Promo luty

Rozwiązanie konkursu: Najbardziej niedoceniany rzymski cesarz

Autor: | 1 sierpnia 2016 | 1,346 odsłon

Edward_Armitage_-_Julian_the_Apostate_presiding_at_a_conference_of_sectarian_-_1875Świetni organizatorzy, dobrzy dowódcy i ludzie nauki. Właśnie tymi określeniami opisać można rzymskich cesarzy, którzy Waszym zdaniem niesłusznie zapisali się w historii jako okrutnicy lub kiepscy władcy.

Zanim podamy listę zwycięzców, nagrodzonych egzemplarzami książki Bena Kane’a pod tytułem „Droga do Rzymu” musimy przyznać, że mieliśmy naprawdę twardy orzech do zgryzienia podejmując decyzję, które komentarze zasługują na wyróżnienie. Dla formalności przypominamy pytanie konkursowe:

Który z rzymskich cesarzy jest najbardziej niedoceniany lub niesłusznie uważany za złego władcę?  I dlaczego to właśnie on zasługuje na rehabilitację?

A oto komentarze, które postanowiliśmy nagrodzić:

I komentarz:

Przemek Czarnecki: Publius Licinius Egnatius Galienus [Galien] panujący w latach 253-268 (w tym samodzielnie co najmniej od wiosny 260 r.) był najbardziej niedocenianym, a w zasadzie niesprawiedliwie oczernianym cesarzem. Co więcej – dopiero pogląd o miernocie i zwyrodnieniu Galiena był podzielany przez historiografię dość długo, bo aż do końca lat 30-tych XX wieku (a w publikacjach popularnonaukowych jeszcze dłużej).

Negatywny stosunek rzymskich historyków do cesarza wynikał z dwóch powodów: po pierwsze byli związani z warstwą senatorską (albo wywodzili się z niej sami, albo pochodzili z kręgu jej klienteli), która straciła dramatycznie na znaczeniu za jego panowania; po drugie: starożytna historiografia nie polegała wyłącznie na rejestrowaniu i próbie oceny dziejów: miała służyć krzewieniu moralności i idei humanitas (wyróżnikiem człowieka są cnoty i wewnętrzna dyscyplina) – i postać Galiena została potraktowana jako archetyp zwyrodniałego tyrana – sybaryty.

W naszym konkursie mogliście wygrać trzy egzemplarze książki Bena Kane’a pt. "Droga do Rzymu" (Znak Horyzont 2016).

W naszym konkursie mogliście wygrać trzy egzemplarze książki Bena Kane’a pt. „Droga do Rzymu” (Wydawnictwo Znak Horyzont 2016).

Utrzymująca się negatywna opinia o Galienie znalazła swą pożywkę w fatalnym stanie państwa jaki zastał oraz w niezależnych od niego wydarzeniach, które za jego rządów doprowadziły do apogeum zjawiska, które dziś określamy jako kryzys III wieku. […] W czasach Galiena wszystkie te zjawiska osiągnęły swe apogeum (co stało się pożywką dla negatywnych opinii) […]

W tej rozpaczliwej sytuacji Galien rozpoczął – względnie był prekursorem wszelkich reform, kontynuowanych później przez Dioklecjana i następców, które dały cesarstwu kolejne 150 lat życia (a jej wschodniej części znacznie dłuższy czas). W kwestii militarnej – dostrzegając niedostatek dotychczasowego systemu obronnego utworzył mobilną armię odwodową, która w przypadku przełamania obrony na którymkolwiek odcinku udawała się w zagrożone miejsce bez konieczności opróżniania innej granicy.

Łuk Galiena w Rzymie (autor: Panairjdde, licencja: CC SA 1.0).

Łuk Galiena w Rzymie (autor: Panairjdde, licencja: CC SA 1.0).

Położył nacisk na rozwój jednostek kawaleryjskich – zarówno z racji na ich mobilność jak i na to, że były w stanie sprostać nowym wyzwaniom taktycznym. Innymi słowy to on był prekursorem późniejszego podziału armii na limitanei i comitatenses. Odsunął niefachowych, niedoświadczonych ale wysoko urodzonych i skłonnych do uzurpacji senatorów od armii – w ich miejsce stanowiska dowódcze zaczęli obejmować ludzie, którzy mieli doświadczenie w armii od najniższych rang, a którzy wyróżniali się zdolnościami, odwagą i inicjatywą.

