Ciekawostki Historyczne

Z polskiej perspektywy kariera Jagiełły rozpoczęła się w 1386 roku, kiedy przybył do Krakowa, ochrzcił się i zasiadł na królewskim tronie. Czym zajmował się wcześniej? Czyżby biegał po lasach w zwierzęcych skórach i z dzidą w ręku, w międzyczasie wznosząc modły do pogańskich bożków? W żadnym razie. Jagiełło był wytrawnym politykiem i mistrzem intryg, który z niejednego pieca chleb jadł. Doskonale pokazuje to litewski podręcznik do historii Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Jagiełło był synem Olgierda – wojowniczego księcia, który przez ponad 20 lat współrządził na Litwie, dzieląc się władzą ze swoim bratem Kiejstutem. Schedę po ojcu przejął w 1377 roku.

Według wielu polskich historyków miał wówczas zaledwie 15 lat, ale nie wydaje się to prawdopodobne, jeśli weźmiemy pod uwagę ile zdziałał i jak odważnie poczyniał sobie z Krzyżakami. W ślad za Jarosławem Nikodemem przyjmę więc, że był wówczas o przynajmniej kilka lat starszy. Jako energiczny dwudziestoparolatek niezwłocznie przystąpił do ugruntowywania swojej pozycji.

Wujek Kiejstut. Wystarczyło parę lat, by stał się śmiertelnym wrogiem Jagiełły…

Wujek Kiejstut. Wystarczyło parę lat, by stał się śmiertelnym wrogiem Jagiełły…

Dobrze się spotkać… i knuć

W 1377 roku wciąż żył Kiejstut, panujący nad znaczną częścią państwa. Swoje dzielnice otrzymali także bracia Jagiełły. Momentalnie zaczęli sprawiać nowemu wielkiemu księciu kłopoty. Zimą 1377-1378 Andrzej (syn Olgierda z wcześniejszego małżeństwa) uciekł do Moskwy, w nadziei że z pomocą sąsiadów obali Jagiełłę.

Rok później do Moskali dołączył także Demetriusz Olgierdowicz – kiedy Rusini najechali jego włości po prostu przeszedł na ich stronę. Na wschodzie narastał kryzys, ale na Litwę zęby ostrzyli sobie także Krzyżacy, tylko czekając aż osadzonemu na tronie młokosowi osunie się noga…

Jagiełło zachował jednak zimną krew. Zrywając z polityką swojego ojca i wciąż mającego silną pozycję w państwie wuja postanowił podjąć pertraktacje ze śmiertelnym wrogiem Litwinów. Zigmantas Kiaupa, jeden z autorów książki „Historia Litwy od czasów najdawniejszych do 1795 roku” pisał:

W 1379 r., gdy Krzyżacy po raz kolejny zagrażali Wilnu, Jagiełło zdecydował się na pierwszy krok w nowej polityce. Latem wysłał swego brata, Skirgiełłę, do państwa zakonnego w celu omówienia stosunków między oboma państwami oraz możliwości chrztu Litwy (s. 123).

Zamek w Trokach. Siedziba Kiejstuta (lic. CC ASA 3,0; fot. Krzysztof Mizera).

Zamek w Trokach. Siedziba Kiejstuta (lic. CC ASA 3,0; fot. Krzysztof Mizera).

Początkowo wydawało się, że pomysł przyniesie rewelacyjne rezultaty. Już jesienią tego samego roku Jagiełło i Kiejstut zawarli w Trokach rozejm z Zakonem, którym miał zapewnić ziemiom Kiejstuta bezpieczeństwo na dziesięć lat.

Przebiegłemu Jagielle takie zabezpieczenie jednak nie wystarczało. Wzmacniało tylko Kiejstuta, nie dając nic mu samemu. Dlatego wielki książę szybko zaczął knuć na własną rękę. W 1380 roku w tajemnicy przed wujem zawarł jeszcze jeden układ, tym razem z Zakonem Inflanckim, w sprawie ochrony własnych włości.

