Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

„Myśmy się nie bali śmierci. Baliśmy się sposobu, w jaki umrzemy”. Szokujące relacje ocalałych z rzezi wołyńskiej [18+]

Wspomnienia ludzi, którzy przeżyli wołyńską rzeź budzą grozę. Na zdj. ocaleni mieszkający w obozie samoobrony Przebraże (zdj. stanowi fragment wystawy poświęconej rzezi wołyńskiej z Sanoka).

fot.Silar/CC BY-SA 3.0 Wspomnienia ludzi, którzy przeżyli wołyńską rzeź budzą grozę. Na zdj. ocaleni mieszkający w obozie samoobrony Przebraże (zdj. stanowi fragment wystawy poświęconej rzezi wołyńskiej z Sanoka).

Przed oprawcami nie było ucieczki. Bezlitośnie dźgali ofiary nożami i widłami, rozrąbywali siekierami. Upowcy urządzili Polakom na Wołyniu piekło na ziemi. Jednak nie wszystkich udało im się zabić. Co ocaleni opowiadali o potwornościach, których doświadczyli?

Nawet dziś, niemal 80 lat od tamtych wydarzeń, wspomnienie rzezi wołyńskiej budzi silne emocje. Trauma ocalałych – przeniesiona nieraz także na ich dzieci i wnuki – pozostaje wciąż żywa. W monumentalnej pracy poświęconej tej straszliwej zbrodni Władysław Siemaszko (który sam był świadkiem rzezi wołyńskiej) wraz z córką podkreślali:

Przeżycia związane ze zbrodniami ludobójstwa odcisnęły się głęboko w pamięci i psychice świadków, a w niektórych przypadkach spowodowały tak silny i trwały uraz, połączony ze strachem przed zemstą nacjonalistów ukraińskich do dnia dzisiejszego (!), że niektórzy świadkowie odmówili sporządzenia relacji na piśmie i przekazu ustnego.

Świadectwa tych, którzy mimo wszystko zdecydowali się opowiedzieć o swoich doświadczeniach, budzą najprawdziwszą grozę. To właśnie z ich jednostkowych relacji – nie zaś ze statystyk czy drobiazgowych wyliczeń – wyłania się ogrom tragedii, jaka spotkała Polaków mieszkających na Wołyniu. Jak wspominali to piekło na ziemi?

„To jest głowa mojego męża”

Konkretne obrazy wołyńskiej gehenny różnią się szczegółami – nazwiskami ofiar, stopniem okrucieństwa oprawców czy wreszcie liczbą uratowanych z pogromu. Jednak wszyscy, którzy zdołali przeżyć tamten horror, są zgodni co do tego, że w latach 1943–1945 w regionie rozgrywały się iście dantejskie sceny.

Mieszkańcy Wołynia przed 1939 rokiem nawet nie przypuszczali co szykuje dla nich los. Po katordze sowieckiej i niemieckiej okupacji czekało ich piekło ukraińskich rzezi. Relacje tych, którzy je przetrwali, są wstrząsające.

fot.domena publiczna Mieszkańcy Wołynia przed 1939 rokiem nawet nie przypuszczali co szykuje dla nich los. Po katordze sowieckiej i niemieckiej okupacji czekało ich piekło ukraińskich rzezi. Działy się wówczas dantejskie sceny.

Piotr Zychowicz w swojej najnowszej książce „Wołyń zdradzony” przywołuje między innymi relację Aleksandra Praduna, który jako chłopiec znalazł się w epicentrum tych tragicznych wydarzeń. Przeżył, bo przeznaczona dla niego kula ominęła jego głowę. Obryzgany krwią, kawałkami kości i strzępkami mózgu innych ofiar leżał bez ruchu i przysłuchiwał się rzezi:

Czy wiesz, że ...

...na początku lat sześćdziesiątych na izraelskich dworcach i w kioskachpojawiły się „Stalagi”, czyli tanie powieści pornograficzne osadzone w realiach III Rzeszy? Promowano je jako… autentyczne wspomnienia byłych anglosaskich więźniów obozów jenieckich.

...pośród polskich oficerów zamordowanych w Katyniu była jedna kobieta? Janina Lewandowska zginęła chociaż nie miała stopnia oficerskiego.

