Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Najgorsi ojcowie świata? Kubańscy rewolucjoniści!

Trudno o gorszych ojców niż Che Guevara i Fidel Castro (fot. domena publiczna).Każdego wieczora zastanawiasz się, czy tatuś dzisiaj przyjdzie? Pytasz czy może już go aresztowali? Czy znowu będzie musiał się ukrywać? Czy dosięgnie go kula znienawidzonej rządowej armii? Jeśli dręczą cię takie właśnie problemy to znak, że masz przerąbane. Twój ojciec jest rewolucjonistą.

Ludzie bez reszty oddani jakiejś idei już tak mają, że multitasking nie jest ich mocną stroną.  Wszystko, co nie służy wypełnieniu misji, jaką sobie wyznaczyli, spada na dalszy plan. Ich hierarchia wartości nieco rożni się od przeciętnej. Ojczyzna, honor, rewolucja, ewentualnie jeszcze międzynarodówka komunistyczna. A rodzina? Gdzieś na szarym końcu.

Trudno o lepszy przykład niż dwaj przywódcy kubańskiej rewolucji: Che Guevara i Fidel Castro. Zanim wzięli się za wyzwalanie Kuby, w Meksyku razem chadzali na dziewczyny.

Ojczyzna albo śmierć! A dzieci jakoś sobie poradzą

Całkiem niedawno pisaliśmy o tym, jak beznadziejnym podrywaczem był Ernesto Che Guevara i że tylko cudem udało mu się zdobyć serce ukochanej. Lektura wspomnień jego żony pokazała nam coś więcej – ojcem był nawet gorszym.

Che i Aleida z przychówkiem, bez najmłodszego Ernesto, którego jeszcze nie było na świecie.

Che i Aleida z przychówkiem, bez najmłodszego Ernesto, którego jeszcze nie było na świecie.

Zacznijmy od tego, że z pierwszego (nieudanego) małżeństwa miał córeczkę Hilditę. Co warte podkreślenia, najpierw mała zaczęła się rozwijać w łonie panny Hildy, a dopiero później był ślub (nota bene, świadkiem pana młodego był Fidel Castro).

Dopóki dziewczynkę wychowywała matka, Che niespecjalnie się nią interesował. Jako, że Hilda była zagorzałą socjalistką, o ideologiczne ukształtowanie ich córeczki nie musiał się martwić. Gnany ideałami, razem ze swoim przyjacielem Fidelem, wyjechał wyzwalać Kubę spod rządów Batisty.

Czy wiesz, że ...

...PRL-owski rząd zapewniał stypendia dla młodych bliskowschodnich terrorystów? Otrzymywali nawet 500 dolarów miesięcznie, gdy ówczesna średnia pensja w Polsce wynosiła około 30 dolarów. Na koszt państwa jadali w drogich restauracjach, jeździli czarnymi mercedesami, zakupy robili w Pewexach i korzystali z usług ekskluzywnych prostytutek.

...we współczesnych środowiskach mafijnych zjawisko pobierania haraczu nadal ma się dobrze? Północnowłoskie przedsiębiorstwa, prowadzące działalność w Kalabrii, nawet nie zgłaszają prób wymuszeń na policję. Haracz jest określany jako „wydatki na bezpieczeństwo”.

...niemiecki generał Friedrich Paulus, wzięty w sowiecką niewolę pod Stalingradem, w procesach norymberskich wziął udział jak świadek oskarżenia? Jego przyjazd wzbudził dużo emocji. Kiedy siedzący na ławie oskarżonych Hermann Göring zobaczył go na sali rozpraw, z wściekłością nazwał go „brudną świnią”.

...w Polsce za czasów komuny istniała najprawdziwsza szkoła szpiegów? W ośrodku w Starych Kiejkutach szkolono agentów, którzy byli piekielnie skuteczni. Dzięki temu polski peerelowski wywiad wyrósł na prawdziwą potęgę, plasując się tuż za służbami z USA i ZSRR.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.