Co zaoferował ze swojej strony? Ano: zobowiązał się nie popierać Kiejstuta, gdyby państwo zakonne napadło na księstwo trockie (s. 123).

Zdrady, intrygi, skrytobójstwa

Północna flanka została zabezpieczona. Nadszedł czas, by poradzić sobie z zagrożeniem ze wschodu. W 1380 roku Jagiełło sprzymierzył się z tatarską Złotą Ordą przeciwko Moskwie. Jak się spisał w bitwie, która miała przesądzić o dominacji na całej Rusi? Ano, w ogóle się nie spisał.

Na Kulikowym Polu Moskale rozgromili Tatarów, tymczasem litewskie posiłki dziwnym trafem nie dotarły na miejsce… Czyżby chytry wielki książę przewidywał, że nawet wspólnymi siłami nie uda się pokonać wroga i że lepiej poświęcić sojuszników, niż przelewać krew pobratymców?

Jeśli rzeczywiście Jagiełło działał z premedytacją, to o mało nie stracił przez to władzy. Jego tron już chwiał się w posadach, a na dodatek Kiejstut poznał warunki tajnej umowy z Zakonem. Nagle stało się dla niego jasne, dlaczego rycerze zakonni co parę miesięcy bezkarnie pustoszą podległe mu ziemie.

Stary książę pałał żądzą zemsty. Nie dość, że oddał prymat jakiemuś szczeniakowi, to jeszcze dał się zupełnie wywieść w pole! Przyszedł czas na rewanż. Jesienią 1381 roku – pod nieobecność Jagiełły i wiernego mu Skirgiełły – Kiejstut zajął Wilno i oficjalnie obalił swojego bratanka.

Nowym wielkim księciem ogłosił oczywiście siebie samego. Wówczas okazało się, jak silna jest pozycja młodego, ambitnego Jagiełły. Po jego stronie stanęła ludność stolicy, której nie w smak była szaleńcza polityka Kiejstuta, gotowego walczyć z Zakonem na śmierć i życie, niezależnie od ponoszonych strat.

Dla Kiejstuta konflikt z Jagiełłą skończył się tragicznie. Najpierw trafił do niewoli, a ledwie tydzień później już nie żył. Wojciech Gerson na swoim obrazie uwiecznił moment w którym Kiejstut oraz Witold zostają więźniami Jagiełły.

Dla Kiejstuta konflikt z Jagiełłą skończył się tragicznie. Najpierw trafił do niewoli, a ledwie tydzień później już nie żył. Wojciech Gerson na swoim obrazie uwiecznił moment w którym Kiejstut oraz Witold zostają więźniami Jagiełły.

Jak wyjaśnia Zigmuntas Kiaupa: W czerwcu 1382 r. mieszczanie wileńscy pod wodzą kupca Hanula wzniecili bunt i połączyli się z wojskiem Jagiełły. Przyszły król Polski odzyskał tron wielkoksiążęcy, ale wojna domowa dopiero się zaczynała. Jagiełło czym prędzej odnowił rozejm z Zakonem, a następnie – już w lipcu – zajął Troki: siedzibę Kiejstuta.

W sierpniu armie obydwu książąt stanęły naprzeciwko siebie, by rozegrać decydującą bitwę. Wtedy jednak wujowi Jagiełły zmiękło serce – albo po prostu wrócił mu zdrowy rozsądek i zrozumiał, że nie wygra z bratankiem, który cieszył się poparciem Zakonu.

Może i Kiejstuta ruszyło sumienie, ale Jagiełło nie zamierzał wybaczać zdrady. Kiejstut trafił do niewoli i po niespełna tygodniu znaleziono go martwego. Czy popełnił samobójstwo, jak utrzymywali stronnicy Jagiełły? No niekoniecznie.

