Śmiały plan Katarzyny Wielkiej miał wskrzesić Bizancjum i zniszczyć Imperium Osmańskie. Czy Rosja była o krok od przejęcia Konstantynopola?
Projekt grecki Katarzyny Wielkiej to jedna z najbardziej ambitnych i jednocześnie mniej znanych koncepcji geopolitycznych XVIII wieku. I choć w pełni nigdy nie został zrealizowany, to jego założenia miały ogromny wpływ na politykę Rosji oraz układ sił w Europie Środkowo-Wschodniej – również w kolejnych wiekach.
Czym był projekt grecki Katarzyny Wielkiej?
Projekt grecki był strategiczną koncepcją polityczną stworzoną na dworze rosyjskim w czasach panowania Katarzyny Wielkiej. Zakładał on rozbicie Imperium Osmańskiego i odbudowę chrześcijańskiego cesarstwa ze stolicą w Konstantynopolu. Nie był to jednak pomysł, który pojawił się na petersburskim dworze znikąd. Jak pisze Simon Sebag Montefiore w książce „Katarzyna Wielka i Potiomkin”:
Sama idea nie była nowa: już od czasów upadku Konstantynopola, który Rosjanie nadal zwali Carogrodem, propaganda moskiewska głosiła, że Rosja jest „Trzecim Rzymem”. W 1472 roku wielki książę moskiewski Iwan III poślubił bratanicę cesarza, Zoë Paleolog. Jego metropolita obwołał go „nowym imperatorem nowego Konstantynopola – Moskwy”, a władca używał tytułu cara (cesarza), przejętego potem przez Iwana Groźnego. W następnym stuleciu mnich Filoteusz wskazywał, iż „dwa Rzymy upadły, trzeci stoi, a czwartego nie będzie”.
Następnie na początku XVII wieku w Moskwie pojawił się Juraj Kriżanić, katolicki duchowny podający się za prawosławnego Serba, który na carskim dworze zaczął rozsiewać pomysł projektu słowiańskiego imperium obejmującego Bałkany ze stolicą w Konstantynopolu (odbitego z rąk Osmanów) i prowadzonego pod berłem Rosji. Historycy różnie podchodzą do tego, jak idee te zostały początkowo odebrane w Moskwie, niemniej parę dekad później podchwycił je Piotr I i wykorzystał jako wymówkę do wypraw przeciwko Turcji i zdobycia portu-twierdzy Azow, znajdującego się u ujścia Donu do Morza Azowskiego.
Był to oczywiście element większego planu, wiążącego się z dostępem Rosji do dwóch niezamarzających zimą portów – Bałtyku i Morza Śródziemnego przez Morze Czarne. W tym ostatnim przypadku docelowym zadaniem było uzyskanie kontroli nad dwoma strategicznymi cieśninami – Bosforem i Dardanelami. Stanowiły one kluczowe szlaki handlowe i militarne, których opanowanie uczyniłoby z Rosji morską potęgę.
I choć ostatecznie Piotr Wielki stracił Azow, to idea zdobycia ziem wokół Morza Czarnego i uczynienia z niego morza wewnętrznego dla Rosji zakiełkowała na tyle mocno, by niedługo później ponownie podchwyciła ją Katarzyna wraz z Potiomkinem.
Katarzyna Wielka i wizja nowego Bizancjum
W drugiej połowie XVIII wieku Imperium Osmańskie znajdowało się w fazie stopniowego upadku. Słabnąca administracja, problemy wewnętrzne oraz porażki militarne powoli i konsekwentnie czyniły z Turcji „chorego człowieka Europy”, jeszcze zanim określenie to weszło do powszechnego użycia wiek później. Sytuacja ta wydała się idealna dla Grigorija Potiomkina, który ostatecznie stał się architektem planu południowej ekspansji imperium. On też zaraził swoją wizją Katarzynę. Jak pisze Simon Montefiore:
Nie wiemy, kiedy dokładnie partnerzy zaczęli rozważać klasyczną świetność i odnowienie Bizancjum, z pewnością jednak stało się to na samym początku ich związku […]. Na carycy musiała zrobić wrażenie dziwna mieszanina wyobraźni, historii i praktycyzmu w projekcie. Serenissimus był idealny do „greckiego projektu”, tak jak ten został stworzony na jego miarę. Dobrze znał historię i teologię Bizancjum. […] Potiomkin stawał się również ekspertem od imperium osmańskiego.
Ich projekt grecki był nie tylko planem politycznym, ale również przedsięwzięciem o wymiarze symbolicznym. Prezentowali Rosję (z racji zarówno prawosławia, jak i koneksji z bizantyjskimi władcami) jako naturalnego spadkobiercę Bizancjum. Całemu przedsięwzięciu przyświecała zatem idea „Trzeciego Rzymu”, mającego przejąć rolę obrońcy chrześcijaństwa wschodniego. Na jego czele zaś w przyszłości miał stanąć w Konstantynopolu drugi wnuk Katarzyny II – Konstanty.
fot.George Dawe / domena publicznaNa czele Imperium miał stanąć w Konstantynopolu drugi wnuk Katarzyny II – Konstanty
Los ten był pisany chłopcu od dnia jego narodzin. Jego wychowanie odbywało się w duchu bizantyjskim, a sam projekt miał wymiar niemal mesjanistyczny. Chłopiec miał grecką niańkę imieniem Helena. Kładziono też niezwykły nacisk na jego naukę języka greckiego. Sam zaś Potiomkin sprawował ścisły nadzór nad jego edukacją.
