Ciekawostki Historyczne
Średniowiecze

Pacyfikacja Wielkopolski przez Jagiełłę

Gdy Jagiełło przybył do Wielkopolski wiosną 1386 roku, zastał kraj wyniszczony kilkuletnią wojną domową. Choć jego interwencja nie zakończyła wszystkich sporów, położyła kres najkrwawszemu etapowi konfliktu i pozwoliła królowi zbudować własne zaplecze polityczne w najstarszej dzielnicy Polski.

Publikujemy fragment książki „Jagiełło Rex” Michaela Morysa-Twarowskiego, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak Horyzont, 2026

Po zhołdowaniu Mazowsza kolejnym punktem do zrealizowania przez króla Władysława była pacyfikacja Wielkopolski. Kraina ta, kolebka państwa polskiego, od czterech lat znajdowała się w stanie wojny domowej. Konflikt wybuchł jeszcze w czasach, kiedy spodziewano się, że władczynią Polski zostanie Maria, starsza siostra Jadwigi. Stało się jednak inaczej, Maria została królową Węgier, a do Krakowa wysłano młodszą z sióstr.

Jedną frakcję („luksemburską”) stanowili stronnicy Marii i jej narzeczonego, Zygmunta Luksemburskiego, drugą („ziemiańską”) – szeroko rozumiani zwolennicy sióstr, dla których jednak Zygmunt Luksemburski był nie do przyjęcia, a trzecią („mazowiecką”) – adherenci księcia Siemowita IV. Podziały polityczne z czasem zeszły na dalszy plan, a znaczący jest fakt, że ten konflikt historycy nazywają często wojną Grzymałów z Nałęczami. Rychło jednak wojna rodowa przerodziła się w bezładną serię najazdów i rabunków.

Jagiełło i Jadwiga wyjechali z Krakowa około 1 kwietnia 1386 roku. Dla obojga była to pierwsza wizyta w Wielkopolsce. Towarzyszył im silny oddział zbrojnych z ziem krakowskiej i sandomierskiej. W orszaku znajdował się również słynny rycerz i dawny zwolennik Siemowita IV – Bartosz z Odolanowa, który mógł opowiedzieć o konflikcie ze swojej perspektywy.

fot.Dawid91, corrections by Avalokitesvara CC BY-SA 3.0

Herb rodu Tur. Z tego rodu pochodził Bartosz z Odolanowa

Niewiele za to da się powiedzieć o samej wyprawie. 18 kwietnia byli w Pyzdrach, gdzie Bartosz z Odolanowa mógł zabawić parę królewską historią sprzed trzech lat, gdy oblegał to miasto:

– Mój puszkarz wyrzucił z powietrznej piszczeli kamień do bramy miejskiej. Przebił jej dwa zamknięcia i trafił plebana, który zaraz ducha wyzionął.

Jest to pierwszy znany przypadek użycia broni palnej w historii Polski. Między 22 a 26 kwietnia byli w Poznaniu. Co tam się stało, nie wiadomo, ale kilka lat później tłumaczono utratę pewnego sołeckiego przywileju tym, że doszło do niej w czasie, gdy „miasto Poznań zostało spalone przez najjaśniejszego pana, króla Władysława”. Musiały tam zatem królewskie oddziały walczyć z miejscowymi. Trudno jednak na podstawie zachowanych źródeł odpowiedzieć na pytanie, czy z mieszczanami, czy z krnąbrnym okolicznym rycerstwem.

3 maja Jagiełło był już w Gnieźnie. Według późnej relacji – nawet jeżeli w szczegółach błędnej, to w zarysie oddającej stan rzeczy – domagał się zaopatrzenia od miejscowej kapituły. Monarcha neofita nie wiedział o zwolnieniach posiadłości kościelnych od obowiązku utrzymywania przejeżdżającego władcy (obowiązek ten nazywano stacją). Kapituła odmówiła, więc sprytny król zażądał okupu bezpośrednio od wsi kapitulnych.

Zaraz potem do miasta ściągnęli biedni wieśniacy z żonami i dziećmi – „podnieśli płacz, narzekanie i niekończące się skargi”, a miejscowy prepozyt rzucił interdykt, innymi słowy: zakazał w tym miejscu odprawiania obrzędów religijnych.

Interweniować musiała Jadwiga, która kazała zwrócić wieśniakom wszystkie zagrabione rzeczy i załatwiła zniesienie interdyktu. Pewnie Jagiełło bagatelizował całą sytuację, w każdym razie królowa podobno powiedziała:

– Wprawdzie zwróciliśmy wieśniakom bydło, ale kto im zwróci wylane łzy?

Kronikarz Jan Długosz, który zapisał powyższą opowieść, po latach wyobrażał sobie, że Jagiełło zrobił porządek w Wielkopolsce żelazną ręką: okrutnych wielkopolskich możnych wtrącił do więzień, a zameczki awanturników zrównał z ziemią.

Byłoby pięknie i choć trochę poczucie sprawiedliwości zostałoby zaspokojone, ale w większości wypadków rozstrzygnięcie sporów sprowadzało się do zasady: „Nieważne kto zaczął, podajcie sobie ręce”. Nikt nie wygrał, wszyscy czuli się pokrzywdzeni.

W ciągu kilku wiosennych tygodni Jagiełło miał okazję poznać Wielkopolskę, starszą i zazdrosną siostrę Małopolski. O ile w Małopolsce już niejako w pakiecie otrzymał współpracowników, o tyle w Wielkopolsce mógł ich sobie dobrać. Czynić to będzie za pomocą nominacji na urzędy.

