Damy - empik

[Słowo od wydawcy] Andrzej Ryba o „Żołnierzach przeciwko śmierci i diabłu”

Autor: | 16 grudnia 2015 | 1,925 odsłon

Jak zrozumieć duszę hitlerowskiego Niemca?„Żołnierze przeciwko śmierci i diabłu” – to kultowe dzieło w Niemczech czasów drugiej wojny światowej. Autor – korespondent wojenny – towarzyszy żołnierzom Wehrmachtu podczas ataku na ZSRR. Książka kontrowersyjna – jak każda wydana w okresie wojennym w III Rzeszy, nie jest oczywiście wolna od propagandy hitlerowskiej – pisze właściciel Oficyny Wydawniczej Finna.

Bez Andrzeja Ryby rynek polskiej książki historycznej wyglądałby zupełnie inaczej. To właśnie dzięki niemu niedawno ukazała się w Polsce książka „Żołnierze przeciwko śmierci i diabłu”. Poniżej Andrzej Ryba wyjaśnia dlaczego warto po nią sięgnąć i co wynosimy z jej lektury.

Horst Slesina nagrywał relacje z przebiegu walk niemal jak sprawozdawca sportowy. I te jego tak barwne nagrania, z odgłosami prawdziwych wystrzałów docierały do każdego niemieckiego domu. Słuchacze radiowi mieli wrażenie, że oto leci transmisja live z podboju sowieckiej Rosji! Jego głos podczas wojny poznały całe Niemcy. I to właśnie na kanwie popularności sprawozdawcy radiowego powstała ta książka.

Horst Slesina w czasie relacji radiowej po zajęciu Grodna. Zdjęcie z książki „Żołnierze przeciwko śmierci i diabłu”.

Horst Slesina w czasie relacji radiowej po zajęciu Grodna. Zdjęcie z książki „Żołnierze przeciwko śmierci i diabłu”.

Starcie cywilizacji

Oczywiście nie jest to jedynie suche przelanie na papier sprawozdania Slesiny. Książka została uzupełniona o wiele nieznanych wcześniej relacji żołnierzy. Musiała tez mieć swój wydźwięk propagandowy, stąd bardzo ostry, nawet jak na warunki niemieckie antysemityzm i antybolszewizm.

W jego książce mocno brzmi teza o starciu cywilizacji europejskiej z nieludzkim systemem komunistycznym. Slesina twierdzi, że było to starcie nieuniknione, że narodowy socjalizm nie mógł istnieć obok bolszewizmu i że jest to starcie, które zadecyduje o przyszłości świata:

Przed sądem tego świata zapadnie wyrok i my, żołnierze będziemy jego wykonawcami. Pochłania nas bieg historii. Nie możemy doczekać się sygnału do ataku. To będzie kolizja dwóch światów, między którymi nie ma mostów zrozumienia i uczuć. Jeśli okażemy słabość w tej walce, to nie będzie to dla Niemiec wyłącznie kwestia przegranej wojny. Niemcy zostaną wymazane z mapy narodów a jasne światło kultury europejskiej utonie w morzu łez i krwi.”

Autor tak opisuje zderzenie żołnierzy niemieckich, czyli obrońców cywilizacji z systemem komunistycznym: Odkryliśmy rzeczywistość, której widok sprawił, że włosy stanęły nam dęba.

 Żołnierze oddziałów szturmowych w walce z ciężkimi czołgami sowieckimi. Zdjęcie i podpis z książki „Żołnierze przeciwko śmierci i diabłu”.

Żołnierze oddziałów szturmowych w walce z ciężkimi czołgami sowieckimi. Zdjęcie i podpis z książki „Żołnierze przeciwko śmierci i diabłu”.

Polacy witali Wehrmacht jako wyzwolicieli!

Slesinę nie dziwi zatem fakt, że gdy wkraczali na tereny polskie zajęte przez Stalina na podstawie paktu Ribentrop-Mołotow, to Polacy witali ich jak wybawicieli! Często przytacza ich straszliwe opowieści o tym co przeszli, jako dowód nieludzkiego systemu stworzonego przez komunistów. To żołnierz niemiecki, jak pisze Slesina zerwał maskę z twarzy sowieckiego giganta, ukazując jej prawdziwe oblicze

Książkę Horsta Slesiny pt. „Żołnierze przeciwko śmierci i diabłu” (Finna 2015) możecie kupić na empik.com.

Książkę Horsta Slesiny pt. „Żołnierze przeciwko śmierci i diabłu” (Finna 2015) możecie kupić na empik.com.

Ale najbardziej pasjonujące są w tej książce barwne opisy walk:

W walce wręcz nie ma litości! Ty albo ja, cały świat wokół przestaje istnieć. Ten, kto nigdy nie czuł oddechu wroga i nie widział żądzy krwi w jego oczach, nie zrozumie, gdzie tkwi największy sekret wojny… Bolszewicy lubią walkę wręcz. Wydaje im się, że mogą nas zgnieść swoją masą

Prawda o sowieckich komisarzach

Autor pokazuje też całe okrucieństwo sowieckich komisarzy politycznych. To dzięki nim straty sowieckie osiągają niebotyczne rezultaty. Popędzani przez nich żołnierze muszą iść do przodu, prosto pod kule niemieckich karabinów maszynowych na zupełnie odkrytym terenie, gdzie nie mają nawet gdzie się ukryć. Gdy pierwsza fala żołnierzy sowieckich zostaje wybita do nogi, za nią idzie następna, ta już może się chować za trupami, ale i tak i jej los jest taki sam jak poprzedniej. Idzie więc do ataku następna i jeszcze następna.

