Wzięła Pani pod uwagę to, że gdyby nie Armia Czerwona to tych kominów raczej by nie było?

    • Piotr Szymański Odpowiedz

      Dokąd prowadzi nas obecne polskie szkolnictwo i wychowanie skoro ktoś zamieszcza takie komentarze. Można nie zgadzać się z politykami ale ci młodzi ludzie, trochę inaczej wychowani, na innych wzorcach, nie zawahali się walczyć o Wolną Polskę. Urodzeni przed wojną dorastali już w czasie okupacji. Wychowywani przez rodziców i w środowiskach pamiętających czasy rozbiorów i odzyskania przez Polskę niepodległości. Znający też jej cenę po 5 latach okupacji niemieckiej. Cóż dodać, jeśli takie opinie głoszą wychowankowie obecnego systemu edukacji. Jaka będzie Polska i CZY W OGÓLE BĘDZIE za kilka – kilkadziesiąt lat jeśli dalej tak będziemy manipulowani od małego. Jak manipulowani to już nie napisze bo wystarczy się dobrze rozejrzeć i dostrzec to co już pewnie wielu spowszedniało i tym samym jest niedostrzegalne. Poza TVN, Polsat i TVP z których każda realizuje swoja lub swoich mocodawców i sponsorów linię polityczną, propagandową etc. są też Media Narodowe na YT gdzie można sie dowiedzieć wielu ciekawych rzeczy o których jakoś nie mówią w głównym obiegu. Jeśli ktoś jest zainteresowany innym spojrzeniem na otaczającą nas rzeczywistość to polecam

    • Kinol Odpowiedz

      Dla mnie jako Ślazaka powstanie warszawskie nigdy nie interesowało. Nurtuje mnie podstawowe pytanie. Za jaką karę Śląsk wrzucono do Polski ?

  2. Andre3000 Odpowiedz

    Widzę, że klimat w komentarzach ciężki, ale oddzielmy jedną rzecz: bohaterstwo tych ludzi jest bezdyskusyjne. Nie można nigdy tego deprecjonować czy kwestionować ich woli walki i parcia do odzyskania wolności. Natomiast decyzja o powstaniu i 2 miesiące maksymalnie nierównej i bezsensownej walki to inna sprawa. Dowódcy w każdym cywilizowanym kraju zostaliby postawieni przed sądem wojennym.
    Pisałem moją tezę w innym komentarzu – czy możesz sobie wyobrazić gorszy scenariusz tego powstania? Żeby więcej ludzi zginęło, więcej miasta było zniszczonego, więcej strat było poniesionych? Trudno co? I to jest nasz problem, zawsze wybieraliśmy najgorszy scenariusz i teraz do wszystkich mamy pretensje o to …

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.