...w jednym z domów w Oszmianie czerwonoarmiści w 1939 roku spożyli właścicielce cały zapas kremu Nivea? Smarowali nim chleb, sądząc być może, że był to smalec ze specjalnymi dodatkami smakowymi.

... zdarzało się, że ciała Polaków pomordowanych na Wołyniu grzebali później ci sami ludzie, którzy ich zabili? Po wrzuceniu ciał do mogił, ubijali łopatami ziemię i odchodzili jak gdyby nigdy nic.

Komentarze (28)

  1. Anonim Odpowiedz

    A gdzie był wtedy Zychowicz? Ta mądrala, która rozlicza po kolei wszystkich tamtego czasu? Zdradzeni byli oni wszyscy!!! W 1943 roku na lubelszczyźnie AK walczyła ze wszystkimi na raz. Jak opowiadał Gryf – musieli walczyć z Niemcami, Gestapem, SS, SS Galizien, ruską partyzantką, licznie zrzucananymi wtedy spadochroniarzami bollszewickimi, upowcami i Bóg wie z kim jeszcze. Ciekwe, czy tym razem dał przypisy i podał źródła swoich twierdzeń. Czy wspomni choćby o Rymanie, to też zdrajca? AK-owcem był, rozerwali go końmi, bo jako uduchowiony poeta liczył na to, że upowcy to przecież ludzie. Ciekawe, że z tej krótkiej prezentacji książki tego wzniosłego i głębokiego historyka nie wynika sens tego dramatycznego okrzyku: Wołyń zdradzony! Panie Zychowicz! Rzezie ukraińskich nacjonalistów miały miejsce nie tylko na Wołyniu! Może pan o tym nie wie! Jednego tylko dnia, 11 lipca 1943 roku UPA zorganizowała obławy jednocześnie w ponad setce wsi, z reguły obecnych wtedy w kosciołach. Zdradzieckiej Armii Krajowej nie było wtedy chyba w żadnej. 27 Wołyńska dywizja AK dopiero się organizowała. Zresztą zapłaciła za to krwawo. Szkoda każdego słowa. NA PEWNO NIE KUPIĘ ŻADNEJ KSIĄŻKI TEGO GRAFOMANA.

    • Morgott Odpowiedz

      Nie ma wybacz za to co zrobili Ukraińcy na Wołyniu, żeby wybaczyć trzeba wpierw się przyznać do tego, przeprosić i zadośćuczynic.A tak szczerze mówiąc jak można to wybaczyć?

    • Pan Agaton Odpowiedz

      Mam wszystkie książki Zychowicza. Bardzo dobry historyk. Bardzo dobre pióro. Trafne spostrzeżenia i uwagi. Z większością jego wniosków się zgadzam. Zychowicz nie jest pierwszym ani jedynym, który krytykuje tzw rząd londyński. Książki Zychowicza pokazują że byli ludzie, którzy kiedyś myśleli inaczej. O nich się nie mówi bo dzisiaj ktoś zabetonował jedynie słuszny pogląd na minione wydarzenia. Historia jest po to żeby ocenić ją właśnie z dystansu, wyciągnąć wnioski i nie popełniać tych samych błędów.

      • Pan Piotr Odpowiedz

        Zobacz sobie debate na temat ‚skazy na pancerzach’ z Leszkiem Zebrowskim, miazdzy tego twojego ‚super’ historyka praktycznie w kazdym zdaniu. Zych mota sie jak leszcz na haczyku, taki z niego historyk wlasnie.

  2. A... Odpowiedz

    Ukraina tak niedawno „od-u-zyskała” (? – znak zapytania bo nie jestem tego do końca pewien czy w pełni) suwerenność i niepodległość.
    Nie liczmy więc na to, że będzie chciała „rozliczać” zbrodnie wołyńskie, te niewiarygodne ludobójstwo!; sama będąc skrajnie wewnętrznie skłócona i zagrożona putinowską agresją. Żadna siła polityczna na Ukrainie nie popełni tego wobec społeczeństwa, politycznego samobójstwa!

