Konspiratorzy pomorskiego Związku Jaszczurczego i wileńscy filomaci. Wojownicy o polską niepodległość w czasie zaborów i okupacji. A także poszukiwacze inteligencji pozaziemskiej. To właśnie taką niejawną działalność chcieliby podjąć autorzy nagrodzonych komentarzy.
Zanim przejdziemy do wyników przypominamy, że pięciu zwycięzców otrzyma zestaw, w skład których wchodzą książki „Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość” autorstwa Katarzyny Surmiak-Domańskiej, „Asasyni. Legendarni zabójcy w czasach krucjat” Jerzego Hauzińskiego oraz „Naziści. Ikony zła” Bartłomieja Mrożewskiego.
Nagrody ufundował kanał telewizyjny Polsat Viasat History, emitujący serial „W mroku tajnych stowarzyszeń” co poniedziałek o godzinie 21. Wybraliśmy laureatów spośród autorów interesujących i ciekawie uzasadnionych odpowiedzi na pytanie konkursowe:
Do jakiego tajnego stowarzyszenia chciałbyś należeć i dlaczego?
Poniżej prezentujemy pięć komentarzy, które według nas zasłużyły na nagrodzenie:
I komentarz
Paulo: Biorąc pod uwagę PR tajnych stowarzyszeń i ludzką wiedzę o nich, z pewnością wybrałbym sztyletników. Często zapominamy, że podziemne państwo istniało wcześniej niż w czasach II wojny światowej i było podobnie sprawne. Sztyletnicy osiągnęli swój cel psychologiczny. A dlaczego oni, nie masoneria czy karbonariusze? Trzeba wspierać polskie starania w walce o przypominanie polskich dziejów :)
II komentarz
ZP: Nie jestem zwolennikiem spiskowej teorii dziejów ale gdybym miał możliwość wyboru to chciałbym wstąpić w szeregi żołnierzy Polskiego Państwa Podziemnego, którego zbrojnym ramieniem była Armia Krajowa. Przede wszystkim z uwagi na cele przyświecające tej organizacji, jak również z uwagi na doskonale wykształcone struktury organizacyjne (podziemne szkolnictwo, administracja i sądownictwo) i stosowane metody walki partyzanckiej (akcje zbrojne, sabotaż, dywersja, bojowe grupy likwidacyjne etc.).
III komentarz
Agnieszka: Ja najchętniej przeniosłabym się do XV wieku. Działając wtedy w Związku Jaszczurczym tj. tajnej organizacji szlachty zawiązanej dla obrony przed Krzyżakami mogłabym walczyć dla dobra Polski. Związek ten miał swój udział w sabotażu podczas którego w bitwie pod Grunwaldem niektóre chorągwie wycofały się z walki przeciwko Polsce.
Głównym celem tego związku było połączenie ziemi chełmińskiej z Polską. Choć dziś czasy rycerstwa są idealizowane i zapewne ciężko uwierzyć że z wrogiem walczono również działając w tajnych organizacjach, to tak jak za czasów zaborów czy II wojny światowej niestety pociągała ona za sobą ofiary.
Jak podaje P. Jasienica założyciel tego związku Mikołaj z Ryńska zginął ścięty przez Krzyżaków na rynku w Grudziądzu, zabito też jego potomków oraz kilku towarzyszy. Odmówiono im spowiedzi a ciała zakopano w oborniku. Przedstawiciele związku brali udział w rokowaniach traktatu z Brześcia Kujawskiego z 1435 roku.
I tak w tych ciekawych czasach można było „pod przykryciem” walczyć dla dobra naszego państwa odnosząc sukcesy nie mniejsze niż inne organizacje tego typu w późniejszej historii naszego kraju.
IV komentarz
AJ -12: Każdy z nas spoglądał kiedyś na niebo pełne gwiazd, zadając sobie pytanie czy jesteśmy sami we wszechświecie. Niektórym pewnie wydaje się, że na to pytani nigdy nie uzyskamy odpowiedzi. Jednakże podobno, jest na świecie pewna grupa naukowców, którzy znają odpowiedź na to pytanie. Jest to tajny zespół MJ- 12, do którego chciałbym należeć.
Majestic zostali rzekomo powołani przez prezydenta Harrego Trumana w roku 1947, w celu zbadania incydentu w Roswell. No właśnie „rzekomo”. MJ -12 jest organizacją naprawdę „tajną”, w przeciwieństwie chociażby do Yakuzy czy wolnomularstwa, które to stowarzyszenia od pewnego czasu działają oficjalnie, nikt nigdy nie potwierdził oficjalnie istnienia zespołu majestic 12.
Nie da się ukryć, ze każdej tajnej organizacji towarzyszą spiskowe teorie dziejów i właśnie w ten nurt MJ -12 wpisuje się doskonale. To co najbardziej fascynuje ludzi w tajnych organizacjach, to z pewnością mistyczna gnoza, wiedza dostępna tylko dla nielicznych wybrańców.
Podczas gdy organizacje takie jak Ku – Klux- Klan skupiające od 5-8 tys członków czy masoneria, która obecnie posiada miliony adeptów, MJ- 12 w dalszym ciągu pozostaje (oczywiście przy założeniu, że istnieje naprawdę) organizacją ekskluzywną, do której wstęp ma jedynie grupa kilkudziesięciu naukowców.
Wydaje się, że posiadanie takiej wiedzy warte jest przystąpienia do MJ -12. Poza tym przynależność do tego zespołu oznaczałoby, że zostałem zaliczony do grona najwybitniejszych naukowców, co z pewnością jest nobilitacją. Jeżeli tajna organizacja to tylko MJ- 12, totalny kosmos !
V komentarz
Wojtek Kowalski: Myślę, że najlepiej sprawdziłbym się jako członek Towarzystwa Filomatycznego, tajnego stowarzyszenia studentów Uniwersytetu Wileńskiego, założonego w zaborze carskim m.in. przez samego Adama Mickiewicza.
Mam na tyle samokrytyki, by zdawać sobie sprawę, że w organizacjach typu Armia Krajowa czy assasyni nie byłoby ze mnie zbyt wiele pożytku (chyba że w charakterze mięsa armatniego służącego do odwrócenia uwagi wroga, ewentualnie jako ruchomy cel ćwiczebny dla innych rekrutów).
Filomaci natomiast na pierwszym miejscu stawiali doskonalenie moralne i pracę nad własnym charakterem, wzajemną pomoc, kształtowanie przyszłego społeczeństwa (jako iż wielu z nich pracowało w oświacie), rozwijanie poczucia tożsamości narodowej i solidaryzmu społecznego. W swoim statucie jako cel główny określili pracę dla dobra kraju.
Choć może mniej spektakularna niż walka z bronią w ręku, ta działalność była równie ważna, tworząc fundamenty dla rozwoju przyszłych pokoleń Polaków.
***
Serdecznie gratulujemy zwycięzcom i dziękujemy wszystkim, którzy wzięli udział w konkursie. Jeżeli chcecie sprawdzić inne odpowiedzi, znajdziecie je tutaj.
KOMENTARZE (2)
Nikt nie głosował za Czarnymi Braćmi ? Najbardziej znany to Jan Prosper Witkiewicz vel Batyr .
Dziękuję za wyróżnienie ;-)