Losu Kiejstuta uniknął jego syn Witold, który w samą porę zbiegł z twierdzy i… przyłączył się do Krzyżaków. Jagiełło rychło poczuł, że dni jego rozejmu z Zakonem dobiegają końca. Nadeszła pora, by szukać nowego sojusznika. Akurat wtedy w Wilnie pojawili się posłowie z Krakowa, przebąkujący coś o możliwości poślubienia pewnej węgierskiej księżniczki z domieszką piastowskiej krwi w żyłach…

Źródło:

KOMENTARZE (53)

Skomentuj Aleksandra Zaprutko-Janicka Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Polak_Jan

Ciekawa historia. I tym sposobem na tronie Polski pojawił się litewski książę z córką Węgra i Bośniaczki (z domieszką piastowskiej krwi dość symboliczną). A potem się dziwimy, że Polacy krzyczą, że obcy nami rządzą, ale jak widać nihil novi sub sole. Może w którymś z artykułów rozwiniecie ten ciekawy wątek obcokrajowców na polskim tronie? Ostatni polak jak pamiętam to jedyne co zrobił dla Polski to przespał się z Carycą Katarzyną i doprowadził do rozbiorów, więc może już lepiej tych obcokrajowców brać na tron. :))))

    Pro

    Współczesne pojęcie Polski bardzo różni się od prawdziwego obrazu tego kraju w historii. Polska tak naprawdę powstała w 1918 roku.

      Nasz publicysta | Roman Sidorski

      Co zatem z Polską przedrozbiorową?

        Pro

        To był zupełnie inny kraj, nazwać go Polską we współczesnym katolicko/ksenofobicznym sensie nie ma możliwości.

      Czytacz

      A przed wskazaną datą? Jaskinie i skakanie po drzewach? Z litości nie wspomnę o królach polskich.

    ww

    obie babki Jadwigi to Piastówny więc tej piastowskiej krwi miała więcej niż symbolicznie .

      Wioleta Zaleska

      Prababka Jagiełły też była Piastówną, więc wszystko zostało w rodzinie ?

    Marek

    Ile % tego artykułu to spekulacja? Albo dokładniej, co tutaj w ogóle jest faktem?

Stogniew

Jagiełło Jagiełłą ale ja jestem ciekawy co też by się działo gdyby mężem Jadwigi został ktoś z rodu Piastów.Może nie było by unii z Litwą i pchania się na wschód.

    ffatman

    Kazimierz Wielki nie był Piastem? No to on właśnie pierwszy poszedł z królów polskich na wschód po halicko-włodzimierskie dziedzictwo swoich kuzynów Trojdenowiczów (też Piastów).

      Nasz publicysta | Autor publikacji | Kamil Janicki

      Masz oczywiście rację. Co nie zmienia faktu, że mamy w Polsce tendencję do niedoceniania jak wielką, nieprawdopodobną, ryzykowną i wręcz szaloną decyzją było wydanie Jadwigi za Litwina. Gdyby do tego NIE doszło, dzisiaj nikt by nawet nie myślał poważnie o ewentualności takiego scenariusza. A przecież z innym mężem Jadwigi historia Polski potoczyłaby się w sposób wręcz niemożliwy do poznania.

        Przemysław

        Moim zdaniem „romans” Polski z Litwą był decyzją jak najbardziej słuszną. Proszę wziąć pod uwagę w jakiej sytuacji znajdowały się wówczas oba te państwa: Polska aczkolwiek wzmocniona po rządach Kazimierza Wielkiego (Ludwik zajmował się głównie Węgrami a naszym krajem bardziej zainteresował się dopiero wtedy gdy chciał zapewnić władzę jednej z Jego córek) samotnie nie byłaby wstanie przeciwstawiać się siłom Zakonu gdyby ten wystawił siły równe tym jak w 1410, Litwa natomiast nie dość, że podzielona wewnętrznie to jeszcze zagrożona od strony Moskwy i Zakonu Inflanckiego. Tylko powołując Litwina na tron można było przezwyciężyć ten kryzys. Pech chciał, że Władysław był jeśli nie najwybitniejszym to jednym z najwybitniejszym władców ze swego Rodu zasiadającym na naszym tronie. Proszę spojrzeć co działo się z Rzeczpospolitą przez 200 lat panowania tej dynastii. Polska naprawdę przeżywała swój okres świetności, nie boję się napisać, że była wręcz mocarstwem doskonale rozwiniętym militarnie i gospodarczo. To co stało się po kolejnych 200 latach po wymarciu dynastii Jagiellonów (czyli upadek Rzeczypospolitej Obojga Narodów) jest niestety „zasługą” ostatnich Zygmuntów (Starego i Augusta). O Zygmuncie Starym nie będę się rozpisywał, ale czymś karygodnym było to co zrobił ten wybitny przecież polityk jakim był ostatni z Jagiellonów. Zostawienie Państwa samemu sobie, bez wyznaczenia dalszej drogi w tak trudnej sytuacji było w moim mniemaniu zaniedbaniem strasznym.
        Oczywiście później także zdarzały się błędy i zaniedbania (np. sprawa Zborowskich za Stefana Batorego), ale „zaczęło się” od ostatniego Jagiellona…

