Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Najbardziej absurdalne zarzuty, które stawiano czarownicom

Aresztowanie czarownicy a Ameryce (fot. domena publiczna)

fot.domena publiczna Aresztowanie czarownicy a Ameryce (fot. domena publiczna)

Lista grzechów rzekomych wiedźm była długa. Od pospolitych, jak trucie bydła czy sprowadzanie deszczu, po naprawdę dziwaczne – na przykład robienie smacznego sera lub zmuszanie krów do… skakania. Trzeba przyznać, że oskarżycielom nie brakowało fantazji. Jak brzmiały najbardziej kuriozalne zarzuty?

Początkowo pomówienia o konszachty z diabłem traktowano raczej pobłażliwie. W X wieku uważano, że osoby, którym wydaje się, iż potrafią latać albo twierdzą, że widziały, jak robi to sąsiad, padły ofiarą własnej wybujałej wyobraźni.

„Aż do XIII wieku oficjalne stanowisko Kościoła głosiło, że poczynania czarownic są złudzeniem powstającym w czasie marzeń sennych” – podkreśla Małgorzata Pilaszek, która badała procesy o czary w Polsce – „W rezultacie wiara w ich rzeczywiste istnienie miała charakter pogański i jako taka była herezją”.

Łapanie za słówka

Z biegiem lat sytuacja odwróciła się jednak o 180 stopni. U progu epoki nowożytnej nikt już nie podważał wiary w czarną magię, a w ściganiu winnych jej uprawiania wyspecjalizowała się inkwizycja, powołana do walki z heretykami. Rozszerzył się również katalog przestępstw, o które można było kogoś oskarżyć.

W pierwszych latach polowań głównym zarzutem była nielojalność wobec Boga i heretycki kult diabła – stąd nocne sabaty, podczas których wiedźmy oddawały cześć swemu panu i z nim spółkowały. Ale już w XVI i XVII wieku obwiniano czarownice o rzucanie uroków na bydło, psucie mleka lub piwa oraz… męską impotencję, rzekomo spowodowaną podawaniem mężowi przez żonę krwi menstruacyjnej.

Młot na czarownice, strona tytułowa (fot. Wellcome Images, lic. CCA 4.0 I)

fot.Wellcome Images, lic. CCA 4.0 I Słynny „Młot na czarownice”, strona tytułowa (fot. Wellcome Images, lic. CCA 4.0 I)

W szczytowym momencie polowań na służące diabła wystarczyła plotka, by trafić przed oblicze sądu. Jak relacjonuje Jean-Michel Sallmann:

By pojawiło się takie podejrzenie wystarczyło bardzo niewiele: każdy przypadek śmierci, chorobę, nieszczęśliwy wypadek, niekorzystne wydarzenie (…) można było przypisać czarom.

Podobnie interpretowano przyjście na świat martwego dziecka, upadek z drabiny na plecy, użycie podczas kłótni inwektyw typu „niech cię diabli wezmą”, dewiacje seksualne, częstą zmianę miejsca zamieszkania, (…) ostentacyjne uczęszczanie do kościoła, posiadanie różańca z nadłamanym krzyżem itp.

Czy wiesz, że ...

... pewna bakteria była tak zjadliwa, że wystarczył łyk wody ze strumienia by się nią zarazić. Nic dziwnego, że ta choroba rozprzestrzeniała się z niesamowitą prędkością. Dziesiątkowała biedotę, ale zabijała też koronowane głowy. Kto padł jej ofiarą i czy nadal powinniśmy się jej bać?

...do dzisiaj nie wiadomo, co stało się z mieszkańcami Zaginionej Kolonii na wyspie Roanoke? Gdy w 1590 roku dotarła tam kolejna ekspedycja, zastała osadę całkowicie opuszczoną. Mieszkańcy zniknęli. Nie było zwłok ani śladów walki. Jedyną wskazówkę dla poszukiwaczy stanowiło wyryte na palisadzie słowo „Croatoan”. 

...słynny Casanova w pewnym momencie życia chciał się ustatkować? Poważnie myślał o ślubie z tajemniczą Henriettą, która nie chciała zapewnić mu trwałego związku. W ramach rozstanie napisała tylko jedno słowo: „Żegnaj”.

Komentarze (6)

    • Juan Odpowiedz

      Jeśli chodzi o ludzi, którzy zabijają każdego kto nie wyznaje ich religii, to póki co nie ma ich w Polsce, ale w takich krajach jak Niemcy, Francja, UK czy Szwecja można łatwo dostrzec efekty ich działalności. Opozycja bardzo chce ich wpuszczać do Polski.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.