Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Polskie imperium piękna. Trzy firmy kosmetyczne, które udowodniły światu, że Polka potrafi!

W międzywojennej Polsce mieliśmy prawdziwe imperia kosmetyczne (źródło: domena publiczna).Kremy, szminki, niezawodne porady. W przedwojennej Polsce piękno było towarem pierwszej potrzeby. I nie brakowało błyskotliwych bizneswoman, potrafiących zbić na nim miliony!

W 1938 roku w czasopiśmie kobiecym „Świat Pięknej Pani” jeden z publicystów gazety, Jan Wiktor, podsumował stan polskiego przemysłu perfumeryjno-kosmetycznego. Jego dane zdecydowanie warto przypomnieć.

Otóż rok przed wybuchem drugiej wojny światowej nad Wisłą istniało ponad 250 placówek produkcyjnych, które wytwarzały w ciągu roku 3 000 000 kilogramów kosmetyków, mydeł toaletowych i pachnideł! Bagatela 100 000 przedsiębiorstw handlowych, gabinetów kosmetycznych i zakładów fryzjerskich zajmowało się dystrybucją tych wyrobów i używało ich w swojej codziennej praktyce.

W tej samej gazecie Helena Brzezińska podkreślała dobry poziom rodzimych zakładów:

W Polsce mamy już bardzo dużo pierwszorzędnych laboratoriów i fabryk kosmetycznych, które znakomicie ułatwić mogą każdej Pani codzienne spełnianie obowiązku w stosunku do potrzeb zdrowia, skóry i urody.

Nic tak nie rujnuje makijażu jak źle pomalowane usta. W latach trzydziestych niewprawną rękę można było wspomóc specjalnym szablonem. Taki wzornik pozwalał uzyskać upragniony kształt dzięki dwóm pociągnięciom szminki Zdjęcie i podpis pochodzą z naszej najnowszej książki pod tytułem „Piękno bez konserwantów”.

Nic tak nie rujnuje makijażu jak źle pomalowane usta. W latach trzydziestych niewprawną rękę można było wspomóc specjalnym szablonem. Taki wzornik pozwalał uzyskać upragniony kształt dzięki dwóm pociągnięciom szminki. Zdjęcie i podpis pochodzą z naszej najnowszej książki pod tytułem „Piękno bez konserwantów”.

Flakoniki egipskiej bogini

Kto, jak kto, ale Brzezińska doskonale wiedziała, o czym mówi. Była w końcu jedną z prekursorek kosmetyki w kraju. Jej Instytut Kosmetyki Lekarskiej Izis, który mieścił się w Warszawie, oprócz stosowania zabiegów typowo pielęgnacyjnych, zajmował się też produkcją preparatów pielęgnacyjnych. Sama Brzezińska miała za sobą staranną edukację kosmetyczną najpierw w Polsce, a później w Paryżu. Zresztą, nad Sekwaną kształciła się także urodzona w Krakowie Helena Rubinstein, by potem z powodzeniem podbijać rynki światowe.

Z dyplomem w kieszeni Helena Brzezińska otworzyła w 1927 roku swój Instytut. Przy ulicy Żabiej w Warszawie, pod numerem czwartym, funkcjonowało laboratorium kosmetyczne, wytwarzające przede wszystkim kremy, sprzedawane później w gabinetach. Gazety pełne były reklam Izis, podkreślających, że całością zawiaduje lekarz dermatolog, a sama szefowa firmy udzielała mnóstwa porad kosmetycznych w różnych tytułach prasowych.

Czy wiesz, że ...

…pierwowzorem stereotypowego fryzjera geja był polak Antoni Cierplikowski? Żona tego króla fryzjerów musiała patrzeć, jak trwonił pokaźny majątek na utrzymanków.

...przed wybuchem I wojny światowej wszystkie strony przygotowywały się do brawurowej ofensywy, która w ciągu najwyżej paru miesięcy zakończy wojnę. Planów defensywnych nie przygotował prawie nikt.

...Adolf Hitler w każdą podróż zabierał szczoteczkę do pielęgnacji swojego charakterystycznego zarostu. Był przekonany, że jego ikoniczny wąsik stanie się ostatnim krzykiem mody. Do pewnego stopnia miał rację – "na Hitlera" goliła się nie tylko partyjna wierchuszka, ale i zwyczajni Niemcy.

...w pewnych polskich kręgach narodowy socjalizm spod znaku Hitlera uważany był za naszą autorską koncepcję? W "Swastyce" z 1933 roku autorzy pisali: Hitler (...) wystąpił ze swoją ideą dopiero w 1919 roku. Do swego „natchnienia” zaczerpnął jednak wzorów (...) w Polsce.

Komentarze (2)

  1. Czytacz Odpowiedz

    Przeczytałem, co prawda nie jestem wielbicielem szminek, ale ilość produkowanych kosmetyków w przedwojennej Polsce.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.