        Pro

        Przecież Jadwiga nie była Polką i nie do Polaków należało decydowanie za kogo ją wydać. Jagiełło przyjechał do Krakowa jako władca by przyłączyć Małopolskę do swoich włości. Rolą Jadwigi było tylko przekazanie papieskiej korony nowemu władcy, jako że nawet dynastii nie zapoczątkowała jako matka.

        Nasz publicysta | Roman Sidorski

        Polacy nie decydowali o mężu Jadwigi? To dlaczego jej go narzucili? Jagiełło przyjechał przyłączyć Małopolskę do Litwy? A w jaki to sposób? I wreszcie jeśli rola Jadwigi była tak ograniczona, to dlaczego Jagiełło musiał nadać szlachcie nowe przywileje, by zaakceptowała prawo do dziedziczenia tronu po jego dzieciach niezrodzonych z Jadwigi?

        Pro

        Sidorski , widocznie nie znamy wszystkich uwarunkowań tamtych czasów – pamiętaj że wtedy nie było Internetu i telewizji. Współczesna polska bogoojczyźniana interpretacja historii jest na tyle nielogiczna i kupy się nietrzymająca, że trudno chyba jej bronić. Jadwiga miała swoich rodziców/opiekunów którzy decydowali o jej zamążpójściu a rola Małopolski była w tym układzie przedmiotowa. Małopolska i Kraków stały się siedzibą młodej pary i poddane zostały się władzy Pana młodego – nowego Króla, który uzyskał formalny glejt bycia Europejczykiem poprzez to polityczne małżeństwo. Nie przeszkodziło mu to założyć przykładnej prawosławnej rodziny z królową Zofią i utworzyć największą dynastię Rzeczpospolitej( po śmierci Jadwigi).

    andrzej

    Tyle że to wschód pcha się do nas.

      rys

      Było siedem wielkich najazdów litewskich na ziemie polskie.
      W ich wyniku Mazowsze, na przyklad stalo się pustynią.
      Wybór Jagiełły był koniecznością.

Jarek

„…dlaczego rycerze zakonni co parę miesięcy bezkarnie pustoszą podległe mu ziemię.”

Powinno być albo „podległe mu ziemie” albo „podległą mu ziemię”.

Ra

Polak_Jan
wg ciebie Stanisław August doprowadził do rozbiorow? A to ciekawe…

Ra

Polak_Jan
czy sasi byli takimi dobrymi władcami?

    korek77

    Za Augusta III gospodarczo państwo bardzo szybko zaczęło się rozwijać. Nie było też jakiś dewastujących kraj wojen.

