Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Roger Moorhouse: „Putin stosuje starą sowiecką taktykę!”

Roger Moorhouse w trakcie niedawnej wizyty w Polsce podzielił się również z nami przemyśleniami na temat paktu Ribbentrop-Mołotow (źródło: materiały prasowe).

Roger Moorhouse w trakcie niedawnej wizyty w Polsce podzielił się również z nami przemyśleniami na temat paktu Ribbentrop-Mołotow (źródło: materiały prasowe).

„Cynizm, brutalna Realpolitik i zepsucie moralne widoczne w pakcie Ribbentrop-Mołotow były charakterystyczne dla zachowania oraz myślenia Hitlera i Stalina” – wyjaśnia brytyjski historyk w specjalnym wywiadzie dla „Ciekawostek historycznych”. Już ponad 700 osób podpisało naszą petycję przeciwko zakłamywaniu historii przez rosyjskie władze. Dowiedz się od głównego sojusznika naszej akcji dlaczego powinieneś do nich dołączyć.

Putin niedawno stwierdził, że w 1939 r. Polska padła ofiarą własnej polityki, a fakt podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow tłumaczy tym, że wtedy tak prowadziło się politykę zagraniczną. Zgadza się Pan z tymi opiniami?

Nie zgadzam się. Zestawianie działań Zachodu i ZSRS w przededniu II wojny światowej to stara sowiecka taktyka, którą obecnie stosuje Putin. Ma ona na celu zamydlenie oczu za pomocą sugestii, jakoby nazistowsko-sowiecki pakt o nieagresji z 1939 r. był porównywalny z polsko-niemiecką deklaracją o niestosowaniu przemocy z 1934 r. czy też układem monachijskim z 1938 r. Dla osoby nieorientującej się w temacie to porównanie może wydawać się przekonujące, ale traktaty te bardzo się od siebie różnią.

Jak podkreśla Roger Moorhouse w żadnym wypadku nie można porównywać układu monachijskiego z paktem Ribbentrop-Mołotow. Na zdjęciu sygnatariusze układu monachijskiego (źródło: Bundesarchivl; lic. CC ASA 3.0).

Jak podkreśla Roger Moorhouse w żadnym wypadku nie można porównywać układu monachijskiego z paktem Ribbentrop-Mołotow. Na zdjęciu sygnatariusze układu monachijskiego (źródło: Bundesarchivl; lic. CC ASA 3.0).

Oczywisty jest fakt, że nazistowsko-sowiecki pakt nigdy nie był wyłącznie „paktem o nieagresji” – wręcz przeciwnie. Jak dowodzi tajny protokół, jego w pełni zamierzonym celem miała być wspólna inwazja nazistowsko-sowiecka na Polskę, a tym samym wybuch szerszego konfliktu, a nie zapobieżenie wojnie.

Trudno nie zgodzić się z Rogerem Moorhouse'em, który stwierdza, że "cynizm, brutalna Realpolitik i zepsucie moralne widoczne w tym pakcie były charakterystyczne dla zachowania i myślenia Hitlera i Stalina" (źródło: domena publiczna).

Trudno nie zgodzić się z Rogerem Moorhouse’em, który stwierdza, że „cynizm, brutalna Realpolitik i zepsucie moralne widoczne w tym pakcie były charakterystyczne dla zachowania i myślenia Hitlera i Stalina” (źródło: domena publiczna).

Również, w przeciwieństwie do deklaracji polsko-niemieckiej, pakt nazistowsko-sowiecki był układem rozpoczynającym dwuletnią ścisłą strategiczną zależność, gdzie obie strony nie tylko najechały i okupowały swoich sąsiadów, lecz również kolaborowały w sprawach gospodarczych. Widziany w ten sposób rosyjski argument, jakoby pakty nazistowsko-sowiecki i polsko-niemiecki były w jakikolwiek sposób podobne, wydaje się niedorzeczny.

Obalenie drugiego argumentu, że pakt nazistowsko-sowiecki był przykładem sposobu prowadzenia ówczesnej polityki, nie zajmie nam wiele czasu. Przypuszczam, że Kreml ma rację – cynizm, brutalna Realpolitik i zepsucie moralne widoczne w tym pakcie były charakterystyczne dla zachowania i myślenia Hitlera i Stalina. Ale żeby w ten sposób wyjaśniać ten historyczny pakt w 2015 roku? Czy ktoś próbowałby podobnie „bronić” Holokaustu albo czystek sowieckich? Fakt, że współczesny Kreml usiłuje w ten sposób bronić paktu Ribbentrop-Mołotow, jest haniebny.

Co Pana najbardziej zaskoczyło, jeśli chodzi o skalę współpracy nazistowsko-sowieckiej tuż przed i zaraz po wybuchu wojny?