Urzędy w Polsce były obarczone pewną dwoistością. Osobna hierarchia w poszczególnych ziemiach (województwach) stanowiła dziedzictwo czasów, kiedy państwo było podzielone na niewielkie księstwa. Najważniejszy był wojewoda, potem kasztelan (jedynie w ziemi krakowskiej było odwrotnie), dalej ci wszyscy podkomorzy, stolnicy, cześnicy i inni. Ze względu na dożywotniość urzędów ziemskich pole manewru było ograniczone, trzeba było czekać na czyjąś śmierć, aby móc dokonywać awansów i przesunięć.

Poza hierarchią urzędów ziemskich pozostawał starosta – w przypadku najstarszej polskiej dzielnicy był to starosta generalny Wielkopolski, w którego gestii pozostawało między innymi sądownictwo. Król mógł go odwoływać wedle uznania, a często monarchowie powierzali tę godność komuś z Małopolski, aby urzędnik nie musiał wybierać między lojalnością wobec władcy a swoimi krewnymi.

fot.Poznaniak – Praca własna, oparta na: Sienkiewicz, Witold (2006) (polski) Ilustrowany atlas historii Polski, Warszawa: Demart ISBN: 9788374272179. OCLC: 838949217.

Polska i Litwa w okresie panowania Władysława Jagiełły

Zdaje się, że już w czasie pierwszej wizyty Jagiełło zdecydował, którym wielkopolskim możnym powinien zaufać i w jaki sposób zarządzać dzielnicą. Jego wybór padł na Bartosza z Odolanowa (stronnictwo „mazowieckie”) i Sędziwoja Świdwę z Szamotuł (stronnictwo „ziemiańskie”). Gdy pod koniec 1386 roku zwolniła się godność wojewody poznańskiego, został nim Bartosz, a po jego śmierci w 1393 roku przejął ją Sędziwój.

Po wizycie Jadwigi i Jagiełły wielkopolski garniec już nie kipiał, ale jeszcze przez kilka lat niepokojąco bulgotał. W 1388 roku kilku możnych ze stronnictwa „luksemburskiego” zawarło zdradziecki pakt z Krzyżakami, o czym Jagiełło nie wiedział, bo odpowiedni dokument leżał w zakonnym archiwum. Jednak rok później wykryto antykrólewski spisek w samym Poznaniu. Litwin na polskim tronie, widząc, co się dzieje, właśnie wiosną 1389 roku mianował starostą generalnym Wielkopolski starego Sędziwoja z Szubina, Wielkopolanina, chociaż zasiedziałego w Małopolsce, który w czasie wojny Grzymałów z Nałęczami był związany ze stronnictwem „luksemburskim”.

Jak widać, król starał się zachować balans między frakcjami, za co chyba najbardziej wdzięczni byli mu zwykli mieszczanie i wieśniacy, bo dał im w ten sposób upragniony pokój.

Publikujemy fragment książki „Jagiełło Rex” Michaela Morysa-Twarowskiego, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak Horyzont, 2026

Zobacz również

Średniowiecze

Ostatnie miesiące życia Władysława Jagiełły

Ostatnia podróż Władysława Jagiełły była pełna spotkań, polowań i ważnych decyzji politycznych. Nikt nie przypuszczał, że wyprawa, która miała być kolejnym objazdem królestwa, okaże się...

1 lipca 2026 | Autorzy: Michael Morys-Twarowski

Średniowiecze

Jak wychowuje się króla. Jagiełło w szkole Olgierda

Wyznaczony na następcę tronu Jagiełło od najmłodszych lat uczył się sztuki rządzenia u boku ojca. Obserwował politykę wobec Moskwy i Zakonu Krzyżackiego, uczestniczył w wyprawach...

26 czerwca 2026 | Autorzy: Michael Morys-Twarowski

Średniowiecze

Jagiełło Rex. Początek dynastii

POGAŃSKI KSIĄŻĘ * CHRZEŚCIJAŃSKI KRÓL

12 czerwca 2026 | Autorzy: Redakcja

Średniowiecze

Konrad VII Biały pod Grunwaldem. Piast po stronie Krzyżaków

Podczas sławnej bitwy pod Grunwaldem połączone wojska polsko-litewskie starły się z siłami zakonu krzyżackiego. Jednak wśród przeciwników znaleźli się nie tylko rycerze zakonni i ich...

20 kwietnia 2026 | Autorzy: Herbert Gnaś

Średniowiecze

Szpiedzy Zakonu Krzyżackiego w Królestwie Polskim

W średniowieczu obok wojowników działali też szpiedzy. Zakon Krzyżacki stworzył sieć agentów, których napędzały nie ideały, lecz pieniądze. Przenikali granice Królestwa Polskiego, donosząc o zamkach,...

12 listopada 2025 | Autorzy: Piotr Węcowski

XIX wiek

Nie tylko Matejko — historia pocztów królów Polski

Obrazy i rysunki ich autorstwa widujecie w naszych artykułach. To dzięki nim możemy sobie wyobrazić, jak mogli wyglądać nasi królowie i książęta. A że nie...

5 września 2025 | Autorzy: Herbert Gnaś

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W tym momencie nie ma komentrzy.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Przeglądaj książki historyczne w najlepszych cenach

Odkryj najciekawsze książki historyczne w atrakcyjnych cenach. Sekcja powstała we współpracy z Lubimyczytac.pl, największą społecznością miłośników literatury w Polsce – dzięki temu możesz wybierać spośród tytułów najwyżej ocenianych przez czytelników.