As

Jeśli chodzi o całokształt to sasi jakimiś wybitnie dobrymi władcami nie byli, ale akurat Poniatowski był jednym z lepszych królów, jaki mogli się nam trafić na ten wybitnie /nieprzyjemny/ okres. Takie jest moje zdanie…

Kazimierz

Jagiełło to był tchórz i fajtłapa. Nie potrafił wykorzystać zwycięstwa pod Grunwaldem i dobic krzyżacką watahę w malborku.

    korek77

    Na początku XV wieku zamek w Malborku był nie do zdobycia. Kilkadziesiąt lat później, gdy artyleria była bardziej rozwinięta to by się udało, ale nie w 1410 roku. Poza tym wojsko było osłabione, poniosło straty, nie było aż takich wielkich zapasów, a kilkanaście tysięcy żołnierzy trzeba codziennie karmić. Wojsko chciało wracać po zwycięstwie niż gnić pod niezdobytą twierdzą chorując, gdy mogła się zaczął epidemia. Jagiełło postąpił rozsądnie że odstąpił, bo mógłby stracić pod zamkiem całą armię.

      Paweł Sakowski

      Akurat wtedy Malbork był do zdobycia. Ówcześni włodarze zamku szykowali się do otwarcia bram, tyle że Jagiełło… nie chciał zdobywać Malborka i podbijać Państwa Zakonnego w obawie aby to zwycięstwo nie wzmocniło zbyt bardzo Polski w stosunku do Litwy. Wtedy to jeszcze nadal były dwa osobne państwa, nikt nie wiedział jak rozwinie się sytuacja, a Jagiełło był jakby nie patrzeć Litwinem i dbał zwłaszcza o interesy swojej rodzinnej ziemi.

        korek77

        Malbork nie był do zdobycia bo nie potrafiono jeszcze wytwarzać dział które mogłyby zrobić wyłom w murach. Później tak, ale jeszcze nie wtedy.

        Paweł Sakowski

        Nie musiano robić wyłomów w murach. Załoga zamku była gotowa poddać się gdyby polsko-litewskie wojsko przybyło pod mury.

babciagienia

A ile razy był chrzczony i ile miał żon, zanim został królem Polski, może ktoś wie?

    Pro

    Dobre pytanie. I na tym polscy historycy powinni się skupić w swoich badaniach. Warto też rozpracować postać Królowej Zofii założycielki dynastii Jagiellonów.

    stan.

    WKL (Wielkie Księstwo Litewskie) Witolda- Juri i Jagiełła-Jakub przy urodzeniu byli prawosławnymi, byli Rurikowiczy i wielkimi książami rosyjskimi, języka inntgo niż rosyjski, nie wiedziali ( język rusyjski niewiele różnił się od litwinskiego- białoruskiego).

Andrzej

NO to jest ciekawy temat dla historyków -o ile mi wiadomo od mieszkaI rzadzili POLSKA tylko obcy władcy.

    korek77

    Nie wiesz jednak dużo. Polakami byli, lub się nimi czuli, na pewno: Jan Sobieski, Stanisław Leszczyński, Korybut Wiśniowiecki, Jan Kazimierz, Władysław IV Waza, Stanisław August Poniatowski. Obcy był Batory, Jan III Waza, August II, August III, Ludwik Węgierski, Jagiełło, Walezy. O reszcie trudno coś powiedzieć.

      Nasz publicysta | Aleksandra Zaprutko-Janicka

      a teraz dokładnie sprawdzamy wymienionych władców i zastanawiamy się, który nie pasuje do zestawienia. drobna podpowiedź…. nigdy nie był królem Polski ;)

        lanka

        Jan III Waza król Szwecji, nigdy nie był królem Polski

        Anna Kijak

        Jan Waza oczywiście. Był królem, ale Szwecji, Ojcem Zygmunta III, mężem Katarzyny Jagiellonki, córki Zygmunta Starego.

drobiazg

Brat ojca to stryj :)

    Nasz publicysta | Autor publikacji | Kamil Janicki

    Drogi drobiazgu,
    Tradycyjnie oczywiście tak.Współcześnie i praktycznie – niekoniecznie. Różnice między tymi dwoma słowami (wuj, stryj) zacierają się od kilkudziesięciu lat i dzisiaj zupełnie powszechnie na stryjów mówi się wuj. Proszę rzucić okiem choćby tutaj: http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=363

vr

Robb Stark miał 15 lat, kiedy został Królem Północy – to i Jagiełło mógł ;-)

    Nasz publicysta | Aleksandra Zaprutko-Janicka

    Jagiełło przynajmniej skończył lepiej niż Stark ;-)

Nasz publicysta | Redakcja

Wybrane komentarze z naszego profilu na Fb https://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne:

Krystian G.: „ożenił się z naszym królem Jadwigą” WTF?

