Koncepcja federacyjna Piłsudskiego uchodzi za jedną z najbardziej ambitnych wizji geopolitycznych II Rzeczypospolitej. Miała uczynić z Polski centrum federacji państw Europy Środkowo-Wschodniej i zabezpieczyć ją przed rosyjskim imperializmem, lecz w praktyce zderzyła się ze sprzecznymi interesami narodowymi i ograniczeniami młodego państwa, co doprowadziło do jej niepowodzenia.
Koncepcja federacyjna Piłsudskiego. Czy aby na pewno?
W kontekście kształtowania polskiej polityki zagranicznej oczy Józefa Piłsudskiego zwrócone były przede wszystkim na wschód. Nie dlatego, że inne kierunki uważał za mniej ważne, ale dlatego, że ten uznawał za szczególnie istotny z punktu widzenia interesów i bezpieczeństwa naszego państwa. A główny powód ku temu zwie się Rosja. To w niej widział największe dla nas zagrożenie – i to niezależnie od tego, czy byłaby ona „biała”, czy „czerwona”. Zabezpieczenie Polski przed imperializmem ze wschodu uważał za na tyle ważne, że gdy pojawiała się kwestia wytyczania wschodniej granicy wzdłuż rzeki, domagał się przyznania Polsce obu jej brzegów.
fot.Autor nieznany / domena publicznaLeon Wasilewski (1870–1936)
Myśląc strategicznie, Piłsudski wiedział, że aby zabezpieczyć wschodnie rubieże, musi również brać pod uwagę sprawy litewskie, białoruskie i ukraińskie. I właśnie z nimi związana była koncepcja federalizmu, o której tak często wspomina się w jego kontekście. Czy jednak to Naczelnik był autorem tej idei? Otóż nie. Powstała ona już wcześniej, a Piłsudski ją jedynie znacząco spopularyzował i próbował wcielić w życie. Tym zaś, który wniósł wiele w rozwój tej koncepcji spośród przedstawicieli pokolenia Piłsudskiego, był minister spraw zagranicznych Leon Wasilewski. Takiego zdania był chociażby Władysław Konopczyński.
Przeczytaj także: Kto wyznaczył granice II RP?
Po co Polsce Stany Zjednoczone Europy Środkowej?
Mariusz Wołos, autor wspomnianej w bibliografii książki, uważa, że Wasilewski traktował szereg państw – bałtyckich, Finlandię, Białoruś oraz Ukrainę, jako zaporę przeciw Rosji, „którą w imię demokracji należało rozsadzać, protegować państwa buforowe, choćby za cenę niektórych polskich aspiracji narodowościowych i ekspansyjnych”. Konopczyński uważał przy tym, że takie postrzeganie sprawy trafiło również do przekonania Ignacego Paderewskiego, który mógł zestawiać je chociażby ze Stanami Zjednoczonymi.
Ten sam autor wyjaśnia jednocześnie, że „federalizm był dla Polski korzystny z co najmniej trzech powodów. Po pierwsze, samo istnienie na terenach byłego Imperium Rosyjskiego samodzielnych państw osłabiałoby potencjał Rosji. Po wtóre, oddzielałyby one Polskę od niebezpiecznego sąsiada, pełniąc funkcję buforów. Po trzecie wreszcie, federacja mogłaby się stać jakimś sposobem rozwiązania sporów narodowościowych w Europie Środkowo-Wschodniej, gdzie w pierwszej połowie XX wieku niejedna nacja przechodziła przez młodzieńczą chorobę nacjonalizmu”.
Z drugiej strony koncepcji tej przeciwna była ówczesna polska endecja. Nie da się też ukryć, że stworzenie takiej federacji, choć odgradzałoby Polskę od Rosji, stwarzałoby jednocześnie konieczność zaangażowania się w obronę nowych wschodnich rubieży powstałego w ten sposób państwa federalnego.
Jak stworzyć federację w 3 prostych krokach?
Jak zaś widział tę koncepcję sam Piłsudski i w jaki sposób wykiełkowała ona w jego myśli? Aby znaleźć odpowiedź na to pytanie, należałoby cofnąć się do jego PPS-owskiej młodości. Stykał się wówczas z nielegalnymi grupami wyrażającymi sprzeciw wobec władzy carskiej. Byli to Litwini, Ukraińcy, Białorusini, a nawet Żydzi. Często łączył ich wspólny cel – walka z Rosją. Przyjrzyjmy się zatem temu, jak współpracę, przekonywanie lub wręcz wymuszanie dostosowania się do swojej wizji tych narodów widział Józef Piłsudski.
