Ciekawostki Historyczne
Druga wojna światowa

Doktor Heinrich Gross. Od sali śmierci do sal wykładowych.

W wiedeńskiej klinice Am Spiegelgrund zginęły setki dzieci uznanych za „niegodne życia”. Jeden z pracujących tam lekarzy przez lata prowadził badania na ich szczątkach, a po wojnie stał się cenionym specjalistą. To opowieść o systemowej zbrodni i powojennej bezkarności.

Austria lubi przedstawiać się jako pierwsza ofiara nazistowskich Niemiec, ale – nie wchodząc już nawet w kwestię narodowości Hitlera – miała swój poważny wkład w okrutną machinę śmierci stworzoną przez naszych zachodnich sąsiadów.

Piekło Spiegelgrund

Przykładem może być wiedeńska klinika dziecięcia Am Spiegelgrund otwarta w 1940 roku. Trafiały do niej dzieci cierpiące na prawdziwe lub zmyślone choroby oraz mające po prostu „nieodpowiednie” pochodzenie społeczne. Nie pomagano im, nie leczono ich – wręcz przeciwnie. Możemy się o tym przekonać sięgając po nową książę Steve’a Sem-Sandberga zatytułowaną „Wybrańcy”.

Klinika Am Spiegelgrund była prawdziwym piekłem. Na ilustracji fragment okładki książki Steve’a Sem-Sandberga pod tytułem „Wybrańcy”, opisującej to straszne miejsce (koloryzacja: RK).

Klinika Am Spiegelgrund była prawdziwym piekłem. Na ilustracji fragment okładki książki Steve’a Sem-Sandberga pod tytułem „Wybrańcy”, opisującej to straszne miejsce (koloryzacja: RK).

Małych pacjentów poddawano okrutnym torturom. Przykładowo, ubierano ich w cztery koszule: pierwsze dwie przylegające do ciała były nasączone lodowatą wodą, pozostałe były suche. Zostawili mnie i czekali aż ciepło mojego ciała wysuszy koszule – wspominał Friedrich Zawrel, jeden z pacjentów osławionej klinki. – Trwało to dwa dni i przez ten czas nie dostałem nic do picia i jedzenia.

Doktor Heinrich Gross na zdjęciu z okresu II wojny światowej (źródło: domena publiczna; koloryzacja: RK).

Doktor Heinrich Gross na zdjęciu z okresu II wojny światowej (źródło: domena publiczna; koloryzacja: Rafał Kuzak).

Na porządku dziennym było bicie i zanurzanie głowy w lodowatej wodzie, a zimą pozostawianie ofiar w nieogrzewanych salach i zamykanie nago na balkonach. Dokonywano eksperymentów medycznych, z których część okazywała się śmiertelna.

Dzieci, które uznawano za „bezwartościowe”, zabijano. Nie, to nie był żaden „akt łaski” skracający cierpienie. Mordowani umierali w męczarniach przez długie dni, zatruwani dużymi dawkami środków uspokajających… Od 25 sierpnia 1940 roku do 3 czerwca 1945 roku w klinice Spiegelgrund zginęło co najmniej 789 dzieci i młodych osób.

Całą akcją sterowano z Berlina, ale dzieci w wiedeńskiej klinice torturowali i mordowali konkretni ludzie. Pełno jest historii o nazistowskich zbrodniarzach, którzy uniknęli odpowiedzialności.

Dalsza część artykułu pod ramką
Zobacz również:

„…jak powiew chłodnego wiatru…”

Jedni uciekli szybko do Ameryki Południowej, innych Stany Zjednoczone uznawały za przydatnych i ściągały do siebie, wreszcie byli tacy, którzy dostawali śmiesznie niskie wyroki i już po kilku latach cieszyli się wolnością. Ale przypadek doktora Heinricha Grossa nawet na tym tle jest szczególnie bulwersujący.

W klinice Spiegelgrund zamordowano co najmniej 789 dzieci. Wiele z nich miał na swoim sumieniu doktor Heinrich Gross (fot. Haeferl; lic. CC BY-SA 3.0).

W klinice Spiegelgrund zamordowano co najmniej 789 dzieci. Wiele z nich miał na swoim sumieniu doktor Heinrich Gross (fot. Haeferl; lic. CC BY-SA 3.0).