Marian K.: Oj, nie uważało się na historii…

Krystian G.: Wiem, że została koronowana na króla, ale bez przesady

Piotr J.: Faktycznie Jadwiga była Królem Polski.

Ola Zaprutko-Janicka: Krystian ja tylko delikatnie przypominam: królowa to żona króla. Jadwiga na mocy porozumienia jej ojca Ludwika Węgierskiego z polską szlachtą została koronowana na władcę Polski. choć była zbyt młoda na samodzielne rządzenie, to faktycznie była królem Polski.

Ivan I.: Sorry, więc Elżbieta ll jest królem a nie królowà?

Krystian G.: Ola, ja o tym wiem. Tylko chciałem to uwidocznić

Ola Zaprutko-Janicka: Zabrzmiało to trochę inaczej.

Maria Ch.: ale krolem byl znamienitym!!! nie stracilismy!!!

Agata C.: yyyyy… skoro ona była królem, to on powinien zostać królową…. ?

Dona

Polecam książkę Sławomira Kopera ,,Wielcy zdrajcy od Piastów do PRL”…..

mirek18

Szanowni komentatorzy, wytykacie sobie wzajem błahostki i konce trujecie sië na szc,egulikach.Moim skromnym zdaniem

Pro

Dziwne że Litwini w 14 w nie byli ochrzczeni w obrządku wschodnim jak inni Słowianie. A może byli, tylko nasza historiografia nie jest w stanie się z ty faktem pogodzić?

    Nasz publicysta | Roman Sidorski

    A kto miałby ich ochrzcić w obrządku wschodnim, skoro przyjmowali chrzest od Polaków?

      Pro

      Oprzyjmy się na faktach, nie na mitach. Chrzest Litwy od Polaków? Jakie są na to dowody? Jedyna baza dokumentarna z tamtych, a nawet o wiele późniejszych czasów z terenów Litwy i dzisiejszej Polski (Supraśl) jest w języku starocerkiewno słowiańskim. Z katolicyzmem i dzisiaj pojmowaną polskością nie ma to nic wspólnego. Pierwsza konstytucja Rzeczpospolitej – Statut Litewski został napisany również w języju ruskim. O czym wobec tego mówimy?

    Anonim

    Może dlatego, że Litwini nie są Słowianami.

Nasz publicysta | Redakcja

I jeszcze kilka komentarzy do artykułu z naszego facebookowego profilu
https://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1147289338633057

Przemysław S.:
Ciekawy artykuł. Pokazuje zarówno początek relacji Jagiełły z Polską jak i kłopoty nadciągające od strony Witolda który wcale aż takim bezproblemowym nie był i w przyszłości przysparzał wielu kłopotów Jagielle.
Robert G.:
Wiciu to był kombinator jakich mało. Przechodził nawet na stronę Krzyżaków, byleby mieć władzę.
Z jakiegoś powodu… to Władka na Litwie uważa się za zdrajcę ._.
Przemysław S.:
Jakby nie patrzeć sprzedał tradycje przodków i ich religie
Agnieszka Wolnicka:
Litwini mają Jagielle przede wszystkim za złe, że – ich zdaniem – sprzedał Litwę Polsce za cenę korony. Szczególnie, że jedna z interpretacji zapisów Unii w Krewie głosi, że Jagiełło zobowiązał się przyłączyć Litwę do Polski. I to głównie dlatego Władek często jest uważany za zdrajcę, a nawet wyrzucany z pocztu władców litewskich…

Filip P.:
„ożenił się z naszym królem Jadwigą” już wtedy był ten cały dżender?
Agnieszka Wolnicka:
Hmmm, ciekawe przyłożenie współczesnego słownictwa. chodziło o to, że Jadwiga nie była królową w rozumieniu 'żona króla’, tylko faktycznie ukoronowanym władcą. Pełniła męską (z zasady) rolę, dlatego też nazywamy ją obecnie królem (dla odróżnienia od królewskich małżonek). Co ciekawe, w średniowiecznej tytulaturze określano ją jako regina, czyli królowa.
Filip P.:
Agnieszka Wolnicka dzięki za wyjaśnienie… człowiek się całe życie uczy

korek77

Dlaczego autor używa określenia Rusini jako synonimu Moskale? Większość mieszkańców WKL to Rusini, nie mający nic wspólnego z Moskwą.