Można śmiało powiedzieć, że im dalej na południe, tym – zdaniem Naczelnika, było to trudniejsze. Nie dziwi fakt, że zagadnienia litewskie rozumiał najlepiej i to właśnie wobec Litwy jego plany były najbardziej konkretne. Wobec Litwinów najchętniej użyłby „lewarka” w postaci Łotyszy, którzy mieliby wywrzeć wystarczająco silny nacisk, by Litwini zdecydowali się na wejście do federacji opartej głównie na Polsce. Zresztą „do wtłoczenia upartej Litwy w związek z Polską” Wasilewski radził mu użyć nie tylko Łotyszy, ale i Estończyków.
fot.Mathiasrex / CC BY-SA 4.0Gęstość zaludnienia II Rzeczypospolitej według spisu powszechnego w 1931 r.
W kontekście Białorusi plany Piłsudskiego nie były już tak konkretne, choć utrzymywał on kontakty z tamtejszymi propolskimi działaczami. Odcinek ukraiński musiał natomiast poczekać na pojawienie się Symona Petlury – potencjalnego, poważnego partnera do rozmów. Dokładniej o początkach wzajemnych kontaktów pomiędzy Petlurą a Piłsudskim piszemy w innym artykule. Problemem mogły być jednak plany i interesy Piłsudskiego, które zniechęcały Ukraińców, a mianowicie chęć włączenia Lwowa oraz części ziem ukraińskich w granice Polski. W kontekście całości tej koncepcji warto przytoczyć opinię, według której „w myśli Piłsudskiego koncepcję federacyjną można traktować jako plan maksimum, inkorporacyjną zaś jako plan minimum”.
Przeczytaj także: Sojusz Piłsudskiego i Petlury – jak Polska i Ukraina połączyły siły przeciw Rosji (1919–1920)
Chcesz federacji? Zorganizuj u sąsiada zamach stanu
Już pierwsza próba zaprezentowania Litwinom idei federacji mogła budzić kontrowersje. W kwietniu 1919 roku zajęto Wilno. Do mieszkańców miasta wystosowano odezwę przedstawiającą Polaków jako wyzwolicieli, w której znalazła się również koncepcja federacji. To właśnie odezwę „Do mieszkańców byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego” uważa się za początek prób wprowadzenia tej idei w życie.
Później Piłsudski zdecydował się na dość… oryginalne rozwiązanie. W sierpniu 1919 roku rozmowy w Kownie prowadzili m.in. Leon Wasilewski i inni polscy emisariusze. Dotyczyły one przeprowadzenia wyborów po obu stronach wytyczonej linii demarkacyjnej między Polską a Litwą. Powstały sejm miał zadecydować o dalszym losie tych ziem. Litwini nie byli jednak zainteresowani takim rozwiązaniem, obawiając się utraty Wileńszczyzny.
Wówczas w Warszawie zdecydowano się na krok, który można określić mianem zagrania va banque. Wśród Litwinów istniały bowiem środowiska bardziej propolsko nastawione i to właśnie nimi planowano się posłużyć. Celem było przeprowadzenie zamachu stanu i osadzenie w Kownie władz bardziej przychylnych polskim koncepcjom dotyczącym kształtu Europy Środkowo-Wschodniej. Przy okazji zamierzano pozbyć się z Litwy wpływów niemieckich.
Dwa gwoździe do polsko-litewskiej trumny
Plan ten jednak się nie powiódł – ktoś doniósł litewskim władzom. Spiskowcy zostali namierzeni i aresztowani. Litewski wymiar sprawiedliwości obszedł się z nimi jednak zaskakująco łagodnie: zamiast przed pluton egzekucyjny trafili do więzienia, a po pewnym czasie zostali wypuszczeni na wolność. Nie trzeba nikogo przekonywać, że po tych wydarzeniach relacje polsko-litewskie uległy znacznemu ochłodzeniu. Mimo to Piłsudski kontynuował politykę nacisku, strasząc Litwinów podzieleniem losu Ukrainy, która w końcu i tak musiała szukać oparcia w Polsce.
