Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Dlaczego nie pamiętamy o najlepszych polskich wojownikach?

Osiągnęli mistrzostwo we władaniu bronią. Ich orężem były odwaga i spryt. O połowie z nich mało kto słyszał. Oto prawdziwi polscy bohaterowie, których miejsce w panteonie narodowym powinno być pewne.

„Fighterzy. Najlepsi polscy wojownicy” to nie książka o filmowych herosach. To opowieść o prawdziwych polskich wojownikach, żołnierzach z krwi i kości.

Byli wśród nich awanturnicy, byli alkoholicy, byli zaburzeni psychicznie. Wielu nie potrafiło sobie ułożyć życia osobistego. Przeszli jednak do historii, bo na polu bitwy okazywali nadzwyczajne zdolności. Stając do walki z godnymi siebie przeciwnikami okazywali się od nich lepsi.

W dobie wątpliwej nadprodukcji narodowych bohaterów Marcin Szymaniak przypomina nam o ludziach którzy pisali historię Polski własną krwią i życiem. Ich poświęcenie i waleczność nie budzą wątpliwości. Wśród nich znajdziesz m.in. największego dywersanta II wojny światowej, pierwszego polskiego komandosa i ciężarną kosynierkę gromiącą kozaków.

To wszystko znajdziecie w książce Marcina Szymaniaka zatytułowanej "Fighterzy. Najlepsi polscy wojownicy" (Znak Horyzont 2017).

fot.Wydawnictwo ZNAK To wszystko znajdziecie w książce Marcina Szymaniaka zatytułowanej „Fighterzy. Najlepsi polscy wojownicy” (Znak Horyzont 2017).

Poczujesz zapach prochu i smród palonych ciał. Usłyszysz wybuchy pocisków i świst szabel. Zobaczysz strach w oczach wrogów. Staniesz ramię w ramię z najlepszymi polskimi fighterami i dowiesz się, czemu właśnie oni trafili na karty tej książki.

Bohaterowie naszej książki to postacie prawdziwe, które nie walczyły z idiotami rodem z filmów, tylko z przeciwnikami mniej więcej równymi im inteligencją. Często ich pokonywali, nawet wielu na raz, ale – jak zobaczymy – musieli się przy tym nieźle napocić.

Fragmenty wstępu do książki „Fighterzy. najlepsi polscy wojownicy”

Marcin Szymaniak – autor niezależny, stały współpracownik „Focusa Historia”; publikuje też w innych pismach historycznych. Wcześniej przez kilkanaście lat dziennikarz „Życia Warszawy” i „Rzeczpospolitej”, gdzie zajmował się m.in. „wojną z terroryzmem” i konfliktami w Iraku i Afganistanie. Nominowany do nagrody Grand Press w 2006 r.

Oto książka, która opowiada o prawdziwych polskich bohaterach:

Komentarze (5)

  1. PanzerWolf Odpowiedz

    Jest takie przysłowie, które głosi aby nie osądzać książki po okładce. Jednakowoż w tym wypadku wrażenie okładkowe jest na tyle odstręczające, by jedynie ewentualnie szarpnąć pdf’a by upewnić się do do poziomu merytorycznego. No i zasadnicze pytanie: PO JAKIEMU jest ta książka.

    • Nasz publicysta |Anna Dziadzio Odpowiedz

      Szanowny Panie, zaczął Pan od przywołania przysłowia, a zachował się całkowicie wbrew niemu. Przysłowie dotyczy każdej okładki, ale jak widać – według Pana – nie. Naprawdę uważa Pan, że warto odrzucać książkę, bo nie podoba się Panu okładka? Ponadto, ze względu na zawodową działalność autora, zniechęca Pan do ściągnięcia pdf-u książki. Chociaż argument dosyć niemerytoryczny i bardzo osobisty, do ściągania pdf-ów nie zachęcamy nikogo, więc tu dołączamy się do Pana apeli. Domyślam się, że chęć „szarpnięcia pdf-u” była z Pana strony prowokacją – w końcu ściąganie książek z Internetu nie jest do końca legalne, jeśli to nie oficjalny pdf ;) Pozdrawiamy.

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.



Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.