Niemcy nie mogą się nadziwić tym samobójczym atakom. Wkrótce tajemnica zostaje jednak rozwikłana. Od pierwszych jeńców dowiadują się, że żołnierze rosyjscy nie mieli wyjścia. Gdy kazano im pójść do ataku, musieli to zrobić. Dla tych, co się zatrzymali lub cofnęli, była jedna perspektywa: kula w łeb od komisarza politycznego.

Twarze, które dają wiele do myślenia – wzięci do niewoli sowieccy oficerowie. Zdjęcie i podpis z książki „Żołnierze przeciwko śmierci i diabłu”.

Twarze, które dają wiele do myślenia – wzięci do niewoli sowieccy oficerowie. Zdjęcie i podpis z książki „Żołnierze przeciwko śmierci i diabłu”.

To byli ludzie bez skrupułów – ani dla swoich ani dla Niemców. To z ich rozkazów niemieccy jeńcy zostają rozstrzeliwani. Gdy informacja o roli komisarzy dotrze do Hitlera, ten każe ich rozstrzeliwać natychmiast po złapaniu, bez żadnych sadów.

Ta książka pozwoli Ci zrozumieć duszę hitlerowskiego Niemca

Dlaczego warto czytać takie książki, wydane w czasie wojny, pełne hitlerowskiej propagandy?

Drogi zagłady – sowieckie czołgi, pojazdy, broń i wyposażenie. Zdjęcie i podpis z książki „Żołnierze przeciwko śmierci i diabłu”. Kliknij w zdjęcie, aby je powiększyć.

Drogi zagłady – sowieckie czołgi, pojazdy, broń i wyposażenie. Zdjęcie i podpis z książki „Żołnierze przeciwko śmierci i diabłu”. Kliknij w zdjęcie, aby je powiększyć.

Właśnie dzięki takim książkom możemy zrozumieć, dlaczego Hitlera poparli prawie wszyscy Niemcy. Ta książka to jedno z ogniw indoktrynacji, wtłaczania w mózgi Niemców tezy o ich wyższości i niepowtarzalności.

To dzięki wszechogarniającej propagandzie przez wszystkie praktycznie środki przekazu nie było w ogóle opozycji wobec Hitlera w Niemczech do czasów Stauffenberga. A i po nieudanym zamachu Niemcy nie byli w stanie zrozumieć DLACZEGO jakiś Niemiec mógł tego dokonać.

Warto więc przeczytać książkę, której fragmenty znał poprzez formę słuchaną czy czytaną praktycznie każdy dorosły Niemiec. Bez czytania tego typu książek nigdy nie zrozumiemy co się działo w głowach ówczesnych Niemców i skąd brała się taka popularność Hitlera….

Książkę możecie kupić w salonach Empik i na empik.com

baner4

Powiedz innym co myślisz:

Andrzej Ryba - Historyk, szef gdańskiej Oficyny Wydawnictwa FINNA.

Czytasz jeden z artykułów redakcyjnych "Ciekawostek historycznych". Do tej kategorii trafiają między innymi zapowiedzi książek, reklamy i aktualności z życia naszego serwisu (zobacz pozostałe Wiadomości, zapowiedzi i reklamy).
Okupacja

Dodaj swój komentarz:

Dodaj komentarz


Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu e-mail, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.
Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Nasze wydawnictwo

W mrokach średniowiecza Polską rządziły kobiety. I były piekielnie skuteczne

rycheza

Ich ambicja pozwoliła zbudować imperium. Ich duma unicestwiła królestwo. Bezkompromisowa opowieść przywracająca godność najważniejszym kobietom w dziejach polskiego średniowiecza. Już dzisiaj kup „Damy ze skazą” z autografem autora!

2 listopada 2016 | Czytaj dalej...

Damy ze skazą. Bez nich nie byłoby Polski

zapowiedz2-miniatura

Silne, bezwzględne i żądne władzy. Oto historia kobiet, które nie czekały bezczynnie, co przyniesie los. To właśnie one sprawiły, że początki państwa polskiego wyglądały tak, a nie inaczej. Poznaj „Damy ze skazą”, bohaterki naszej najnowszej książki, którą wydajemy wspólnie ze Znakiem Horyzont.

30 października 2016 | Czytaj dalej...

Epoki

Kategorie

Facebook


Polecamy

Imperium

Czy wiesz że...

Folksdojcze-miniatura-kolor
…mimo że blisko dziewięćdziesiąt procent Ślązaków w czasie II wojny światowej było wpisanych na volkslisty, to jedynie osiem tysięcy osób posiadało legitymację NSDAP?

wiercenie
…w latach 30. XX wieku w ogrodach watykańskich stanęła wieża radiowa będąca wówczas najsilniejszym nadajnikiem na świecie? Nazwano ją „palcem papieża”.

droguant_ses_disciples
…asasyni wcale nie dokonywali swoich akcji pod wpływem haszyszu? Ten narkotyk sprawiłby raczej, że zamachowiec nie trafiłby na miejsce, nie wspominając już o trafieniu w cel…