Byli jednocześnie najbliższymi współpracownikami cesarza (w zakresie armii), jego towarzyszami i ochroną (protectores). Ze szkoły Galiena wywodzili się późniejsi zwycięzcy tacy jak Klaudiusz II, Aurelian, Probus i Karus. Rozpoczął praktykę oddzielania władzy cywilnej od wojskowej. […]

To, że nie udało mu się przywrócić władzy w Galii oraz w Syrii i Mezopotamii nie należy przypisywać jego rzekomej gnuśności, a konieczności pracy u podstaw oraz właściwego rozumienia ekonomii sił […]. Nie zapominajmy jednak, że uporał się z groźną inwazją Alemanów, spacyfikował limes środkowodunajski i rozgromił największą dotychczas inwazję Herulów i Gotów (coraz więcej historyków podnosi, że pogromu Gotów – Naissus dokonał Galien osobiście, a nie jego następca Klaudiusz II). Niezależnie od tego, kto to uczynił – Galien wzniósł podwaliny pod odnowienie cesarstwa i uśmierzenie kryzysu III wieku.

Należy też wspomnieć o mecenacie naukowym Galiena – pod jego opieką działał najwybitniejszy filozof owych czasów Plotyn. Pamiętajmy też, że panowanie przysporzyło cesarzowi bolesne ciosy osobiste. Zostało zamordowanych dwóch jego synów (na skutek uzurpacji), a jego ojciec dokonał żywota w perskiej niewoli.

II komentarz:

Michał Świąder: […] Julian Apostata – znakomity administrator, dbający o podwładnych. Zła fama o nim wzięła się z jego stosunku do chrześcijaństwa. Starał się on osłabić chrześcijaństwo, tak by nie wydawało się potencjalnym wyznawcom bardziej atrakcyjne od kultów pogańskich. Nie wprowadził natomiast żadnych brutalnych represji i prześladowań.

Chrześcijańskie fantazje na temat śmierci Juliana Apostaty. Po lewej: św. Merkuriusz zabijający cesarza (źródło: domena publiczna). Po prawej: skóra Juliana przybita do bramy miejskiej (źródło: domena publiczna).

Chrześcijańskie fantazje na temat śmierci Juliana Apostaty. Po lewej: św. Merkuriusz zabijający cesarza (źródło: domena publiczna). Po prawej: skóra Juliana przybita do bramy miejskiej (źródło: domena publiczna).

Julian Apostata był wszechstronnie wykształcony. Był filozofem neoplatońskim wychowanym w Akademii w Atenach. O jego zamiłowaniu do wiedzy świadczyć może m.in. fakt, iż nawet w czasie wyprawy perskiej woził ze sobą książki i czytał je codziennie.

Aby wykazać, że standardy moralne obowiązują nie tylko chrześcijan, nakazał ukrócenie przepychu i wschodniego zbytku, jaki cechował panowanie jego poprzedników, a sam prowadził niezwykle surowy i prosty tryb życia. Nie miał żadnego doświadczenia wojskowego, a mimo to okazał się znakomitym wodzem.

III komentarz:

mila: Niedocenionym cesarzem jest z pewnością Neron. Na jego temat powstało wiele utrwalonych w pamięci zbiorowej i bezpodstawnych oskarżeń.
Pierwszym godnym zdementowania mitem jest jego talent muzyczny i aktorski czy raczej jego brak według Tacyta, który pochodził z arystokratycznej warstwy nienawidzącej cesarza, co samo w sobie jest wyjaśnieniem.

W świadomości współczesnych to on wzniecił wielki pożar Rzymu w 64 r. po narodzinach Chrystusa (wręcz przeciwnie później sam próbował temu zapobiec planując gęstsze zabudowanie miasta) by wybudować Domus Aurea będący w rzeczywistości wykorzystaniem powstałego miejsca przy czym nie można mu odmówić rozrzutności.

