Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Władimir Putin: Nie zaszkodzę demokracji. Po prostu będę jak Roosevelt

Podczas spotkania z grupą analityków i politologów należących do klubu dyskusyjnego Wałdaj były prezydent a obecny premier Federacji Rosyjskiej odwołał się do epizodu z XX-wiecznej historii USA.

„Prezydent Stanów Zjednoczonych, Roosevelt, był wybierany na swoje stanowisko cztery razy pod rząd, ponieważ nie stało to w sprzeczności z konstytucją USA” – stwierdził Putin w poniedziałek. – „Ani ja ani prezydent Miedwiediew nie zrobimy nic co naruszałoby obecnie obowiązujące w Federacji Rosyjskiej prawo oraz rosyjską konstytucję”.

Można zastanawiać się czy słowa Putina to kolejna wskazówka jakoby zamierzał kandydować na trzecią kadencję czy może tylko próba przedłużenia publicznej debaty na ten temat. Ciekawszy wydaje się sam dobór historycznej analogii. Rzadko zdarzało się, by rosyjski prezydent, a następnie premier otwarcie „wzorował” się na systemie politycznym Stanów Zjednoczonych. Zresztą, odnośnie tego ostatniego, warto przypomnieć że przypadek Roosevelta był odosobniony, a obecnie – ze względu na ograniczenie liczby kadencji – byłby niemożliwy do powtórzenia.

Źródło: The Telegraph

Czy wiesz, że ...

...Ludwik Kalkstein, działacz polskiego Podziemia i współpracownik „Grota” Roweckiego, okazał się podwójnym agentem? Po tym, jak Armia Krajowa wydała na niego wyrok śmierci, wstąpił do SS i… wziął udział w Powstaniu Warszawskim po stronie okupantów.

...w jednym z domów w Oszmianie czerwonoarmiści w 1939 roku spożyli właścicielce cały zapas kremu Nivea? Smarowali nim chleb, sądząc być może, że był to smalec ze specjalnymi dodatkami smakowymi.

... żona rządzącego Rwandą dyktatora Juvénala Habyarimana, choć próbowała wszystkim wmówić, że jest kurą domową, w rzeczywistości rządziła krajem. Była u steru władzy także wtedy, gdy rozpoczęło się ludobójstwo. Nie miała zamiru go powstrzymywać.

Komentarze (1)

  1. andys Odpowiedz

    Gdy czytam takie teksty, nazywane ciekawostkami historycznymi, wiem , niestety, że beda to historyczne sensacje na siłe, bez refleksji, bez głębszej analizy problemu, obecnie politycznie obowiazujące. . To , że formuła strony przewiduje informacje krótka , zwiezłą nie usprawiedliwia banalności tekstów.
    Przeczytałem tekst o bezprizornych.
    Czy pani autorka czytała Makarenkę?
    Historyk powinien być ciekawy jego teorii.
    Ja czytałem, kiedyś , dawno. W kontekście ówczesnej sytuacji Rosji było to jakieś rozwiązanie.
    Dziwi trochę ciagłe uzywanie okreslenia „krwawy Feliks”.
    Takiego „zaszczytu” nie dostapił nawet Hitler!
    To, że Dzierzyński zajął sie problemem bezprizornych, spowodowane było faktem, że CZEKA była chyba jedyną wówczas instytucją dobrze zorganizowaną, efektywną i działajaca na terenie całego kraju. Skupiała wielu fanatycznych rewolucjonistów, żyjacych dla sprawy , nie szczedzacych zycia i zdrowia. Dodano wiec im jeszcze jedno zadanie – pomoc w rozwiazaniu problemu bezprizornych.
    W srodowisku czekistów nie było to dobrze przyjęte. Skierowanie na odcinek dzieci uważane było za swoistą degradacje.
    Warto zreszta dodać, że przez pewien czas Dzierzyński był również Ministrem Komunikacji, również strategicznego resrtu dla zniszczonego kraju.
    Później był dodatkowo szefem komisji planowania.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.