    Jedna z niedoszłych ofiar (absolutnie wszystkich z jej rodziny bliższej i dalszej wymordowano!!!) zwyrodnialców banderowców, około 20 lat temu odpowiedziała mi na pytanie: jak rozliczyć ludobójstwo, zbrodnię wołyńską, tak: „…dajcie w końcu spokojnie odejść moim zamordowanym krewnym bo inaczej wykopiecie ich trupy, które na zawsze będą snuć się między Polakami i Ukraińcami, i będą jak przed wiekami ich na wieki dzielić… A na tym nie skorzystamy ani my ani Ukraińcy, a tylko nasi wspólni wrogowie… Dajcie im leżeć w spokoju, dajcie im w końcu po 60 latach umrzeć… Im i tak już życia nie wrócicie, czasu nie cofniecie, a nam możecie je zrujnować, zatruć nienawiścią…”

    • dariuszko Odpowiedz

      Racja pomordowanym życia się nie wróci,a tym bardziej czasu się nie cofnie, jednak nie wolno nam zapominać o tej zbrodni! Jako chrześcijanie musimy wybaczać, ale nigdy Ukraina nie potępiła mordów dokonanych przez UPA. Są bezczelni do tego stopnia, że co chwila jakaś ulica lub plac,skwer dostaje swego zbrodniczego patrona z UPA…. Ukrainy a nie Rosji nie powinniśmy się bać przecież oni uważają część terytorium RP za swoje ziemie etniczne tzw. Zakerzonie (czyli obszar do rzeki San).

      • Anonim Odpowiedz

        1. Ukraińcy dziesiątki (setki?) razy już przepraszali – intelektualiści, duchowni, politycy, nawet prezydent ukląkł przed pomnikiem w Warszawie. Jeśli nie zauważyłeś tych przeprosin 100 razy, to nie ma sensu przepraszać po raz sto pierwszy, bo nadal będziesz krzyczał „Nie przeprosili!”.
        2. Nie trzeba bać się Ukrainy – środowiska, które chciałyby odebrać Polsce jakieś ziemie, są tam bardziej marginalne niż w Polsce oszołomy marzące o wyprawie na Lwów (i Wilno).
        3. Bać się trzeba Rosji – ponad 50% mieszkańców Rosji chwali Stalina, największego ludobójcę w historii.
        4. Rację m(iał)a zacytowana wyżej krewna ofiar – dajmy im spokój, nie wyciągajmy z grobów, nie (i)grajmy trupami… Nie wypominamy Szwedom potopu, Francuzi nie wypominają Niemcom I wojny światowej… Jako krewny dwóch kobiet, zabitych przez Ukraińców w 1943 na zachodnim Wołyniu, mam takie samo zdanie – nie żyjmy nadal krzywdą, waśnią, nienawiścią, złymi wspomnieniami.

        • Pan Agaton

          Co to za przeprosiny jak dalej gloryfikują morderców Polaków? Wyobraź sobie że dostajesz w twarz, słyszysz przepraszam. Potem znowu dostajesz w twarz i znowu słyszysz przepraszam. I tak 100 razy. Fajne przepraszanie. Rachunek sumienia, spowiedź szczera, żal za grzechy, mocne postanowienie poprawy, zadośćuczynienie Panu Bogu i bliźniemu.

        • Czytacz

          Przeprosili? Naprawdę? Ciągle wznoszą okrzyki na cześć morderców i bandytów. Nowe ulice noszą ich imiona! Jeżeli rząd Ukrainy przeprosi oficjalnie za ludobójstwo i zmieni narrację historyczną to możemy mówić o drodze do pojednania! Jeżeli uważasz środowiska UPA na Ukrainie za marginalne to pytam kiedy ostatnio byłeś we Lwowie, czy widziałeś skład ich parlamentu? Szwedów winię za Potop i chcę żeby zwrócili co ukradli szczególnie księgozbiory i arrasy.

    • Poker Odpowiedz

      Co za idiotyczny bełkot! Od pierwszej do ostatniej litery. Dzięki takim kretynom i szkodliwym oasozytom dalej ponoszą się pogrobowcy zbrodniarzy ukraińskich.

      • Chambers Odpowiedz

        Ukraina to sztuczny i na domiar złego , banderowski twór ,. który musi jak najszybciej zniknąć dla dobra ludzkości !