Warto tutaj również wspomnieć, iż z okazji chrztu Konstantyna wybito okolicznościowe medale z wizerunkiem Hagii Sophii. Nie prezentowano jej jednak w roli meczetu, ale prawosławnej świątyni. Te zaś publiczne manifestacje projektu greckiego na przełomie lat 70. i 80. XVIII wieku były poprzedzone dekadą działań przygotowujących je do wdrożenia w życie, a wszystkie w większości były wizją przygotowaną skrupulatnie przez Potiomkina. Jak zaś wyglądała ich realizacja?
Przeczytaj także: Zdobycie twierdzy Izmaił – jedna z najkrwawszych bitew XVIII wieku
Grigorij Potiomkin – architekt południowej ekspansji
Pierwszym i największym impulsem do realizacji projektu greckiego było wygranie wojny rosyjsko-tureckiej przez Katarzynę II i podpisanie traktatu w Küczük Kajnardży w 1774 roku. Od tego momentu zaczęła się największa praca Grigorija Potiomkina jako osoby odpowiedzialnej za rozwój południowych ziem imperium. W jej wyniku, gdy w 1783 roku caryca wydała manifest włączający Krym do Rosji, sam Potiomkin otrzymał tytuł księcia Taurydzkiego i władzę pozwalającą mu przeobrazić zaanektowany teren według własnej wizji. I nie tracił czasu na jej realizację.
Założył Chersoń, Jekaterynosław, Mikołajów i Odessę, jak również rozbudował istniejące twierdze: Bałakławę, Teodozję, Kercz oraz Jenikale. Na tym oczywiście nie poprzestał – stał się również twórcą floty czarnomorskiej. Wszystkie te działania miały przede wszystkim jeden cel – uczynienie z Krymu zaplecza dla przyszłej ekspansji na Bałkany i dalej ku Konstantynopolowi.
Katarzyna jednak wiedziała, że stworzenie nowego Cesarstwa Bizantyjskiego nie mogło się udać bez wsparcia odpowiedniego sojusznika. Znalazła go w osobie austriackiego cesarza Józefa II, który podzielał jej punkt postrzegania słabnącego Imperium Osmańskiego jako łatwego celu ekspansji.
fot.January Suchodolski / domena publicznaWszystkie te działania doprowadziły w 1787 roku do wybuchu kolejnej wojny turecko-rosyjskiej
W planach tego sojuszu przewidywano podział terytorium tureckiego, w myśl którego Austria miała zyskać wpływy na Bałkanach, natomiast Rosja – dostęp do cieśnin i kontrolę nad Konstantynopolem. Była to jednak współpraca oparta na kruchych fundamentach, uzależniona od bieżącej sytuacji politycznej.
Wszystkie te działania doprowadziły w 1787 roku do wybuchu kolejnej wojny turecko-rosyjskiej. Trwała ona pięć lat i zakończyła się traktatem w Jassach, który potwierdził rosyjskie panowanie nad Krymem i wyznaczył granicę na Dniestrze. Było to zwycięstwo, które zapewniło Rosji nowe zdobycze terytorialne, ale również zakończyło realizację projektu greckiego.
Przeczytaj także: Księżniczka Tarakanowa – tajemnicza rosyjska dziedziczka
Dlaczego projekt grecki nie został zrealizowany?
Mimo początkowych sukcesów projekt grecki zakończył się niepowodzeniem. Główną przyczyną była zmieniająca się sytuacja międzynarodowa. Inne mocarstwa europejskie – zwłaszcza Wielka Brytania i Francja – obawiały się nadmiernego wzrostu potęgi Rosji. Prusy również nie spoglądały na całą sytuację przyjaznym okiem. Ba! Zawiązały sojusz z Turcją, którym ostatecznie zmusiły do wycofania się z konfliktu Austrii.
Dodatkowo podczas drugiej wojny rosyjsko-tureckiej Rzeczpospolita uchwaliła Konstytucję 3 maja i po zawarciu pokoju z Selimem III Rosja była zmuszona przerzucić szybko swoje siły do prowadzenia konfliktu w obronie Konstytucji.
fot.Antoine de Favray / domena publicznaIdee ochrony ludów prawosławnych oraz dążenie do kontroli nad cieśninami powracały w kolejnych dekadach
I choć projekt grecki wydaje się dziś zapomniany, to wielu historyków zwraca uwagę, iż nie była to poboczna idea oderwana od głównej wizji Katarzyny w rozbudowie Imperium Rosyjskiego. Wręcz przeciwnie – projekt ten rozwijał się równolegle z wydarzeniami w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym z rozbiorami Polski. Dla carycy polityka południowa i zachodnia były ze sobą powiązane – stanowiły element większej strategii umacniania imperium. Oba kierunki ekspansji uzupełniały się, prowadząc do wzrostu potęgi Rosji.
Pomimo iż projekt grecki nigdy nie wyszedł poza fazę częściowej realizacji, to koncepcja ta miała trwały wpływ na politykę państwa. Idee ochrony ludów prawosławnych oraz dążenie do kontroli nad cieśninami powracały w kolejnych dekadach, kształtując strategię carów aż do XIX wieku.
Bibliografia
Sebag Montefiore S., Katarzyna Wielka i Potiomkin, Znak Horyzont, 2026.
Cheda R., W pogoni za bizantyjskim mirażem, historia.rp.pl, 16.01.2020 / dostęp: 23.03.2026.
Zielińska E., Katarzyna II i Stanisław August, lazienki-krolewskie.pl / dostęp: 23.03.2026.
KOMENTARZE
W tym momencie nie ma komentrzy.