Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Wielka Brytania zlecała morderstwa?

John Le Carre twierdzi, że Wielka Brytania zlecała morderstwa.Zdaniem pisarza i byłego agenta służb specjalnych Johna le Carre nie ulega wątpliwości, że w okresie zimnej wojny Wielka Brytania zlecała morderstwa.

Le Carre, który w rzeczywistości nazywa się David Cornwell, wie co mówi. W latach 50. i 60. służył w wywiadzie oraz kontrwywiadzie, stacjonując między innymi w Berlinie. Obecnie 79-letni pisarz stwierdził, że

Z pewnością robiliśmy bardzo złe rzeczy. Podejmowaliśmy wiele bezpośrednich akcji. Dopuszczaliśmy się morderstw, gdy zachodziła taka potrzeba, choć sam nigdy nie brałem w tym udziału.

O wypowiedziach emerytowanego szpiega doniosła AFP. Na dobrą sprawę czy jest w ogóle o czym pisać? Pokoleń wychowanych na filmach o Jamesie Bondzie wynurzenia Le Carre raczej nie zdziwią…

Źródło: Yahoo! News

Kup książkę autora newsa dużo taniej niż inni

Artykuł porusza następujące tematy:

    Czas akcji:

    Miejsce akcji:

    Czy wiesz, że ...

    ...niemiecki generał Friedrich Paulus, wzięty w sowiecką niewolę pod Stalingradem, w procesach norymberskich wziął udział jak świadek oskarżenia? Jego przyjazd wzbudził dużo emocji. Kiedy siedzący na ławie oskarżonych Hermann Göring zobaczył go na sali rozpraw, z wściekłością nazwał go „brudną świnią”.

    ...oskarżenie o gwałt na dwóch czternastolatkach nie złamało kariery wielkiego gwiazdora hollywoodzkiego lat 40. Errola Flynna? Podczas procesu cytowano jego wypowiedzi w stylu „lubię starą whisky i młode kobiety”. Udało mu się wybronić przed więzieniem, ponieważ… podważył reputację nastolatek.

    ...by uciec z PRL-u wybitny kompozytor Andrzej Panufnik zorganizował sobie wyjazd do Zurychu na nagrania polskiej muzyki? By nie budzić podejrzeń, oficjalne zaproszenie zostało wysłane do Biura Współpracy Kulturalnej z Zagranicą. Panufnik udawał zaskoczonego propozycją i zgodził się, pozornie bez entuzjazmu, dopiero po licznych namowach.

    ...Stalin był tak zbulwersowany "zbyt namiętnym" pocałunkiem w jednej z rosyjskich komedii, że nakazał wycięcie nieprzyzwoitej sceny z filmu? Jego urzędnicy w obawie przed powtórką incydentu zakazali jakichkolwiek pocałunków we wszystkich radzieckich produkcjach kinowych.

    Komentarze

    brak komentarzy

    Dodaj komentarz

    Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

    Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.