Gwoździem do trumny koncepcji federacyjnej w odniesieniu do Litwy stała się sprawa tzw. buntu Żeligowskiego z października 1920 roku. Trudno jednoznacznie stwierdzić, jakie motywy kierowały wówczas Piłsudskim. Być może chciał w ten sposób wywrzeć jeszcze silniejszy nacisk na Litwinów, a być może po prostu nie wyobrażał sobie Polski bez Wilna. Faktem jest jednak, że zdecydował się na taki wariant rozwiązania „problemu Wileńszczyzny”. Część badaczy uważa przy tym, że Piłsudski mógł porzucić koncepcję federacyjną już jesienią 1919 roku, po fiasku działań wobec Litwy.
Przeczytaj także: Bunt Żeligowskiego – genialny gambit czy cios poniżej pasa?
Odcinek białoruski – bez większego entuzjazmu
Jak wyglądał przebieg wydarzeń na odcinku białoruskim? Po raz pierwszy projekt umowy federacyjnej w imieniu Białoruskiej Republiki Ludowej przedstawił Ignacemu Paderewskiemu 1 lipca 1919 roku Anton Łuckiewicz. Zakładał on wspólną politykę zagraniczną oraz wspólne dowództwo sił zbrojnych. Nie wynikało to jednak z entuzjazmu wobec kierunku polskiego, lecz z faktu, że na terytorium Białorusi stacjonowało wówczas Wojsko Polskie.
Piłsudski przyjął Łuckiewicza dopiero w październiku i nie obiecywał wiele poza możliwością sformowania dwóch batalionów ochotniczych. Część ziem białoruskich widział natomiast bezpośrednio w granicach Polski. Dalsze działania na tym kierunku uzależniał w dużej mierze od powodzenia polityki wobec Litwy. Paradoksalnie również sami Białorusini snuli własne plany federacyjne dotyczące Litwy.
fot.Qqerim / domena publicznaPodział administracyjny II RP (1930)
Polacy nie ułatwiali im przy tym zadania. W zdecydowanej większości na stanowiska starostów, a nawet wójtów na zajętych terenach mianowano Polaków. Jak pisze jeden z badaczy, „nie obyło się bez gwałtów, rekwizycji i nadużyć ze strony czynników wojskowych”, a polska obecność w większym stopniu przypominała okupację. Często kwestionuje się też zdolność Białorusinów do utworzenia własnego państwa na tamtym etapie.
fot. GalaxMaps / CC BY-SA 4.0Mapa przedstawia ewentualny obszar Międzymorza. Jasna zieleń oznacza terytoria białoruskie i ukraińskie kontrolowane przez ZSRR po 1922 roku
Koncepcję zaangażowania Białorusinów w federację z Polską ostatecznie zarzucono 8 marca 1920 roku w związku z ustaleniami dotyczącymi rozmów pokojowych z radziecką Rosją. Podobnie zakończyła się sprawa Ukrainy – wraz z podpisaniem traktatu ryskiego. Szczególnie istotny był fakt, że w negocjacjach brali udział Ukraińcy, lecz nie petlurowcy, a Polska zaakceptowała rządy bolszewików na ziemiach ukraińskich. I tak, od północy po południe, koncepcja federacyjna poniosła klęskę.
Przeczytaj także: Historia polsko-białoruska
Bibliografia
- J. Pietrzak, Wstęp do koncepcji politycznych Józefa Piłsudskiego [w:] M. Kępa, M. Marszał, Duch praw w krajach Europy Środkowo-Wschodniej, „Prace Naukowe Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii, nr 88/2016.
- J. Pisuliński, Koncepcje federacyjne w II Rzeczypospolitej, „Studia z Dziejów Rosji i Europy Środkowo-Wschodniej”, nr LVI/2021.
- Protokół tajnego posiedzenia Rady Ministrów, które się odbyło po posiedzeniu jawnem N. 21 – dnia 8 marca 1920 w sprawie propozycji ze strony Rządu rosyjskiego przystąpienia do rokowań pokojowych, „Protokoły posiedzeń Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej 1918–1923”, tom IV, Instytut Historii PAN, Warszawa 2021.
- M. Wołos, Józef Piłsudski. Rzecz o nieprzeciętności, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2025.
KOMENTARZE
W tym momencie nie ma komentrzy.