Henryk Siemiradzki, "Pochodnie Nerona" (źródło: domena publiczna).

Henryk Siemiradzki, „Pochodnie Nerona” (źródło: domena publiczna).

Rzekomo był marionetką doradców czemu przeczy jego zręczna polityka manewrowania z senatem i odsunięcie od władzy swojej matki Agrypiny Młodszej i przyrodniego brata Brytannika a także posłanie do Armenii do boju Korbulona który w przeciwieństwie do Krassusa ponad sto lat wcześniej odniósł triumf.

Wśród biedniejszych warstw społecznych miał dobrą opinię co można wywnioskować po licznych samozwańcach podający się za niego liczących na pomoc od legionów i ludu Podsumowując postać pokrzywdzona, przez wieki kojarzona z tyranią i despotyzmem, niespełniony artysta uważany za wariata, nierozumiana ofiara porozumień. W istocie rozsądny i uzdolniony władca pomimo starań nie zaliczony w poczet bogów.

***

Serdecznie gratulujemy zwycięzcom i dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział w konkursie. Jeżeli chcecie sprawdzić inne odpowiedzi, znajdziecie je tutaj.

Interesuje Cię książka, ale nie udało Ci się jej wygrać w konkursie? Nic straconego. Pamiętaj, że z naszym kodem rabatowym kupisz ją w księgarni Znak.com.pl ze specjalną zniżką dla naszych Czytelników.

Kup fascynującą powieść Bena Kane'a taniej:

Powiedz innym co myślisz:

RedakcjaRedakcja - Tutaj znajdziecie wszystkie teksty redakcyjne, m.in. konkursy, ich rozwiązania, aktualności z życia serwisu czy regulaminy publikacji.

Czytasz jeden z artykułów redakcyjnych "Ciekawostek historycznych". Do tej kategorii trafiają między innymi zapowiedzi książek, reklamy i aktualności z życia naszego serwisu (zobacz pozostałe Rozwiązania konkursów, Wiadomości, zapowiedzi i reklamy).
Okupacja

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

Wkroczenie Armii Czerwonej w rodzinnych opowieściach. Jak to naprawdę wyglądało?

Czerwonoarmista w trakcie ofensywy na zachód. Tak przedstawiał ją radziecki plakat propagandowy, a jak wyglądała prawda? (źródło: domena publiczna).

Z pewnością nie raz słuchaliście relacji bliskich o tym, jak wyglądał koniec II wojny światowej. Z jednej strony uwolnienie od niemieckiej okupacji, z drugiej – wkroczenie Armii Czerwonej. Ten przełomowy moment polskiej historii przybliży nasza najnowsza książka, „Czerwona zaraza”. Pomóżcie nam ją napisać, dzieląc się rodzinnymi historiami.

9 lutego 2017 | Czytaj dalej...

Czerwona zaraza. Jak naprawdę wyglądało wyzwolenie Polski

Obiecywali wolność i bezpieczeństwo. Zdruzgotany brutalną okupacją Naród witał ich z nadzieją i kwiatami. Zamiast wybawicieli nadeszli jednak bezwzględni zbrodniarze i złoczyńcy. Nikt nie mógł czuć się bezpieczny w zetknięciu z czerwoną szarańczą.

31 stycznia 2017 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Przekret - pion

Czy wiesz że...

stalin
…w ramach kultu jednostki w ZSRR pojawiła się propozycja, aby przyjąć nowy kalendarz? Rok urodzin Stalina (1879) miał być odtąd rokiem pierwszym!

niezniszczalny
…Imperium Brytyjskie miało w swoich szeregach prawdziwie niezniszczalnego żołnierza. Stracił oko, był o krok od amputacji nogi, a kiedy amputowano mu rękę, stwierdził, że nie zrobiło to na nim większego wrażenia niż wyrwanie zęba.

krwawa-luna-miniaturka
… „Krwawa Luna”, największa sadystka stalinowskiej ubecji w Polsce, miała doktorat z filozofii i w towarzystwie uchodziła za kobietę niezwykle towarzyska i pogodną, niebywale inteligentną.