Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

Te maski odmieniły życie potwornie oszpeconych żołnierzy

Anna Coleman Ladd wykonywała protezy twarzy dla rannych żołnierzy

Czy to magia? Odpowiadamy: nie! To sztuka i chęć niesienia dobra. Przedstawiamy postać wspaniałej kobiety, która chciała pomóc poszkodowanym podczas I wojny światowej; tym, którzy stracili pewność siebie i… swoją twarz.


I wojna światowa doprowadziła do śmierci wielu cywilów i żołnierzy, którzy – jeśli udało im się przeżyć potyczkę na froncie – wracali ranni do swych rodzinnych stron. Podczas walk najbardziej niebezpieczne były wszelkie odłamki, które rykoszetowały i często śmiertelnie raniły żołnierzy (stąd też armie starały się opracować pancerze dla żołnierzy, nawiązujące do starożytnych albo średniowiecznych zbroi).

Raczkująca chirurgia plastyczna Harolda Gillies’a

Od wybuchu pierwszej wojny światowej medycyna znacznie się poprawiła. Rany, które wcześniej bywały śmiertelne, bez problemu można było wyleczyć (choć większość żołnierzy do końca życia musiało się zmagać z bliznami i oszpeceniami). Sytuację chciał poprawić Harold Gillies, uznawany za ojca chirurgii plastycznej.

Urodził się w Dunedin, mieście znajdującym się na południowym wschodzie Nowej Zelandii. Po wybuchu I wojny światowej wstąpił do Korpusu Medycznego Armii Królewskiej i jako opiekun medyczny francuskiego dentysty Valadiera, służył na terenie Francji. Valadier eksperymentował z przeszczepami skóry i próbami rekonstrukcji szczęki.

Walter Yeo uważany jest za pierwszego człowieka. który przeszedł operację plastyczną. Operował Harold Gillies

Harold, będąc zainteresowany metodami przeszczepów, udał się do Paryża, by poznać chirurga Hippolyte’a Morestina. Spędzając z nim czas, był świadkiem przeszczepu skóry pacjenta, z którego twarzy został usunięty duży guz. Zafascynowany tym faktem wrócił do Anglii, by przekonać naczelnego chirurga wojskowego do stworzenia specjalnego oddziału chirurgii szczękowo-twarzowej.

Ostatecznie Gillies wraz ze współpracownikami przeprowadzili ponad 11 tysięcy operacji rekonstrukcji twarzy rannych żołnierzy, co dało podwaliny pod nową dziedzinę chirurgii (podczas jednego z pierwszych dni istnienia kliniki – latem 1916 roku – do jego oddziału zgłosiło się ponad 2000 rannych żołnierzy; wszyscy brali udział w bitwie nad Sommą).

Rzeźbiarka nowego życia – Anna Coleman Ladd

Podczas pierwszej wojny światowej liczba oszpeconych mężczyzn była ogromna. Hełmy oraz specjalne pancerze w większości nie chroniły twarzy. Wielu mężczyzn wracało do domów bardzo oszpeconych, co było problemem głównie dla nich, gdyż w większości wstydzili się swojego wyglądu, inni źle na nich patrzyli, dodatkowo odmawiali powrotów do rodzin. Skala tego problemu była tak wielka, że rząd Wielkiej Brytanii rozmyślał nad stworzeniem specjalnych kolonii przeznaczonych dla oszpeconych, gdzie mogliby żyć z dala od innych ludzi.

fot.Library of Congress, rarehistoricalphotos.com Przykłady masek wykonanych przez Annę Coleman Ladd

Te smutne historie dotarły do znanej rzeźbiarki i malarki – Anny Coleman Ladd, która postanowiła otworzyć w Paryżu specjalną pracownię. Przy pomocy Czerwonego Krzyża, Anna oraz jej zespół, tworzyli specjalne miedziane maski, które można było przymocować do twarzy. Wielu żołnierzy nie mogło liczyć na operację. A jeśli udało im się ją mieć, to często rana była nadal bardzo widoczna i przeszkadzała w normalnym życiu.

fot.Library of Congress, rarehistoricalphotos.com Ukończone maski wyglądały niezwykle naturalnie

Maski tworzone przez Annę stały się niesamowicie popularne. Były ręcznie malowane, by oddać jak najlepiej odcień skóry osoby, która będzie ją użytkować. Praca ta przywróciła wielu poszkodowanym przez wojnę normalne życie, nie czuli się wykluczeni z życia społecznego i mogli spokojnie żyć wśród najbliższych. Poczucie normalności i akceptacji przez społeczeństwo jest bardzo ważne – oszpeceni weterani mogli żyć jak inni.

Niesamowita zmiana

Poniżej zamieszczamy zdjęcia ukazujące pomoc niesioną przez Annę Coleman Ladd.

fot.Library of Congress, rarehistoricalphotos.com Praca nad stworzeniem zindywidualizowanej maski dla rannego żołnierza

 

fot.Library of Congress, rarehistoricalphotos.com Caudron Cavallier grający w karty

fot.Library of Congress, rarehistoricalphotos.com Anna Coleman pomogła wielu rannym żołnierzom

fot.Library of Congress, rarehistoricalphotos.com Maski na różnym etapie pracy

Efekty pracy potrafiły być naprawdę imponujące!

fot.Library of Congress, rarehistoricalphotos.com Trudno sobie wyobrazić jaki koszmar przeżywali ranni żołnierze.

fot.Library of Congress, rarehistoricalphotos.comLibrary of Congress, rarehistoricalphotos.com Ranny żołnierz noszący maskę.

fot.Library of Congress, rarehistoricalphotos.com Rany z czasów wojny naprawdę oszpecały weteranów

fot.Library of Congress, rarehistoricalphotos.com Żołnierz w masce

fot.Library of Congress, rarehistoricalphotos.com Maski pozwalały żołnierzom na prowadzenie normalnego życia

fot.Library of Congress, rarehistoricalphotos.com Ranny francuski żołnierz bez maski

fot.Library of Congress, rarehistoricalphotos.com Francuski żołnierz ciężko ranny w czasie I wojny światowej

Bibliografia:

  1. www.gilliesarchives.org.uk [dostęp 28.02.2020]
  2. www.wyohistory.org [dostęp 28.02.2020]
  3. www.americanhistory.si.edu [dostęp 28.02.2020]
  4. https://www.youtube.com/watch?v=BJzjt_aFc00

 

Czy wiesz, że ...

...chcąc zwrócić na siebie uwagę i skłonić Hitlera do małżeństwa z nią, Ewa Braun dwukrotnie próbowała popełnić samobójstwo, w 1932 i 1935 roku. Mimo to Hitler pozostawał niewzruszony na jej wołanie o uwagę i nie zamierzał wchodzić z nią w formalny związek.

...Józef Stalin traktował swojego pierworodnego syna Jakowa z pogardą? Drwił nawet… z jego próby samobójczej. Pocisk z pistoletu tylko drasnął go w pierś, dyktator wyśmiewał więc niecelność syna.

...największy zjazd monarchów przed I wojną światową odbył się z okazji pogrzebu króla Wielkiej Brytanii Edwarda VII? Zgromadzeni władcy dalecy byli jednak od żałobnego nastroju.

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.