Gross, urodził się w 1915 roku, wstąpił do Hitlerjugend jako siedemnastolatek, w czasach, kiedy w Austrii przynależność do tej organizacji była zakazana. Zaraz po anszlusie został członkiem NSDAP. W 1940 roku młody lekarz rozpoczął pracę w Spiegelgrund, a przez dwa lata kierował tą kliniką.

Co 2-3 tygodnie wybierał dzieci przeznaczone na śmierć. „Jego przejście było jak powiew chłodnego wiatru” – wspominał jeden z tych, którzy doczekali wyzwolenia. Jego podpis widnieje pod 238 aktami zgonów pacjentów skazanych na śmierć.

Szanowany lekarz, wybitny biegły sądowy

Później Gross poszedł walczyć na front, trafił do sowieckiej niewoli, a w 1947 roku wrócił do kraju. Przez chwilę wydawało się, że dosięgnie go ręka sprawiedliwości. W 1948 roku został oskarżony o zdradę i współudział w zabójstwie jednego (!) dziecka.

Zarzuty poważne, ale skończyło się na wyroku dwóch lat więzienia. Nawet nie poszedł za kratki, bo austriacki Sąd Najwyższy uchylił werdykt ze względów proceduralnych, a prokuratura nieoczekiwanie zamknęła sprawę. Gross mógł więc w najlepsze kontynuować karierę lekarza. I to w jaki sposób!

Został szanowanym biegłym sądowym, w dziejach austriackiego wymiaru sprawiedliwości tylko jedna osoba częściej występowała w tym charakterze. Przeszłość przypomniała o sobie raz, w 1975 roku, kiedy miał się wypowiedzieć o dalszych losach pewnego przestępcy, niejakiego Friedricha Zawrela.

Oskarżony pamiętał Grossa, bo jako jedenastolatek trafił do Spiegelgrund. Lekarz, zaniepokojony sytuacją, obiecał dawnemu „pacjentowi”, że napisze mu opinię, dzięki której szybciej wyjdzie na wolność. Brzmiało to jak pewna próba zadośćuczynienia.

Dopiero trzydzieści lat po zakończeniu wojny austriacka prasa zaczęła opisywać zbrodnicze praktyki jakich dopuścił się doktor Heinrich Gross.

Dopiero trzydzieści lat po zakończeniu wojny austriacka prasa zaczęła opisywać zbrodnicze praktyki jakich dopuścił się doktor Heinrich Gross.

A co zrobił Gross? Wyciągnął z archiwum papiery Zawrela z lat 40., dołączył do akt sprawy i napisał taką ekspertyzę, że jeszcze podwyższono mu wyrok.

Gross robił też karierę naukową, wykorzystując dane z badań mózgów pomordowanych dzieci. Spływały na niego różne zaszczyty, łącznie z ważnym państwowym odznaczeniem: Austriackim Krzyżem I Klasy za Zasługi w Dziedzinie Nauki i Sztuki! Na szczęście pojawił się jedyny sprawiedliwy: chirurg Werner Vogt.

Proces trwał godzinę

W 1979 roku lekarz oskarżył Grossa o współudział w zabijaniu dzieci. W odpowiedzi zbrodniarz wytoczył mu proces o naruszenie dóbr osobistych! Koniec końców sąd uniewinnił Vogta, a w sentencji wyroku stwierdził, że Gross był winny stawianych zarzutów. A co stało się potem?

Nic, po prostu straszliwe nic, bo w obliczu jego zbrodni pozbawienie go kilku funkcji kierowniczych i wyrzucenie z Socjalistycznej Partii Austrii trudno nazwać karą. Morderca dzieci w 1981 roku spokojnie przeszedł na emeryturę. Jeszcze do 1997 (albo 1998) roku pracował jako biegły sądowy.

Właśnie w takich słoikach przechowywano mózgi dzieci zamordowanych w klinice Spiegelgrund (fot. Haeferl; lic. CC BY-SA 3.0).

Właśnie w takich słoikach przechowywano mózgi dzieci zamordowanych w klinice Spiegelgrund (fot. Haeferl; lic. CC BY-SA 3.0).

Proces Grossa ruszył dopiero w 2000 roku i skończył się po godzinie. Lekarz zasłonił się demencją i uniknął kary. Dopiero trzy lata później austriackie władze uznały, że człowiek, który torturował i zabijał setki dzieci, nie powinien jednak nosić Austriackiego Krzyża I Klasy za Zasługi w Dziedzinie Nauki i Sztuki – i odebrały mu odznaczenie.

