Ciekawostki Historyczne
Generic selectors
Tylko dokładne dopasowania
Szukaj w tytułach
Szukaj w treściach
Szukaj w postach
Search in pages

W Holandii odnaleziono najstarszy dokument akcyjny na świecie

Na niezwykły dokument natrafił student Uniwersytetu w Utrechcie Ruben Schalk przeszukując Archiwum Zachodniofryzyjskie w Hoorn. Czy nie właśnie o znalezieniu podobnej perełki marzy każdy magistrant i doktorant?

Najstarsza akcja na świecieAkcja imienna jest opatrzona datą 9 września 1606 roku i została wydana na niejakiego Pietera Hermanszoona boode’a. To dokument poświadczający posiadanie udziału w pierwszej spółce akcyjnej w historii: Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. Właściciela zidentyfikowano jako Pietera Harmensza, osobistego asystenta burmistrzów miasta Enkhuizen – jednego z najważniejszych portów niderlandzkich w epoce nowożytnej. Umierając w 1638 roku Pieter pozostawił dokument żonie oraz córce. Ostatecznie akcja trafiła do archiwum miejskiego w Enkhuizen i została zapomniana na kolejne kilkaset lat.

Archiwum nie poinformowało w jaki sposób potwierdzono autentyczność dokumentu, ale już został on udostępniony zwiedzającym Muzeum Zachodniofryzyjskie. Do tej pory za najstarszą na świecie uważano inną zachowaną akcję tej samej spółki, wydaną w 1608 roku.

Źródło:

  1. The Washington Post
  2. News Blaze

Czy wiesz, że ...

...pewna amerykańska kucharka była prawdziwie zabójczą kobietą. Choć sama zdrowa jak rydz, była nosicielką tyfusu. Przenosiła się z domu do domu, zatrudniając się jako kucharka. Niedługo po tym, jak poczęstowała swoich pracodawców swoimi pysznymi potrawami, zaczynali umierać ludzie.

...książę Karol Stanisław Radziwiłł „Panie Kochanku” słynął z rozrzutności i dzikich wybryków. Pewnego razu latem chciał pojeździć na saniach. A ponieważ nie było śniegu, to kazał wysypać dziedziniec nieświeskiego zamku cukrem i na nim urządzono kulig.

... pewna bakteria była tak zjadliwa, że wystarczył łyk wody ze strumienia by się nią zarazić. Nic dziwnego, że ta choroba rozprzestrzeniała się z niesamowitą prędkością. Dziesiątkowała biedotę, ale zabijała też koronowane głowy. Kto padł jej ofiarą i czy nadal powinniśmy się jej bać?

...procesy czarownic zakończone śmiercią skazanych na stosie na dużą skalę zaczęły się dopiero w okresie renesansu. W średniowieczu za paranie się czarną magią karano więzieniem, wygnaniem z miasta lub grzywną. 

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.