Kontrowersje, odkrycia, bohaterowie i łajdacy. Fascynujące opowieści na każdy dzień od najpopularniejszego magazynu o historii w Polsce

Zbigniew Ścibor-Rylski (1917–2018)

Generał brygady Zbigniew Ścibor-Rylski podczas mszy przy pomniku Powstania Warszawskiego.

fot.Maciej Nędzyński/DKS MON/Wikimedia Commons Generał brygady Zbigniew Ścibor-Rylski podczas mszy przy pomniku Powstania Warszawskiego.

Zbigniew Ścibor-Rylski (1917–2018) – polski lotnik, generał brygady Wojska Polskiego, oficer Armii Krajowej i konspirator z okresu II wojny światowej. Urodzony nieopodal Kijowa, wraz z rodziną wyemigrował po wybuchu rewolucji październikowej, dzieciństwo spędził w Zwierzyńcu nad Wieprzem. Po ukończeniu gimnazjum rozpoczął edukację lotniczą – był prymusem w Szkole Podchorążych Lotnictwa i rozpoczął służbę w 1. Pułku Lotniczym.

Po awansie na porucznika, 6 września 1939 roku ruszył na wschód jako członek samodzielnej grupy operacyjnej „Polesie” pod dowództwem majora Władysława Prohazki. Brał udział w walkach, został łącznikiem między majorem Święcickim a generałem Podhorskim. 6 października grupa skapitulowała. Ścibor-Rylski podczas próby przedostania się do Rumunii dostał się do niewoli. Pracował po przymusem przy uprawie buraków cukrowych, ale 1 lipca 1940 roku udało mu się zbiec.

Po powrocie do kraju nawiązał kontakt z ZWZ, otrzymał też dokumenty na nazwisko Zbigniew Kamiński. W 1944 roku brał udział w walkach jako dowódca kompanii w batalionie „Sokół”. Podczas Powstania Warszawskiego dowodził kompanią „Motyl”. Został odznaczony Krzyżem Walecznych.

Zakończył działalność konspiracyjną 7 maja 1945 roku. Długo nie ujawniał swojej prawdziwej tożsamości w obawie przed represjami. Dopiero w 1984 roku podjął ponownie działalność społeczną. Został członkiem Obywatelskiego Komitetu Obchodów 40. rocznicy Powstania Warszawskiego, a później prezesem Związku Powstańców Warszawskich. W latach 2004–2014 był sekretarzem Kapituły Orderu Wojennego Virtuti Militari. Zmarł 3 sierpnia 2018 roku w Warszawie.

O Powstaniu Warszawskim oraz ludziach, którzy w stołecznych kanałach prowadzili podziemną walkę z wrogiem – i niekiedy nie wychodzili już na powierzchnię, opowiada wydana niedawno przez Znak Horyzont książka Sebastiana Pawliny „Wojna w kanałach”.

Tak wyglądała podziemna walka Warszawy:

Informujemy, że nasza strona może dostosowywać treści reklamowe do Twoich zainteresowań i preferencji. Aby to robić, potrzebujemy Twojej zgody na przechowywanie plików cookies oraz podobnych technologii w Twoim urządzeniu końcowym oraz na przetwarzanie danych w celach personalizacji treści marketingowych.

Klikając przycisk "Przejdź do serwisu" lub zamykając to okno za pomocą przycisku "x" wyrażasz zgodę na przetwarzanie, w tym poprzez profilowanie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK Sp. z o.o. oraz naszych zaufanych partnerów, Twoich danych osobowych zapisanych w plikach cookies i innych podobnych technologiach stosowanych w serwisie przez Społeczny Instytut Wydawniczy ZNAK i zaufanych partnerów w celu marketingowym, obejmującym w szczególności wyświetlanie spersonalizowanych reklam w tym serwisie oraz w Internecie.

Pamiętaj, możesz w każdej chwili nie wyrazić zgody lub cofnąć zgodę na przetwarzanie Twoich danych osobowych. Szczegóły dotyczące wycofania i niewyrażenia zgody znajdziesz w ustawieniach.

Informujemy także, że poprzez korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień prywatności w Twojej przeglądarce wyrażasz zgodę na przechowywanie w Twoim urządzeniu końcowym plików cookies i innych podobnych technologii służących do dopasowywania treści marketingowych i reklam.

Więcej informacji na temat zasad przetwarzania danych osobowych, w tym o Twoich uprawnieniach, znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.