Najbardziej zaskakująca dla mnie jest skala współpracy gospodarczej . Zagadnienie to dopiero wychodzi na światło dzienne i potrzeba będzie nowego pokolenia badaczy, aby w pełni to zjawisko odkryć. Z mojej książki jasno jednak wynika, że gospodarka była kluczowa dla konceptu stojącego za paktem. Śmiem twierdzić, że była ona również głównym powodem upadku tej zależności. Myślę, że w najbliższym czasie usłyszymy więcej na temat tego właśnie aspektu.

Jedna z licznych karykatur powstałych po podpisaniu paktu między III Rzeszą a ZSRS (źródło: domena publiczna).

Jedna z licznych karykatur powstałych po podpisaniu paktu między III Rzeszą a ZSRS (źródło: domena publiczna).

Jeszcze na krótko przed podpisaniem paktu Rosja i Niemcy były zaciętymi wrogami, a ich relacje przepełniała nienawiść. Nagle Hitler i Stalin wykonali woltę. Jak poradziła sobie propaganda niemiecka i rosyjska, by wyjaśnić obu narodom nagłą przemianę wrogów w sojuszników?

Ten aspekt historii związanej z paktem rzadko jest poruszany. Staram się go wyjaśnić w miarę możliwości. I Niemcy, i Rosja podjęły wysiłek propagandowy, aby zmienić napięte i pełne nieufności relacje, jakie powstały między nimi. Organizowano wydarzenia kulturalne, zamawiano filmy ukazujące drugą stronę w pozytywnym świetle i tak dalej.

    Jak po latach przyznawał Chruszczow, żaden z totalitarnych systemów nie miał zamiaru tłumaczyć swoim obywatelom dlaczego doszło do sojuszu między Niemcami i Związkiem Sowieckim (źródło: domena publiczna).

Jak po latach przyznawał Chruszczow, żaden z totalitarnych systemów nie miał zamiaru tłumaczyć swoim obywatelom dlaczego doszło do sojuszu między Niemcami i Związkiem Sowieckim (źródło: domena publiczna).

Żaden z krajów nie podjął jednak wysiłku w celu wyjaśnienia nagłej zmiany o 180 stopni. Myślę, że dlatego, iż było to niezwykle trudne do uargumentowania, jak przyznał Chruszczow, ponieważ dla obu stron ten związek był przejawem Realpolitik, małżeństwem z rozsądku, sposobem na wykorzystanie drugiej strony, aby osiągnąć swoje zamierzenia.

Nie było więc potrzeby prawdziwego zbliżenia między nimi. Poza tym zarówno naród sowiecki, jak i naród niemiecki miały na tyle oleju w głowie, żeby nie krytykować i nie kwestionować publicznie poczynań swoich przywódców!

Słyszał Pan o pomyśle przekazania książki Putinowi. Sądzi Pan, że takie gesty mają sens, jakieś głębsze znaczenie?

Historia nie jest niezmienna. Jej dynamika sprawia, że jest ona tak fascynującym przedmiotem badań – ewoluuje, opinie i interpretacje się zmieniają, różne są spojrzenia. Jest zatem rzeczą naturalną i normalną, że różne narody mają odmienne punkty widzenia.

Sądzę, że dążenie do przedstawienia swojej interpretacji historii komuś, kto się z nią nie zgadza, jest w pełni uzasadnione, szczególnie gdy dotyczy to tematu budzącego duże emocje. Oczywiście może to nie przynieść skutku, może nie zmienić sposobu myślenia wielu osób, lecz jest z pewnością uzasadnione.

Nadal zbieramy podpisy pod petycją do ambasadora Federacji Rosyjskiej. Zapoznaj się z jej treścią i dołącz do Nas! (kliknij aby przejść na stronę petycji).

Komentarze (1)

  1. Członek redakcji | Redakcja Odpowiedz

    Wybrane komentarze do artykułu z naszego facebookowego profilu
    http://www.facebook.com/ciekawostkihistoryczne/posts/1129071757121482

    Emil K.:
    to tak nie jest. Bardziej obłudną politykę neokolonialną prowadzi zachód oraz USA które jak pokazuje historia wymyślając preteksty (broń chemiczna w Iraku, bin laden czy farsa z przystąpieniem do I WŚ.) doprowadzają do ataków bombardowań i ludobójstw w ramach walki z Rosją o przywództwo światowe
    Władysław Ś.:
    Śmieszne Rosja chce walczyć z USA o przywództwo światowe.700 mld $ przeciw 80 mld $.Drugie dlaczego przed ambasadą USA są kolejki a przed Rosji pustka.Dlaczego ludzie uciekają do obłudnej ameryki a nie do świętej RaSSiji.

    Krzysztof S.:
    trzeba byc tak silnym, zeby niepotrzebne byly traktaty, bo one sa tylko papierem, jak obligacje i $ i w kazdym momencie mozna je uniewaznic. Jesli sie jest malym – to trzeba sie zorganizowac tak jak Szwajcaria, czy Finlandia. Wielki moze te panstwa oczywiscie pokonac, ale cena jaka za to zaplaci, czyni zabieg nieoplacalnym. k

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.