        • Anna

          Tylko jedna uwaga. Jedna jedyna. Drzecie się że nadal nadają nazwy ulicom i placom od nazwisk morderców z UPA. No tak. Nadają. Ale my nadajemy takie same nazwy i wybielamy swoich antybohaterow którzy pacyfikowali wsie graniczne mordujac całe rodziny i grabiac mienie. Ogień, Lupaszka czy Bury byli bandytami. Jeszcze żyją ludzie którzy ich pamiętają. A jednak robi się z nich bohaterów i wynosi na piedestaly. Hipokryzja w Polsce ma się dobrze.

  3. Drzewiecki-Zarzeczny Grzegorz Odpowiedz

    Baltazar Trybulski był moim dziadkiem. Choć nie łączyły nas więzi krwi, ale był On drugim mężem mojej babci, Elżbiety, wdowy po Henryku Drzewieckim, który zginął na Wołyniu. Znam tę relację z nocy kiedy zostali zamordowani jego najbliżsi- żona i trzech małych synów. Kochałem Baltazara, tak jak wnuk kocha dziadka. Był moim jedynym dziadkiem. Dopiero jako dorosły poznałem dalsze szczegóły tej dramatycznej nocy i to co się potem wydarzyło. Jestem w kontakcie z panią Janiną, z domu Borecką, którą mój dziadek Baltazar Trybulski uratował tej tragicznej nocy, kiedy banderowcy napadli na Dermankę. Jestem Wołyniakiem z dziada pradziada.

  4. Jolanta Odpowiedz

    Dlaczego Pani autorka mówi „tylko” i aż o rozstrzeliwaniu i rozrąbywaniu Polaków, a nie podaje pozostałych metod ?
    -nabijanie żywego człowieka na pal
    -krzyżowanie żywych ludzi na drzwiach stodoły
    -nabijanie niemowląt na sztachety płotów
    -wbijanie kobietom szklanych butelek do dróg rodnych i rozbijanie ich
    -wypalanie oczu rozżarzonymi metalowymi prętami
    -wkłuwanie w ucho metalowego szpikulca na wylot do drugiego ucha
    -przecinanie żywego człowieka piłą
    -rozcinanie ciężarnym powłok brzusznych, wyjmowanie płodów i:
    ->nabijanie ich na widły jako trofeum
    ->w miejsce płodu wkładanie kobiecie żywego kota lub żywego szczura i zaszywanie
    -przybijanie języka dziecka do blatu stołu tak by wisiało i się udusiło
    -odcinanie kobietom piersi sierpem
    -rozcinanie żywemu człowiekowi powłok brzusznych, wkładanie do środka karmy i rzucanie go do chlewa; wygłodzone świnie wyrywały mu wnętrzności wyjadając karmę

    To tylko przykłady. Rodzaje tortur i metod zabijania których dopuszczali się ukraińscy”bohaterowie” z UPA na Polakach były przedmiotem badań naukowych; została zbadane i opisane, każda tortura dostała swój numer.
    To jest całkowicie zrozumiałe, że ci Ludzie modlili się, żeby mieć szczęście i umrzeć od kuli. Śmierć od kuli była najlżejsza.
    Przepraszam, ale ten artykuł to jakaś wersja light dla dzieci.

    • Członek redakcji | Autor publikacji |Maria Procner Odpowiedz

      Pani Jolanto, artykuł nie jest poświęcony sposobom mordowania Polaków – zresztą to temat zbyt obszerny i okrutny, by streszczać go w kilku tysiącach znaków, a na dodatek jeszcze „na marginesie” relacji świadków.

      Mój tekst przede wszystkim oddaje głos ocalałym, nie ma natomiast na celu epatowania okrucieństwem – co oczywiście nie umniejsza rozmiarów zbrodni dokonanej przez Ukraińców.

      Mam nadzieję, że to rozwieje Pani wątpliwości odnośnie tego, dlaczego sposoby mordowania zostały „tylko” napomknięte – chodziło wszak o przeżycia tych ludzi, a nie precyzyjny opis zbrodni.

  5. xnxx Odpowiedz

    Największym błędem państwa polskiego jest ukainofilia , a co za tym idzie niewystarczające środki walki z kultem UPA na Ukrainie zwłaszcza w Galicji wschodniej.. wiecie państwo jakie obywatelstwo mieli banderowcy… byli to obywatele polscy konkretnie obywatele II RP. nasz rząd powinien postawić Ukrainie ultimatum albo UPA to ukraińska formacja prekursor armii ukraińskiej albo to separatyści chcący oderwać czesc terytorium polskiego. drugi krok to;
    w pierwszym przypadku państwo ukraińskie ponosi odpowiedzialność za zbrodnie wojenne dokonane przez własne siły zbrojne.
    w drugim przypadku ukraincy przestaja czcić banderę. odcinają sie od upa oraz pozbawia żyjących członków tej formacji wszystkich świadczeń oraz obywatelstwa oraz wydaje ich stronie polskiej. wprawdzie chodzi tu stulatków ale procesy o zdradę powinny odbyc sie dla zasady.

