Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

[Zapowiedź] Jak to się stało, że zostaliśmy podbici przez… Gwiezdne Wojny?

George Lucas wskazuje grającemu C-3PO Anthony'emu Danielsowi drogę. Czyżby do podboju wszechświata? (zdjęcie pochodzi z książki "Gwiezdne Wojny. Jak podbiły wszechświat?")

George Lucas wskazuje grającemu C-3PO Anthony’emu Danielsowi drogę. Czyżby do podboju wszechświata? (zdjęcie pochodzi z książki „Gwiezdne Wojny. Jak podbiły wszechświat?”)

W 1973 roku młody George Lucas nabazgrał w swoim notatniku pierwsze zdania o walce galaktycznego Imperium z rebeliantami. Cztery dekady i ponad 40 miliardów dolarów później gadżetów związanych z uniwersum Gwiezdnych Wojen było więcej niż mieszkańców Ziemi, a wiara rycerzy Jedi stała się oficjalnie uznawaną religią.

„Gwiezdne Wojny. Jak podbiły wszechświat” to prawdziwe tour de force. Chris Taylor – dziennikarz tygodnika „Time” i redaktor portalu Mashable – podąża śladami gwiezdnej sagi: od jej trudnych narodzin, poprzez burzliwe losy marki, aż po kontrowersje wokół najnowszego filmu.

Taylor dociera do ludzi, którzy pomogli przekuć pomysł Lucasa w legendę.

Książka Chrisa Taylora "Gwiezdne Wojny. Jak podbiły wszechświat?" (Znak Horyzont 2015) to wciągająca opowieść o tym, jak filmowy eksperyment przekształcił się w markę znaną na całym świecie.

Książka Chrisa Taylora „Gwiezdne Wojny. Jak podbiły wszechświat?” (Znak Horyzont 2015) to wciągająca opowieść o tym, jak filmowy eksperyment przekształcił się w markę znaną na całym świecie.

Spotyka fanów i ludzi od marketingu, dla których Gwiezdne Wojny stały się sposobem na życie. Stacza walki ze współczesnymi rycerzami Jedi i majsterkuje z konstruktorami droidów – eMOCje są gwarantowane.

Nie sposób wyobrazić sobie fana „Gwiezdnych Wojen”, który nie pokocha tej książki…
Booklist

Moc silna w Chrisie Taylorze i książce tej jest
Mistrz Yoda

Niezwykle zabawna opowieść. Taylor śledzi fenomen „Gwiezdnych Wojen” od narodzin pomysłu do szczytu popularności i mówi nam: „Spójrz tylko, jakie to ogromne!”
Simon Pegg, aktor i fan GW

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.