    Nasz publicysta | Agnieszka Wolnicka

    Sądzę, że autor użył (raz jeden) takiego określenia, by uniknąć powtórzenia. No bo właściwie jak inaczej określić w tamtym czasie Moskali? Rosjanie to też jeszcze nie są…

pak4

Co do Kulikowego Pola — w książce sprzed lat (Podhodoreckiego) spotkałem tezę, że Jagielle zależało na wykrwawieniu się obu stron.

Foma

Z tego co wiem Jagiełło a dokładniej Jagaiła był przechrztą; został ochrzczony w obrządku prawosławnym jako Jakiw

KL

BRAT OJCA TO STRYJ NIE WUJ.

julia

jezzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!! co tttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaajjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjjestffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkktttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttttteeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeemmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm????????????????????

Zobacz również

Średniowiecze

Jak imprezowała królowa Jadwiga?

Setki wyszukanych potraw na stołach, dwie kapele, wyborne piwa i wina. Na dworze Jadwigi i Jagiełły wiedziano, jak powinna wyglądać udana zabawa!

29 grudnia 2016 | Autorzy: Mateusz Drożdż

Średniowiecze

Jagiellońska rewia mody

Bycie królem to strasznie nużące zajęcie! Trzeba być dostojnym, mądrym, sprawiedliwym. Oprócz tego tyle jest roboty z wojnami, zagranicznymi poselstwami, a w dodatku jeszcze królowa...

5 stycznia 2012 | Autorzy: Aleksandra Zaprutko-Janicka

Średniowiecze

Jagiellonowie od kuchni… dosłownie!

Dzisiaj mamy paragony, rachunki, faktury i inne cuda, które przypominają nam, ile wydaliśmy pieniędzy i na co. Jak sobie z tym radzili Jagiellonowie? Otóż mieli...

11 grudnia 2011 | Autorzy: Aleksandra Zaprutko-Janicka

Średniowiecze

Czy za Władysława Jagiełły garnki rosły...

Odpowiedź na to pytanie brzmi... oczywiście, że tak! Niezwykłe naczynia widział nasz słynny kronikarz Jan Długosz, który miał nawet okazję przyjrzeć się im z bliska....

10 sierpnia 2011 | Autorzy: Aleksandra Jeleń

Średniowiecze

Grunwald? A co to? Parę słów...

Każde dziecko wie, że już Jan Długosz pisał o wielkiej bitwie stoczonej 15 lipca 1410 roku pomiędzy wsiami Grunwald i Tannenberg. Mogłoby się więc wydawać,...

18 stycznia 2011 | Autorzy: Kamil Janicki

Średniowiecze

Królewska poradnia małżeńska: Jadwiga i Jagiełło

Przeróżni historycy prześcigali się w podkreślaniu jak bardzo Jadwiga Andegaweńska była nieszczęśliwa w wymuszonym, politycznym związku z „niedźwiedziem” z Litwy. Spróbujmy ustalić jak to było...

19 września 2010 | Autorzy: Kamil Janicki

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Najciekawsze historie wprost na Twoim mailu!

Zapisując się na newsletter zgadzasz się na otrzymywanie informacji z serwisu Lubimyczytac.pl w tym informacji handlowych, oraz informacji dopasowanych do twoich zainteresowań i preferencji. Twój adres email będziemy przetwarzać w celu kierowania do Ciebie treści marketingowych w formie newslettera. Więcej informacji w Polityce Prywatności.