Heinrich Gross zmarł w 2005 roku w wieku 90 lat. Jego historia to ponury dowód na to, jak Austria nie potrafiła się rozliczyć ze zbrodniami z czasów hitlerowskich.

Inspiracja:

  • Steve Sem-Sandberg, Wybrańcy, Wydawnictwo Literackie.

Źródła:

[expand title=”Artykuł został oparty o szeroką bibliografię. Kliknij, aby ją rozwinąć.”]

  1. Friedrich Zawrel, Wien Geschichte Wiki  [dostęp 11 I 2016].
  2. Jahn George, Survivors detail Nazi torturing of youth, 28 IV 2002 [dostęp 11 I 2016].
  3. Kaelber Lutz, „Am Spiegelgrund” (Städtische Jugendfürsorgeanstalt “Am Spiegelgrund” Wien) [dostęp 11 I 2016].
  4. NS-Arzt Heinrich Gross gestorben, „Wiener Zeitung”, 22.12.2005 [dostęp 11 I 2016].
  5. Schwarz Peter, Neugebauer Wolfgang, Wybrane aspekty nazistowskiej eutanazji w Wiedniu, [w:] Ruch Wolność i Pokój w relacjach międzynarodowych (1985-1990). Materiały z konferencji pt. „Bezpieczeństwo i Tożsamość” (Warszawa, 7-8 października 2011), red. Mariusz Maszkiewicz, Dariusz Zalewski, Warszawa 2012.
  6. Thomas Florian P., Beres Alana, Shevell Michael I., “A Cold Wind Coming”: Heinrich Gross and Child Euthanasia in Vienna, „Journal of Child Neurology”. 2006 Apr;21(4).

Zobacz również

Dwudziestolecie międzywojenne

Hans Asperger – obrońca niepełnosprawnych dzieci czy nazistowski zbrodniarz?

Wprowadził pojęcie autystycznej psychopatii kilka lat przed tym, nim Leo Kanner opublikował swoją słynną pracę na ten temat. Nawoływał do traktowania małych pacjentów z miłością...

31 sierpnia 2019 | Autorzy: Maria Procner

Dwudziestolecie międzywojenne

Niedoszły szwagier Hitlera. Co trzeba było zrobić, by wejść do rodziny wodza III Rzeszy?

To nie była zwykła historia miłosna z czasów drugiej wojny światowej. Zaczęło się całkiem dramatycznie. On, ona i komora gazowa. Tylko, że… ona była siostrą...

27 stycznia 2016 | Autorzy: Aleksandra Zaprutko-Janicka

Druga wojna światowa

Robił nieludzkie eksperymenty na Polkach. Dzięki Amerykanom uniknął stryczka

Był niemieckim zbrodniarzem, prowadził okrutne eksperymenty na Polkach w obozie koncentracyjnym. Polski sąd skazał go zaocznie na karę śmierci. Amerykanie nie zamierzali jednak pozwolić, by...

28 września 2015 | Autorzy: Michael Morys-Twarowski

Zimna wojna

Naśladowcy Hitlera? Amerykanie traktowali więźniów obozów koncentracyjnych jak bydło

„Wydaje się, że traktujemy Żydów tak samo jak naziści, z tą jedną różnicą, że nie przeprowadzamy ich eksterminacji” - pisał specjalny wysłannik prezydenta Trumana pod...

16 września 2015 | Autorzy: Rafał Kuzak

Zimna wojna

Człowiek Hitlera, człowiek sukcesu! Jak naprawdę wyglądała denazyfikacja

Wojna przegrana, führer nie żyje, Trzecią Rzeszę szlag trafił, a stolica zdobyta. Trzeba jakoś urządzić się w nowej rzeczywistości! Szybko się okazało, że naziści doskonale...

10 kwietnia 2012 | Autorzy: Aleksandra Zaprutko-Janicka

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W tym momencie nie ma komentrzy.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Przeglądaj książki historyczne w najlepszych cenach

Odkryj najciekawsze książki historyczne w atrakcyjnych cenach. Sekcja powstała we współpracy z Lubimyczytac.pl, największą społecznością miłośników literatury w Polsce – dzięki temu możesz wybierać spośród tytułów najwyżej ocenianych przez czytelników.