    • Anonim Odpowiedz

      Nie rozśmieszaj mnie, bo mam zajady – państwo polskie nie potrafi postawić przed sądem trzydziestoletniego pedofila w sutannie, dopuszczającego się zbrodni ledwie rok temu, a miałoby ścigać stuletnich starców z obcego kraju za coś, co zrobili 75 lat temu?! Wolne żarty.

      • Gość* Odpowiedz

        Prawdą jest to, że czasu nie da się zawrócić, ale nie można pozwolić, aby ta zbrodnia została zapomniana! My Polacy jesteśmy narodem, który bardzo ucierpiał podczas II wojny i od żadnego oprawcy, który nas mordował nie usłyszeliśmy słowa ,, przepraszam”. Ani od Niemców, którzy zaczęli wojnę i mordowali zwykłych ludzi i profesorów w obozach koncentracyjnych, ale ii podczas Powstania Warszawskiego, gdzie pławili się w polskiej krwi (rzeź Woli), ani Rosjan, którzy mordowali oficerów i inteligencję, żebyśmy nigdy nie odrodzili się jako państwo. Ani tym bardziej Ukraińców za Wołyń i tę okropną zbrodnię ludobójstwa!!! Tego nie da się zapomnieć!!!! Nie można pozwolić by ta historia naszej ojczyzny była zapomniana, trzeba by młodzi ludzie wiedzieli co się wtedy wydarzyło!!! To nie jest wyciąganie trupów jak to co niektórzy przedstawiają, ale potrzebna jest pamięć, by nikt kiedyś gdy nad już nie będzie nie powiedział to przez was…. Tak jak teraz przez zakłamywanie historii usiłuje przypisać się Polakom, że mordowali Żydów w obozach koncentracyjnych. Gdzie prawda o tym jest zupełnie inna, a Polacy często za pomoc jaką nieśli- ginęli!!! Za pomoc ale i za walkę z wrogiem tak jak w czasie bitwy o Anglię, gdzie potem w prezencie Churchill oddał nas Stalinowi!!! Za walkę, poświęcenie, obronę granic Anglię, pozbyli się nas jak śmieci, gdy przestaliśmy być użyteczni, dlatego to tak boli, dlatego nie można zapomnieć!!!!

    • Prawda historyczna Odpowiedz

      Tymczasem neonaziści dalej niszczą pomniki Armii Czerwonej. Zapamietajcie sobie przygłupie rusofoby z wypranym przez propagandę orzeszkami Polacy żyją tylko dzięki wyzwoleńczej Armii Czerwonej i jakbyście nie zakłymywali historii to jest oczywista oczywistość.

      • Precz z komunizmem Odpowiedz

        Prawda historyczna: Armii Czerwonej zawdzięczamy życie? Gdyby nie układ Ribbentrop-Mołotow , a w konsekwencji IV rozbiór Polski, nie potrzebowałaby Armia Czerwoną nas ” wyzwalać”. „Wyzwoliła” nas od Hitlera, a zainstalowała Stalina. 1. Połowa terytorium Polski zarekwirowana. 2. Milion osób wywiezionych na Wschód. 3. Masowe mordy, których symbolem jest Katyń. 4. „Wyzwolona” Polska skoloniziwanyla przez Sowietów na prawie pół wieku. Dziękuję za uwagę.

    • Agrestor Odpowiedz

      Polacy bezwzględnie muszą pamiętać gdzie są wrogowie a gdzie przyjaciele ,aby nie powielić błędów z przeszłości.Potomków rezunów trzeba gonić z Polski a nie zapraszać bo historia lubi się powtarzać .

  6. Anonim Odpowiedz

    banderowcy to byli ukrainscy patrioci,nasi nie mieli okazji sie wykazac i robia chlopaki co moga .A poswiecony sprzet niszczeje

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.