Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

„Dziewczyna o czterech palcach”. Popielski powraca i wkracza w sam środek szpiegowskiej rozgrywki!

Rok 1922. Niebezpieczny czas przełomu. Na Kresach Wschodnich Rzeczpospolitej bandy bolszewików sieją terror, zostawiając za sobą trupy mężczyzn i zhańbione kobiety. Na linii Lwów – Warszawa – Wolne Miasto Gdańsk trwa bezwzględny wyścig wywiadów.

Lwowski śledczy Edward Popielski, zwany Łyssym, dostaje propozycję nie do odrzucenia. By ocalić swoją karierę, musi wytropić okrutnego bandytę i rozwiązać zagadkę podejrzanego samobójstwa. Wkracza w sam środek szpiegowskiej rozgrywki.

Tu nie ma miejsca na walkę z otwartą przyłbicą, życie i śmierć są tylko środkami uświęconymi przez cel, a gra toczy się o najwyższą stawkę – o zachowanie świeżo wywalczonej polskiej niepodległości. Każda chwila wytchnienia może się okazać prowokacją, a każdy ruch ostatnim…

„Dziewczyna o czterech palcach” to pierwsza powieść szpiegowska Marka Krajewskiego. Tę książkę mistrz kryminału chciał napisać od zawsze. Tajemnice historii przedwojennej Polski, świetnie oddany klimat lat 20-tych i wartka akcja, od której nie będziesz mógł się oderwać! Zamów już dziś z rabatem na empik.com!

Każdego obywatela Rzeczypospolitej, który mieszkał w województwie poleskim i wołyńskim, nazwisko Marcina Zarana-Zaranowskiego przejmowało grozą. Jego ludzie rabowali i gwałcili, co się tylko nadarzało, byleby to było polskie. Od czasu wojny polsko-bolszewickiej napadali na wioski, żądając spirytusu, jadła i kobiet, a jeśli czegoś z tej „trójcy świętej” nie dostali, sięgali po cepy, siekiery i piły. Byli awangardą rewolucji, żelazną pięścią proletariatu, oczkiem w głowie Feliksa Edmundowicza Dzierżyńskiego.

„Złapać Zarana żywego i go przesłuchać. Wszystkie środki, godziwe i niegodziwe, są dozwolone i pożądane. A potem zabić. Jeśli nie będzie wyjścia, zabić od razu”.

Zamów z rabatem na empik.com

Komentarze

brak komentarzy

Dodaj komentarz

Jeśli nie chcesz, nie musisz podawać swojego adresu email, nazwy ani adresu strony www. Możesz komentować całkowicie anonimowo.

Jeśli chcesz zgłosić literówkę lub błąd ortograficzny kliknij TUTAJ.