Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Czy w średniowieczu naprawdę obowiązywało prawo pierwszej nocy?

Le Droit du Seigneur. Obraz Julesa Garnira z drugiej połowy XIX wieku.

Le Droit du Seigneur. Obraz Julesa Garnira z drugiej połowy XIX wieku.

Nie ma chyba drugiego średniowiecznego obyczaju, który zyskałby sobie tak wielką niesławę. O prawie pierwszej nocy, ius primae noctis, słyszał każdy. Ale czy ten barbarzyński przepis naprawdę kiedyś obowiązywał?

XVIII-wieczna Europa miała prawdziwą obsesję na punkcie średniowiecza. W okresie oświecenia, pędu do wiedzy i krytyki wszelkich przesądów zrobiono z mrocznych wieków chłopca do bicia. To zresztą właśnie wtedy upowszechnił się sam termin „mroczne wieki”, deprecjonujący prawdziwe osiągnięcia średniowiecza i na dobrą sprawę skreślający tysiąc lat historii jako wstydliwą, przepełnioną prymitywizmem plamę.

Na dowód, iż mroczne wieki naprawdę były pogrążone w zupełnej, moralnej ciemności, autorytety XVIII stulecia przytaczały chociażby „prawo pierwszej nocy”. Twierdzono, że w tej brutalnej i odrażającej epoce obowiązywała zasada, wedle której feudalni panowie mieli przywilej podjęcia pierwszego stosunku seksualnego z każdą z poddanych, którą wydawano za mąż. Sprowadzać się to miało do gwałtu, dokonywanego na kobiecie, którego ta mogła uniknąć tylko, jeśli jej rodzina wypłaciła panu odpowiedni okup.

Fantazja czy rzeczywistość?

O prawie pierwszej nocy, określanym też z francuska droit du seigneur, pisał wpływowy filozof i humanista, Voltaire. Dramaturg Pierre Beaumarchais ułożył nawet pięcioaktową komedię Szalony dzień, czyli wesele Figara, opowiadającą o tym, jak obleśny hrabia usiłuje wymóc na pięknej poddanej oddanie mu się w myśl odwiecznego prawa.

Prawo pierwszej nocy na francuskiej ilustracji z połowy XIX wieku

Prawo pierwszej nocy na francuskiej ilustracji z połowy XIX wieku

Utwór nie tylko zdobył ogromną popularność, ale też stał się inspiracją dla Wolfganga Mozarta i jego własnej opery Wesele Figara. Nic więc właściwie dziwnego, że prawo pierwszej nocy stało się powszechnie rozpoznawanym motywem. A zarazem też: tematem olbrzymiej i niezwykle zażartej dyskusji wśród naukowców. Każdy chciał wiedzieć gdzie kończy się legenda, a zaczyna rzeczywistość.

Na przełomie XIX i XX wieku, po dziesiątkach jeśli nie setkach hermetycznych dezyderatów, udało się ustalić konsensus. Jak podawała Encyclopedia Britannica w wydaniu z 1911 roku: „Nie ma żadnych wiarygodnych dowodów na to, że obyczaj istniał w skodyfikowanej formie. Wydaje się, że to mit, wykreowany nie wcześniej niż w XVI lub XVII stuleciu”. To zdanie utrzymało się właściwie do dzisiaj.

Czy wiesz, że ...

...papież Stefan VI „wsławił się”, każąc ekshumować swego dawnego wroga papieża Formozusa, po czym ubrać trupa w pontyfikalne szaty i osądzić? Wyrok na zmarłym brzmiał: poćwiartowanie  i wrzucenie w fale Tybru.

...w angielskich średniowiecznych klasztorach stosowano praktykę emerytalnego kontraktu, polegającego na dożywotnich dostawach porcji chleba i alkoholu? Zazwyczaj były to dwa bochenki oraz siedem i pół litra piwa dziennie na głowę jednego mnicha!

...za konstrukcję wodociągu między podnóżem Wawelu a zamkiem odpowiadał Jan z Dobruszki? Określano go w źródłach mianem ”magister cannalium” czy „rurmistrzem”. Do jego obowiązków należało również utrzymanie wszystkich instalacji kanalizacyjnych w dobrym stanie.

Komentarze (14)

    • Członek redakcji | Maria Procner Odpowiedz

      W Polsce istniała powinność nazywana „virginale” – pisał o niej Długosz, w kontekście zniesienia jej przez Henryka Brodatego. Niestety nie wiadomo, do którego stanu się odnosiła i jaki był zakres jej obowiązywania.

  1. Prawdziwa historia Odpowiedz

    Tak jeszcze było w Polsce przed wojną w tzw.2 rzepie,polki były dymane przez jaśnie panów i tym podobnych gadów na porządku dziennym,tak to już jest w każdym reżimie kapitalistycznym gdyż ci zwyrodnialcy lubują się w zniewalaniu słabszych

  2. Mirek Odpowiedz

    Słyszałem że Franco w Hiszpani zabronił tej praktyki dopiero w puźnych latach 50tych. Dobrze by było to zbadać.

    • Anonim Odpowiedz

      To wcale tak nie wyglądało, wydaje się to straszne z punktu widzenia dzisiejszej moralności.
      Nie chodziło tu o gwałtu na chłopkach, bo panowie szlachta dymali wszystko na prawy i lewo.
      To była norma.
      Prawo pierwszej nocy obowiązywało szlachtę.
      Gdy żenił się ktoś z wysokiego rodu, aby małżeństwo było ważne, musiała się odbyć tak zwana nic poślubną, czyli goście wersjiw braku krzesła i walili do sypialni patrzeć, w końcu mieli być świadkowie konsumpcji mariażu, który często był też aranżowany przez rodziców lub innych modnych.
      Tu o miłości w naszym pojęciu nie było żadnej nowy.
      Chodziło o ślub i potomka.

      No i jak goście już Zalewski pannę młodą do łóżka i ona sama się nie rozebrała, to zgodnie zerwano z niej szaty.
      A jeśli na wędki to stawił się tak ważny gość, jak monarcha lub inny wysokiego rodu, to on miał przywilej pukać pannę pierwszy.
      W końcu to honor dla małżonków, że mają szansę na potomstwo z książęcej krwi.

      Oczywiście publiczność przy łóżku dopingowała igraszki.

      • Kobieta Odpowiedz

        Panie Anonim, a może tak przetłumaczy Pan na język polski swój komentarz? Bo od pewnego momentu to tak namieszał Pan literki, że nie rozumiem, o co Panu chodzi.

        • Anka

          On zna życie tylko do ” pewnej” literki więc jaśniej już nie może, pozdrawiam czytaczka

  3. Anonim Odpowiedz

    Przypuszczam że gdyby to było prawdą to większość napalonych młodych siks wychodzących za mąż az by piszczało z podniecenia wiedząc że ta noć spędzi ww ramionach dwóch facetów. Szczególnie jeżeli suweren był młody i przystojny

  4. ech ,,,,,,,,,,,,,,życie...... Odpowiedz

    My zaczęliśmy od wesołego „kwadratu” z druhną i drużbą. NIEZAPOMNIANA PIERWSZA NOC!

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.