Przez stulecia uważano, że Ewangelie zostały napisane przez czterech świadków życia Jezusa. Dziś historycy i bibliści patrzą na ich powstanie znacznie bardziej złożenie. Nie oznacza to, że podważają ich wartość – przeciwnie. Badania pokazują, że za czterema księgami stoi fascynujący proces przekazywania tradycji, redagowania tekstów i sporów, który trwał kilkadziesiąt lat
Jezus z Nazaretu nie pozostawił po sobie żadnego pisanego tekstu. Nie uczynili tego również jego uczniowie bezpośrednio po śmierci mistrza. Przez pierwsze dziesięciolecia opowieści o jego nauczaniu, cudach i zmartwychwstaniu przekazywano przede wszystkim ustnie. W świecie I wieku nie było to niczym niezwykłym – większość społeczeństwa nie potrafiła czytać, a pamięć i żywe słowo stanowiły podstawowy sposób przekazywania wiedzy.
Dopiero z czasem, gdy świadków wydarzeń ubywało, a chrześcijaństwo zaczęło rozwijać się poza Palestyną, pojawiła się potrzeba spisania tradycji. Jak podkreśla brytyjski biblista John Riches, Ewangelie wyrosły z kultury oralnej, ale od początku były również dziełami literackimi, tworzonymi z myślą o konkretnych wspólnotach chrześcijańskich.
Cztery Ewangelie i wiele pytań
Większość współczesnych badaczy zgadza się, że Ewangelie nie powstały jednocześnie. Za najstarszą uznaje się Ewangelię Marka, napisaną około 65–70 r., prawdopodobnie w cieniu wojny żydowskiej i zburzenia Świątyni Jerozolimskiej. Kilkanaście lat później powstały Ewangelie Mateusza i Łukasza (ok. 80–90 r.), natomiast Ewangelię Jana datuje się zwykle na 90–100 r., choć niektórzy badacze dopuszczają początek II wieku
Na tym jednak historia się nie kończy. W II wieku zaczęły powstawać kolejne opowieści o Jezusie, dziś określane jako ewangelie apokryficzne. Do najbardziej znanych należą Ewangelia Tomasza (II w.), Ewangelia Marii Magdaleny (II w.), Ewangelia Piotra (II poł. II w.) oraz Ewangelia Filipa (III w.). Powstawały również ewangelie dzieciństwa Jezusa, próbujące opowiedzieć o latach jego życia, o których milczą księgi kanoniczne.
Jedną z największych zagadek pozostaje sposób, w jaki powstawały trzy pierwsze Ewangelie. Mateusz, Marek i Łukasz są do siebie na tyle podobni, że nazywa się je Ewangeliami synoptycznymi. Zawierają wiele identycznych wydarzeń, a niekiedy nawet niemal dosłownie powtarzają całe zdania.
Najbardziej rozpowszechniona hipoteza zakłada, że Mateusz i Łukasz korzystali z Ewangelii Marka oraz jeszcze jednego, dziś zaginionego źródła, określanego literą Q (od niemieckiego Quelle – „źródło”). Problem w tym, że dokument taki nigdy nie został odnaleziony. Niektórzy uczeni przypuszczają więc, że nie była to jedna księga, lecz zbiór ustnych tradycji lub kilka niezależnych zapisów wypowiedzi Jezusa. Sam John Riches podkreśla, że rekonstrukcja tych najwcześniejszych źródeł pozostaje jedną z najciekawszych zagadek współczesnej biblistyki.
fot.Grafika poglądowa / wygenerowana przy pomocy AICzy Ewangelie napisali naoczni świadkowie życia Jezusa? Dlaczego istnieją cztery relacje i skąd biorą się różnice między nimi?
Równie interesująca jest kwestia autorstwa. Same Ewangelie nie wymieniają swoich autorów. Określenia „według Mateusza”, „według Marka”, „według Łukasza” i „według Jana” pojawiły się dopiero w II wieku, kiedy Kościół zaczął porządkować krążące wśród wiernych teksty. Z tego powodu historycy mówią dziś raczej o tradycji przypisującej autorstwo poszczególnym postaciom niż o bezpośrednich podpisach autorów.
Dlaczego właśnie te cztery?
W II wieku chrześcijanie dysponowali znacznie większą liczbą ewangelii niż tylko czterema znanymi dziś z Nowego Testamentu. Około 170 r. syryjski pisarz Tacjan próbował nawet stworzyć jedną wspólną opowieść, łącząc Ewangelie Mateusza, Marka, Łukasza i Jana w dzieło znane jako Diatessaron. Pomysł nie zdobył jednak uznania.
Kościół ostatecznie uznał, że cztery odrębne świadectwa lepiej oddają bogactwo tradycji niż jedna ujednolicona relacja. W kolejnych stuleciach trwały jeszcze dyskusje nad kanonem, jednak pod koniec IV wieku ustaliła się lista 27 ksiąg Nowego Testamentu. Przy wyborze kierowano się przede wszystkim apostolskim pochodzeniem pism, ich zgodnością z nauczaniem Kościoła oraz powszechnym użyciem w chrześcijańskich wspólnotach.
Ciekawostki to kwintesencja naszego portalu. Krótkie materiały poświęcone interesującym anegdotom, zaskakującym detalom z przeszłości, dziwnym wiadomościom z dawnej prasy. Lektura, która zajmie ci nie więcej niż 3 minuty, oparta na pojedynczych źródłach. Ten konkretny materiał jest na podstawie książki Biblia autorstwa Johna Richesa, wydanej przez Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego w serii Krótkie Wprowadzenie. Przekładu na język polski dokonał Wiktor Pskit.
KOMENTARZE
W tym momencie nie ma komentrzy.