Ciekawostki Historyczne
Historia najnowsza

Tajemnica lotu „Lituanicy”. Co tak naprawdę wydarzyło się nad lasami Kuhdamm?

Jedna z największych zagadek w historii przedwojennego lotnictwa po ponad dziewięciu dekadach znów trafia pod lupę. W 93. rocznicę katastrofy „Lituaniki” twórcy powstającego filmu dokumentalnego próbują z wykorzystaniem badań archiwalnych i nowoczesnej technologii CGI odtworzyć ostatnie minuty legendarnego lotu Steponasa Dariusa i Stasysa Girėnasa oraz odpowiedzieć na pytanie, co naprawdę wydarzyło się nad lasami dzisiejszego Pszczelnika.

Ciemna, burzowa noc z 16 na 17 lipca 1933 roku. Nad lasami ówczesnego niemieckiego Pomorza przedziera się przez potężny front atmosferyczny jednosilnikowa, pomarańczowa Bellanca CH-300 o nazwie „Lituanica”. W kabinie dwóch zmęczonych, ale skrajnie zdeterminowanych litewskich pilotów: Steponas Darius i Stasys Girėnas. Mają za sobą ponad 37 godzin morderczego lotu z Nowego Jorku. Pozbyli się radia i spadochronów, by móc zabrać jak najwięcej cennego paliwa. Ich ostateczny cel – Kowno – jest oddalony o zaledwie 650 kilometrów. Nagle, nad lasem pod Kuhdamm (dzisiejszy Pszczelnik w województwie zachodniopomorskim), dzieje się coś, co do dziś pozostaje jedną z największych zagadek w historii przedwojennego lotnictwa. Maszyna uderza w drzewa, na zawsze przerywając marzenie o historycznym przelocie.

fot.Materiał prasowy

„Lituanica” w Nowym Jorku

Dlaczego u progu wielkiego sukcesu doszło do tragedii? Oficjalne ustalenia śledczych wskazywały na fatalne warunki pogodowe i wadę silnika, jednak przez kolejne dekady katastrofa obrosła licznymi mitami. Najsłynniejsza z nieoficjalnych teorii głosiła, że w rzęsistym deszczu samolot znalazł się nad terytorium III Rzeszy w nieodpowiednim miejscu i czasie – miał rzekomo zostać omyłkowo zestrzelony nad obozem w pobliżu Berlinchen (dzisiejszego Barlinka).

Pytania o te ostatnie minuty lotu i oddzielenie faktów od mitów to cel, jaki stawiają sobie obecnie twórcy powstającego, nowoczesnego pełnometrażowego filmu dokumentalnego. Zbieranie materiałów opiera się na szeroko zakrojonych, międzynarodowych badaniach archiwalnych. Prawdziwym wyzwaniem jest jednak to, co dzieje się w warstwie wizualnej. Reżyser Krzysztof Kubik oraz odpowiadający za animację Szymon Kaszuba zmierzą się z niezwykle trudnym zadaniem – próbują za pomocą nowoczesnej technologii CGI ze ściśle historyczną precyzją zrekonstruować feralny lot i przeanalizować przyczyny upadku maszyny. Zespół dokumentalistów przygotowuje się jednocześnie do późnoletnich zdjęć w Kownie, by w pełni oddać kontekst i skalę tego wydarzenia.

Pamięć o heroicznym wyczynie Dariusa i Girėnasa pozostaje żywa, a tragiczny finał ich podróży na stałe wpisał się w historię Pomorza Zachodniego. W 93. rocznicę tragedii, 19 lipca, przy pomniku w Pszczelniku po raz kolejny spotkają się ci, dla których historia „Lituaniki” stanowi ważny element dziedzictwa.

fot.Leszek Wątróbski / materiał prasowy

Pomnik lotników Litewskich

Znaczenie pielęgnowania tej pamięci oraz wsparcia dla filmowych poszukiwań podkreśla Wiesław Wierzchoś, konsul Republiki Litewskiej w Szczecinie: – Lot „Lituaniki” jest dla Litwinów symbolem niezłomnego ducha i miłości do ojczyzny. Tragedia w Pszczelniku połączyła nasze narody wspólną pamięcią. Cieszę się, że w 93. rocznicę tych wydarzeń nie tylko spotykamy się przy pomniku, lecz także wspieramy inicjatywy takie jak powstający film dokumentalny. To niezwykle ważne, by ta uniwersalna historia odwagi i marzeń została opowiedziana na nowo, w nowoczesnej formie, docierając do kolejnych pokoleń.

fot.Leszek Wątróbski

W 93. rocznicę tragedii, 19 lipca, przy pomniku w Pszczelniku po raz kolejny spotkają się ci, dla których historia „Lituaniki” stanowi ważny element dziedzictwa. Fot. Leszek Wątróbski

Wysiłki ekipy filmowej są z kolei formą hołdu oddanego bohaterom, dla których granice istniały tylko po to, by je przekraczać. – Jako twórcy tego dokumentu czujemy ogromną odpowiedzialność, by niesamowita historia Dariusa i Girėnasa wybrzmiała z należytym szacunkiem, ale i w sposób angażujący dla współczesnego widza. Wierzymy, że połączenie nowo odkrytych archiwaliów z najnowocześniejszymi technologiami wizualnymi pozwoli nam przywrócić do życia tę lotniczą legendę w niespotykanej dotąd skali dodaje producent filmu, Robert Lewandowski. 

KOMENTARZE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

W tym momencie nie ma komentrzy.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.

Przeglądaj książki historyczne w najlepszych cenach

Odkryj najciekawsze książki historyczne w atrakcyjnych cenach. Sekcja powstała we współpracy z Lubimyczytac.pl, największą społecznością miłośników literatury w Polsce – dzięki temu możesz wybierać spośród tytułów najwyżej ocenianych przez czytelników.